taxelina Posted August 22, 2009 Posted August 22, 2009 piekna :( smutno ze tak sie konczy ale swoj wiekt ez juz ma :( Quote
justysiek Posted August 22, 2009 Author Posted August 22, 2009 deer_1987 napisał(a):piekna :( smutno ze tak sie konczy ale swoj wiekt ez juz ma :( juz za Tm:placz::placz::placz: zegnaj kochana, nigdy Cie nie zapomne, serce mi peka ze nie bylam w stanie Cie uratowac:placz::placz::placz: Quote
emdziolek Posted August 22, 2009 Posted August 22, 2009 Azuniu - byłaś pieknym, kochanym psem....... Dzielnie opiekowałaś sie domem.. opiekowałaś sie Fuksem.. opiekowałaś sie Justyną... Wiem, że patrzysz teraz na nas zza TM razem z moją Dalmą i innymi psiakami zza TM.... Stoisz na zielonej trawce, zdrowa, bez guzów, już nic Cię nie boli.. Opiekuj się Justyną i Fuksiem, bardzo im Ciebie brakuje... Odeszłaś bez bólu, w ramionach swojej Pani..odeszłaś kochana... Decyzja została podjęta we właściwym momencie... i Ja wiem że ty też tak uważasz... Powiedz nam jak tam jest? Trawy są zielone? Woda krystalicznie czysta? Masz wielu psich kolegów do zabawy? Nie brakuje ci jedzenia? Wszystko tam jest piękne...........Nie ma bólu i cieprpienia.. jedyne czego może Ci teraz brakować to twojej pani, która bardzo Cię kochała. I nadal kocha... Bo taka miłość nie zna granicy miedzy życiem a śmiercią... Bądź dla niej psim aniołem. Dla niej i dla Fuska.. dla Ciebie Azuniu... [*] [*] śpij słodko i do zobaczenia po drugiej stronie tęczy...........:-( Quote
justysiek Posted August 22, 2009 Author Posted August 22, 2009 dziekuje Ci Emilko za te piekne slowa:loveu:siedze i palcze:placz: Azuniu moja kochan biegaj szczesliwa z innymi psiakami:placz: juz mi Ciebie tak strasznie brakuje:placz: nie moge zapomniec twoich oczu, tego jak patrzylam jak odchodzisz, to jest straszne:placz: nie potrafie sie z tym pogodzic, z tym ze ten cholerny rak zaczal sie przerzucac:placz: ze nie dal Ci dluzej zyc:placz:ze juz zaczynalas cierpiec, :placz: usnelas na trawce, ja moglam Cie tylko glasakc:placz: to do tej pory jedne z najgorszych chwil w moim zyciu:placz: bylas ze mna pol zycia, na dobre i zle, potrafilas obronic, oddlabys za czlowieka zycie, bylas najwspanialszym psem:placz: dlatego twoje odejscie tak bardzo boli:placz:nie jestem w stanie przstac o tym myslec:placz:Fuks tez wie ze juz Cie nie ma:placz: kochamy sie mala:loveu::loveu:zawsze bedziemy,spij z aniolkami, Quote
justysiek Posted August 22, 2009 Author Posted August 22, 2009 deer_1987 napisał(a):Trzymaj sie jakos :( jest ciezej niz sie spodziewalam:placz::placz::placz: Quote
basia2202 Posted August 24, 2009 Posted August 24, 2009 Justyś... strasznie mi przykro...:-( ciągle miałam nadzieję, że będzie jednak lepiej...:roll: trzymaj się ciepło - czas leczy rany...:calus: choć wiem, że łatwo się tak mówi... dla Azuni :candle: biegaj szczęśliwa za TM z innymi psiunkami Quote
justysiek Posted August 24, 2009 Author Posted August 24, 2009 [quote name='basia2202']Justyś... strasznie mi przykro...:-( ciągle miałam nadzieję, że będzie jednak lepiej...:roll: trzymaj się ciepło - czas leczy rany...:calus: choć wiem, że łatwo się tak mówi... dla Azuni :candle: biegaj szczęśliwa za TM z innymi psiunkami Dzieki Basiu, od soboty, nie moge spac:placz: ciagle widze te jej oczy:placz: straszne przezycie, patrzec jak odchodzi przyjaciel, jak zasypia i juz nigdy go nie bedzie:placz: bylam z nia do konca, dwie godziny siedzialam, az zaczela sie robic zimna:placz: nie mogla jej pomoc, juz zaczynala cierpiec, mam nadzieje ze tam , za TM jest szczesliwa:placz: Quote
justysiek Posted August 24, 2009 Author Posted August 24, 2009 A to moja pręgowana bestia w trakcie spacerku:loveu: szczęśliwy pies - zmęczony pies:evil_lol: Quote
