Kora Posted December 2, 2007 Posted December 2, 2007 Ziutka sprawdz Slonce czy on nie jest kastratem:roll:. Quote
eurydyka Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 Kora,mam odpowiedz mailem od Pani do ktorej ogloszenia wklejalas linka , ze jej psiak sie znalazl, ale popyta sasiadow czy im nie zaginal Quote
Simona Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 pies może się błąkał od dawna. bo jest wychudzony, także może być z każdego rejonu naszego kraju. Quote
Ziutka Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 Kora napisał(a):Ziutka sprawdz Slonce czy on nie jest kastratem:roll:. Koruniu kochana.........nie jest kastratem :shake: Bardzo dużo zjada. Ma jakiś uraz tylnych łapek lub miednicy....ale nic go nie boli...normalnie chodzi, stoi.... Dostaje w tej chwili antybiotyk i metakan. P.S. Dzwoniłam do tych państwa http://zaginionepsy.waw.pl/viewforum.php?f=16 Pies się znalazł jak napisałaś....a te fotki...to wkleili dlatego, że nie mieli fotek swojego psa podobno i dla pokazania rasy dodali z jakiejś strony :cool1: Quote
SuperDog Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 Proszę mocno trzymać kciuki za naszego bohatera. Dzisiaj rozpoczyna nową drogę. Nie mamy nadal stałego domu. Także wątek się nie kończy. Ale wierzę, ze od teraz będzie już tylko lepiej. Wieści od Pana weterynarza: - pies ma ok. 5 lat (na zdjęciach wygląda na młodszego), - ma zwichniętą lub skręconą prawą tylną łapę, - nie ma żadnych skórnych pasożytów, ani chorób. CDN... Quote
Ziutka Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 SuperDog napisał(a):Proszę mocno trzymać kciuki za naszego bohatera. Dzisiaj rozpoczyna nową drogę. Nie mamy nadal stałego domu. Także wątek się nie kończy. Ale wierzę, ze od teraz będzie już tylko lepiej. Trzymamy z całych sił :lol: A nawet jak już znajdzie domek stały to mamy nadzieję, że wątek się nie skończy tylko zostanie przeniesiony do "już w nowym domu" i będziemy mogli śledzić dalej losy tego szczęśliwca :loveu: Quote
Simona Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 Tymczasem pomóżcie w szukaniu odpowiedniego domu, razem mamy więcej możliwości. Quote
ANETTTA Posted December 3, 2007 Author Posted December 3, 2007 SuperDog napisał(a):Tymczasem jeśli znajdzie się wśród obserwujących wątek osoba posiadająca doświadczenie w opiekowaniu się psami, tzw. DT to Pogotowie Adopcyjne Posokowców jest w stanie pokryć koszty utrzymania VARGUS'A (włóczęgi). Dom znajdziemy - tylko proszę o pomoc w wyciągnięciu psa ze schroniska to duza szansa dla psa ..srodki finansowe na utrzymanie ....domek domek ........kto da mu domek Quote
Simona Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 Piesek znalazł dom tymczasowy w koło Warszawy. Będzie tam się regenerował. Nadal szukamy domu stałego !!! Quote
ANETTTA Posted December 3, 2007 Author Posted December 3, 2007 tzn ze juz zabrany ze schroniska Quote
ANETTTA Posted December 3, 2007 Author Posted December 3, 2007 jesli psiunia jest juz w domku dziewczyny jestescie wspaniałe pomózcie mi znaleśc domek tej sunieczce serce mi peka jak na nia patrze plissssssssssssssssssssssss http://www.dogomania.pl/forum/showth...17#post8962417 Quote
ANETTTA Posted December 3, 2007 Author Posted December 3, 2007 szukajmy domku dla małego psiunia i dużej suni beni Quote
Ziutka Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 ANETTTA napisał(a):tzn ze juz zabrany ze schroniska Tak...już jest zabrany. Quote
Simona Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 Zabrany , ale domu jeszcze nie ma ! Jest na tymczasie i kuruje się , jutro przejdzie wszelki możliwe badania ! Quote
Simona Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 A więc wieści nie za dobre, pies został w szpitalu na obserwacji - jego stan dość ciężki. Tymczasem znalazł się stary właściciel i nie wiadomo czy weźmie psa chorego. Bo przeraził się ze trzeba za leczenie zapłacić. Diagnozy dziś nie podam. Bo czekamy co przyniesie obserwacja i poszukiwanie rozwiązania. Wybaczcie. Quote
