Saint Posted December 12, 2007 Posted December 12, 2007 Broń Boże nie uważam, że w każdej. Niestety w większości - przynajmniej w Polsce... Quote
Kida i Olo Posted December 12, 2007 Posted December 12, 2007 groszek83 napisał(a):To już jakaś paranoja:roll: Czyli nasze zwierzęta też mają być wegetarianami- psy koty i inne. Ja mam żółwia wodnego;też mam go przerzucić na dietę wegetariańską:roll: Groszek, też mam żółwia wodnego i daję mu pokarm dla żółwi. W którym nie ma mięsa. I w czym tu szukać problemu? Teraz odwołując się do psów, bo to forum przede wszystkim o nich: jeśli mam zwierzę, powinnam być za niego odpowiedzialna. Za jego czyny. A więc jeśli uważam, że jedzenie zwierząt jest karygodne, to robię, co mogę, aby mój pies tego nie robił. Tutaj też nie widzę problemu. Karmy wegetariańskie dla psów nie są produkowane tylko po to, aby wydać kasę na niepotrzebny nakład :roll:. Quote
Amber Posted December 12, 2007 Posted December 12, 2007 Układ pokarmowy mięsożernego żółwia czy psa, jest inny niż układ pokarmowy człowieka. Wolę nie wiedzieć co znajduje się w tych "ekologicznych" karmach, ale na pewno nic dobrego, bo pies na sałacie by nie przeżył długo. Quote
groszek83 Posted December 12, 2007 Posted December 12, 2007 W tym,że taki żółw to drapieżnik i poluje,żywi się mięsem,biedny taki żółw co samą karmę dostaje.Pies też jest drapieżnikiem i też potrzebuje mięsa chrząstek kości podrobów itd. Dla mnie jeżeli ktoś jest przeciwnikiem jedzenia mięsa i jest to dla niego tak karygodne powinien sprawić sobie zwierzątko roślinożerne królika świnkę morską itp. a nie katować psa dietą wegetariańską. Quote
Kida i Olo Posted December 12, 2007 Posted December 12, 2007 Jest inny, z pewnością. Jednakże RC jest powszechnie zachwalane, skład ma zadowalający. Wątpie, aby tak nagle hop siup i już, zaczęli produkować wegetariańskie karmy złe jakościowo. Wolę nie wiedzieć co znajduje się w tych "ekologicznych" karmach, ale na pewno nic dobrego, bo pies na sałacie by nie przeżył długo. Widzisz, nie wiesz, co się znajduje, a już krytykujesz. A jeśli chodzi o sens postu, to jesteś dużym błędzie (oczywiście, jeśli mam rozumieć, że wszystkie potrawy wegetariańskie zostały określone sałatą). Przecież są psy, które są uczulone na mięso - a ich właścicieli nie stać na dobrą, renomowaną, wegetariańską karmę dla psów. Wielokrotnie sami pichcą swoim zwierzakom wegetariańskie posiłki, czasem w porozumieniu z wetem, czasem nie. I jakoś te żyją psy (a to dziwne, nie? :roll:). Quote
Kida i Olo Posted December 12, 2007 Posted December 12, 2007 groszek83 napisał(a): a nie katować psa dietą wegetariańską. KATOWAĆ? Czy wiesz, co to znaczy? Bo po Twojej wypowiedzi wnioskuję, że nie. Quote
Saint Posted December 12, 2007 Posted December 12, 2007 tu chodzi nie o walory smakowe dla naszych psów, a o bilans diety - tak mi się wydaje przynajmniej, że Kida to ma na myśli. organizm odżywia się po to, żeby dostarczyć sobie odpowiednich substancji odżywczych - przynajmniej w ujęciu pierwotnym. i co to za różnica, czy będzie dostarczał np tłuszczów roślinnych, czy zwierzęcych? pytanie tylko, na ile metabolizm psa zaakceptuje taką dietę... żeby nie było to jednak dla niego szkodliwe, a w pełni przyswajalne. Amber - lekarz nie musi przejść wszystkich chorób, z których będzie potem leczył pacjentów. czasem wystarczą badania, dane itd... ;) pozdrawiam :) Kuba Quote
