sacred PIRANHA Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 obejrzalam o sznupku...plusy, mowila cos o wybieganiu psa o nudzeniu sie w domu pod nieobecnosc wlascicieli i wspomniala o posluszenstwie... bylam przerazona podczas ogladania momentu gdzie kladla go na grzbiet...z rottkiem trzeba zaczac od przeprychania? a moze zaczac od wypracowania wiezi z psem? od bezwgelednego posluszenstwa? ona mowi o hierarchi w stadzie...kazdy wie jak sie konczy proba zmiany pozycji w stadzie...walką! ja nie odrzucam calkowicie teorii dominacji, cos w tym jest...ale bez przesady...pies to nie wilk...udomowilismy te zwierzeta, zmienilismy je....to nie sa juz te same dzikie stworzonka biegajace po lasach... w teori dominacji najbardziej przeszkadza mi to, ze traktuje ona kazdego psa tak samo, wedlug takich samych zasad...jednoczesnie pani szkoleniowiec inaczej bedzie wymuszac zmiane "pozycji" u sznupka a inaczej u rottka...to one sa takie same czy nie? w koncu kazdy pies to wilk czy nie? w zyciu nie podjelabym sie zmiany "hierarchi" siłą niezaleznie od tego czy to rottek czy york... agresja rodzi agresje...predzej czy pozniej... Quote
kasiaNDM Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 dziewczyny ja niestety dałam sobie spokój ;) na TTB będzie troszkę ciężko znaleźć sposób a jeśli to ma być jakaś głupota to lepiej nie probować w przypadku mojej suki agresja jest na poziomie 0 ! wybieganie nie pomoże u nas żeby nie niszczyła domu bo ma dysplazje więc jakiej rady można mi udzielić ?? aha a uciekanie na dworzu?? przerabialiśmy smakołyk i nie ma opcji! ona ucieka do ludzi... nie, że ucieka od nas także na "uciekanie" nie ma ogólnej rady... a tu Pani psycholog raczej stosuje metody ogólne Quote
polciuaa Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 Widzialyscie dzisiejdze DDTVN.?Byla mowa o ubieraniu psiakow w zime..NIby gadali dosyc dosyc...ale dobilo mnei jedno stwierdzenie "W zimie psy w czasie 15 MINUTOWEGO spaceru sa narazone..." 15 MINUT SPACERU.?!To ma byc odpowiednia dawka ruchu dla yorka(akurat o nich dzisiaj najwiecej mowili...).?! Quote
WŁADCZYNI Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 no wiesz dominacja dobra na wsystko - dominuj, obsikuj przed nią krzaki, kryj wszystki suki w okolicy -udowodnij że jesteś alfą:diabloti: A bardziej poważnie - próbowałaś gryzaków (penisy,uszy?) lub zabawek do napychania żarciem (kong i jego pochodne?)? Quote
polciuaa Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 WŁADCZYNI napisał(a):no wiesz dominacja dobra na wsystko - dominuj, obsikuj przed nią krzaki, kryj wszystki suki w okolicy -udowodnij że jesteś alfą:diabloti: A bardziej poważnie - próbowałaś gryzaków (penisy,uszy?) lub zabawek do napychania żarciem (kong i jego pochodne?)? O nie.!Umieram.!:evil_lol: To z tym obsikiwaniem i kryciem suk w okolicy to jest mega,mega odjazdowy tekst.!:diabloti: Quote
sacred PIRANHA Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 a moze chodzilo im ze 10 minutowe spacery ale co godzine hihihihi ja mam tak teraz:):):) Quote
14ruda Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 I kolejna klapa.Po pierwsze-Gucio zapewne został zakupiony,bo jest malutkim kanapowym pieskeim.To sznaucer!Mnie wcale nie dziwi jego zachowanie. Po drugie przewracanie na grzbiet.I ciucianie do Gucia ze dobry pies jak warczy na kobiete-hehe.Nagroda za warczenie.Problem bedzie rzeczywisce jak wygasza warczenie i pies zacznie gryźć bez ostrzeżenia.Z linką tez tak sobie.Fajnie,że wpomniała,ale pies to nie jojo.Nic o zachecaniu psa do podazania za sobą.Tylko przyciagnac,smakol,puscic,przyciagnac...Jak ten pies ma przybiegac do kogos kto go wywala na glebe i nie ma nic do zaoferowania?Nikt sie z nim nie bawi.baba wymysliła butelke.ale zeby włozyc tam smokole nie pomyślała.Ile mozna sie bawic nudna butelka? Quote
Bzikowa Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 Właśnie, zapomniałam o tym przyciąganiu psa do siebie na lince. Mnie też to zszkokowało :crazyeye: Nic o tym, że trzeba być dla psa atrakcyjnym, zbudować więź, najpierw nagradzać przychodzenie w domu a dopiero potem w rozproszeniach na dworze. Po prostu... żal psa.. Quote
