Berek Posted December 17, 2007 Posted December 17, 2007 No właśnie, SaJo, masz rację. Dodam że ludzie "zieloni", niedoświadczeni albo zajęci chętniej kupują yorka niż AST właśnie dlatego że sądzą, że przeciez to taki "łatwy w obsludze" piesek. No i te pieski cierpią potem całe życie.... a ludzie wraz z nimi. Albo pozbywają się ich, też tak bywa. :mad: Quote
Guest tesa Posted December 18, 2007 Posted December 18, 2007 przerażające co to niby psia psycholog opowiada, pies łatwy w obsłudze to jakieś urządzenie czy żywa istota, która ma uczucia. Dla psa potrzeba czasu, cierpliwości. Owszem musi on też znać pewne granice, a właścicielka powinna popracować nad psem od momentu kiedy go dostała a nie lecieć do telewizji, chyba też chciała się pokazać, choć nie bardzo rozumiem jak, bo przecież widać podstawowe zaniedbania w pracy nad charakterem pieska. niezależnie od rasy posiadając psa od szczeniaka dopiero po roku czy półtora próbować go zmieniać? Quote
Karilka Posted December 20, 2007 Posted December 20, 2007 Yorki są "łatwe w obsłudze". Nie roz....ają kanapy na strzępy, nie powyrywają wielkich kwiatów z donic, nie beda potrafiły z biurka zrobić wiórek itp. Bo...są za małe. Jednak, że też potrzebują sie wybiegać, wybawić, wyskakać itp. to jest inna sprawa - to nie dotyczy ludzi trzymających psy jako ...gadżety. Taki Doberman, zmuszałby właściciela do ruchu np. przez zamienianie wszelkiego sprzętu domowego w wiórki, wymyślanie sobie corazto nowszych zabaw... A że psiak taki waży 40kg to nie sposób sie sprzeciwić (zwykłemu Kowalskiemu ),jak bestia zabierze mu kotleta z talerza i będzie wyrażała agresję smoka... Yorka weźnie za frak to góry i wyjmie z pyszczka i po sprawie.;) Quote
BeataJ Posted December 20, 2007 Posted December 20, 2007 Nie moge sie doczekac tego programu :cool3: Quote
madziasto4 Posted December 20, 2007 Posted December 20, 2007 Karilka napisał(a):Yorki są "łatwe w obsłudze". Nie roz....ają kanapy na strzępy, nie powyrywają wielkich kwiatów z donic, nie beda potrafiły z biurka zrobić wiórek itp. Bo...są za małe. Jednak, że też potrzebują sie wybiegać, wybawić, wyskakać itp. to jest inna sprawa - to nie dotyczy ludzi trzymających psy jako ...gadżety. Taki Doberman, zmuszałby właściciela do ruchu np. przez zamienianie wszelkiego sprzętu domowego w wiórki, wymyślanie sobie corazto nowszych zabaw... A że psiak taki waży 40kg to nie sposób sie sprzeciwić (zwykłemu Kowalskiemu ),jak bestia zabierze mu kotleta z talerza i będzie wyrażała agresję smoka... Yorka weźnie za frak to góry i wyjmie z pyszczka i po sprawie.;) I ludzie właśnie tak myślą. "Kupię sobie yorka, będzie sobie spał całe dnie na kanapie, będzie nieznośny- to nic, szkolić nie trzeba, bo taki mały przecież nic nie zrobi" Quote
Klaudia&Tara Posted December 20, 2007 Posted December 20, 2007 Nie, po prostu załamka. :shake: I jak tu edukować ludzi?! :placz::angryy: Quote
Bzikowa Posted December 20, 2007 Posted December 20, 2007 Karilka - mylisz się.. Owszem - są mniejsze i teoretycznie mogą zrobić mniejsze szkody ale tak samo potrafią nabroić, pogryźć buty/ściany/kanapy/krzesła. Poza tym są często mniej zrównoważone i są wielkie duchem, mają 'charakterek' :lol: Berek napisała dokładnie na czym polega trudność w obsludze yorka i ja się z nią całkowicie zgadzam więc odsyłam do postu :) A co do pani z TVNu to ja dziś rano na chwilę włączyłam i pani coś o kotach bredziła ale to była już końcówka. Poza tym nie do końca znam się na kotach :lol: Quote