Kida i Olo Posted December 12, 2007 Posted December 12, 2007 tu chodzi nie o walory smakowe dla naszych psów, a o bilans diety - tak mi się wydaje przynajmniej, że Kida to ma na myśli. Dokładnie o to mi chodzi;). pytanie tylko, na ile metabolizm psa zaakceptuje taką dietę... Na przykładzie własnego psa, mogę powiedzieć, że niektóre psy mogą nie jeść mięsa. Niestety, są również takie czworonogi, które nie jedząc mięsa stają się osowiałe i bez sił. To wszystko zależy od psa. Quote
groszek83 Posted December 12, 2007 Posted December 12, 2007 Zaczynamy sie łapać za słówka:roll: Tak katować-tak jak sie mówi,że ktoś katuje sie dietą -to było użyte w tym znaczeniu :roll: Ja odróżniam znaczenie słowa w kontekście zdania. Quote
oktawia6 Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 [quote name='Amber'] Nie musisz mnie przekonywać, że wegetarianie mogą żyć na tej diecie, ja tylko twierdzę, że większość osób po niej mizernieje i nie ma w tym nic dziwnego bo w mięsie znajduje się mnóstwo substancji, które nasz organizm najlepiej wchłania. czy nie widzisz żywego przykładu? to ja natym zdjęciu! wybałąm najskromniejsze-dyskretne bez sukni wieczorowej i szpilek-myślę, że jestem doskonałym wzorcem jak można wyglądac i czuc się będąc wege Quote
Amber Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 Ciekawi mnie jedynie na ile taka dieta szkodzi psom (pies alergiczny to pies chory, nie ma co się oszukiwać)... Bo z naturą nie ma to nic wspólnego. Za to BARF jest bardzo polecany. i co to za różnica, czy będzie dostarczał np tłuszczów roślinnych, czy zwierzęcych? Poczytaj sobie na temat przyswajalności składników z roślin, a z mięsa, a zobaczysz różnicę. myślę, że jestem doskonałym wzorcem jak można wyglądac i czuc się będąc wege Specjalnie dziś (tzn. przy okazji spotkania ;)) rozmawiałam z moją byłą wege koleżanką, która była na tej diecie 6 lat. Ona się źle na niej czuła i nikomu nie będzie jej polecała. I nie jest niedoinformowana, odżywiała się różnorodnie na tyle ile mogła. Prawdopodobnie po prostu jej to nie służyło, więc nie możesz mówić, że skoro ty czujesz się OK, to inni też na pewno będą i wege jest dla każdego bez wyjątku. Quote
Saint Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 Amber - rozumiem jesteś dietetykiem? Przyswajalność tłuszczów to jedno, ale równie dobrze można zbilansować dietę tłuszczami roślinnymi :p Tłuszcze nasycone i jednonienasycone nie są nam potrzebne, chociaż mogą być wykorzystane do wytwarzania energii. Niezbędne są natomiast tłuszcze wielonienasycone. W prawie każdym pokarmie znajdują się wszystkie trzy rodzaje tłuszczów, tylko w różnych proporcjach. W kawałku mięsa znajdują się głównie tłuszcze nasycone, jednonienasycone i niewielka ilość tłuszczów wielonienasyconych. Oliwa z oliwek zawiera przede wszystkim tłuszcze jednonienasycone, a olej z ziaren słonecznika - tłuszcze wielonienasycone. może jeszcze słów kilka o białku. Źródła białka pochodzenia zwierzęcego zazwyczaj zawierają duże ilości niepożądanych tłuszczów nasyconych, natomiast źródła pochodzenia roślinnego posiadają dodatkowo korzystne dla nas węglowodany złożone i są związkami o mniejszym działaniu kwasotwórczym niż mięso. Wiele warzyw, np. fasola, groszek, kukurydza czy brokuły, zawiera dużo białka, poza tym pomagają w zneutralizowaniu nadmiaru kwasów, który może prowadzić do utraty składników mineralnych, takich jak wapń - stąd zwiększone ryzyko osteoporozy u osób często jedzących mięso. jeszcze coś? [EDIT] - zaraz mi pewnie napiszesz, że tylko mięso zawiera wszystkie aminokwasy, a produkty roślinne nie zawierają cysteiny. więc od razu Cię uprzedzę i odpowiem: Mylisz się. Komplet aminokwasów egzogennych zawiera również soja i amarantus. Reakcja Maillarda - polecam Ci się z nią zapoznać. Pięknie pachnie smażone mięsko co? :) To pomyśl, że raczysz się zapachem akrylamidu, który jest jednym z produktów Reakcji Maillarda. A czym jest akrylamid i co powoduje - to już sama może sprawdź :) Nie będę Ci psuł niespodzianki :) Quote
