Izabela124. Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 Witanko Widzialm wsyztskie foteczki, jaki Fuksik jest uroczy Quote
agaciaaa Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 witam :) widziałam fotki, śliczny z niego pręgusek :loveu: Quote
justysiek Posted January 14, 2008 Author Posted January 14, 2008 Izabela124. napisał(a):Witanko Widzialm wsyztskie foteczki, jaki Fuksik jest uroczy dziekujemy ;):loveu: Quote
justysiek Posted January 14, 2008 Author Posted January 14, 2008 agaciaaa napisał(a):witam :) widziałam fotki, śliczny z niego pręgusek :loveu: dzięki Agatko:loveu: i witamy u nas pozdróffki;) Quote
apple Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 [FONT=Century Gothic]Wpadłam zobaczyc co słychać :roll:[/FONT] Quote
justysiek Posted January 15, 2008 Author Posted January 15, 2008 apple napisał(a):[FONT=Century Gothic]Wpadłam zobaczyc co słychać :roll:[/FONT] u nas po staremu ;)łobuziak jak łobuziak :loveu::crazyeye::eviltong: Quote
apple Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 justysiek napisał(a):u nas po staremu ;)łobuziak jak łobuziak :loveu::crazyeye::eviltong:[FONT=Century Gothic]tzn wsio ok:evil_lol:[/FONT] Quote
justysiek Posted January 16, 2008 Author Posted January 16, 2008 nom a u was ?;P jak tam ? u mnie sesja sie zbliza to bede zadziej i fotki beda dopiero w lutym chyba;( Quote
apple Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 justysiek napisał(a):nom a u was ?;P jak tam ? u mnie sesja sie zbliza to bede zadziej i fotki beda dopiero w lutym chyba;( [FONT=Century Gothic]U nas przed chwilą weszły nowe fotaski - dawaj do nas :evil_lol:[/FONT] Quote
justysiek Posted January 16, 2008 Author Posted January 16, 2008 apple napisał(a):U nas przed chwilą weszły nowe fotaski - dawaj do nas :evil_lol: a byliśmy u was śliczniusie fotaski ;) Quote
basia2202 Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 hej pręguskowi :multi: to my na chwilunię;) z przywitankiem :loveu: Quote
margo001 Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 Heloł :loveu: wpadliśmy zajrzec do Was ;) Quote
justysiek Posted January 17, 2008 Author Posted January 17, 2008 basia2202 napisał(a):hej pręguskowi :multi: to my na chwilunię;) z przywitankiem :loveu: czecs Zuzanki:loveu:pozdrawiamy:eviltong: Quote
justysiek Posted January 17, 2008 Author Posted January 17, 2008 margo001 napisał(a):Heloo :loveu: wpadliśmy zajrzec do Was ;) hejka u nas wszystko po staremu:lol: ale w miare nawet dobrze:multi:a u was ? pozdróffki:loveu: Quote
justysiek Posted January 17, 2008 Author Posted January 17, 2008 apple napisał(a):Kukamy i znikamy :lol: czesc my do was tez zaraz wpadniemy:loveu::eviltong: Quote
justysiek Posted January 18, 2008 Author Posted January 18, 2008 U mnie o mało co wczoraj nie doszło do nieszczęścia:-(moja siostra wczoraj wychodziła i wypuściła Fuksa za ogrodzenie a ze nie chciał do niej wrócic to sobie poszła na przystanek a jego zostawiła.Mnie w tym czasie w domu nie było byłam na choince wracam patrze a tu pies biega po takiej dość ruchliwej ulicy sam :mad:i się zstanawiam jak on mógł wyjść za ogrodzenie jak ono jest taki szczelne dopiero mi potem powiedziała ze nie chciał wrócić to go zostawiła rozumiecie ?:angryy::shake::-(:cool1:myślałam że dostane ataku serca jak zobaczyłam ze prawie go samochód przejechał bo przed nim samym przebiegł....oj jaka byłam wkur... wezcie bądzcie takim nieodpowiedzialnym człowiekiem. chyba bym się załamała jak by się coś temu psu stało. tak to sobie ciągle biega oki. Moze by i wtedy nie wybiegł na ulice bo go tego się starałam oduczyć- nawet chodzenia w tamtą strone ale on widział ze jak wcześniej wychodziłam i pewnie mnie szukał.biedactwo moje było wystraszone. teraz to juz jest zamknięty jak mnie nie ma a jak wracam to idziemy na spaceros .Wogóle to mój tata się strasznie burzy bo on jak tam biega za domem to strasznie mu brudzi dom i poobgryzał stypopian bo jest przygotowane do tynkowania i mi powiedział ze jak tak będzie robił to musi stąd zniknąć....:shake::-(:cool1: a ma tyle rzeczy do obgryzania a akurat to mu sie podoba i koniec normalnie załamka...:placz: Quote