WŁADCZYNI Posted December 20, 2007 Posted December 20, 2007 Karilka klatkę ode mnie mieszka suka dobermana wychodząca na smyczy 120 cm, jej spacer polega na: -wyciągnięciu włascicielki przed klatkę -zrobieniu siku -właścicielka zaciąga sukę do domu. Właściciel wychodzi z nią na trochę dłużej, czasem nawet na dłuższej smyczy. Szkoda mi tego psa. Osobiście wolałabym się "zmierzyć" o mojego kotleta z dużym psem którego nie uszkodzę jak np. na nim usiąde niż z kurduplem :evil_lol: bo małe jest wredne (tak tak mam małego psa i sama jestem małego formatu) Quote
moon_light Posted December 22, 2007 Posted December 22, 2007 o ktorej i gdzie mozna obejrzec ten program?? Quote
Chefrenek Posted December 22, 2007 Posted December 22, 2007 moon_light napisał(a):o ktorej i gdzie mozna obejrzec ten program?? Na TVN w dzień dobry tvn jakoś rano, sprawdź na ich stronie;););) Quote
moon_light Posted December 22, 2007 Posted December 22, 2007 BYŁO ! I wiecie co, zmienili psiego psychologa ! Dzisiaj była to Joanna Kłosińska(chyba tak?) , i mowila sensownie:). Tzn wlasciwie to bardzo malo mowila, ale jak juz to z sensem:). Podkreslila ze psu nie wystarczy tylko domowy ogrodek, ze trzeba go zabrac na spacer. Mowila tez ze pies ma sobie zaluzyc na wszytsko- tzn, nic za darmo(->poz. szkolenie). Ciekawe jak to sie rozwinie dalej:) ps. A moze to żona Andrzeja Kłosińskiego? hmm? Quote
Martens Posted December 22, 2007 Posted December 22, 2007 Może jednak nasze komentarze cos dały :evil_lol: Quote
Bzikowa Posted December 22, 2007 Posted December 22, 2007 Czyli co? To była ta sama co od goldena czy nie? Bo ja już się gubię :lol: Nie widziałam, mam nadzieję, że wrzucą na stronkę. Quote
moon_light Posted December 22, 2007 Posted December 22, 2007 [quote name='Bzikowa']Czyli co? To była ta sama co od goldena czy nie? Bo ja już się gubię :lol: Nie widziałam, mam nadzieję, że wrzucą na stronkę. Yy, wydaje mi się że inna :) http://dziendobrytvn.onet.pl/1451288,psychologia.html - nie ta która tutaj się wypowiada. Quote
Bzikowa Posted December 22, 2007 Posted December 22, 2007 Ale do tej pory były dwie kobity - jedna od ras z tego filmiku "pies dla singla" (Agnieszka Janeczek) a druga od niszczącego goldena - Joanna Kosińska. Czyli ta sama? Nadal nie mogę pojąć czemu zoopsycholog nie zwróciła uwagi właścicielce ze nie karci sie psa po fakcie. Quote
moon_light Posted December 22, 2007 Posted December 22, 2007 ah, no to nie zmienilo sie nic.. ja widzialam tylko filmik o psie dla singla. buuuuuuuuuu:-( Quote
Martyna&Zara Posted December 22, 2007 Posted December 22, 2007 Hej! a kiedy to leci bo jakoś nigdy nie widziałam Martyna & Toffi Quote
Agasia Posted December 22, 2007 Posted December 22, 2007 Paranoja, zeby w telewizji takiej jak TVN, powszechnej z masą widzow, znajdowaly sie takie glupoty... Konkretne rasy dla par, singli, rodzin, bzdura... Aa i beagle to pies dla ludzi z dzieckiem.. Pani nawet nie potrafila wymowic rasy beagle, mowiąc "bygel". I dowiedzialam się, ze to rasa szczekliwa... ;) Ja też wyślę swojego maila , bo program sam w sobie ma sens, ale z pozadnym prowadzącym! Quote
