Tweety Posted December 15, 2007 Posted December 15, 2007 zdrojka napisał(a):Ahhh super, ale Pani dalej będzie leczyć?!? pani poczeka aż my go wyleczymy, bo uczciwie z góry zastrzegła, że niestety ale nie ma czasu na rehabilitację i tylko zaprzepaściłaby szansę na powrót do zdrowia. Ale chce go zaadoptować obojętnie czy będzie z łapką czy bez (co, mam nadzieję, nie nastąpi) Quote
Tweety Posted December 15, 2007 Posted December 15, 2007 Isabel napisał(a):No to rewelacja! Bacik ma już dom! o takiego pieszczocha to wiedziałam, że będzie przepychanka:evil_lol: Quote
Isabel Posted December 15, 2007 Posted December 15, 2007 Nikusia nie będzie miała z kim brykać. A może jej też się już coś kroi? Quote
Tweety Posted December 15, 2007 Posted December 15, 2007 niestety, Nikusi nikt nie chce a ona w Święta skończy 8 miesięcy czyli równie tyle jest już u mnie. Muszę ją oddać, jak sie ktoś w końcu znajdzie ale nie wiem też już jak to zrobić:shake: Quote
Isabel Posted December 15, 2007 Posted December 15, 2007 Nikusia się z tego powodu na pewno nie martwi:evil_lol: Quote
Tweety Posted December 15, 2007 Posted December 15, 2007 ona nie ale Bacika wzięłam na tymczas tylko dlatego, że na czas rehabilitacji więc dość określony, innych brac nie mogę dopóki Nika nie znajdzie domu Quote
Tweety Posted December 16, 2007 Posted December 16, 2007 Niech się przyzna ten, kto uznał, że Bacik nie będzie juz nocował w łazience:mad: Dzis niedziela ale chyba tylko w kalendarzu, bo pobudka była juz po 6-stej (ostatni masaż był o 1:30). Jak trzeci raz przebiegło po mnie pędzące kłusem stado kotów to uznałam, że mogę zapomnieć o wyspaniu się w tym dniu. Tzn moje kocie panny chrapały w najlepsze ale młodzież postanowiła urządzić sobie galopadę, w tym młodzież częściowo niedomagająca na łapę:mad:Potem były walki zapaśnicze z okrzykami - jedne zwycięskie, drugie wydawane przez pokonanych, i polowanie na moje stopy. A na to wszystko przyszła Zuzanka, która uznała, że już czas na poranne kocie przytulanki. Mruczeniu i barankom nie było końca, brak reakcji z mojej strony był okraszany delikatnym drapnięciem a to w szyję, a to prosto w oko:diabloti: Na pomoc!!! Niech ktoś zabierze ode mnie wszystkie koty, zastanawiam się nawet nad doplaceniem wybawicielowi:cool1: Quote
BeataSabra Posted December 16, 2007 Posted December 16, 2007 Tweety napisał(a):Niech się przyzna ten, kto uznał, że Bacik nie będzie juz nocował w łazience:mad: Dzis niedziela ale chyba tylko w kalendarzu, bo pobudka była juz po 6-stej (ostatni masaż był o 1:30). Jak trzeci raz przebiegło po mnie pędzące kłusem stado kotów to uznałam, że mogę zapomnieć o wyspaniu się w tym dniu. Tzn moje kocie panny chrapały w najlepsze ale młodzież postanowiła urządzić sobie galopadę, w tym młodzież częściowo niedomagająca na łapęPotem:mad: były walki zapaśnicze z okrzykami - jedne zwycięskie, drugie wydawane przez pokonanych, i polowanie na moje stopy. A na to wszystko przyszła Zuzanka, która uznała, że już czas na poranne kocie przytulanki. Mruczeniu i barankom nie było końca, brak reakcji z mojej strony był okraszany delikatnym drapnięciem a to w szyję, a to prosto w oko:diabloti: Na pomoc!!! Niech ktoś zabierze ode mnie wszystkie koty, zastanawiam się nawet nad doplaceniem wybawicielowi:cool1: Hmmmm Ciocia Tweety płaci a ja jako bonus dorzucę 4 kociaki :evil_lol: Quote
Gem Posted December 16, 2007 Posted December 16, 2007 Tweety napisał(a):Niech się przyzna ten, kto uznał, że Bacik nie będzie juz nocował w łazience:mad: Dzis niedziela ale chyba tylko w kalendarzu, bo pobudka była juz po 6-stej (ostatni masaż był o 1:30). Jak trzeci raz przebiegło po mnie pędzące kłusem stado kotów to uznałam, że mogę zapomnieć o wyspaniu się w tym dniu. Tzn moje kocie panny chrapały w najlepsze ale młodzież postanowiła urządzić sobie galopadę, w tym młodzież częściowo niedomagająca na łapę:mad:Potem były walki zapaśnicze z okrzykami - jedne zwycięskie, drugie wydawane przez pokonanych, i polowanie na moje stopy. A na to wszystko przyszła Zuzanka, która uznała, że już czas na poranne kocie przytulanki. Mruczeniu i barankom nie było końca, brak reakcji z mojej strony był okraszany delikatnym drapnięciem a to w szyję, a to prosto w oko:diabloti: Na pomoc!!! Niech ktoś zabierze ode mnie wszystkie koty, zastanawiam się nawet nad doplaceniem wybawicielowi:cool1: Jak można tak narzekać na najcudowniejsze stworzenia pod słońcem? :shake: :diabloti: Quote