Kida i Olo Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 Kuba świetnie to napisał, myślę, że teraz wszystkie aspekty wegetarianizmu będą dla Ciebie bardziej zrozumiałe. Dodam jeszcze, że ty ciągle opierasz się na przykładzie jednej koleżanki - nas, wegetarianów wypowiadających się w tym wątku jest więcej. Większość z nas także prowadzi aktywny tryb życia, też udaje się w góry (a widzisz - Twoja koleżanka nie jest jednak jedyną osobą, która się wspina) i jakoś nic nam się nie dzieje. Trzeba umieć odpowiednio zbilansować swoją dietę. Quote
baffi2 Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 Amber (i nie tylko) a co byś powiedziała na to gdy ktoś chciałby Cię zabić w rzekomo "humanitarny" sposób, pokroić na kawałki, ugotować i zjeść??? Oczywiście tak by się nie stało bo: "Przecież to człowiek, zabijać można tylko zwierzęta" A co do tej teorii że wegetarianie są bladzi, chudzi, brakuje im białka itp. To absolutnie się nie zgadzam. Jeśli odżywia się odpowiednio to niczego nie brakuje. Quote
polciuaa Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 Amber-Piszesz,ze Twoja kolezanka byla wege przez 6 lat...wiec co.?Przez cale 6 lat zle sie czula i w ogole strasznie jej to szkodzilo.?Troche to dziwne,bo jakby mi cos szkodzilo to bym z tego zrezygnowala,a nie 'zyla bym' z tym tyle lat.!:o Quote
DuDziaczek Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 KOchani czytam i... poudzielalabym sie ale... to nie ten watek. Moglby moze kos zalozyc temat o wege i wogle taki gdzie ludzie wegemmogłliby pogadac :roll: Quote
Saint Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=76011 :p Quote
Amber Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 Po pierwsze należy pamiętać o tym, że dieta wege nie jest najlepsza dla wszystkich osób. Najzdrowsza dieta powinna być dostosowana do grupy krwi. Problem zaczyna się wtedy gdy dana osoba ma tendencje do przyswajania składników odżywczych z nie wszystkich produktów, przecież każdemu służy co innego. Ważnym argumentem przeciw stosowaniu diety wege jest to, że po jakimś czasie pojawia się w organizmie nadmiar insuliny, dlatego, że produkty pochodzenia roślinnego mają proporcjonalnie o wiele mniej białka w stosunku do pozostałych składników. Najczęściej objawia się to tym, że wege są chudzi, bladzi, cisi i spokojni, krótko mówiąc apatyczni. Co niekoniecznie bierze się z tego, że dostarczane są im zbyt małe ilości zróżnicowanych aminokwasów, ale z tego, że dopada ich cos w rodzaju śpiączki insulinowej. Tego nie da się ominąć gdyż organizm potrzebuje ustalonej ilości białka. Większość wegetarian dostarcza sobie w diecie tylko tyle białka, ile trzeba do utrzymania dotychczasowej masy mięśni, a jest to zdecydowanie za mało by myśleć o jakichkolwiek przyrostach. O ile białka w takiej diecie najczęściej zawierają 8 aminokwasów niezbędnych do budowania tkanek mięśniowych, to bardzo rzadko są one obecne w takich ilościach, jakie są wymagane do budowania masy mięśniowej. Soja jak i jej przetwory są jeszcze nie do końca zbadane, nie wiadomo czy duża zawartość fitosteroli nie wpływa ujemnie na organizm np. mężczyzn. Nie widzę powodów by komplikować sobie życie, układaniem sobie takiej diety, niestety życie w takim stylu jest bardzo aspołeczne, dlatego, że mało jest miejsc w których można by było zjeść coś co by uwzględniało restrykcje tejże diety. Na pewno ta dieta nie nadaje się dla każdego i jest to podstawa w dyskusji na ten temat. Quote
