Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 77
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

lisica napisał(a):
Wetów niet:evil_lol:,i chyba nie będzie,chyba żeby się jakiś samobójca znalazł:evil_lol:


No i to jest piękne! Nadchodzą czasy gdy vety nie lubią przyznawać się do kopiowania. Znaczy się jest to społecznie niekceptowane. :multi:
W tym wątku mamy przewagę ! Górą przeciwnicy kopiowania :loveu:

Posted

[quote name='Karmi']Znaczy się jest to społecznie niekceptowane. :multi:
W tym wątku mamy przewagę ! Górą przeciwnicy kopiowania :loveu:
No masz :lol:! Wiadomo!
I to zdecydowaną przewagę na każdym polu. Za chwilę w realu będziemy „bigosować” :p.

Posted

Czy na pewno wszyscy którzy się tu wypowiadają to weterynarze? Bo ich wypowiedzi dotyczy temat, o ile się nie mylę... Miałam nadzieję czytać więc to, o co w tym temacie chodzi... o zdanie wetów, a nie o prawo - czy jest czy nie. Swoją drogą to sądzę że jeśli pisze żeby nie robić nic zwierzęciu jeśli nie ma wyraźniej potrzeby, to znaczy żeby nie robić i nie wiem nad czym się tu zastanawiać (chociaż rozumiem, że Ci, którym zależy wyłącznie na wyglądzie, za wszelką cenę próbują znaleźć najmniejszy powód który udowodniłby że kopiowanie to nic złego - bo tak to wygląda).

Postaram się tu więcej nie wypowiadać, wybaczcie i jeszcze tylko powtórzę: To temat na wypowiedzi wetów, a nie na wasze zdanie o czymkolwiek, chyba że jesteście wszyscy wetami, a nie jestem tego pewna...
Przepraszam za złamanie zasady z pierwszego postu.

Posted

[quote name='WildH']Czy na pewno wszyscy którzy się tu wypowiadają to weterynarze?
Chyba nie masz nic przeciwko temu ze wstawiam wetow wypowiedzi.
Mam ich bardzo duzo oczywiscie tylko tych co sa przeciwko kopiowaniu.

Swoją drogą to sądzę że jeśli pisze żeby nie robić nic zwierzęciu jeśli nie ma wyraźniej potrzeby, to znaczy żeby nie robić i nie wiem nad czym się tu zastanawiać (chociaż rozumiem, że Ci, którym zależy wyłącznie na wyglądzie, za wszelką cenę próbują znaleźć najmniejszy powód który udowodniłby że kopiowanie to nic złego - bo tak to wygląda).

Nie ma wyraznej potrzeby nawet sa przeciwskazania .
Do "kochajacych " swoje psy przemawia pastwienie sie nad nimi by je upiekszyc , pies w ich rekach to nie zywa istota co czuje tylko przedmiot.

Posted

Robert Geoffrey Lee BVSc (Hons) MRCVS
Rosalind Lee BVSc MRCVS
"We have kept Dobermanns for many years with tails. We have worked in rural areas for more than 30 years and have seen no evidence that the working dogs left with tails are likely to suffer injuries to their tails."


Katriona Bradley BVMS, MRCVS.
"I am strongly against the non therapeutic docking of dog's tails. I practise in Hong Kong where it is still commonly done - and often compare it to the binding of girls feet in China 100 years ago, also a cruel and unnecessary social procedure."


John Bower BVSc MRCVS
Trustee - British Veterinary Association Animal Welfare Foundation Plymouth
"None of our twelve vets in our practice have docked any puppies tails for over 12 years now as we firmly believe it is unnecessary and cruel. The tails are there for a purpose - communication and balance specifically - and rather than people having the choice to amputate them, the dogs should have the choice to keep them!



Helen Clyne, B.V.Sc [Hons], MACVS
[SIZE=4]It is unbelievable that this cruel, barbaric and inhumane practice still continues in the 21st century.

