kakadu Posted December 12, 2007 Posted December 12, 2007 :megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin: Quote
Becia66 Posted December 13, 2007 Author Posted December 13, 2007 Kakadu a będziesz miala fotki z nowego domku ? I jak myślisz - mogę już Sarenkę przenieść do innego działu ??? ;) Quote
kakadu Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 becia66 napisał(a):Kakadu a będziesz miala fotki z nowego domku ? I jak myślisz - mogę już Sarenkę przenieść do innego działu ??? ;) fotki beda na 100%, ale jak napisalam musze chwile odczekac, zeby tam pojechac; mala niech sie zadomowi; a do jakiego dzialu chcesz ja przeniesc? ja bym chcialam ja przeniesc do dzialu psow oczekujacych na pomoc w przeprowadzeniu zabiegu sterylizacji, ale nie wiem, czy jest taki dzial... ;) Quote
kakadu Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 a jaki dzial beciu masz na mysli mowiac o przeprowadzce? bo ja naprawde nie wiem :oops: Quote
malagos Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 Oj, kakadu, ale dałas ciala - ten dział to "w nowym domu" :evil_lol: Quote
kakadu Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 :oops: jestem bardzo srednio obeznana z dzialami na dogo :oops::oops::oops::oops::oops::oops::oops: jak juz ci pisalam, gdyby nie zakladki to nie trafilabym do zadnego watku :oops::oops: Quote
malagos Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 kakadu napisał(a)::oops: jestem bardzo srednio obeznana z dzialami na dogo :oops::oops::oops::oops::oops::oops::oops: jak juz ci pisalam, gdyby nie zakladki to nie trafilabym do zadnego watku :oops::oops: Jejku, juz dobrze, dobrze, ja nie krzyczę przeciez na Ciebie! a ratlerowatość zasłuzyła na domek i to dzieki Tobie :multi: Quote
kakadu Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 poki co nie zaznam spokoju, az nie bedzie ciachnieta; wtedy dopiero misja bedzie ustabilizowana; przepraszam, ze jestem taka monotematyczna, ale to po prostu jedyna w zasadzie rzecz, ktora mnie niepokoi; Quote
SZPiLKA23 Posted December 14, 2007 Posted December 14, 2007 Kakadu po zalogowaniu klikaj na Panel użytkownika i wyswietla Ci sie wszystkie watki, w ktorych cos napisałas:) Ja tez mam nadzieje na przenosiny :P Quote
kakadu Posted December 16, 2007 Posted December 16, 2007 nocka (trzeba sie przyzwyczajac do tego imienia) ma juz za soba pozarcie sniadania swojego pancia ze stolu ;) niestety okazalo sie, ze bardzo zle znosi samotnosc i pozostawiona nawet na krotki czas wyje okrutnie; mamy szczescie, ze trafila do domku z ogrodkiem bo inaczej byloby niedobrze; dzwieki jakie wydaje sa podobno rozrywajace serce, ale nie znajdziemy dla niej domu w ktorym bylaby non stop w towarzystwie czlowieka; nie wiem czy nie podpowiem pani dorocie kupienia tych feromonow dap, one sa podobno dobre i skuteczne, ale nie wiem ile kosztuja; jelsi sa abyt drogie to nie da rady; moze mala sie przyzwyczai po jakims czasie i zrozumie, ze nikt jej nie zostawia na zawsze; nie mam doswiadczenia z takimi psami, nie wiem czy to jest stres dla niej, slyszalam, ze takie psy czesto niszcza rozne rzeczy w mieszkaniu, ona tylko placze pod drzwiami; nie jest zostawiana nigdy sama na dluzej niz 4-5 godzin wiec to nie jest jakos okropnie dlugo; no nie wiem..., jesli macie jakies uwagi to piszcie; Quote
Murka Posted December 16, 2007 Posted December 16, 2007 Suńka wzięta ze schroniska (obecnie u moich rodziców) też wyła, gdy zostawała sama. Trwało to jakieś pół roku. Potem jej przeszło ;) Przygarnięte psy bardzo często wyją na początku gdy zostają same w mieszkaniu. Nocka na pewno się przyzwyczai i będzie wykorzystywać nieobecność Pańciów w bardziej korzystny dla siebie sposób (np. wylegując się na kanapie ;) ). Quote
SZPiLKA23 Posted December 16, 2007 Posted December 16, 2007 Tez mi sie wydaje ze sie przyzwyczai, moja sunia schroniskowa jest u mnie od maraca i do tej pory potrafi dac 2 godzinny koncert jak nikogo nie ma.... ale zdarza sie to coraz rzadziej :):):) Quote
devi Posted December 16, 2007 Posted December 16, 2007 Moja przygarnięta sunia też na początku wyła a do tego demolowała mieszkanie był tak przez miesiąc aż nie wzieliśmy drugiej suni :lol: i od tego czasu mamy spokój. Podobno pomaga zostawione włączone radio lub TV. Quote
