Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Niki-lidka napisał(a):
hmm moze ty sie nie podlizuj...niech oni sie skutecznie podlizuja:):):)


Koleżanka i młody, to już z tego podlizywania mają resztki śluzówki :roflt:
Ja to nawet planowałm zrobic pompony z krepiny i z ciotkami, spiewać pod balkonem... A właściwie w ogródku :cool3:

  • Replies 328
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Romek-Zamość napisał(a):
Ogródku ?! :loveu:
W śpiewie jestem marna, ale trudno jadę do Was :diabloti:

Przecież nie chodzi o to, żebyśmy śpiewały jak primadonny...., tylko o to żeby sie w końcu człowiek poddał. :evil_lol:
To która tam jeszcze nie potrafi śpiewać???? Mam robić pompony????

A tak swoją drogą. Czy myślicie, że należy nam się już renta z powodu uszczerbku na zdrowiu... psychicznym???

Posted

Fusica napisał(a):
Przecież nie chodzi o to, żebyśmy śpiewały jak primadonny...., tylko o to żeby sie w końcu człowiek poddał. :evil_lol:
To która tam jeszcze nie potrafi śpiewać???? Mam robić pompony????

A tak swoją drogą. Czy myślicie, że należy nam się już renta z powodu uszczerbku na zdrowiu... psychicznym???

ja tez moge troche powyc:cool3:
mysle, ze taka renta jest juz dla nas niezbedna:diabloti:

Posted

BIANKA1 napisał(a):
A czy ja mogę zapytać , o argumenty przeciw ? :cool3:

Standardowe... Męskie.

Opowiem wam, jak przekonałam swojego TZta...
Wrócił chłopina z mocno zakrapianej męskiej imprezy nad ranem. Ja wstałam o 6.00, obudziłam go, podetknęłam zdjęcie Rycha pod nos i zapytałam "Misiuuuuuu, a może ten piesio ci się podoba???".
Misio tylko otworzył oko, mruknął przez sen i poszedł spać dalej.
A ja nie odpuszczałam - "Misiuuuu proszę...., przygarniemy go????"...
I wtedy on w zamroczeniu alkoholowo-sennym wyjęczał "no doooobra, niech będzie".
Mężczyźni to takie bestie, że raz danego słowa nie łamią...

Posted

Fusica napisał(a):

Mężczyźni to takie bestie, że raz danego słowa nie łamią...

nooo...potem jest gadania "ale ja nie wiedzialem o czym Ty dokladnie mowilas, chcialem tylko zebys dala mi spokoj, to niesprawiedliwe:angryy:"
pogadaja pogadaja ale przeciez slowa (niezaleznie czy byli mniej lub bardziej swiadomi) sie nie lamie:evil_lol:

Posted

Mój bardzo przywiązuje się do tymczasów . Potem mi wmawia , że pies jest za stary , albo zbyt agresywny , albo bojażliwy , i że dom musi być suuuuuper .
A że znalezienie takiego domu nie jest łatwe , to się tymczasowicze zostali :cool3:

Posted

Po latach małżonkowie upodabniają się do siebie, więc mój TZ też lubi psiaki. Oczywiście dużo spokojniej podchodzi do tego tematu.
Tak sobie myślę, że jak ten Pan nie ulegnie ukochanej żonie i synkowi , to my wszystkie mamy marne szanse.

Posted

Nasz "tajemniczy Pan", też lubi psy.
Mieli suńkę, kóra przeżyła 20 lat i bardzo ją kochał.
Teraz musi się przełamać i jeśli to zrobi, będzie dobrym Pańciem dla Fiony.

Nie pozostaje nam teraz nic innego, jak czekać. Po południu zapadnie decyzja.

Posted

Słuchajcie, Pan marudzi i marudzi. Wciąż nie może się zdecydować. Strasznie mi przykro ale nie możemy czekać... Jak w weekend zaczną dzwonić ludkowie z ogłoszeń (a dzwonić pewnie zaczną) to nie sugerujmy sie domkiem, który starałam sie przekonać.
Jest mi przykro, że dałam taka nadzieję suni i Asi Romkowej ale wydawało sie nam (mnie i koleżance), że w końcu udało nam się coś zdziałać.
Wybaczcie mi, proszę...:-(

Posted

Fusica napisał(a):
Słuchajcie, Pan marudzi i marudzi. Wciąż nie może się zdecydować. Strasznie mi przykro ale nie możemy czekać... Jak w weekend zaczną dzwonić ludkowie z ogłoszeń (a dzwonić pewnie zaczną) to nie sugerujmy sie domkiem, który starałam sie przekonać.
Jest mi przykro, że dałam taka nadzieję suni i Asi Romkowej ale wydawało sie nam (mnie i koleżance), że w końcu udało nam się coś zdziałać.
Wybaczcie mi, proszę...:-(



Nie poddawajcie się proszę !!! :mdleje:

Posted

Strasznie mi przykro... :shake:
Zbyt szybko puściłam farbę, mogłam się nie odzywać...

Sunia jest wyjątkowo śliczna, więc dom znajdzie na bank... szkoda, że nie tutaj...
Ta rodzina, to bardzo wyjątkowi ludzie...
Ehhh, TZ koleżanki, chyba jeszcze nie jest gotowy na kolejnego psa...

Ja już nie chcę męczyć kumpeli, ona i tak strasznie to przeżywa...

Posted

Domek znajdzie się , bo suńka śliczna . Nie ma co uszczęśliwiać Pana na siłę . Może suńka nie była by szczęśliwa w domku , w którym nie do końca by była kochana . Pan wciąż by coś do niej miał . Nic na siłę .

Posted

BIANKA1 napisał(a):
Domek znajdzie się , bo suńka śliczna . Nie ma co uszczęśliwiać Pana na siłę . Może suńka nie była by szczęśliwa w domku , w którym nie do końca by była kochana . Pan wciąż by coś do niej miał . Nic na siłę .

To nie tak Bianko...
Byłaby szczęśliwa i Pan by ją pokochał, tylko nie można gościa postawić przed faktem dokonanym, jeśli nie jest gotowy...

Posted

Fusica napisał(a):
To nie tak Bianko...
Byłaby szczęśliwa i Pan by ją pokochał, tylko nie można gościa postawić przed faktem dokonanym, jeśli nie jest gotowy...

Właśnie to miałam na myśli , bo zrozumiałam , że Pan nie jest gotowy do nowej miłości , po stracie ukochanego psa .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...