  • 3 months later...
Posted

[quote name='maxxel']Tu masz jeszcze kilku vetow:lol:

A TU MASZ NIE TYLKO WETA :lol:

MALGORZATA SZMURLO
(lekarz weterynarii, miedzynarodowy sedzia kynologiczny,
hodowca chartow polskich)

" Z moich obserwacji roznych miotow, w ktorych tylko czesci szczeniat obcieto ogony,wynika jasno,ze te u ktorych dokonano zabiegu nie przyrastaly w ogole lub przyrastaly znacznie wolniej od rodzenstwa, ktoremu pozostawiono ogony naturalnej dlugosci.
Widac bylo wyrazna roznice w kondycji na niekorzysc szczeniat,ktorym obcieto ogonki.
Maluchy dlugo kreca sie i kwila,sa niespokojne i nikt nie zaprzeczy,ze jest to objawem bolu.
Nie widze wiec zadnego powodu,by malym,bezbronnym zwierzetom,sprawiac niepotrzebne cierpienie"

Posted

iwona&CAR napisał(a):
Do "kochajacych " swoje psy przemawia pastwienie sie nad nimi by je upiekszyc , pies w ich rekach to nie zywa istota co czuje tylko przedmiot.


Mów za siebie i nie wkładaj wszystkich do jednego wora z łaski swojej.

  • 2 weeks later...
Posted

Napisał iwona&CAR
Do "kochajacych " swoje psy przemawia pastwienie sie nad nimi by je upiekszyc ,
pies w ich rekach to nie zywa istota co czuje tylko przedmiot.

[quote name='Ania od Bory']Mów za siebie i nie wkładaj wszystkich do jednego wora z łaski swojej.

Ty mow I ROB za siebie a nie za psa i nie decyduj co mu obciac ,
tylko dlatego ze traktujesz psa jak rzecz ktory nie ma prawa glosu :shake::mad:
i taki CI SIE PODOBA :crazyeye:
najpierw zastanow sie "z łaski swojej" czy on sobie tego zyczy.
Sobie uszy poobcinaj !!!!!!! bedziesz moze madrzejsza :roll:

Posted

iwona&CAR napisał(a):
traktujesz psa jak rzecz ktory nie ma prawa glosu :shake::mad:


Nigdy nie traktuję psa jak rzeczy... Moja ukochana Bora zasnęła na zawsze miesiąc temu, przez trzy lata nic innego nie robiłam tylko walczyłam o każdy dzień jej życia więc mnie nie obrażaj :shake:
Nie masz do tego prawa.
Nie możesz skreślać właściciela tylko za kopiowanie uszu, kim Ty jesteś żeby mnie w taki sposób traktować?

Posted

Ania od Bory napisał(a):
kim Ty jesteś żeby mnie w taki sposób traktować?


Iwona & Car to porąbaniec z Antypodów:lol::lol::lol::lol::lol:
Aniu proponuję sie nie przejmować tą panią.

Posted

iwona&CAR napisał(a):




Ty mow I ROB za siebie a nie za psa i nie decyduj co mu obciac ,
tylko dlatego ze traktujesz psa jak rzecz ktory nie ma prawa glosu :shake::mad:
i taki CI SIE PODOBA :crazyeye:
najpierw zastanow sie "z łaski swojej" czy on sobie tego zyczy.
Sobie uszy poobcinaj !!!!!!! bedziesz moze madrzejsza

Kobieto-JESTEŚ ŻAŁOSNA!!!
Wg ciebie ludzie mają podporządkowac się swoim pieskom???:roll: Robic tylko to na co one mają ochotę i czego sobie życzą?Chyba sobie to gdzieś zapiszę i bede pokazywac wszystkim znajomym jako żart roku! :lol::lol::lol:
Wybacz...ja nie skorzystam! Z nas dwojga JA-PIES ważniejsza jestem ja!To ja w tym stadzie jestem wyżej i bedziemy robic to na co ja mam ochotę.
Czy to znaczy,że mój pies jest nieszczęsliwy?Czy to miałoby znaczyc,że nie kocham swojego czworonoga?:evil_lol:
Nieeeee....po prostu nie uczłowieczam go! A zapewniam ciebie,że jest jednym z najszczęśliwszych psów na świecie!