WŁADCZYNI Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 A mnie zastanawia jeszcze z tą butelką - kiedy Gucio wyląduje w szpitalu z powodu nażarcia się plastiku. Butelka do zabawy - czemu nie, ale tylko pod czujnym okiem przewodnika. Guciowi zostawiałabym konga. Przyciaganie na lince - tjaa. Ciumkanie za warczenie było FENOMENALNE. Czekałam aż Gucio upierdzieli panią psycholog w pysk. Ja z suką czasem wychodze na krótko jak nie chce chodzić - ale od kiedy ją ubieram bryka dłużej, zwłaszcza jak śnieg był to szał ciał. Tylko wracałam z butami pełnymi śniegu. Quote
sacred PIRANHA Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 ja tez czekalam az ją uzre w twarz...gdyby zrobila to z moim...hehe co ja mowie, mojego by nawet nie polozyla...a no tak..z wiekszym to tzreeba sie najpierw przepychac:) niech popchnie mojego..prosze bardzo..tylko najpierw podsune jej do podpisnia taki swistek..."na wlasną odpowiedzialnosc" hehehe Quote
Bzikowa Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 Najgorsze jest to, że to dziecko się tych bzdur nasłucha :mad: Za kazdym warknięciem będzie przewracała Gucia na plecy aż w końcu skończy w szpitali na szyciu twarzy. A Gucio pójdzie ''w odstawkę'' bo taki dominant agresor:mad: Quote
sacred PIRANHA Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 Gucia uspia bo ma "spaczony charakter" badz oddadza do schroniska gdzie go uspia bo jest "nieadopcyjny"....boze widzisz i nie grzmisz!! Quote
ewka i haker Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 witam przeczytałam parę stron i jestem zszokowana tym co tu czytam:mad: nie miałam możliwości tego obejrzeć bo w tym czasie jestem w szkole ogólnie dopiero tu sie dowiedziałam ze takie coś jest. co to za psycholog ktury takie bzdury gada:razz: poprostu masakra Quote
ewka i haker Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 http://dziendobrytvn.onet.pl/1451288,1,psychologia.html ten pierwszy film jest glownie z wystawy a w dodatku jest tam moja kolezanka i właścicielka szkolenia pierwszy raz to widzilam czy to leci codziennie?? wlasnie ogladam o ubranakach:/ co do tego sznaucerka Gucia pozycja dominująca lol ja mam sznaucera i nie mam takich problemów bo od pocztku cos robilam nie powiem ze nie warczy jak sie go odnosi ale poprostu tego nie lubi a to co pokazuje ta pani to poprostu...bez komentarza az zal mi tego sznupa Quote
Dorota_Fiszer Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 Program jest przeznaczony dla nazwijmy to "typowych" wlascicieli psow i naprawde nie mozna od niego,jak i szkoleniowca/behawiorysty wymagac cudow. Wszystkim Wam tak latwo przychodzi krytyka to moze ktos ma ochote skusic sie,by poprowadzic nastepny odcinek ?? Nigdy kazdemu sie nie dogodzi.... Zgadzam sie,ze przewracanie na grzbiet nie jest moze genialnym posunieciem,a co do reszty to nie naprawde bym tak nie krytykowala.To jest chwila w studiu i bardzo niewiele czasu z danym psem. Tvn pewnie bez problemowo zrobi nastepny casting,jezeli tylu jest chetnych.... Quote
sacred PIRANHA Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 ja mysle ze wlasnie "typowi" wlasciciele psow nie powinni na sile pokazywac psu kto tu rzadzi (przewracanie na grzebiet)...to sie moze zle skonczyc... co do reszty, ja mam nadzieje ze to co oni pokazuja (a sa to przeciez jakies marne urywki) to jest po prostu taka skrocona wersja szerszego wywodu na temat pracy z tymi psami...dlatego czekam z utesknieniem na cale odcinki, bo lubie ogladac takie cos z pfroesjonalistami...tylko kiedy to? wie ktos? Quote
Dorota_Fiszer Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 Ja mysle,ze dopoki kafzy jeden szkoleniowiec czy behawiorysta bedzie sie spotykal z takim odbiorem to raczej nie doczekamy sie calych odcinkow (zreszta nie wydaje mi sie,by byly one w planach). Tak sobie mysle,ze skoro przewrocenie psa na grzbiet moze sie zle skonczyc to z psem i wlascicielami jest problem i raczej niepozadana reakcje wywola nie tylko przewrocenie na grzbiet.Moje psy mozna sobie dowoli przewracac,siadac na nich itp. i nie wyobrazam sobie,by ktorykolwiek zareagowal agresja. "Typowi" wlasciciele wyrabiaja rozne cuda i wydaje mi sie,ze chocby im tlumaczyc na 100 sposobow i tak te cuda wyrabiac beda. Quote