SuperDog Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 Wklejam Wam pełną informację jaką zamieściłam na naszym forum adopcyjnym i forum miłośników rasy posokowiec bawarski "Dziękujemy z Simoną za wszystkie Wasze maile, telefony w sprawie tego psa. Do tej pory była w temacie głucha cisza. Sprawa okazała się być jednak poważna. Piszę te słowa do Was, gdyż Ania ma awarię kompa - mam nadzieję, że jeśli coś źle usłyszałam to jutro to skoryguje. Co do stanu zdrowia psa to uwierzcie jest to prawdziwy bohater. Dzielnie znosi to co człowiek mu zafundował. Na usta cisną mi się okropne słowa, ale wiem że jest to miejsce publiczne i trzeba zachować jakąś klasę. Meritum sprawy: - pies jest w stanie wycieńczenia, ma liczne urazy mechaniczne spowodowane uderzeniami i wszystkim co przyjdzie Wam do głowy - w wyniku tych urazów odma płucna przeszła w bardziej zaawansowane stadium czyli ropne zapalenie opłucnej - ma złamaną kość (szyjkę kości) w tylnej łapie - podobno jedno z bardziej skomplikowanych złamań. Pani wet powiedziała, że psa o tak silnej woli życia nie widziała. W normalnych okolicznościach pies nie powinien był już samodzielnie chodzić. Obecnie pies jest po zabiegu (chyba punkcji) i przebywa na całodobowej obserwacji w Klinice. Koszty leczenia z dnia 04.12.2007: Dzisiaj 150 zł Antybiotyki 70/dziennie Pobyt w klinice 75 zł/dziennie Razem: 295 zł Dodam jeszcze, że dzięki miłośnikowi rasy posokowiec bawarski - nazwę go król Maciuś I i mam nadzieję, że nie będzie miał mi tego za złe - mamy pieniądze na leczenie psa. Kolejni darczyńcy są anonimowi oraz oczywiście dochodzą pieniądze ze zbiórek. Jeśli nadal chcecie pomóc Vargusowi to nie mówię "nie". Trzymajcie za naszego bohatera mocno kciuki. To pies o ogromnej woli życia. Wielkie podziękowania dla Ani cervarius oraz jej najbliższych" Quote
eurydyka Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 dobrze ze sie tak umiecie spiac w gronie posokowcow, a za psiaka trzymam kciuki i za przyszly dom Quote
SuperDog Posted December 5, 2007 Posted December 5, 2007 [list]Vargus z wtorku na środę musiał zostać w jednej z warszawskich klinik. Ogólny stan zdrowia wg opisu weterynarza: przyjęty w bardzo złym stanie, znaczna kachesja, skrajne wychudzenie, uogólniony zanik mięśni, znaczne odwodnienie, silna duszność, kulawizna na prawą kończynę miedniczą, silna bolesność okolicy stawu biodrowego, radiologiczne cechy odmy. Pies został poddany próbom odessania powietrza z płuc, oraz punkcji lewego płuca (tu pojawiła się wydzielina ropna). Zastosowano leczenie farmakologiczne. Dzisiaj pies został odebrany i nadal przebywa pod opieką naszej koleżanki Ani. Po opanowaniu groźnego stanu zapalnego płuc będzie poddany dalszej rekonwalescencji. W późniejszym etapie będzie przeprowadzona kolejna konsultacja odnośnie złamania śródpanewkowego części prawej biodra. Czeka nas długotrwałe przywracanie psa do tzw. używalności publicznej. Nadal szukamy potencjalnego domu dla naszego bohatera. Proszę Was o pomoc w tej sprawie. Pozdrawiamy PAP [/list] Quote
ANETTTA Posted December 6, 2007 Author Posted December 6, 2007 jeżeli odnalazł sie jego własciciel .....przeraziły go koszta leczenia i nie wiadomoz czy go wezmie ......moze pomyslmy ....ja wiem pies jest chory t o potrwa ... ale gdyby pan go vchciała zabrac ...to nawet gdyby mu to leczenie zasponsorowac ...to psiak miały swój dom .... Quote
Simona Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 nie wszystko jest takie proste, jakby sie wydawało - pies nie jest w stanie pracować wiec jest zbędnym 'przedmiotem' na jego gospodarstwie. Właścicielowi , szkoda pieniędzy na leczenie, wolałby poczekać czy pies sam z tego wyjdzie. Poza tym, w normalnym przypadku pies który się zgubił - po tygodniu nie wygląda tak jak wygląda Vargus. Ma kilkanaście blizn(starych i nowych - wszystkie zrośnięte samowolnie bez szycia i leczenia), ropę w płucach która nie jest tam od tygodnia- powikłanie jakiegoś starszego urazu,niedożywienie, zanik mięśni, brak witamin ... i mogłabym wymieniać jeszcze długo. Mimo, że jego obrażenia były różne np. połknięta szpadelka metalowa, spowodowała dziurę na wylot w okolicach żeber(mimo, że pies nie jadł ponad tydzien - nie był z tym u weta - właściciel nie robił z tym nic - szpadel wyszedł sam , na całe szczęście. I my mamy sponsorować(za pieniądze dobrych ludzi) leczenie psa po czym oddać go takim bezdusznym istotą ? ? Bezdusznym, z kamiennym sercem i brakiem wyobraźni ? Mamy go wyleczyć i oddać na skazanie śmierci ? My mamy przyczynić się do jego kolejnych problemów zdrowotnych i śmierci ? NIE, my do tego nie dopuścimy. Chodźbyśmy mieli stanąć na rzęsach pies tam nie trafi na skazanie - nie może pracować, a darmozjada trzymać nie będą - wiec co z nim zrobią - zastrzelą i powiedzą ze przypadek ? Skopią i powiedzę ze auto potrociło.... jak myślisz ? Obawiam się bo człowiek ma jeszcze dwa posokowce i kto wie czy za tydzień nie znajdziemy ich w Krzyczkach ? I nikt z nas nie wie w jakim są stanie. A on sam zaczął unikać kontaktu. Sprawa starego właściciela jest zamknięta, trzeba szukać nowego kochającego domu, gdzie się kocha zwierzęta za to że są, a nie pozbywa ich jak są problemy.Gdzie się jest z nimi na dobre i złe. Na zawsze - wieki wieków AMEN! JA bym mojego psa nie oddała, cokolwiek by się działo. Mam nadzieje, że zrozumiałaś o co mi chodzi. Quote
tanitka Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 o Matko, co to za ludzie??!!!:angryy: oczywiście, ze pies nie moze do nich wrócić!!! Quote
ANETTTA Posted December 7, 2007 Author Posted December 7, 2007 [quote name='Simona']nie wszystko jest takie proste, jakby sie wydawało - pies nie jest w stanie pracować wiec jest zbędnym 'przedmiotem' na jego gospodarstwie. Właścicielowi , szkoda pieniędzy na leczenie, wolałby poczekać czy pies sam z tego wyjdzie. Poza tym, w normalnym przypadku pies który się zgubił - po tygodniu nie wygląda tak jak wygląda Vargus. Ma kilkanaście blizn(starych i nowych - wszystkie zrośnięte samowolnie bez szycia i leczenia), ropę w płucach która nie jest tam od tygodnia- powikłanie jakiegoś starszego urazu,niedożywienie, zanik mięśni, brak witamin ... i mogłabym wymieniać jeszcze długo. Mimo, że jego obrażenia były różne np. połknięta szpadelka metalowa, spowodowała dziurę na wylot w okolicach żeber(mimo, że pies nie jadł ponad tydzien - nie był z tym u weta - właściciel nie robił z tym nic - szpadel wyszedł sam , na całe szczęście. I my mamy sponsorować(za pieniądze dobrych ludzi) leczenie psa po czym oddać go takim bezdusznym istotą ? ? Bezdusznym, z kamiennym sercem i brakiem wyobraźni ? Mamy go wyleczyć i oddać na skazanie śmierci ? My mamy przyczynić się do jego kolejnych problemów zdrowotnych i śmierci ? NIE, my do tego nie dopuścimy. Chodźbyśmy mieli stanąć na rzęsach pies tam nie trafi na skazanie - nie może pracować, a darmozjada trzymać nie będą - wiec co z nim zrobią - zastrzelą i powiedzą ze przypadek ? Skopią i powiedzę ze auto potrociło.... jak myślisz ? Obawiam się bo człowiek ma jeszcze dwa posokowce i kto wie czy za tydzień nie znajdziemy ich w Krzyczkach ? I nikt z nas nie wie w jakim są stanie. A on sam zaczął unikać kontaktu. Sprawa starego właściciela jest zamknięta, trzeba szukać nowego kochającego domu, gdzie się kocha zwierzęta za to że są, a nie pozbywa ich jak są problemy.Gdzie się jest z nimi na dobre i złe. Na zawsze - wieki wieków AMEN! JA bym mojego psa nie oddała, cokolwiek by się działo. Mam nadzieje, że zrozumiałaś o co mi chodzi. ok cofam mój poprzedni post :shake::shake::shake::shake::shake: Quote
ANETTTA Posted December 7, 2007 Author Posted December 7, 2007 nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee no ja czego nie rozumiem jak ten pies nie moze pracowac co on robi przeciez to kanapowiec :mad::mad::mad::mad::mad::mad:***** mac czy ja sie myle wyprostujcie mnie :mad::mad::mad::mad::mad: Quote
eurydyka Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 posokowce czesto poluja i pewnie o to chodzi przy pisaniu "pracuje", to nie do konca sa kanapowce, ja mam beagla to ten sam typ, moj nie poluje, bo ja nie mam potrzeby polowac i nie widze w tym frajdy zadnej te psy jednak zeby poszly spac na kanapie a jej nie zjadly najpierw musza sie wyszalec najlepiej w lesie w sforze podobnych charakterem psow znajdzcie mu odpowiedzialny dom Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.