Saint Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 Co do apatyczności... Adams, Bryan - piosenkarz Albarn, Damon - wokalista (Blur) Anderson, Gillian - aktorka Apple, Fiona - piosenkarka B52s (Kate Peirson, Cindy Wilson...) Badu, Erykah - piosenkarka Bardot, Brigitte - aktorka Barlow, Gary - (Take That) Beastie Boys Blur Bogdanovich, Peter - reżyser Bolan, Marc - (T.Rex) Bolton, Michael Bono - (U2) Boy George - wokalista, DJ (ex. Culture Club) Bronte, Charlotte - pisarka Bush, Kate - artystka, piosenkarka Carlisle, Belinda - piosenkarka Cobain, Kurt - (Nirvana) Coetzee, J. M. - pisarz Cohen, Leonard - poeta, piosenkarz Cruz, Penelope da Vinci, Leonardo (1452-1519) DeVito, Danny - aktor Depeche Mode Diaz, Cameron - aktorka Duchovny, David - aktor Dylan, Bob Edison, Thomas Alva (1847-1937) Einstein, Albert (1879-1955) Fox, Michael J. Franklin, Benjamin (1706-1790) Gabriel, Peter - piosenkarz Gere, Richard - aktor Gibb, Barry - wokalista/kompozytor (Beegees) Hakim, Omar Hamill, Christopher (Limahl) - wokalista Hammett, Kirk - muzyk (Mettalica) Harrison, George - (ex. The Beatles) Hoffmann, Dustin - aktor Houston, Whitney - piosenkarka /aktorka Idol, Billy - muzyk Imbruglia, Natalie - piosenkarka, aktorka Jackson, Michael Kafka, Franz (1883-1924) Kaplan, Helmut F.- filozof, pisarz Kerr, Jim - wokalista Simple Minds Kiedis, Anthony - wokalista RHCP KRS-One - artysta hip-hop Kula Shaker Limahl Marr, Johnny - gitarzysta The Smiths May, Brian - gitarzysta Queen McCartney, Paul i Linda Menuhin, Yehudi (1916-1999) Moby Moore, Demi - aktorka Morissette, Alanis - piosenkarka Morrissey - muzyk, wokalista The Smiths Newman, Paul - aktor, reżyser Osbourne, Kelly - piosenkarka Paltrow, Gwyneth - aktorka Peel, John - muzyk, DJ Pink Pitt, Brad - aktor Portman, Natalie - aktorka Prince Rage Against the Machine Ramone, Joey - lider the Ramones Roberts, Julia - aktorka Schweitzer, Dr Albert (1875-1965) Shaw, George Bernard (1856-1950) Sioux, Siouxsie Starr, Ringo - ex.-The Beatles The Smiths Thoreau, Henry David (1817-1862) Timberlake, Justin - piosenkarz Tolstoy, Lew (1828-1910) Turlington, Christy - modelka Turner, Tina Vai, Steve - gitarzysta, kompozytor Vedder, Eddie - wokalista Vogel, Alfred (1902-1996) Watts, Naomi - aktorka Winslet, Kate - aktorka Wu-Tang Clan (www.wegetarianie.pl) wegetarianie. apatyczność w zawodzie aktora? Ok, ok, fitosterole są podejrzewane o zmniejszanie poziomu testosteronu, ale w tym miejscu wypadałoby powiedzieć jaki szereg pozytywnych reakcji wywołują w organizmie... a tym bardziej Ty, jako kobieta powinnaś to napisać :) I chyba nie wdamy się w dyskusję o tym, co zawiera więcej szkodliwych substancji - czy produkty roślinne, czy przetwory mięsne - bo prawda jest chyba oczywista :) Prawda jest taka, że wegetarianie są zdrowsi. Dlaczego? bo jak mało kto dbają bardzo szczegółowo o swoją dietę - natomiast 'standardowy' człowieczek z ulicy wcina wszystko co mu podadzą - i wątpię, żebyś miała odwagę zaprzeczać temu stwierdzeniu. Ciągle się czepiasz braków składników odżywczych... argument mało wartościowy - bo mówimy tu o w pełni zbilansowanej diecie wegetariańskiej, która jest dobrze przemyślana i dobrze zbilansowana. zgodzę się natomiast, że nie jest to dieta dla każdego :) Pozdr Kuba p.s1 najzdrowsza dieta dobrana do grupy krwi? załóżmy że moja siostra ma grupę krwi A i ja również. zaproponujesz nam taką samą dietę? a nie uwzględnisz tego, że ja prowadzę dość aktywny tryb życia, grając regularnie w koszykówkę, natomiast moja siostra ogranicza się do wyjścia do kosmetyczki? :) p.s2 dziwi mnie/ bawi/ intryguje - że do tej pory nie użyłaś koronnego argumentu jakim posługują się co mądrzejsi przeciwnicy wegetarianizmu :cool3: Quote