basia2202 Posted August 24, 2009 Posted August 24, 2009 [quote name='justysiek']Dzieki Basiu, od soboty, nie moge spac:placz: ciagle widze te jej oczy:placz: straszne przezycie, patrzec jak odchodzi przyjaciel, jak zasypia i juz nigdy go nie bedzie:placz: bylam z nia do konca, dwie godziny siedzialam, az zaczela sie robic zimna:placz: nie mogla jej pomoc, juz zaczynala cierpiec, mam nadzieje ze tam , za TM jest szczesliwa:placz: Justyś... pomyśl, że jej tam lepiej... za TM nie ma bólu i cierpienia... najważniejsze, że byłaś z nią do końca - że wiedziała, że nie jest sama w takiej chwili domyślam się, że to ciężkie chwile dla Ciebie, ale co zrobimy... takie jest życie... każde kiedyś się kończy... choć to boli, jak to życie kogoś bliskiego...:roll: zachowaj najlepsze wspomnienia z Azunią:) z czasem pogodzisz się, że tak musiało być... na pewno wiele odwagi kosztowała Cię taka decyzja, żeby uśpić przyjaciela... ale tutaj bardzo by cierpiała, mimo że byłaby z Tobą... wypłacz się... to pomaga... oczyszcza... a Aza zawsze będzie w Twoim sercu:calus: jeszcze raz świeczuszka dla Niej Quote
justysiek Posted August 24, 2009 Author Posted August 24, 2009 [quote name='basia2202']Justyś... pomyśl, że jej tam lepiej... za TM nie ma bólu i cierpienia... najważniejsze, że byłaś z nią do końca - że wiedziała, że nie jest sama w takiej chwili domyślam się, że to ciężkie chwile dla Ciebie, ale co zrobimy... takie jest życie... każde kiedyś się kończy... choć to boli, jak to życie kogoś bliskiego...:roll: zachowaj najlepsze wspomnienia z Azunią:) z czasem pogodzisz się, że tak musiało być... na pewno wiele odwagi kosztowała Cię taka decyzja, żeby uśpić przyjaciela... ale tutaj bardzo by cierpiała, mimo że byłaby z Tobą... wypłacz się... to pomaga... oczyszcza... a Aza zawsze będzie w Twoim sercu:calus: jeszcze raz świeczuszka dla Niej staram sie tak myslec, ale jest ciezko, ciezej niz myslalam ze bedzie:placz: Fuks sie strasznie boi:-( nie wiem czego, ciagle jej szuka:roll: boje sie ze sam teraz zdziczeje:placz: Quote
taxelina Posted August 25, 2009 Posted August 25, 2009 http://img232.imageshack.us/img232/1562/mojefuksie.jpg ale usmiechniety :D Quote
basia2202 Posted August 25, 2009 Posted August 25, 2009 [quote name='justysiek']staram sie tak myslec, ale jest ciezko, ciezej niz myslalam ze bedzie:placz: Fuks sie strasznie boi:-( nie wiem czego, ciagle jej szuka:roll: boje sie ze sam teraz zdziczeje:placz: nie martw się o Fuksa - zaopiekuj się nim teraz, przytul... - będzie dobrze wszystko;) z czasem Fuks też przywyknie pewnie lepiej też, że pojechaliście z nią do lekarza i Fuks nie widział, jak ona się męczy... pewnie wtedy bałby się bardziej... Quote
justysiek Posted August 25, 2009 Author Posted August 25, 2009 [quote name='basia2202']nie martw się o Fuksa - zaopiekuj się nim teraz, przytul... - będzie dobrze wszystko;) z czasem Fuks też przywyknie pewnie lepiej też, że pojechaliście z nią do lekarza i Fuks nie widział, jak ona się męczy... pewnie wtedy bałby się bardziej... jest taki osowialy:placz: myslalam czy by nie wzisc jakiegos psa na tymczas, moze to zajeloby mu czas, i spacerki bylyby fajniejsze:diabloti: ale jeszcze nie wiem...:oops: Quote
taxelina Posted August 25, 2009 Posted August 25, 2009 wiem z kolei ze sa psy co sie duzo lepiej czuja jak sie pozegnaja z przyjacielem, nie mowie ze maja by przy usypianiu tylko pozowlic im podejsc jak drugi nie zyje. czytalam gdzies ze to pomaga im zrozumiec ze przyjaciela nie ma a nie ze uciekl i kiedys wroci Quote
justysiek Posted August 25, 2009 Author Posted August 25, 2009 deer_1987 napisał(a):wiem z kolei ze sa psy co sie duzo lepiej czuja jak sie pozegnaja z przyjacielem, nie mowie ze maja by przy usypianiu tylko pozowlic im podejsc jak drugi nie zyje. czytalam gdzies ze to pomaga im zrozumiec ze przyjaciela nie ma a nie ze uciekl i kiedys wroci wolalam nie, Fuks strasznie zawodzil jak przyjechal weterynarz:shake: ,usi sie odwoic z czasem ze juz jej nie ma:-( Quote
