_bubu_ Posted December 23, 2007 Posted December 23, 2007 ja właśnie czekam na jakiś cud :shake: Quote
AniaB Posted December 23, 2007 Posted December 23, 2007 ja niestety cudu również nie sprawie:-(, ale za to z bazarku mojego na Pole bedzie 55 zł.. To prawie tyle co nic, ale równiez tyle co cztery dni hoteliku krakowskiego.. Jak tylko pieniazki wpłyną na moje konto zaraz przekazuje na konto fundacji.. W krakowie był boks wolny u Pana Tomka - doba 15 zł juz z karmą.. Niestety ten boks był na zewnątrz.. I chyba buda mała.. U nas dzis w nocy było -11 C.. Nie wiem czy to byłoby dobre dla Poli, skoro ona chyba jak moje mastinki - bez podszerstka i nogi łyse od wewnatrz..:shake: Quote
_bubu_ Posted December 23, 2007 Posted December 23, 2007 u nas też właśnie coraz większy mróz :( sierść dokładnie jak piszesz :( czy ktoś się orientuje kiedy w krakowskim hotelu będzie wolny boks wewnętrzny? Quote
doddy Posted December 23, 2007 Author Posted December 23, 2007 Boks wewnetrzny bedzie w styczniu. Ale ja nie chcialabym aby Pola tam trafila bo skonczy sie tym, ze malo kto bedzie szukac jej domu... Pola moze przyjechac do Warszawy - wezmiemy ja do nas do czasu znalezienia transportu do Trojmiasta. Moze przyjechac nawet dzis ale ktos musi ja przywiezc - chocby pociagiem. Quote
AniaB Posted December 23, 2007 Posted December 23, 2007 bubu - boksów wewnętrznych pan Tomek ma chyba z 12.. Niestety podejrzewam ze wiekszosc bedzie zajeta do sylwestra.. Wszystkie nasze psiaki bezdomniaki są na zewnatrz - Pan Tomek tez musi niestety z czegos zyć i w boksach wew. sa raczej tylko psy "ludzkie".. Prawda jest taka, ze ten boks zewnętrzny to też był rarytas.. I w zasadzie nie wiem czy jeszcze wolny..:-( Quote
_bubu_ Posted December 23, 2007 Posted December 23, 2007 doddy napisał(a):Boks wewnetrzny bedzie w styczniu. Ale ja nie chcialabym aby Pola tam trafila bo skonczy sie tym, ze malo kto bedzie szukac jej domu... Pola moze przyjechac do Warszawy - wezmiemy ja do nas do czasu znalezienia transportu do Trojmiasta. Moze przyjechac nawet dzis ale ktos musi ja przywiezc - chocby pociagiem. Ja ogłaszam Polę na allegro od dwóch tygodni ale niestety nie ma żadnego odzewu narazie :( było też ogłoszenie w radiu bielsko - oczywiście zero zainteresowania :( Nie dam rady jej zawieźć do Warszawy :( może ktoś tam jedzie na święta? Quote
_bubu_ Posted December 23, 2007 Posted December 23, 2007 [quote name='AniaB']bubu - boksów wewnętrznych pan Tomek ma chyba z 12.. Niestety podejrzewam ze wiekszosc bedzie zajeta do sylwestra.. Wszystkie nasze psiaki bezdomniaki są na zewnatrz - Pan Tomek tez musi niestety z czegos zyć i w boksach wew. sa raczej tylko psy "ludzkie".. Prawda jest taka, ze ten boks zewnętrzny to też był rarytas.. I w zasadzie nie wiem czy jeszcze wolny..:-( ja to rozumie. teraz we wszystkich hotelach tak napachane.. taki okres nam sie trafił... Quote
Puma1984 Posted December 23, 2007 Posted December 23, 2007 a z warszawy dalej gdzie? domek jest w warszawie czy w trojmescie? Quote
_bubu_ Posted December 23, 2007 Posted December 23, 2007 Puma1984 napisał(a):a z warszawy dalej gdzie? domek jest w warszawie czy w trojmescie? z tego co pisze doddy to tymczas jest w trójmieście. Ale ode mnie powinna wyjechać już wczoraj :( więc jeśli ktoś dałby radę podwieźć do Warszawy to będę bardzo wdzięczna. Naprawdę mam bardzo trudną sytuację.. zwrócimy koszty transportu. Quote
Puma1984 Posted December 23, 2007 Posted December 23, 2007 powiedzoalam mojemu ze chce jechac do w-wy, to... :mad: nie napisze tu nic o tym co powiedzial i o tym co mysle bo były by same ********** Sqr wiel!!!! Quote
Elżbietka_Cieszyn Posted December 23, 2007 Posted December 23, 2007 Dziewczyny wysyłam linka na cieszyńskie forum, błagam wystawcie ją na ox.pl, tam często pytają o psiaki, ja wystawiam tam te z cieszyńskiego schronu. A tymczas może się znajdzie? Popytam, a najważniejsze czy wiecie może jak się zachowuje w stos. do dzieci? Czy nie było takiej okazji? Bo wielu pyta o to , a ja niekiedy nie jestem w stanie sprawdzić takiego pieska jak był cały czas w schronie. Do bielska mamy bliziutko, możemy coś pomóc. Piszcie do mnie na priv proszę , jak coś pilnego. Quote
Hund Posted December 23, 2007 Posted December 23, 2007 _bubu_ napisał(a):w schronie nie ma miejsca dla Poli :( nie ma dokąd wrócić. Wszystkie kojce zapchane :( u mnie zostać nie może. nie wiem co zrobić :( Niestety ! UdaŁo mi się pojechać do schronu ale to co tam zastaam mnie tylko zdoŁowaŁo, jest takie przepenienie jak w wakacje :( masakra :( psy po kilka w maŁych ciasnych boksach , brak bud :( DóŁ na święta :( Quote