irysek Posted December 16, 2007 Posted December 16, 2007 super wiesci, o tym domku i o lapce :) w takim razie wnioskuje ze te 3 bazarki, ktore na Bacika zrobilam w zupelnosci wystarcza. bo jak mowilas z kasa nie jest zle. ciesze sie ze choc troche moglam pomoc. ze dlug stopnial i w ogole ze jest coraz lepiej. Quote
Patsi Posted December 16, 2007 Posted December 16, 2007 Są postępy i domek się kroi!!!!!:multi::multi::multi: Oby tak dalej!!!! Quote
noemik Posted December 17, 2007 Posted December 17, 2007 oj bardzo się cieszę, naprawdę, że Bacik ma szansę na domek.:) Ciociu Tweety, zaglądnij na wątek moich burasek kochanych: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9108349#post9108349 :) Quote
Tweety Posted December 18, 2007 Posted December 18, 2007 Bacik w czasie rozbrykania usiłował wyciągnąć do mnie łapkę, tę chorą. Oczywiście tylko w ramieniu ale chyba coś mu się przypomina, że tą łapka też można coś zdziałać;) Quote
Isabel Posted December 19, 2007 Posted December 19, 2007 A może przydatna byłaby tu piłeczka? Moje koty, jak były małe, to tak cudownie dryblowały - raz jedną łapką, raz drugą, jak rasowy piłkarz! Quote
BeataSabra Posted December 19, 2007 Posted December 19, 2007 Isabel napisał(a):A może przydatna byłaby tu piłeczka? Moje koty, jak były małe, to tak cudownie dryblowały - raz jedną łapką, raz drugą, jak rasowy piłkarz! Bacik ma piłeczki... Ciociu Tweety jakieś postępy?? Ech stęskniłam się za Bacikiem.... Quote
zdrojka Posted December 19, 2007 Posted December 19, 2007 No właśnie, jak tam Bacik? Wieści pewnie znów będą późną nocą... :evil_lol: Quote
irysek Posted December 19, 2007 Posted December 19, 2007 tak czytam i czytam sheridan zmienil sie w bacika... a wiec bacik juz chyba po terapii laserowej, dobrze mi sie zdaje? jak tam maluch... aha czy pieniadze z bazarku od ludwy doszly na afn? Quote
Patsi Posted December 20, 2007 Posted December 20, 2007 Co u Was słychać? Jak tam Bacik i Nikusia? Quote
Guest Jamnik Posted December 20, 2007 Posted December 20, 2007 O p. Szerim opowiem Wam jutro bo będę się z Nim widział:)) laserki kończy jutro :) pozdrawiam Jamnik Ps. Oj sorka już dzisiaj... nie zauważyłem, że jest po północy... Quote
BeataSabra Posted December 21, 2007 Posted December 21, 2007 Co tam u Szeridanka?? Pewnie dopiero jutro przeczytam co u niego Spać mi się chce okrutnie.... Quote
BeataSabra Posted December 22, 2007 Posted December 22, 2007 Hej Hej Co z meldunkiem na temat zdrowia Bacika Szeridanka?? Quote
Guest Jamnik Posted December 22, 2007 Posted December 22, 2007 Hej Szeriego widziałem wczoraj... Stan jest taki sam jakk ostatnim razem... Wiem, że chcecie przeczytać, że Szeri zrobił następne postępy. Ale teraz trzeba sdać mu odpocząć. Takie jest zresztą zalecenie weta, który tto wszystko ustawił. Tego ze stanów. Ale i tak Szeri zrobił duże postępy qw porównaniu do stanu, w jakim przyjechał... pozdrawiam Jamnik Quote
BeataSabra Posted December 22, 2007 Posted December 22, 2007 Jamnik napisał(a):Hej Szeriego widziałem wczoraj... Stan jest taki sam jakk ostatnim razem... Wiem, że chcecie przeczytać, że Szeri zrobił następne postępy. Ale teraz trzeba sdać mu odpocząć. Takie jest zresztą zalecenie weta, który tto wszystko ustawił. Tego ze stanów. Ale i tak Szeri zrobił duże postępy qw porównaniu do stanu, w jakim przyjechał... pozdrawiam Jamnik no to super wieści. Stan taki jak poprzednio czyli super. Niech chłopiec odpoczywa..... Quote
Isabel Posted December 22, 2007 Posted December 22, 2007 No, rzeczywiście, w Święta trzeba nareszcie trochę odpocząć - parę dni wytchnienia dla wszystkich! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.