basia2202 Posted August 26, 2009 Posted August 26, 2009 [quote name='deer_1987']wiem z kolei ze sa psy co sie duzo lepiej czuja jak sie pozegnaja z przyjacielem, nie mowie ze maja by przy usypianiu tylko pozowlic im podejsc jak drugi nie zyje. czytalam gdzies ze to pomaga im zrozumiec ze przyjaciela nie ma a nie ze uciekl i kiedys wroci hm... ciekawe... może w tym coś być... zwierzaki wbrew pozorom dużo rozumieją... a psiak na tymczas... może to dobry pomysł?;) Fuksowi byłoby może łatwiej i może Tobie też... i choć to nie będzie już Aza... to może Fuks się zajmie... trudno przewidzieć... każdy psiak inaczej reaguje... Quote
justysiek Posted August 26, 2009 Author Posted August 26, 2009 [quote name='basia2202']hm... ciekawe... może w tym coś być... zwierzaki wbrew pozorom dużo rozumieją... a psiak na tymczas... może to dobry pomysł?;) Fuksowi byłoby może łatwiej i może Tobie też... i choć to nie będzie już Aza... to może Fuks się zajmie... trudno przewidzieć... każdy psiak inaczej reaguje... myslimy nad tym z mama:oops: Fuks naprawde sie zmienil, jet strasznie grzeczny na spacerach chodzi kolo nogi, ma to swoje plusy, ale widze ze sie poprostu boi:roll: napewno to nie bedzie Aza:placz: Quote
taxelina Posted August 26, 2009 Posted August 26, 2009 zycze wam zeby zamieszkala z wami sunia czy piesek zeby nie bylo smutno Quote
Aga&Ganja Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 Cudowna Pręgowata Piękność. :loveu: http://img232.imageshack.us/img232/1562/mojefuksie.jpg Pozdrawiamy. :) Quote
justysiek Posted September 2, 2009 Author Posted September 2, 2009 [quote name='Aga&Ganja']Cudowna Pręgowata Piękność. :loveu: http://img232.imageshack.us/img232/1562/mojefuksie.jpg Pozdrawiamy. :) dzieki:loveu: my sobie codzinnie hasamy po lakch na ktorych za kilka lat ma powstac osiedle, ale narazie to jedyne spokojnie miejsce u nas:eviltong::evil_lol: mam kilka zdjec, najpierw przytulanych:evil_lol::eviltong: a teraz kapanie, Fuks po raz pierwszy wszedl do wody, nawet zanurzal cala glowe:evil_lol: ale tego nie udalo mi sie uchwycic:evil_lol: a tu po kapieli, jak sie na mnie otrzasal:crazyeye::evil_lol: a na koniec Fuks za czyms pogonil:mad: nie chcial wrocic:mad: musialam 3 razy krzynac ale w kocu wrocil, caly zziajany:angryy: odrazu go zapielam na smycz, i juz wiedzial ze zle zrobil:mad: Quote
taxelina Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 Tylko ze jak go zapielas to nie bedzie chcial przychodzic bo smycz bedzie sie kojarzyla z koncem spaceru/zabawy. jak masz odpietego to wolaj przypinaj i odpinaj zeby tego wlasnie nie kojarzyl Quote
justysiek Posted September 3, 2009 Author Posted September 3, 2009 deer_1987 napisał(a):Tylko ze jak go zapielas to nie bedzie chcial przychodzic bo smycz bedzie sie kojarzyla z koncem spaceru/zabawy. jak masz odpietego to wolaj przypinaj i odpinaj zeby tego wlasnie nie kojarzyl moze masz racje, ale sie zdenerwowalam jak go stracilam z oczu:shake: ale napewno zrozumial o co chodzi:cool1: Quote
taxelina Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 justysiek napisał(a):moze masz racje, ale sie zdenerwowalam jak go stracilam z oczu:shake: ale napewno zrozumial o co chodzi:cool1: Wiesz ja Ciebie tez rozumiem. jakis czas temu siedzac wieczorem na lawce z psami przeszedl nam kot i poszedl na parking i nagle sie niuni jakos obroza odpiela (nie wiem jak bo potem sprawdzalismy czy sie nie odpina i sie odpiac nie chciala :mad:) i niunia sie do niego zerwala... oczywiscie zawolalismy i nie mogla nas znalesc i prawie na ulice wyleciala. jak w koncu do nas przybiegla - to ulamki sekund byly - to dostala ochrzan za ucieczke.. tylko ze w sumie wg tego co mowia to pies dostal ochrzan ze przyszedl :( bo pies nie rozumie ze dostaje za cos co sie stalo wczesniej tylko przychodzi i ochrzan. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.