kakadu Posted December 16, 2007 Posted December 16, 2007 dzieki dziewczyny za krzepiace slowa, tez mi sie wydaje, ze nie ma co panikowac, bo jej sie krzywda tam nie dzieje; tylko pani dorota sie martwi, ze mala cierpi; ale to dopiero kilka dni, wiec ona jeszcze nie wie, ze to jej domeczek jest, ze latem bedzie brykala po ogrodku z malym filipkiem za pileczka i zapomni o orzechowcach (zachwujac we wdziecznym serduszku pamiec o szpilce, beci, albiemu i dif :)) nabrala juz troche pewnosci siebie, poszczekuje jak jest na zewnatrz, ale z tym sniadankiem to dala do wiwatu :lol: jak sie w takim malym piesku zmiescily kanapki przygotowane dla wielkiego faceta :crazyeye: Quote
malagos Posted December 17, 2007 Posted December 17, 2007 Kakadu, jak będziesz miaLa trochę czasu, to zaparz sobie doberj herbaty i przeczytaj rady, krórych dużo na wątku "mojej"Misi, w której adopcji pośredniczyłam. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=79266&page=18 tak od postu 178. Misia trafiła do super pani, ale nie umiała zostawać sama. I krok po kroku - szybciutko nauczyła sie i jest ok.!! Quote
kakadu Posted December 17, 2007 Posted December 17, 2007 dzieki malgoniu:Rose: jak tylko bede miala chwile (byc moze dopiero w piatek...) na pewno zajrze na ten watek; zaparze sobie zielonej jasminowej i poczytam, a potem wszystko zrelacjonuje pani dorocie Quote
dunia77 Posted December 17, 2007 Posted December 17, 2007 Polecam DAP, tani nie jest, ale bardzo wydajny. Ja włączam nasz dyfuzor tylko , kiedy mamy wyjść (godzinę przed wyjściem) i wyłączam zaraz, kiedy jestem w domu. W ten sposób nie zużywam go tak dużo - u nas dyfuzor starcza na trzy miesiące przy włączaniu pn-pt na ok. 8 godzin. Radio też polecam, najlepiej takie, gdzie jest głównie ludzi głos a nie muzyka. Jeśli mała jest łakomczuszką to tym lepiej: można napchać czymś smakowitym konga albo taką piłkę z dziurkami albo zostawić jakiś gryzaczek - może któraś ciocia da w prezencie gwiazdkowym? :cool3: Kiedy psinka będzie dostawał coś smakowitego w momencie wyjścia to nie będzie tego tak źle kojarzyć. Warto się przekonać, co jest naj naj naj smakołykiem i dawać to tylko wtedy, kiedy się wychodzi (u nas jest to masło z orzeszków ziemnych, które trzeba pracowicie wydłubać z konga - mniam mniam :cool3:) Dobrze sprawdza się np. twarożek w kongu - niestety ja nie podaję, bo Spyker ma chyba nietolerancję laktozy. Quote
Becia66 Posted December 17, 2007 Author Posted December 17, 2007 Radio sie faktycznie sprawdza...to tak jakby ktoś był w domu tylko w pokoju obok...:razz: Quote
kakadu Posted December 17, 2007 Posted December 17, 2007 okazuje sie, ze podswiadomie robilam (i robie) ze swoimi psami jak radzicie; radio wlaczam i daje cos pysznego do gryzienia (zazwyczaj kostki do czyszczenia royal bars, albo suszone jelita); frodo na poczatku drapal w drzwi jak go zostawialam, ale teraz juz tylko czeka na przysmaczek i chyba mu sie moje wyjscie zle nie kojarzy dzieki temu; pani dorocie podpowiem te przysmaczki (ale mala nie jest lakomczuchem skoro wzgardzila serkiem waniliowym ;)) i sprobuje ja namowic na te feromony skoro sa takie wydajne; dla niej beda wydajniejsze nawet, bo nie wychodzi na tak dlugo; jest na emeryturze i dodatkowo opiekuje sie dziecmi, ktore czasem przychodza do niej wiec jest wesolo w domu (wiec sie beciu nie martw, ze malej smutno :lol:) do tego podrzuce jakies pileczki i cos do gryzienia przy najblizszej okazji (raczej dopiero po swietach) Quote
Becia66 Posted December 18, 2007 Author Posted December 18, 2007 och, to dobrze że dzieciaki tam bywają. Mała potrzebuje trochę ruchu w domu i zabawy...:lol: Quote
Becia66 Posted December 20, 2007 Author Posted December 20, 2007 Kakadu, wiesz może co tam u maluszka ? Quote
kakadu Posted December 21, 2007 Posted December 21, 2007 nie chce im teraz zawracac gloy telefonami; ostatnio jak dzwonilam to oderwalam pania dorote od lepienia pierogow ;) przed swietami mnostwo roboty i wszyscy zabiegani; ale nie martw sie, gdyby sie cos zlego dzialo to moja przyjaciolka dala by mi znac; nie dzwoni, znaczy wszystko ok :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.