Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 358
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

można troszkę ograniczyć koszty jeżeli będzie miał kto robić małemu za free zastrzyki, domięśniowe. Ja nie umiem więc albo jest ktoś w mojej okolicy do kogo mogę codziennie podjechać albo ja się przełamię i nauczę się, bo na razie mnie od tego odrzuca:oops:

Posted

Wilejkaros napisał(a):
Tweety,
szybko się nauczysz. Robiłam swojemu psiakowi przez 2 miesiące prawie. Na początku bardzo się bałam, ale za 3 razem było już dobrze.


ale on jest taki malusi:shake: na razie się boję ale ...
najgorzej, że to tez ma być wit B1 a to chyba boli upiornie

Posted

Wilejkaros napisał(a):
Hmmm... myślę, że dla malucha to będzie taka niewielka dawka, że sama iniekcja potrwa sekundę. Tweety, przecież zrobisz to tak delikatnie i z taką uwagą, że będzie dobrze ;)


obym ze strachu nie władowała najpierw sobie:evil_lol:

Posted

Fiona.22 napisał(a):
Tweety ciężka praca przed wami. Z całych sił trzymam kciuki, zebyśmy mogli za kilkanaście dni przeczytać tu same dobre wieści...:cool3:


mam nadzieję, że będziecie nam kibicować, jak również zbierać kaskę na leczenie maluszka

Posted

Tweety napisał(a):
obym ze strachu nie władowała najpierw sobie:evil_lol:

Zdarzyło mi się i to przy podawaniu zastrzyku podskórnie, choć nie władowałam w siebie porcji - odruch Ci na to nie pozwoli ! Gwarantuję :evil_lol: Domięśniowo się nadal nie odważyłam podać psu (bajam jak cholera:cool3:), a co dopiero kotu, choć przez te kilka dni spędzonych na SGGW i " praktyczny kurs" podawania zastrzyków kotom (Sheridanowi właśnie i jeszcze dwóm kociakom w tym czasie przebywającym na SGGW) udało mi się przejść!
Trzymam kciuki i bardzo Wam kibicuję!

Posted

Ja się grzecznie pytam kto naopowiadał, że Sheridan nie umie korzystać z kuwetki?:mad:;). juz wszystko zdążył tam narobić. Nawet zakopuje zdrową łapką co go kosztuje trochę wysiłku.
przespał noc w łazience (bo tam najbezpieczniej dla jego łapki) ale po szóstej juz się zbuntował i zaprotestował, może nie gromkim głosem, bo ma bardzo cieniutki ale tak intensywnie, że ściągnął mnie z łóżka i ochoczo wspiął się na ręce. Uznałam, że mamy jeszcze gram czasu i poszliśmy spać aczkolwiek wymusił na mnie pozycję na plecach (okropność:mad: ), bo w innym wypadku zlatywał mi z szyi kurczowo trzymając się łapkami czy raczej pazurkami:mad: W ten sposób wywalczyłam sobie jeszcze z półtorej godziny snu z gorącym i mięciutkim okładem na szyi:evil_lol: .
On ma super sierść, taką lekko przedłużaną, puchatą, mięciutką i jedwabistą:loveu: Może nie jest jeszcze idealnie czysta ale kociuch myje się ładnie, tę bezwładną łapkę również.
No i je na okrągło :crazyeye:. Chyba tylko moja Sońka jest relatywnie grubsza od niego:evil_lol: na razie mu nie ograniczam ale do rehabilitacji nie potrzebny jest mi w formie utuczonego prosionka;)

Posted

Tweety,
wróciłam od moich nawiedzonych wetek i donoszę, że ten sol... jest dostępny w 5 różnych dawkach, więc nie wiedziały, jaką receptę wypisać. Lek dostępny jest na receptę "ludzką" i zwierzęcą w każdej aptece. Co prawda, była literka Z przy którejś dawce, co oznacza, że tylkow lecznictwie zamkniętym, ale wtedy bez problemu zamówi Ci go wet z hurtowni. Lek jest tylko w formie iniekcyjnej: dożylnie lub domięśniowo. Masz jakiegoś weta lub lekarza, który przepisze Ci receptę na odpowiednią dawkę?

Posted

Hej,
Dal tego kota potrzebny jest Solu Medrol w dawce fiol 0,5 subs sucha + 7,8ml wody do wstrzyknięć
Bede bardzo wdzięczny za załatwienie tej recepty
w sprawie prosze kontaktuj sie z Green Evil...

Posted

Ja się grzecznie pytam kto naopowiadał, że Sheridan nie umie korzystać z kuwetki?:mad:;-)

U pani Eli załatwił się poza kuwetą, a mnie obsikał siedzenie w samochodzie :cool3: Ale fakt faktem, że w aucie kuwety nie miał ;)

poszliśmy spać aczkolwiek wymusił na mnie pozycję na plecach (okropność:mad: )

:-o Ekhm, sam nie wiem, o co w tej sytuacji zapytać i jak to skomentować :evil_lol: To może po prostu się zaczerwienię :oops:

Sheridanku, trzymaj się! :multi:

Posted

Gem napisał(a):
U pani Eli załatwił się poza kuwetą, a mnie obsikał siedzenie w samochodzie :cool3: Ale fakt faktem, że w aucie kuwety nie miał ;)


:-o Ekhm, sam nie wiem, o co w tej sytuacji zapytać i jak to skomentować :evil_lol: To może po prostu się zaczerwienię :oops:



A Ty co, zazdrosny?;) Lepiej mieć kończynę do obcięcia i spać u mnie na szyi czy być zdrowym i spać w swoim łóżku w Kielcach? :evil_lol:
Lepiej trzymaj z chłopaka kciuki:)

a to relacja z dzisiejszego dnia:
nasz kochany wet pomógł mi w zdobyciu tego sterydu i pozostałych leków bez żadnych pytań, zrobił zastrzyki i nie wziął za to pieniędzy :1luvu:

maluch był bardzo dzielny do momentu podania cocarboxylazy z wit B1- wówczas zamienił się w stupaszczną bestię, z której zewsząd wyrastały zęby i pazury. Bardzo go to bolało biduszka :cry: Za wszelką cenę chciał zjeść wszystkich wkoło. Ale już jest dobrze, w domu ostatecznie porzucił myśl o zjedzeniu mnie i zajął się swoją miseczką.
Masowaliśmy się dzisiaj, wyginali łapkę już ze trzy razy, jeszcze nocne miętoszenie nam zostało. Trzymajcie kciuki za efekty!!!

dzisiejsze rozliczenie:
solumedrol 1000 g (w całym Krakowie nie było mniejszego, po hurtowaniach nie ma, bo chciano mi zamawiać a w takim opakowaniu tylko w dwóch aptekach) 85 zł
cocarboxylaza 2 opakowania po 45 zł, w sumie 90 zł
wit B1 i sól fizjologiczna do rozcieńczenia sterydu 19 zł
czyli łączne koszty z dzisiaj 195 zł

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...