Posted

[quote name='twiggy']Kobieto-JESTEŚ ŻAŁOSNA!!!
Wg ciebie ludzie mają podporządkowac się swoim pieskom???:roll: Robic tylko to na co one mają ochotę i czego sobie życzą?Chyba sobie to gdzieś zapiszę i bede pokazywac wszystkim znajomym jako żart roku! :lol::lol::lol:
Wybacz...ja nie skorzystam! Z nas dwojga JA-PIES ważniejsza jestem ja!To ja w tym stadzie jestem wyżej i bedziemy robic to na co ja mam ochotę.
No to zacznij robic to na co masz ochote ,
jedno uszko urwac, potem drugie uszko urwac , odrabac ogonek bo masz ochote meczyc psa pozbywac go zdrowych czesci ciala:angryy:
Bo taki Ci sie podoba :shake: i masz taka ochote.
Wiesz o tym ze nie mozesz nawet wlasnemu dziecku robic na co masz ochote bo mozesz isc do wiezienia , a za psa ze mu poobcinasz, nie pojdziesz dlatego to robisz :shake:

Posted

[quote name='iwona&CAR']
jedno uszko urwac, potem drugie uszko urwac
w przypadku mojej rasy uszka zostają! :eviltong:

odrabac ogonek bo masz ochote meczyc psa
Bo taki Ci sie podoba

odrąbac?męczyc???:roll:
maluszkom ogonki kopiuje się mniej więcej w 3 dniu życia.Przy użyciu znieczulenia miejscowego.Tym starszym nie odrąbuje się ogonka a przeprowadza tzw "operację" .Przy takich operacjach wykorzystuje się narkozę wziewną,która jest NAJBEZPIECZNIEJSZĄ metodą znieczuleń!
Każda "operacja" odbywa się przy pełnym monitoringu pacjenta,gdzie każdy pacjent podlaczony jest do takich urządzeń jak kardiomonitory i pulsoxymetry,które na bieżąco informują o stanie pacjenta! :p

Posted

twiggy napisał(a):

odrąbac?męczyc???:roll:
maluszkom ogonki kopiuje się mniej więcej w 3 dniu życia.Przy użyciu znieczulenia miejscowego.Tym starszym nie odrąbuje się ogonka a przeprowadza tzw "operację" .Przy takich operacjach wykorzystuje się narkozę wziewną,która jest NAJBEZPIECZNIEJSZĄ metodą znieczuleń!
Każda "operacja" odbywa się przy pełnym monitoringu pacjenta,gdzie każdy pacjent podlaczony jest do takich urządzeń jak kardiomonitory i pulsoxymetry,które na bieżąco informują o stanie pacjenta! :p


No prosze jaki komfort :crazyeye:
A jaki komfort pozniej maja ,przez cale swoje zycie ,
nikt mu ogona nie odgryzie,nie przydepnie, pchly nie beda sie legly,
hustac diabla nie bedzie ,
nie porozbija sobie cieszac sie na Twoj widok- o tym zapomnialas napisac .

Posted

iwona&CAR napisał(a):
No prosze jaki komfort :crazyeye:
A jaki komfort pozniej maja ,przez cale swoje zycie ,
nikt mu ogona nie odgryzie,nie przydepnie, pchly nie beda sie legly,
hustac diabla nie bedzie ,
nie porozbija sobie cieszac sie na Twoj widok- o tym zapomnialas napisac .

no tak...zapomniałam!Ale ty mnie wyręczyłaś!Jesteś wyjatkowa!:loveu:

Posted

[quote name='Czarne Gwiazdy']Wyobrażam to sobie tak, że wypowiadają się tutaj tylko weci, cała reszta może jedynie zadawać pytania. I bynajmniej nie chodzi mi o wklejanie opinii wszystkich wetów na około.
Proszę również moderatorów o usuwanie postów osób niestosujących się do powyższego.