sacred PIRANHA Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 no ja swojego tez moge przewrocic, siadac na nim itp...obcy juz tego nie zrobi... ja sie tylko boje tego, ze ktos cos takiego zobaczy w TV i dojdzie do wniosku, ze jego pies tez mysli ze rzadzi i on mu udowodni ze tak nie jest i zacznie go tak przewracac i dzieciom kaze tak przewracac...i jesli nie ma problemow z psem to nic sie nie stanie, ale jesli ma... ja spotkalam ostatnio sasiadke ktorej pies uciekal czesto....obejrzala odcinek ze sznupkiem...i teraz chodzi ze swoim pekinczykiem na lince i szarpie nim "przywolujac go" i daje na sile smakolyk ktorego pies nie chce wziasc bo jest przerazony tym co sie dzieje...co wiecej pies zaczal do niej powarkiwac ewidentnie ze strachu a ona go za kazde warkniecie leje... dlatego wydaje mi sie ze te odcinki powinny byc dluzsze, zeby wyjasnialy wiecej a nie tylko pare hasel rzuconych ... Quote
Berek Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 Ależ pani Doroto, przecież ten program to prosty poradnik p.t. "jak zaostrzyć sytuację i doprowadzić do tego że nasz pies nasz pogryzie". Mam nadzieję że slyszała Pani o opposition reflex chociażby...?? :-o Quote
Bzikowa Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 Tak sobie mysle,ze skoro przewrocenie psa na grzbiet moze sie zle skonczyc to z psem i wlascicielami jest problem i raczej niepozadana reakcje wywola nie tylko przewrocenie na grzbiet. No a właście ci państwo mają z tym psem ogromny problem! I dlatego powinni najpierw zbudować z nim więź! W ogóle przewracanie na grzbiet nie ma WG MNIE nic wspólnego ze szkoleniem. Oni po prostu tego psa irytują, on nie wie czego się od niego wymaga, w ogóle nie ma pojęcia o tym, ze z włascicielem mozna robic coś innego niz tylko uciekać od niego i prosić o michę czasem. Więc nie dziwię się, że jak przewraca go na plecy jakiś obcy czlowiek (dla tego psa obca jest nie tylko pani szkoleniowiec ale tez wlasciciele wg mnie..) to pies warczy. A jak mu wygaszą warczenie to się po prostu za którymś razem rzuci bez ostrzeżenia! Mojego psa też można przewrocic na grzbiet bez problemu, sam się przewraca jak śpi albo prosi o drapanko. Ale ci ludzie nie mają z psem jeszcze zbyt dobrego kontaktu więc pies przewrócony na plecy będzie się chciał bronić. Bo nie wszystkie psy muszą lubić taką pozycję :roll: To nie jest tak, ze my się tu wszyscy wymądrzamy tylko to co ta kobieta mówi jest tak jawnie bez sensu , ze nie da się nie zareagować. Zwłaszcza, ze to jest program bardzo oglądalny i inni ludzie ktorzy mają podobny "problem" z psem też będą stosować te "cudowne" rady...:roll: Już z resztą Niki-lidka przytoczyla znakomity przykład kobiety z pekińczykiem...:shake: Już się nie mogę doczekać co następnego nam tvn zaserwuje :roll: Quote
WŁADCZYNI Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 Wyszło że jesteśmy lud żądny krwi :evil_lol: Ja bardzo chętnie mogę pomóc w niektórych sprawach - przedstawić metody. Nie uważam się za specjalistkę, ba za szkoleniowca behawiorystę tym bardziej. Ale pogardzam ludźmi którzy na dzień dobry serwują psu awersję w dodatku źle stosowaną polaną obficie teorią dominacji (z której Fisher się wycofał...). Jeśli wiemy jak pies się uczy, jak wzmacniać pozytywnie to po cholerę cofamy się do wywracania na grzbiet które powinno być zachowanie oferowanym przez zwierzę uległę -to nie jest tak że wilczy alfa podchodzi pierdut o glebę żeby zdominować gościa niżej. To zwierzę niżej w hierarchi podchodzi i oferuje brzuszek jako tą najmiększą część siebie. Moja suka często się tak wywraca do drapanka, ja ją przewrócę ale jeśli próbowało by to zrobić dziecko lub obcy człowiek mógł by stracić nos/rękę. I mimo że nie życzę tego nikomu może się tak stać jeśli wygasimy warczenie i jeśli będziemy z psem się konfrontować. Dla mnie pies jak dziecko nie jest partnerem do kłótni. A szkoleiowców dobrych, sensownych nie zaczynających od td i dawaniu plastikowych butelek do zjedzenia jest całkiem sporo. Quote
Kala&Majka Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 A moja mama oczywiście ma ją za wielką ekspertkę - na moje słowa jest głucha jak pień. Ehhhh :shake: Quote
ewka i haker Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 Kala&Majka napisał(a):A moja mama oczywiście ma ją za wielką ekspertkę - na moje słowa jest głucha jak pień. Ehhhh :shake: a nie możesz jej wytłumaczyć??wogle ci nie słucha?/?? Quote
Bzikowa Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 Zaproś Mamę na dogo :lol: Albo daj kilka mądrych książek do przeczytania. Quote
ewka i haker Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 Bzikowa napisał(a):Zaproś Mamę na dogo :lol: Albo daj kilka mądrych książek do przeczytania. zgadzam sie z toba ale moze sie nie udac bo pewnie mysli ze jak leci w telewizji to musi sie kobieta znac Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.