revii Posted July 5, 2008 Posted July 5, 2008 Trzeba było już powoli wracać do domu ... ... i Fuki jeszcze poużywał sobie trochę: Na zawołanie przybiegał galopeeem! Jeszcze postanowił się zbuntować :evil_lol: I na koniec akici promień słońca :loveu: Quote
revii Posted July 7, 2008 Posted July 7, 2008 I kolejny "tasiemiec" z fotkami z naszego spaceru... Zapoznanie z parasolem ;) I znowu zabawa w przebijanie balonika. Najpierw prawą łapką ... ... potem groźną miną :lol: ... ... i lewą łapką Quote
revii Posted July 7, 2008 Posted July 7, 2008 Potem ruszyliśmy w stronę pól Po drodze było spoooro do wąchania: (Fukashiego chyba zaczynają interesować "męskie" sprawy...) Quote
revii Posted July 7, 2008 Posted July 7, 2008 Wreszcie na wolności! Chłopaki brykają :lol: Wysokie te zboże... Ale te baby się wleką :eviltong: Quote
revii Posted July 7, 2008 Posted July 7, 2008 Chwila zadumy... I ruszamy dalej! Fuki czegoś szuka ... ... skarbów! :D Quote
revii Posted July 7, 2008 Posted July 7, 2008 Trzeba chwilę odpocząć ... ... ale w tej małej główce kłębią się głupie pomysły ... ... można się przecież wytarzać w wykopanym dołku! Bor woli na to nie patrzeć :lol: ... Quote
revii Posted July 7, 2008 Posted July 7, 2008 A nie myślcie, że to koniec! Młody kombinuje ... ... trzeba powiększyć dołek! ... ... i sprawdzić czy wygodny! Chyba bardzo wygodny, bo Fuki nie chciał iść :lol: Quote
revii Posted July 7, 2008 Posted July 7, 2008 A tak wygląda akiciak po pracy: Mokry, brudny, zmęczony i zadowolony! Trzeba powoli wracać :lol: ... No to wracamy, ale po drodze tyle ciekawych rzeczy ... ... i niechętnie człapiemy do domu Quote
revii Posted July 7, 2008 Posted July 7, 2008 Zrobiło się parno, więc wracając chce się pić: Bor pilnuje ustalonej hierarchii, więc pokazuje kto tu ma prawo do tej wody! :diabloti: Ale to jednak dobrzy kumple i wodę piją razem :loveu: A tak zmęczone pieski "spieszą się" do domu :lol: Na dziś koniec! Może ktoś doda jakiś komentarz, bo mam wrazenie, że wstawiam te fotki tylko dla siebie... :shake: Quote
Izis Posted July 8, 2008 Posted July 8, 2008 A wcale, że nie ;-) Siostrzyczka maluszka już poleciała do domku :-) Quote
revii Posted July 9, 2008 Posted July 9, 2008 Przemykając się między deszczowymi chmurkami wyszliśmy na spacer. Obowiązkowo przechodzimy przez park ;) O! Butelka! A tu Fuki udaje, że nie zwraca uwagi na Bora ... ... ale to tylko dla zmylenia przeciwnika! :evil_lol: W rzeczywistości chłopaki się dogadują, a że czasem Fuki podgryzie Bora... :lol: Quote
revii Posted July 9, 2008 Posted July 9, 2008 Podziwiamy widoczki... Borowi też się podoba (no i kolorystycznie pasuje do kwiatków :evil_lol:) Maczki :loveu: Trochę wody ... ... dla ochłody ;) Quote
Izis Posted July 9, 2008 Posted July 9, 2008 i półsiostrzyczka GEISHA też (tak jak FUJI mieszka w USA) Quote
revii Posted July 9, 2008 Posted July 9, 2008 Coś Fuki ma ostatnio manię grzebania :crazyeye: Pani Izydo! Jednak Pani nie sprzedaje akit - tylko ryjówki! ;) :D ... a może norowce? :lol: Nie, nie - to jednak akita - choć o niezwykłym "błotno-skarpetkowym" umaszczeniu: Quote
revii Posted July 9, 2008 Posted July 9, 2008 Teraz będę złośliwa i już nie dodam zdjęć Fukashiego tylko moich podopiecznych: Bor nie chciał wracać do domu (myslał, że się wymknie :lol:) Po odprowadzeniu Fukiego i INU przygalopował mój Polipek - zjawa: Chłopaki dobrze się dogadują ... ... może dlatego Bor radzi sobie z akitą? - psem o "kocim" charakterze :p Quote
revii Posted July 12, 2008 Posted July 12, 2008 Ponieważ Bor jest obecnie w spacerkowej niedyspozycji zmniejszyła nam się częstotliwość spotkań. Ale dziś stwierdziłam, że w tak miłym towarzystwie wyjątkowo mogę się obyć bez Bora. Najpierw wyszłyśmy z Hemiltonem - był zachwycony i pełen energii - co widać (a raczej NIE widać ;)): Prawie wszytkie zdjęcia wyszły zamazane, a te co zostały nie są zbyt ciekawe: O, tu za to widać ... ... jak napić się nieba ;) Hemiś nie rozmazuje się na zdjęciach gdy jest już zmęczony i trzeba wracać do domu, a ja nie mam możliwości na ładne fotki :mad: Quote
revii Posted July 12, 2008 Posted July 12, 2008 Druga tura to spacerek z Fukashim (było dziś dość parno, ale gdy mały był jeszcze pełen energii to prezentował nam pięknie zawinięty ogonek) Tak się "wystawia" Fuki samodzielnie (czyli po prostu stoi :D): (trochę głupie ujęcie, ale fotograf nie zdążył się ustawić :angryy:) A teraz pora na buszowanie w trawie ... ... i nurkowanie! :lol: Jeszcze pare "męskich" spraw: Quote
revii Posted July 12, 2008 Posted July 12, 2008 Parna pogoda, buszowanie, wąchanie - zmęczyło Fukiego, aż biedak zasnął na siedząco ;) Zmęczony "Pan" Akita: A jak tam coś pachnie... I dwa zdjęcia specjalnie dla wielbicielki uszków Fukashiego - P. Izydy ;) :loveu: Quote
revii Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 Troszkę nie na temat, ale chciałabym się pochwalić... ;) Wczoraj, w niedzielę, przez Frombork przejeżdzał pociąg retro. Historyczny skład wyruszył z Gdyni do Braniewa, a wracając jechał naszą piękną nadzalewową trasą, która wiedzie m.in. przez nasze miasteczko. Udało mi się ufocić sapiącą "bestyjkę": Quote
revii Posted July 15, 2008 Posted July 15, 2008 Bor jest już sprawny, więc spacerkujemy. A oto wczorajsze zdjęcia: Tak się zachowuje akita, gdy wreszcie może pobiegać luzem: Z radości Fuki nauczył się biegać na dwóch łapach ;) No i poszli w pole... Quote
revii Posted July 15, 2008 Posted July 15, 2008 Psiaki się już tu nabiegały ... ... więc pora zmienić miejsce ... ... chłopaki prowadzą! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.