...........

p.s.Pragnę podziękować moderatorom, za wszystko co zrobili w tym temacie.

Posted

[quote name='Czarne Gwiazdy']...........

p.s.Pragnę podziękować moderatorom, za wszystko co zrobili w tym temacie.
No cóz ja tez sobie wyobrażam że w wielu innych wątkach nie będzie offów. Niestety rzeczywistość jest inna. Sam o tym wiesz, bo też piszesz off-y. Założyłes wątek dla weterynarzy, ale to nie znaczy że weterynarze sobie zyczyli taki wątek. Trzeba było najpierw zaprosić do udziału weterynarzy i spytac sie ich czy chcą się wypowiadać w tym wątku. Ty tez nie jestes weterynarzem wiec musiałabym usunac cały temat.
A weterynarze pewnie uznali ze nie ma sensu taki watek skoro nie ma o czym rozmawiać skoro jest to nie zgodne zprawem. Prawo weszło z jakiegoś konkretnego powodu. Gdyby był to zabieg bezbolesny i bez ryzyka to by nikt sobie głowy nie zawracał wprowadzeniem ustawy zabraniającej. Nie stosowaliby tez znieczulenia bo i po co.

Chciałbym też, aby weterynarze, którzy byli przy zabiegu lub go wykonywali opisali go, jak przebiegał oraz swoje odczucia.

Co do Twojego zyczenia, to jest pewnie i taka mozliwosć że wiedząc że kopiowanie jest niezgodne z prawem, żaden weterynarz nie przyzna się do tego. Wiec nie wiem na co liczyłeś.
Wprawdzie w tym temacie wypowiedziała sie Lutomskak, która twierdzi ze jest weterynarzem, ale nie wiem czy zrozumiałeś coś z jej wypowiedzi.
[quote name='lutomskak']:evil_lol:

Ale tu masz wypowiedź innego weterynarza i ta jest przynajmniej z sensem.
[quote name='Artur Dobrzynski']Byłem przeciwnikiem obcinania uszu i ogonów od poczatku swojej pracy zawodowej i nigdy tego nie ukrywałem. Wręcz przeciwnie propagowałem swój pogląd zarówno wśród Kolegów Lekarzy i wśród Czytelników miesięcznika "Mój pies". Pierwszy tekst na ten temat ukazał się kilkanaście lat temu pod tytułem "Ciąć, czy nie ciąć?". Dopiero jednak zapis w Ustawie o ochronie zwierząt : "Zabiegi lekarsko-weterynaryjne na zwierzętach są dopuszczalne dla ratowania ich życia lub zdrowia oraz dla koniecznego ograniczenia populacji i mogą być przeprowadzane wyłącznie przez osoby uprawnione".... umozliwił mi konstruktywną rozmowę z Rzecznikiem Odpowiedzialnośći Zawodowej Izby lekarsko-Weterynaryjnej, której wynikiem było uznanie obcinana uszu i ogonów za czynność sprzeczną w zapisie Ustawy. Zabieg ten w żaden sposób przcież nie ratuje życia, ani zdrowia a jeszcze bardziej nie ma nic wspólnego z ograniczeniem populacji. Niestety dopiero kilka lat poźniej Krajowy Lekarz Weterynarii podzielił to stanowisko. W dniu dzisiejszym mam nadzieję, że nikt nie ma wątpliwości, że wykonywanie tego zabiegu jest zabronione i grozi odpowiedzialnością karną. Poza tym niektóre kraje nie wpuszczają do siebie psów z obietymi uszami i ogonami.

Posted

No cóz ja tez sobie wyobrażam że w wielu innych wątkach nie będzie offów. Niestety rzeczywistość jest inna. Sam o tym wiesz, bo też piszesz off-y. Założyłes wątek dla weterynarzy, ale to nie znaczy że weterynarze sobie zyczyli taki wątek. Trzeba było najpierw zaprosić do udziału weterynarzy i spytac sie ich czy chcą się wypowiadać w tym wątku.
To umarłby śmiercią naturalną... ot co.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...