Amber Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 wegetarianie. apatyczność w zawodzie aktora? Ja podałam fakty medyczne. Nie wiem jaki rodzaj wegetarianizmu uprawiają te osoby, odmian jest bardzo wiele. Każdy przypadek trzeba traktować pojedynczo. Ok, ok, fitosterole są podejrzewane o zmniejszanie poziomu testosteronu, ale w tym miejscu wypadałoby powiedzieć jaki szereg pozytywnych reakcji wywołują w organizmie... a tym bardziej Ty, jako kobieta powinnaś to napisać Np. rak piersi? Czytałam wiele na ten temat i okazało się że są to związki nieprzebadane do końca i nie dość że mogą wcale nie pomagać w ochronie przed rakiem, to ich długotrwałe działanie, może raka nawet wywoływać (nie tylko piersi, układu rozrodczego też) Prawda jest taka, że wegetarianie są zdrowsi. Dlaczego? bo jak mało kto dbają bardzo szczegółowo o swoją dietę - natomiast 'standardowy' człowieczek z ulicy wcina wszystko co mu podadzą - i wątpię, żebyś miała odwagę zaprzeczać temu stwierdzeniu. A to już przecież zależy od człowieka, prawda? Ja się tu staram tylko przedstawić negatywne skutki stosowania diety wege - zarówno wege może jeść niskiej jakości produkty, jak i normalny człowiek. Myślę, że odżywiam się bardziej zdrowo niż nie jeden wegetarianin. Ciągle się czepiasz braków składników odżywczych... argument mało wartościowy - bo mówimy tu o w pełni zbilansowanej diecie wegetariańskiej, która jest dobrze przemyślana i dobrze zbilansowana. Nie można dobrze zbilansować diety wegetariańskiej. Braki witaminy B12 trzeba uzupełniać sztucznie. Tak samo żelazo, witaminę D. załóżmy że moja siostra ma grupę krwi A i ja również. zaproponujesz nam taką samą dietę? a nie uwzględnisz tego, że ja prowadzę dość aktywny tryb życia, grając regularnie w koszykówkę, natomiast moja siostra ogranicza się do wyjścia do kosmetyczki? Oczywiście, że uwzględnię, przecież ta dieta zawiera wskazówki, a nie ustalone proporcje. dziwi mnie/ bawi/ intryguje - że do tej pory nie użyłaś koronnego argumentu jakim posługują się co mądrzejsi przeciwnicy wegetarianizmu :cool3: Dla każdego koronne jest co innego, czytać w myślach ci nie będę :p Quote
Saint Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 No - nareszcie dyskutant na poziomie, znający się na rzeczy :razz: właśnie o B12 mówiłem na końcu swego poprzedniego postu :eviltong: ja trafiłem na źródła, w których podaje się, że fitosterole między innymi zmniejszają ryzyko wystąpienia raka piersi.. no ale widać ilu naukowców, tyle opinii :p Quote
Amber Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 właśnie o B12 mówiłem na końcu swego poprzedniego postu :eviltong: Aha, dla mnie ważniejszym (a raczej bardziej koronnym ;)) przeciwwskazaniem są niedobory żelaza, może właśnie dlatego, że jestem kobietą... no ale widać ilu naukowców, tyle opinii :p No niestety taka uroda tych związków. Ogólnie nic w małych ilościach nie zaszkodzi, ale biorąc pod uwagę, że soja jest podstawą diety wegetariańskiej i spożywana jest przez nich przez całe życie, to może być kłopotliwa. Quote