doddy Posted December 23, 2007 Author Posted December 23, 2007 Nie placzta! Bedzie dobrze. A Pola od jutra siedzi u mnie. O 00:19 jade po nia i sciagam do Wawy. Quote
Hund Posted December 23, 2007 Posted December 23, 2007 doddy :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: będę w pracy do 14tej jutro , mam tam neta będę oczekiwać wiadomości ,proszę daj znać jak dojedziesz. Dziękuję!!!!:multi: Quote
tyqryskowa Posted December 23, 2007 Posted December 23, 2007 Jeszcze nie mam wszystkich wpłat z bazarku, ale przeleje jutro 100 na Polę, na konto fundacji Quote
tyqryskowa Posted December 23, 2007 Posted December 23, 2007 doddy napisał(a):Nie placzta! Bedzie dobrze. A Pola od jutra siedzi u mnie. O 00:19 jade po nia i sciagam do Wawy. Słow brak :loveu: Quote
doddy Posted December 23, 2007 Author Posted December 23, 2007 Dzieki za wplaty i wszystko kobitki. Dzieki bubu za pomoc i dowiezienie Poli do Katowic - dzieki temu spokojnie ogarne sie do Wawy o 8 rano. Jeszcze przed chwila wracajac do domu malo nie dostalam mandacika. Ale Panie z policji byly wyrozumiale i sprawdzily tylko czy mnie nie poszukuja jakims listem gonczym i puscily bo nudzilam im do ucha, ze moje psy to siku chca, a ja do sie spiesze po pieska itd. :evil_lol: Quote
dariaopole Posted December 24, 2007 Posted December 24, 2007 doddy napisał(a):Dzieki za wplaty i wszystko kobitki. Dzieki bubu za pomoc i dowiezienie Poli do Katowic - dzieki temu spokojnie ogarne sie do Wawy o 8 rano. Jeszcze przed chwila wracajac do domu malo nie dostalam mandacika. Ale Panie z policji byly wyrozumiale i sprawdzily tylko czy mnie nie poszukuja jakims listem gonczym i puscily bo nudzilam im do ucha, ze moje psy to siku chca, a ja do sie spiesze po pieska itd. :evil_lol: z Ciebie doddy to niezła wariatka - pozytywna oczywiście :loveu: :evil_lol: Quote
_bubu_ Posted December 24, 2007 Posted December 24, 2007 Polcia już w pociągu. Jak jechałyśmy do Katowic to cały czas chrapała. A przed chwilką dostałam smsa od doddy że Pola podbiła serca załogi i dostały osobny wagon aby mogła jechać bez kagańca i pierniczki do jedzenia ;) Doddy jeszcze raz bardzo bardzo dziękuję! :loveu: miło było w końcu Cię poznać. Quote
doddy Posted December 24, 2007 Author Posted December 24, 2007 Jestesmy w domu. Bubu bardzo milo bylo Cie poznac. Dzieki za wspolnie spedzony czas w oczekiwaniu na pociag. Na peronie Apolonia zostawila pawika z wrazenia - ale takiego kulturalnego, ze nawet nie bylo wybitnie co sprzatac. Taka byla pobudzona iloscia ludzi, ze jej sie po prostu odbilo. :eviltong: Do pociagu mnie wciagnela. Tam zajelismy miejsce, rozlozylysmy kocyk na siedzeniu. Apolonia sie wepchala na miejscowke ale miejsca bylo malo to wepchnela mi sie na kolanka. Przyszedl konduktor, przykucnal i mi do ucha szepce, ze to nie ladnie zeby piesek siedzial na siedzeniu. Na co ja mu, ze malo miejsca pies ma i sie nie miesci :evil_lol: No to on do mnie na uszko, zebym przeszla do nastepnego wagonu, bo tamten jest pusty bo malo osob dzis podrozuje. Wiec przenioslymy sie. Tam caaaly wagon byl nasz. Oczekiwala tam na nas cala zaloga. Konduktor - mlody chlopak ja wymizial i pitolil o swoim beaglu, Pani od napojow wpychala w nas wode, a kolejna Pani mowila jakby to chciala pieska itd. Potem uslyszalam, bym zdjela jej kaganiec jak wyjda i puscila, bo co bede psa krepowac :evil_lol: Pozniej wpadla jeszcze Pancia z piernikami. Nasypala nam piernikow i se poszla. Potem przyszla kolejna Pani i ze zdziwieniem (miziajac jednoczesnie Apolonie) zapytala, ze jakies dziwny kolor ma ten labrador... Na co ja, ze no dziwny bo to nie labrador tylko amstaff. Na co ona :crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: i powiedziala, ze jakby wiedziala to by juz tak nie glaskala. :diabloti: No wiec dostala lekcje swiatopogladowa by doddy i rozstalismy sie w milej atmosferze. Oczywiscie Pola spala na siedzeniu, bo podloga pogardzila. Potem w Warszawie chciala zjesc 2 babcie ale juz dotarlismy do domu. W domu jest ok. Z sukami chetnie by sie zlapala i widze, ze jest mocno zdziwiona ze one nie chca :placz: Tak wiec tylko sobie chodzi i obserwuje. Nie ma tragedii i jakos przezyjemy. Szczeka na sasiadow chodzacych po klatce. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.