apple Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 justysiek napisał(a):U mnie o mało co wczoraj nie doszło do nieszczęścia:-(moja siostra wczoraj wychodziła i wypuściła Fuksa za ogrodzenie a ze nie chciał do niej wrócic to sobie poszła na przystanek a jego zostawiła.Mnie w tym czasie w domu nie było byłam na choince wracam patrze a tu pies biega po takiej dość ruchliwej ulicy sam :mad:i się zstanawiam jak on mógł wyjść za ogrodzenie jak ono jest taki szczelne dopiero mi potem powiedziała ze nie chciał wrócić to go zostawiła rozumiecie ?:angryy::shake::-(:cool1:myślałam że dostane ataku serca jak zobaczyłam ze prawie go samochód przejechał bo przed nim samym przebiegł....oj jaka byłam wkur... wezcie bądzcie takim nieodpowiedzialnym człowiekiem. chyba bym się załamała jak by się coś temu psu stało. tak to sobie ciągle biega oki. Moze by i wtedy nie wybiegł na ulice bo go tego się starałam oduczyć- nawet chodzenia w tamtą strone ale on widział ze jak wcześniej wychodziłam i pewnie mnie szukał.biedactwo moje było wystraszone. teraz to juz jest zamknięty jak mnie nie ma a jak wracam to idziemy na spaceros .Wogóle to mój tata się strasznie burzy bo on jak tam biega za domem to strasznie mu brudzi dom i poobgryzał stypopian bo jest przygotowane do tynkowania i mi powiedział ze jak tak będzie robił to musi stąd zniknąć....:shake::-(:cool1: a ma tyle rzeczy do obgryzania a akurat to mu sie podoba i koniec normalnie załamka...:placz:Nooooo nie fajnie z ta ucieczka musicie go bardziej pilnować. I z tym styropianem też nie ładnie.Po prostu nie możecie go zostawiać samego bez opieki w ogrodzie. Mus to mus..... rozumiem tate że sie złości. W końcu taki styropian to nie tania rzecz :cool1: Quote
justysiek Posted January 18, 2008 Author Posted January 18, 2008 wiesz ja nacodzień studiuje teraz mam sesje i mam dla niego mniej czasu le zawsze idzie na spacer wybiega sie, No niestety nie mam innej możliwości jak tylko to żeby biegał po podwórku rodzice mi nie pozwalaja go zabierac do domu:-(- poza tym on w domu nie chce byc ciagle szczeka itp:mad:a ten incydent nie byl niestety z mojej winy nie jestem w stanie sprawdzac co sie z nim dzieje jak mnie nie mam w domu a nie wszedzie moge go zabrac.W sumie to on nie jest sam ma Aze z nia sie bawi :cool1:ale dokucza no mam wielka nadzieje ze mu to mine bo jak nie to nie wiem :placz:a jak narazie jak mnie nie ma to jest zamkniety dla jego bezpieczenstwa.:oops: Quote
apple Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 justysiek napisał(a):wiesz ja nacodzień studiuje teraz mam sesje i mam dla niego mniej czasu le zawsze idzie na spacer wybiega sie, No niestety nie mam innej możliwości jak tylko to żeby biegał po podwórku rodzice mi nie pozwalaja go zabierac do domu:-(- poza tym on w domu nie chce byc ciagle szczeka itp:mad:a ten incydent nie byl niestety z mojej winy nie jestem w stanie sprawdzac co sie z nim dzieje jak mnie nie mam w domu a nie wszedzie moge go zabrac.W sumie to on nie jest sam ma Aze z nia sie bawi :cool1:ale dokucza no mam wielka nadzieje ze mu to mine bo jak nie to nie wiem :placz:a jak narazie jak mnie nie ma to jest zamkniety dla jego bezpieczenstwa.:oops:Justysku ja cie nie osądzam źle mnie zrozumiałas napisałam tylko że trzeba bardziej uważać - NIESTETY to mały łobuz jest. A gdzie jest zamkniety? Może lepiej nałozyc mu kaganiec a nie zamykać :cool1: Quote
justysiek Posted January 18, 2008 Author Posted January 18, 2008 te kilka godzin jak mnie nie ma w kojcu zazwyczaj spi w budzie. niestety nie mam innego wyjścia bo w koncu mu się coś stanie. właśnie zaraz mykamy na spacerek.jest lobuz ale ja tyle o tego psa walczyłam ze teraz mi by było ciężko go tak poprostu oddac i już.myślę ze troche w kojcu bo to nie jest cały dzię jest lepsze od zakłasania kaganca. niestety nie mieszkam jeszcze u siebie zeby sobie rządzić po swojemu ale staram mu sie zapewnić dobre warunki ruchu ma full:lol:ale mi tez musi troszke pomoc i mniej dokuczac bo inaczej ja bede miala malo do powiedzenia. :shake: Quote
apple Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 justysiek napisał(a):te kilka godzin jak mnie nie ma w kojcu zazwyczaj spi w budzie. niestety nie mam innego wyjścia bo w koncu mu się coś stanie. właśnie zaraz mykamy na spacerek.jest lobuz ale ja tyle o tego psa walczyłam ze teraz mi by było ciężko go tak poprostu oddac i już.myślę ze troche w kojcu bo to nie jest cały dzię jest lepsze od zakłasania kaganca. niestety nie mieszkam jeszcze u siebie zeby sobie rządzić po swojemu ale staram mu sie zapewnić dobre warunki ruchu ma full:lol:ale mi tez musi troszke pomoc i mniej dokuczac bo inaczej ja bede miala malo do powiedzenia. :shake:No to staraj się mieć go na oku o ile mozliwe i coz pozostaje wierzyć że nic więcej nie zbroi :roll: Quote
justysiek Posted January 18, 2008 Author Posted January 18, 2008 ja myśle że to dlatego ze dorasta i jest taki niedobry ale i tak go kocham:loveu:bo jak tu takiego gamonca nie kochac:lol:no nidobry jest ale coz :evil_lol: Quote
justysiek Posted January 18, 2008 Author Posted January 18, 2008 a teraz uciekam z nim na spaceros:razz::loveu::lol:pozdrawiam i dzieki za rozmowe:loveu: Quote
justysiek Posted January 19, 2008 Author Posted January 19, 2008 udało mi sie posprzatać wszystko co ta moj niedobrzelec zbroil:evil_lol:łobuz jest z niego nieprzecietny:eviltong:naprawde:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.