ATLANTYDA Posted December 14, 2007 Posted December 14, 2007 jetem75 napisał(a):halo .. jetem nie mieszka sama tylko z wieloletnim narzeczonym, który też ma świra na punkcie bokserów... moze tylko troszeczkę mniejszego niż ja decyzję o adopcji drugiego psa podjeliśmy juz jakiś czas temu ha nawet mamy przygotowane drugie identyczne spanko i drugą miskę Nie masz nic przeciwko żeby ktoś się z Tobą spotkał ,a czy ewentualnie dasz radę po sunie przyjechać czy trzeba myśleć o jakimś transporcie ? Quote
ATLANTYDA Posted December 14, 2007 Posted December 14, 2007 Gdzie cioteczki nikt nie zagląda do Tofi Quote
andzia69 Posted December 14, 2007 Posted December 14, 2007 jetem75 napisał(a):w Warszawie macie dwuletniego psa... hm... troche sie obawiam, bo nie mam doświadczenia z psami/samcami znaczy a gdzie on jest ? na tymczasie gdzieś ? Podsyłam watek Jeggera w razie gdyby Toffi już została na stałe w tamtym domu: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=101340&highlight=kielce Atlantyda - dzwoniłas do tych dziewczyn, co ich mama sie nie zgadza???? W razie czego to one podpisały umowę adopcyjna i psa nie mogą bez zgody twojej czy Justyny wydać gdzieś ot tak! Quote
ATLANTYDA Posted December 14, 2007 Posted December 14, 2007 Tak dzwoniłam i rozmawiałam one bardzo by chciały żeby tofi u nich została , będą usilnie przekonywać mamę ,a tan drugi domek też nie jest pewny warunki fajne bo dom z podwórkiem do biegania i takie tam tylko rodzice muszą sie zgodzić .Ja powiedziałam że po sunie pojadę i zabieram do siebie a oni niech się dobrze zastanowią .I nie wyrażam zgody na wydawanie suni gdzie kolwiek .Dzis już nie dam rady pojechac postaram sie jutro w niedzielę to już ostatecznie . Quote
Wilejkaros Posted December 14, 2007 Posted December 14, 2007 Atlantyda, w sprawie Twojego PW (nie chce mi pójść odpowiedź zwrotna), jak najbardziej pomogę. Quote
ATLANTYDA Posted December 14, 2007 Posted December 14, 2007 Wilejkaros napisał(a):Atlantyda, w sprawie Twojego PW (nie chce mi pójść odpowiedź zwrotna), jak najbardziej pomogę. Dzięki wielkie zaglądaj na wątek to będzie wiadomo czy sunia jedzie do wawy czy zostaje na slasku . Quote
Mysia_ Posted December 14, 2007 Posted December 14, 2007 oby sunia trafila jak najszybciej na swoje miejsce na świecie i przeżyłam tam wiele wspaniałych lat ;) Quote
ATLANTYDA Posted December 15, 2007 Posted December 15, 2007 Witam wszystkich zainteresowanych losem Tofi . Po wielu telefonach i sms-ach dotarła do mnie dziś Tofi ze swoimi przyszłymi- nowymi i mam nadzieję ostatnimi właścicielami .Przyjechała cała rodzina tzn mama ,tato i dwoje dzieci z 5-atki .Państwo mieszkają w domku jednorodzinnym ,wszyscy zgodnie chcą posiadać psa a z decyzją ta nosili się od 2 lat żadne z dzieci nie cierpi na alergię bynajmniej na chwile obecną. Najmłodsze dziecko ma 7 lat więc już nie taki całkiem maluch . Umowę adopcyjną przeczytała i podpisala(mama czyli p.ANIA)zgadzają się na sterylizacje suni . Tofi będzie mieszkać z nimi w domku nie w budzie .Oczywiście nie ma problemu z wizytami u suni .Co więcej mogę pisać mam nadzieje że nie będzie już żadnych niespodzianek ,postaram się na bieżąco informować co nowego u Tofi. Chciałam bardzo podziękować wszystkim którzy życzliwie mnie wspierali i kibicowali suni ,szkoda tylko że Justyna która założyła wątek wcale tu nie zagląda . Quote
andzia69 Posted December 15, 2007 Posted December 15, 2007 to już druga dzisiaj dobra wiadomosć (przynajmniej dla mnie!!!):loveu::loveu::loveu: cudownie!!!!!:multi::multi::multi: Quote
Evra Posted December 15, 2007 Posted December 15, 2007 Super wiadomość, nareszcie sunia w odpowiednim domku. :loveu: Quote
halbina Posted December 15, 2007 Posted December 15, 2007 Justynko, dostało Ci się... ale chyba słusznie... :roll: Cieszę się, że wiadomości dobre, mam nadzieję, że to już koniec perypetii tego boksereczka... A moja znajoma, która nie wzięła małej, bo nosiła w sercu żałobę po swojej boksi... przygarnęła wczoraj 2 letniego mixa boksera z pitbulem... widocznie tak miało by... Quote
