Rybka_39 Posted January 1, 2008 Posted January 1, 2008 Już miałam hopnąć..a tu już w nowym domkuniunieczka:loveu::loveu: A niech jej się dobrze wiedzie!:multi: Quote
red Posted January 1, 2008 Posted January 1, 2008 Ufffffffff, jak cudownie, że ta suńka opuściła schronisko. Przykra historia. Bądź szczęśliwa maleńka! Quote
Becia66 Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 A to nasza Dorcia w nowym domku z kolegą dalmatyńczykiem. Polubili się od razu i to nie dlatego że Dorcia ma cieczkę...:eviltong: Są w domu izolowane a zaraz po cieczce będzie sterylka. Quote
SZPiLKA23 Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 :loveu::loveu:Te psie usmiechy:loveu::loveu: bardzo sie ciesze ze Dorcia ma dom i to dom, w ktorym bedzie miała kolege bo to bardzo energiczny pies ...:) Quote
ewatr Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 no to ja sie ciesze :multi::multi: o tak ;): Quote
halcia Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 Ten piekny jezor nieraz mialam na swojej gebie!Grunt ze sie polubili z ciapiatym.On nie odczuwa samotnosci,ona przyzwyczajona do psow dookola,a rodzince pozostaje tylko kochac,kochac to bractwo,moze z czasem pomoga nam w schronisku? Quote
troglodytes Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 becia66 napisał(a):To była decyzja jednej pani z zarządu stowarzyszenia. I jeszcze się temu przyglądała...:angryy: Bardzo smutnie czyta się takie teksty. Sunia znalazła dom, to dobrze, cieszymy się z tego ogromnie. Ale co zrobić aby więcej nie było takich dramatów. Gratulujemy obecnym opiekunom psinki decyzji. Oby było nas więcej... Quote
SZPiLKA23 Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 Co jest najgorsze to to ze na chociaz 1 sterylke w miesiacu nie ma pieniedzy ale na zabija nie szczeniat sa..... Quote
troglodytes Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 red napisał(a):DORCIA MA PRZEPIĘKNE OCZY:multi: Ty, Dorcia, Ty masz naprawdę przepiękne oczy ;) Quote
halcia Posted January 3, 2008 Posted January 3, 2008 A temperament podejrzewam podoby do naszej Krzywej Szczeki z Orzech.i ciesze sie ze o tym wiedza i temperamentu sobie zyczyli. Quote
Becia66 Posted January 3, 2008 Posted January 3, 2008 Dorcia ale miałaś szczęście że nie jesteś już w schronisku....:shake: Nawet nie wiesz co się tam dzieje...:-(:-(:-( Tragedia !!!:-(:-(:-( Quote
troglodytes Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 Z tym "futerkiem" na tym mrozie chyba nie dała by rady :shake: Quote
albiemu Posted January 5, 2008 Author Posted January 5, 2008 ja dzisiaj zmarzłam tam jak nigdy w zyciu chyba, psiaki z gęstym futrm trzęsą się jak diabli .... psiaki z jej sierścią bez dobrych bud mają marne szanse - strasznie to wszystko przygnębiające .... W jej boksie już kolejna bieda i stara rozwalająca się buda ... Quote
SZPiLKA23 Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 Dobrze ze juz nie musi marznac bo bylo by po psie.... Quote
halcia Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 Ona ma krociutka siersc.Patrzac na nowe zdjecia nie moge sie oprzec wrazeniu,ze to nasza Szczeka,tylko z prostym pysiem.Uroda ta sama,diablik w pieknych oczach...W jej chyba boksie siedzi ZorkaII/bardzo podobna i tez pieszczocha/do Zorki,ktora dalej czeka... Quote
troglodytes Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 [quote name='albiemu'][FONT=Comic Sans MS]Miałam kiedyś siedmioro dzieci - wiem! dokładnie siedem![/FONT] [FONT=Comic Sans MS]wydarto mi je zaspane, spod mlecznego brzucha, gdzie są? ja nie wiem....[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]słyszałam tylko ich przerażliwe jęki, długo to wszystko trwało[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]a moje rozdarte na kawałki serce, siedem razy umierało[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]wyłam, prosiłam, schowałam jedno ale też je ręka kata wydarła[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]ostatnia moja dziecina, o której życie walczyłam też w bólu umarła[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]umierały same, na zimnej podłodze, krew z nosa im sie lała[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]pewnie wydając ostatnie tchnienie myślały - gdzi ich mleczna mama?[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]a ja byłam zamknięta! Walczyłam! Gryzłam bramkę i wyłam do nieba![/FONT] [FONT=Comic Sans MS]jeszcze długo miałam brzuch mleczny ... ale nikomu go nie było potrzeba ...[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]zostałam sama, bez słodkiego mlaskania moich dzieci siedmiorga[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Moje życie na codzień? każdy mój oddech bez nich to dla mnie katorga ....[/FONT] Sunia przebywa w Orzechowcach pod Przemyślem. Kontakt do wolontariuszki Beaty 606262450 lub mail becia66@onet.eu Wiecie co ? Jak to czytałem to mimo tego, że jestem stary chłop, to łzy mi pociekły. Cóż więcej mogę napisać - jesteście wspaniałe :loveu::loveu::loveu: Quote
red Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 Najgorsze jest to, że nie można wszystkim pomóc.... ciągle jest kolejny i kolejny.....:-( Sunieczka jest prześliczna.... Quote
troglodytes Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 Róbmy co się da aby pomagać ....... Oby jak najwięcej nowych domków :loveu: Quote
SZPiLKA23 Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 Nowy bazarek !!!!!!!! http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=103335 Quote
halcia Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 Tak sie ciesze ze ma domek ale poplakuje tez ,ze juz jej nie spotkam,ale co jej z mioch krotkich wtedy wizyt.Pomagajmy szukac domkow tym co zostaly.Ajej zdjecie wzruszac mnie bedzie zawsze.Glosujmy na Orzechowce Quote
osho Posted January 19, 2008 Posted January 19, 2008 kiedy przed kilkoma minutami zobaczyłem te fotki, nie mogłem uwierzyć własnym oczom - psiak wygląda wypisz, wymaluj jak moja sunia kiedy była w jej wieku - dwa lata temu uff, dobrze że choć ta historia zakończyła się pozytywnie Quote
Becia66 Posted January 24, 2008 Posted January 24, 2008 Dostałam właśnie wiadomośc i zdjęcia z nowego domku Dory - teraz Limy..:multi: Halciu dedykuję to specjalnie Tobie bo wiem, jak ta sunia lezała ci na sercu...:loveu: Cytuję ,, Lima się zadomowila. Nasz dalmatyńczyk Pongo bardzo ja pokochał i razem szaleją całe dni. Dziś Lima miala zabieg sterylizacji wiec teraz dochodzi do siebie. Razem z Pongiem zajmują wszystkie łóżka w domu i tam sobie odpoczywają. Czy Pani wie jak Lima trafila do schroniska ? bo to piesek kanapowy, tak jakby już kiedys mieszkala w domku. Jest naprawde bardzo kochanym pieskiem i cala rodzina ja kocha. Nie wyobrażamy sobie życia bez niej." I powiedzcie, czy nasza sunia mogla lepiej trafić ??? :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.