Eve-linka Posted December 22, 2007 Posted December 22, 2007 [quote name='moon_light']BYŁO ! I wiecie co, zmienili psiego psychologa ! Dzisiaj była to Joanna Kłosińska(chyba tak?) , i mowila sensownie:). Tzn wlasciwie to bardzo malo mowila, ale jak juz to z sensem:). Podkreslila ze psu nie wystarczy tylko domowy ogrodek, ze trzeba go zabrac na spacer. Mowila tez ze pies ma sobie zaluzyc na wszytsko- tzn, nic za darmo(->poz. szkolenie). Ciekawe jak to sie rozwinie dalej:) ps. A moze to żona Andrzeja Kłosińskiego? hmm? Dziś była to Joanna Kosińska, współzałozycielka PKPR i współwłascicielka Europejskiego Studium Psychologii Zwierzat gdzie za jedyne 4200 zł w ciagu 7 weekendów mozna uzyskac dumny tytuł zoopsychologa. :evil_lol: Włos mi sie jezył gdy słuchałam dziś jej porad dotyczacych rozpuszczonej suki ON. Ani słowa o tym, ze ON jest rasą pracujacą, wymagajaca zajęcia, ani słowa o nauce podstawowych komend, ani słowa o szkoleniu, ani słowa o kontakcie i porozumieniu z psem.:shake: Za to słowa "hierarchia w stadzie" odmieniane na wszystkie mozliwe sposoby.:diabloti: Prof Pisula miał rację pisząc: "Ewidentnym nadużyciem jest posługiwanie się tytułem zawodowym “specjalisty psychologii zwierząt” przez p. J. Kosińską. Jest jasne, że aby zostać specjalistą w jakimś obszarze psychologii, trzeba najpierw zostać psychologiem. Opatrywanie nazwy dyspliny naukowej jaką jest psychologia dodatkowymi określaniami (psychologia zwierząt) ma zaciemnić ten obraz. [......] Wizerunku całej sprawy nie poprawia lektura artykułów autorstwa p. J. Kosińska. Z tekstów tych wyziera brak kontaktu z wiedzą mającą podstawy naukowe. Jest to mieszanina zdroworozsądkowych poglądów z tezami rodem z psychoanalizy lat trzydziestych XXw." prof. Wojciech Pisula (specjalista psychologii zwierzat, Instutut Psychologii PAN, Warszawa)" Quote
Bzikowa Posted December 22, 2007 Posted December 22, 2007 Boze, niech wrzucą to z Onkiem na stronę, muszę to zobaczyć :angryy: Eve-linka, skąd to cytat? (skądinąd prawdziwy i bardzo mądry) Quote
Arlene Posted December 22, 2007 Posted December 22, 2007 Odniosłam wrażenie, że ta "pani zoopsycholog" ma obsesję na punkcie teorii dominacji. Nic, tylko "hierarchia", "alfa", "hierarchia", "dominacja"... :shake: Quote
Apbt_sól Posted December 22, 2007 Posted December 22, 2007 Znowu przgapilam , szlak nawet niwiem kiedy to leci ;/ tak ,dominuja , kopuluja - przejmuja wladze w stadzie- chyba w rządzie -:razz: Quote
WŁADCZYNI Posted December 23, 2007 Posted December 23, 2007 Arlene napisał(a):Odniosłam wrażenie, że ta "pani zoopsycholog" ma obsesję na punkcie teorii dominacji. Nic, tylko "hierarchia", "alfa", "hierarchia", "dominacja"... :shake: Jak całkiem sporo szkoleniowców. Tylko że u nas są chore jazdy podchodzące pod obsikiwanie krzaka przed psem a w takiej Szwecji konsekwencja i praca dla pozyskania zasobów:evil_lol: Quote
olekg89 Posted December 23, 2007 Posted December 23, 2007 Matko bsoska TD została o ile dobrze pamiętam obalona przez samego jej autora.A ta ***** dalej ciśnie kity. Ide zdominowac moje psy może przestaną wchodzić na łóżko :D Quote
Saint Posted December 23, 2007 Posted December 23, 2007 Obalona przez autora? Dr. Franka Beach'a czy James'a O'Heare? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.