Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

jetem75 napisał(a):
halo ..
jetem nie mieszka sama tylko z wieloletnim narzeczonym,
który też ma świra na punkcie bokserów... moze tylko troszeczkę mniejszego niż ja
decyzję o adopcji drugiego psa podjeliśmy juz jakiś czas temu
ha nawet mamy przygotowane drugie identyczne spanko i drugą miskę


Nie masz nic przeciwko żeby ktoś się z Tobą spotkał ,a czy ewentualnie dasz radę po sunie przyjechać czy trzeba myśleć o jakimś transporcie ?

  • Replies 186
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

jetem75 napisał(a):
w Warszawie macie dwuletniego psa... hm...
troche sie obawiam, bo nie mam doświadczenia z psami/samcami znaczy

a gdzie on jest ?
na tymczasie gdzieś ?


Podsyłam watek Jeggera w razie gdyby Toffi już została na stałe w tamtym domu:
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=101340&highlight=kielce

Atlantyda - dzwoniłas do tych dziewczyn, co ich mama sie nie zgadza???? W razie czego to one podpisały umowę adopcyjna i psa nie mogą bez zgody twojej czy Justyny wydać gdzieś ot tak!

Posted

Tak dzwoniłam i rozmawiałam one bardzo by chciały żeby tofi u nich została , będą usilnie przekonywać mamę ,a tan drugi domek też nie jest pewny warunki fajne bo dom z podwórkiem do biegania i takie tam tylko rodzice muszą sie zgodzić .Ja powiedziałam że po sunie pojadę i zabieram do siebie
a oni niech się dobrze zastanowią .I nie wyrażam zgody na wydawanie suni gdzie kolwiek .Dzis już nie dam rady pojechac postaram sie jutro w niedzielę to już ostatecznie .

Posted

Wilejkaros napisał(a):
Atlantyda,
w sprawie Twojego PW (nie chce mi pójść odpowiedź zwrotna), jak najbardziej pomogę.

Dzięki wielkie zaglądaj na wątek to będzie wiadomo czy sunia jedzie do wawy czy zostaje na slasku .

Posted

Witam wszystkich zainteresowanych losem Tofi .
Po wielu telefonach i sms-ach dotarła do mnie dziś Tofi ze swoimi przyszłymi- nowymi i mam nadzieję ostatnimi właścicielami .Przyjechała cała rodzina tzn mama ,tato i dwoje dzieci z 5-atki .Państwo mieszkają w domku jednorodzinnym ,wszyscy zgodnie chcą posiadać psa a z decyzją ta nosili się od 2 lat żadne z dzieci nie cierpi na alergię bynajmniej na chwile obecną. Najmłodsze dziecko ma 7 lat więc już nie taki całkiem maluch .
Umowę adopcyjną przeczytała i podpisala(mama czyli p.ANIA)zgadzają się na sterylizacje suni .
Tofi będzie mieszkać z nimi w domku nie w budzie .Oczywiście nie ma problemu z wizytami u suni .Co więcej mogę pisać mam nadzieje że nie będzie już żadnych niespodzianek ,postaram się na bieżąco informować co nowego u Tofi. Chciałam bardzo podziękować wszystkim którzy życzliwie mnie wspierali i kibicowali suni ,szkoda tylko że Justyna która założyła wątek wcale tu nie zagląda .

Posted

Justynko, dostało Ci się... ale chyba słusznie... :roll:
Cieszę się, że wiadomości dobre, mam nadzieję, że to już koniec perypetii tego boksereczka...
A moja znajoma, która nie wzięła małej, bo nosiła w sercu żałobę po swojej boksi... przygarnęła wczoraj 2 letniego mixa boksera z pitbulem... widocznie tak miało by...

Posted

halbina napisał(a):
Justynko, dostało Ci się... ale chyba słusznie... :roll:
Cieszę się, że wiadomości dobre, mam nadzieję, że to już koniec perypetii tego boksereczka...
A moja znajoma, która nie wzięła małej, bo nosiła w sercu żałobę po swojej boksi... przygarnęła wczoraj 2 letniego mixa boksera z pitbulem... widocznie tak miało by...

Tak mi się wydaje że każdy pies ma swojego przeznaczonego człowieka ,
bo tu domek to właściwie znalazł Tofi przez przypadek ,oby tylko już nie było żadnych zwrotów .
Cieszę się że twoja znajoma przygarnęła pieska bo dorosłemu pieskowi i to z domieszka pitbula na pewno trudniej znależc domek niż szczeniaczkowi boksera.

Posted

Prawdę mówiąc to ja może nie potrzebnie tych państwa dziś przegoniłam bo mieszkają w Pniowcu to nie tak bardzo daleko ale zawsze kawałek .Po prostu martwiłam sie o małą a przez tel nie widać czy sunia jest w domu czy gdzieś indziej i stanowczo poprosiłam żeby sunia przyjechała do mnie .Widać im zależało bo się zebrali i przyjechali .

Posted

Wilejkaros napisał(a):
Pogubiłam się na moment...
Czy to ten sam domek, w którym sunia miała być do niedzieli, bo mama tych dziewczyn się nie zgadzała?


To są znajomi tych dziewczyn których mama się nie zgodziła na Tofi one pisaly mi sms że mają domek dla suni i dziś ci państwo przyjechali podpisać umowę .

Posted

Witam:lol:
Rozmawiałam dziś z p.Anią Tofi ma się dobrze ,śpi w łóżku z synem p. Ani .
Wszyscy zadowoleni :multi:,Tofi to ogromny pieszczoch i przylepka:eviltong: .Na spotkanie umówiłam sie po świętach i przy okazji podrzucę książeczkę zdrowia suni która do mnie dotarła dzisiaj .

Posted

[quote name='ATLANTYDA']Witam:lol:
Rozmawiałam dziś z p.Anią Tofi ma się dobrze ,śpi w łóżku z synem p. Ani .
Wszyscy zadowoleni :multi:,Tofi to ogromny pieszczoch i przylepka:eviltong: .Na spotkanie umówiłam sie po świętach i przy okazji podrzucę książeczkę zdrowia suni która do mnie dotarła dzisiaj .

no to kamorek z serducha :multi::multi::multi:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...