Rybc!a Posted December 13, 2007 Author Posted December 13, 2007 Amber napisał(a):Jest kłamliwy, mówią w nim nieprawdziwe rzeczy. Jest, ponieważ nikt nikomu nie może powiedzieć, że coś jest obrzydliwe, jest to EMOCJA danego człowieka. Jest to nieopisywalne. Wszystko nie jest, ale ogólnie jest on fanatyczny i wyolbrzymiony. Dla mnie śmieszny. Gdyby tak było to byś nie była blada i chuda :lol: Pewnie ci żelaza brakuje... To, że nad zwierzętami rzeźnymi nikt się nie znęca? Są humanitarnie pozbawiane życia. (oczywiście nie dla kogoś kto naoglądał się filmików z youtube) Amber, litości. "Nikt nie może powiedzieć komuś, co jest obrzydliwe, a co nie". No jasne, ale takie filmiki ZAZWYCZAJ oglądają osoby, które chcą przejść na dietę wege i są zrobione i opracowane przez ludzi utrzymujących taką dietę. Więc dla nas- wegetarian, czy tam wegetarianinów- to jest obrzydliwe. Jeśli takie filmy cię śmieszą, to naprawdę życzę powodzenia. :roll: Ja jestem blada i chuda, a żadnego żelaza mi nie brakuje. Chuda- bo może mam taką sylwetkę, a blada, bo może mam taką cerę (tym bardziej, że mamy zimę, a solarium nie preferuję). Tajemnica tkwi wyłącznie w prawidłowo skomponowanym jadłospisie. Amber napisał(a):Śmierć bezbolesna, szybka, w humanitarnych warunkach. Tak. Taka śmierć nie istnieje. :roll: Amber napisał(a):Bezboleśnie w tym sensie, że zwierzę czuje ból przez ułamek sekundy. Nie można katowania porównywać ze śmiercią w rzeźni, gdyż katować można tylko żywy organizm, a zwierzętom rzeźnym nikt niepotrzebnego bólu nie sprawia. Jesteś tego pewna ? dogomanka_ napisał(a):Amber...moim zdaniem po tej diecie mizernieja ludzie,ktorzy nie potrafia jej dobrze zaplanowac....;PP Krótko, zwięźle i trafione w 10. Amber napisał(a):No tak, kolejne filmiki z youtube... Czy uważasz, że tak jest w każdej rzeźni? Bo moim zdaniem to patologiczne przypadki ku rzesze fanatycznych obrońców zwierząt. W każdej nie- ale w większości. Amber napisał(a):A w której rzeźni byłeś? O, widzę, że zwiedzasz rzeźnie? I jak wrażenia ? Obojętnie, czy byłaby to rzeźnia która zabija zwierzaki w sposób humanitarny, czy nie, po wizycie w takim miejscu, od razu zrezygnowałabym z jedzenia mięsa. Ja naszczęcie nie musiałam odbywać takiej, bardzo "mądrej" i "integracyjnej" wędrówki po rzeźniach. DuDziaczek napisał(a):KOchani czytam i... poudzielalabym sie ale... to nie ten watek. Moglby moze kos zalozyc temat o wege i wogle taki gdzie ludzie wegemmogłliby pogadac :roll: Ten wątek dotyczy wszystkiego, dlatego można i o diecie wege pisać- to też o katowaniu, śmierci i głupocie. Quote
Amber Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 No jasne, ale takie filmiki ZAZWYCZAJ oglądają osoby, które chcą przejść na dietę wege i są zrobione i opracowane przez ludzi utrzymujących taką dietę. Czyli, sugerujesz, że osoby chcące przejść na tę dietę dają się łatwo manipulować? A wege to manipulatorzy? Skoro kłamią to taka jest smutna prawda. A kłamią w żywe oczy. Więc dla nas- wegetarian, czy tam wegetarianinów- to jest obrzydliwe. To niech powiedzą dokładnie "dla nas wegetarian, mięsko jest obrzydliwe" - w takim zestawieniu było by to OK. Ale oni to powiedzieli ogólnikowo, zakładając, że dla każdego jest obrzydliwe, a to kłamstwo. Ja jestem blada i chuda, a żadnego żelaza mi nie brakuje. A skąd wiesz? Robiłaś badania? Czy łykasz dodatkowo tabletki? Tajemnica tkwi wyłącznie w prawidłowo skomponowanym jadłospisie. J.w. nie da się prawidłowo skomponować wegetariańskiej diety. Trzeba są sztucznie uzupełniać. Jesteś tego pewna ? Nie mogę odpowiadać za rzeźnie na całym świecie. Jednak w cywilizowanym świecie (a w takim żyję i zwierzęta które jem też) nikt takich praktyk nie stosuje. Jest to uregulowane odpowiednimi przepisami. W każdej nie- ale w większości. W Europie? Bardzo się myślisz. Ja naszczęcie nie musiałam odbywać takiej, bardzo "mądrej" i "integracyjnej" wędrówki po rzeźniach. A szkoda, bo wtedy może nie pisałabyś kłamstw na temat złego traktowania zwierząt w rzeźniach. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.