Ziutka Posted December 27, 2007 Posted December 27, 2007 auraa napisał(a):Dziś miałam kolejny telefon, mam mieszane odczucia. Coś bliżej :roll: :cool1: Quote
beka Posted December 28, 2007 Author Posted December 28, 2007 Jak uczucia mieszane to nie oddawaj - to może podswiadomość cię ostrzega... Quote
kasiaprodex Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 beka napisał(a):Jak uczucia mieszane to nie oddawaj - to może podswiadomość cię ostrzega... ale nie koniecznie. Ja znam jedna ciotke która taki wywiad robi adopcyjny ze domownicy sie pytaja czy napewno pies szuka nowego domu.:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Ziutka Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 kasiaprodex napisał(a):ale nie koniecznie. Ja znam jedna ciotke która taki wywiad robi adopcyjny ze domownicy sie pytaja czy napewno pies szuka nowego domu.:evil_lol::evil_lol::evil_lol: To chyba ciotka Beka....:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
auraa Posted December 29, 2007 Posted December 29, 2007 wczoraj wieczorem dogo mi nie działało.:mad: Rozmawiałam z panem jeszcze raz. Od rana czekali na mój telefon. Druga rozmowa wypadła pomyślnie i myślę że Tytus będzie miał tam dobrze. Cały czas ktoś jest w domu i pies nie będzie sam. Wiedzą,że nie jest to wcielenie ich poprzedniego psa, który niedawno zginął śmiercią tragiczną. Odkryli dziurę, którą wydostał się poza posesję. Był u nich 7 lat. Poprzedni ,którego wzięli ze schroniska żył bardzo długo i odszedł ze starości. Wszyscy czekają na Tytusa :lol:. Domek jest za Grójcem, Błędowem w kierunku na Nowe Miasto. Ponieważ nie jest to pralka, którą można wysłac, chcę go zawieźć na miejsce i upewnić się,że wszystko jest ok. Paliwo!Myślę, że mój mąż nie będzie miał nic przeciw temu. Państwo dadzą jakąś sumę na ratowanie innych psów. Quote
Ziutka Posted December 29, 2007 Posted December 29, 2007 [quote name='auraa'] Paliwo! Ile potrzeba pieniążków na paliwo :roll: ?? Quote
auraa Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 Jest to w tą i z powrotem ok 160 km. Więc paliwo ok. 100 zł. może trochę mniej.:shake: Tytus pozdrawia ciotki. Będzie mi bez niego bardzo smutno. Wniósł wiele radości do naszego domu. Gdyby nie odrobina rozsądku , to bym go w ogóle nie oddawała. Quote
kasiaprodex Posted December 31, 2007 Posted December 31, 2007 auraa napisał(a):Jest to w tą i z powrotem ok 160 km. Więc paliwo ok. 100 zł. może trochę mniej.:shake: Tytus pozdrawia ciotki. Będzie mi bez niego bardzo smutno. Wniósł wiele radości do naszego domu. Gdyby nie odrobina rozsądku , to bym go w ogóle nie oddawała. Ciotka a na kiedy jestes umowiona z kandydatami na Tytuska? Ty chyba masz jakis duzy samochodzik moze któras z ciotek mniejszym bzykiem by pojechała to zawsze mniejsze koszty za paliwo. Quote
auraa Posted December 31, 2007 Posted December 31, 2007 jestem umówiona na sobotę. Pojadę fordem (diezlem). Jeśli ktoś ma mniejszy samochód i mnie zawiezie, to nie mam nic przeciw temu. Cały czas czekam na jakieś dokumenty psa. Co z odrobaczeniem? szczepieniem? On nie był chyba nawet na wściekliznę szczepiony.. Czekam na informacje :roll: Quote
beka Posted January 1, 2008 Author Posted January 1, 2008 Ziutka wiadomo co z tymi dokumentami?? Quote
auraa Posted January 1, 2008 Posted January 1, 2008 Mam tel. do pana Jana, czy mam sama dzwonić? Quote
kasiaprodex Posted January 1, 2008 Posted January 1, 2008 auraa napisał(a):jestem umówiona na sobotę. Pojadę fordem (diezlem). Jeśli ktoś ma mniejszy samochód i mnie zawiezie, to nie mam nic przeciw temu. Cały czas czekam na jakieś dokumenty psa. Co z odrobaczeniem? szczepieniem? On nie był chyba nawet na wściekliznę szczepiony.. Czekam na informacje :roll: dzis ciotka Ziutka miała rozmawaic z Dorota na temat transportu jak i dokumentów. Wieczorkiem nam pewnie powie co i jak. Quote
kasiaprodex Posted January 1, 2008 Posted January 1, 2008 auraa napisał(a):Mam tel. do pana Jana, czy mam sama dzwonić? Poczekaj na Ziutke jak sie odezwie wieczorkiem. Powinna juz wszystko wiedziec Quote
Ziutka Posted January 1, 2008 Posted January 1, 2008 beka napisał(a):Ziutka wiadomo co z tymi dokumentami?? Nie mam zielonego pojęcia. Powiadomiłam Dorotę żeby się jutro koniecznie skontaktowała z Auraa... Mam nadzieje, że się skontaktuje....jeśli nie to po prostu trzeba dzwonić do pana Jana.... Quote
Ziutka Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 Auraa mam nadzieję, że Dorota się z Tobą skontaktowała.... Daj znać czy dzwoniła :angryy: Quote
auraa Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 wczoraj nikt nie dzwonił. Dziś też jeszcze nie. Poczekam do 16. Tytus jest do nas bardzo przywiązany, traktuję go jak własnego psa i chcę to sprawę załatwić należycie. Quote
Ziutka Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 auraa napisał(a):wczoraj nikt nie dzwonił. Dziś też jeszcze nie. Poczekam do 16. Tytus jest do nas bardzo przywiązany, traktuję go jak własnego psa i chcę to sprawę załatwić należycie. Dorota podobno kończy pracę o 15.15 więc myślę, że powinna do 16tej zadzwonić. Quote
auraa Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 dzwonila. jesteśmy wstępnie umówiona. Zadzwoni do pana Jana. Quote
Ziutka Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 auraa napisał(a):dzwonila. jesteśmy wstępnie umówiona. Zadzwoni do pana Jana. Uffff...kamień mi z serca spadł. I co ustaliłyście - czy pojedzie z Tobą zawieźć Tytusa do nowego domu?? Co mówiła o szczepieniach itp?? Quote
auraa Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 wszystkiego dowiem się wieczorem, po rozmowie z panem Janem. Quote
Ziutka Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 auraa napisał(a):wszystkiego dowiem się wieczorem, po rozmowie z panem Janem. Ok to czekamy na wieści w takim razie. I zdrowia dla Ciebie cioteczko bo coś czytałam, że masz zapalenie zatok :-( Quote
auraa Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 Raczej pojedziemy sami z mężem. Dorota jest chora. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.