ATLANTYDA Posted December 15, 2007 Posted December 15, 2007 halbina napisał(a):Justynko, dostało Ci się... ale chyba słusznie... :roll: Cieszę się, że wiadomości dobre, mam nadzieję, że to już koniec perypetii tego boksereczka... A moja znajoma, która nie wzięła małej, bo nosiła w sercu żałobę po swojej boksi... przygarnęła wczoraj 2 letniego mixa boksera z pitbulem... widocznie tak miało by... Tak mi się wydaje że każdy pies ma swojego przeznaczonego człowieka , bo tu domek to właściwie znalazł Tofi przez przypadek ,oby tylko już nie było żadnych zwrotów . Cieszę się że twoja znajoma przygarnęła pieska bo dorosłemu pieskowi i to z domieszka pitbula na pewno trudniej znależc domek niż szczeniaczkowi boksera. Quote
ATLANTYDA Posted December 15, 2007 Posted December 15, 2007 Prawdę mówiąc to ja może nie potrzebnie tych państwa dziś przegoniłam bo mieszkają w Pniowcu to nie tak bardzo daleko ale zawsze kawałek .Po prostu martwiłam sie o małą a przez tel nie widać czy sunia jest w domu czy gdzieś indziej i stanowczo poprosiłam żeby sunia przyjechała do mnie .Widać im zależało bo się zebrali i przyjechali . Quote
Wilejkaros Posted December 15, 2007 Posted December 15, 2007 Pogubiłam się na moment... Czy to ten sam domek, w którym sunia miała być do niedzieli, bo mama tych dziewczyn się nie zgadzała? Quote
ATLANTYDA Posted December 15, 2007 Posted December 15, 2007 Wilejkaros napisał(a):Pogubiłam się na moment... Czy to ten sam domek, w którym sunia miała być do niedzieli, bo mama tych dziewczyn się nie zgadzała? To są znajomi tych dziewczyn których mama się nie zgodziła na Tofi one pisaly mi sms że mają domek dla suni i dziś ci państwo przyjechali podpisać umowę . Quote
ATLANTYDA Posted December 15, 2007 Posted December 15, 2007 Wilejkaros napisał(a):Cóż za skomplikowana historia ;) I oby to był happy end tej historii i żyli długo i szczęśliwie :evil_lol::lol: Quote
Alicja Posted December 15, 2007 Posted December 15, 2007 :kciuki: aby to już był TEN DOMEK :loveu: Quote
Mysia_ Posted December 16, 2007 Posted December 16, 2007 trzymam kciuki, żeby teraz już wszystko było w porządku :loveu: Quote
ATLANTYDA Posted December 17, 2007 Posted December 17, 2007 To jeszcze u nas http://images34.fotosik.pl/81/b9d37d1e68e6319cmed.jpg http://images34.fotosik.pl/81/b3b93f604aa1f993med.jpg http://images25.fotosik.pl/126/4884a85b5fbd914cmed.jpg Quote
ATLANTYDA Posted December 18, 2007 Posted December 18, 2007 Witam:lol: Rozmawiałam dziś z p.Anią Tofi ma się dobrze ,śpi w łóżku z synem p. Ani . Wszyscy zadowoleni :multi:,Tofi to ogromny pieszczoch i przylepka:eviltong: .Na spotkanie umówiłam sie po świętach i przy okazji podrzucę książeczkę zdrowia suni która do mnie dotarła dzisiaj . Quote
Alicja Posted December 18, 2007 Posted December 18, 2007 [quote name='ATLANTYDA']Witam:lol: Rozmawiałam dziś z p.Anią Tofi ma się dobrze ,śpi w łóżku z synem p. Ani . Wszyscy zadowoleni :multi:,Tofi to ogromny pieszczoch i przylepka:eviltong: .Na spotkanie umówiłam sie po świętach i przy okazji podrzucę książeczkę zdrowia suni która do mnie dotarła dzisiaj . no to kamorek z serducha :multi::multi::multi: Quote
Wilejkaros Posted December 18, 2007 Posted December 18, 2007 Przepraszam, że dopiero dzisiaj dotarła, ale w zeszłym tygodniu nijak nie było mi po drodze na pocztę rano, a jak docierałam po południu, to kolejka wynosiła 30 osób... Quote
halbina Posted December 18, 2007 Posted December 18, 2007 Wieści takie jak trzeba, więc :multi: ale nie wszystkie psy są szczęśliwe: http://www.allegro.pl/item285964593_mastiff_kosciotrup_pomocy_.html :placz: Quote
Wilejkaros Posted December 18, 2007 Posted December 18, 2007 Dziękuję, Halbinko, za wklejenie linka. Będę się pewnie z Zuzią widzieć w lecznicy. Na dogo najwięcej o mastiffce wie Ewusek. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.