Marta_Ares Posted December 18, 2007 Author Posted December 18, 2007 Misiu sniles mi sie dzisiaj, jak biegales szczesliwy po polach, jak bylismy razem na spacerze...:-( to nadal bardzo boli, codziennie przez chwile mysle czy juz jestes nakarmiony, czy masz wode w misce :-( :-( Quote
Olusia Posted December 19, 2007 Posted December 19, 2007 Dla Bouliego ['] ['] ['] :( Trzymaj się Martuś :calus: Quote
Ola164 Posted December 19, 2007 Posted December 19, 2007 żegnaj malutki... niech świeci nad toba jasne słoneczko :( Quote
_ChiQuiTa_ Posted December 19, 2007 Posted December 19, 2007 Kochana, przepraszam, że jestem tak późno.... dopiero teraz dowiedziałam się o tym co się stało :( Strasznie mi przykro bo wiem jak to jest stracić przyjaciela :( Chciałabym Cię uściskać ale nie mogę, bo słowa w takich chwilach są zbędne, a ja nie potrafię znaleźć odpowiednich słow. Ale wiem na pewno... Bouli dożył pięknego wieku bo żył wśród ludzi którzy go kochali, wśród ludzi co dbali o niego najlepiej jak umieli, i przyszedł czas na niego, Pan Bóg zaprosił go do siebie (bo ja wierzę, że za Tęczowym Mostem jest raj gdzie spotykają się nie tylko zwierzęta). Jest szczęśliwy, i nic go nie boli... 3maj się kochana bo wiem jak Ci teraz ciężko :buzi: Quote
Marta_Ares Posted December 19, 2007 Author Posted December 19, 2007 Dziekuje za to ze jestescie :* Edytko dziekuje za to co napisalas, ja rowniez wierze w to ze jest mu dobrze, biega szczesliwy za TM, za kazdym razem kiedy tu zagladam mam lzy w oczach, ten dzien byl straszny, ta przekleta sobota, zaczal sie miesiac prezentow.. u mnie zaczal sie w taki straszny sposob:-( Quote
_ChiQuiTa_ Posted December 20, 2007 Posted December 20, 2007 Rozumiem kochana i jestem z Tobą całą sobą :( Quote
Ola164 Posted December 20, 2007 Posted December 20, 2007 Dasz sobie radę ;) Ale kiedy :( Mnie męczy do dziś mimo że Hap zginęła 114 ddni temu... Czasem sama chcę zapomnieć te datę! Quote
Marta_Ares Posted December 20, 2007 Author Posted December 20, 2007 wiem jeszcze Hapiczka zginela w taki straszny sposob:-( bo na smierc Boulego ylam przygotowana, chociaz nie wiedzialam ze tak szybko bede musiala podjac decyzje:-( Quote
Pimpek Posted December 22, 2007 Posted December 22, 2007 Marta_Ares napisał(a):wiem jeszcze Hapiczka zginela w taki straszny sposob:-( bo na smierc Boulego ylam przygotowana, chociaz nie wiedzialam ze tak szybko bede musiala podjac decyzje:-( Niestety tak czasem bywa :-( Trzymaj się !:glaszcze: Quote
:: FiGa :: Posted December 22, 2007 Posted December 22, 2007 Bouli będziesz podczas tych świąt razem z nami... [`] Quote
Marta_Ares Posted December 24, 2007 Author Posted December 24, 2007 [FONT=Comic Sans MS]W tym dniu radosnym, oczekiwanym, gdzie gasną spory, goją się rany, życzę Wam zdrowia, życzę miłości, niech mały Jezus w sercach zagości, szczerości duszy, zapachu ciasta, przyjaźni, która jak miłość wzrasta, kochanej twarzy, co rano budzi, i wokół pełno życzliwych ludzi. Życzy Marta z Aresem i Boulim w sercu.... [/FONT] Quote
:: FiGa :: Posted December 24, 2007 Posted December 24, 2007 Wesołych Świąt Boulasku :calus: Podziel sie tam opłatkiem z moim Hugosiem, ukochanym Mikim, pięknym Wikusiem... a my tu, będziemy w myślach również dzielić się z nim z Wami :buzi: [`] Quote
Marta_Ares Posted December 24, 2007 Author Posted December 24, 2007 Bulasku kochany nie podziele sie z toba oplatkiem o polnocy tak jak to bylo do tej pory :-( Quote
Marta_Ares Posted December 25, 2007 Author Posted December 25, 2007 Bouli rozmawialismy o tobie podczas kolacji wigilijnej wspominalismy, jak ciagnales mnie na sankach, jak ktoregos roku zrobiles niezla demolke w domu, a my w tym czasie niczego nieswiadomi bylismy na wigilijnej kolacji u babci, jak tata musial wychodzic po ciebie na srodek zamarznietego stawu bo wbiegles i bales sie wrocic:lol: te wspomnienia sa wspaniale, ale to nadal bardzo boli:-( :-( :-( Quote
_ChiQuiTa_ Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 Na zawsze w naszych sercach... kochany... wspaniały.... niepowtarzalny Bouli [*] Quote
Marta_Ares Posted December 29, 2007 Author Posted December 29, 2007 Boulasku to kolejna sobota, 4 tydzien:-( :-( pamietam dokladnie ta 1 grudnia to byl okropny dzien, bylam taka bezradna nie moglam pomoc:placz: :placz: wczoraj przegladalam zdjecia Aresa i znalazlam jedno Twoje, musialo sie gdzies przez przypadek zakopac:-( Quote
Marta_Ares Posted January 5, 2008 Author Posted January 5, 2008 Nastepny tydzien :placz: :placz: nie potrafie zapomniec :-( Quote
:: FiGa :: Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 I raczej nie da się zapomnieć o przyjacielu... :( Quote
Marta_Ares Posted January 30, 2008 Author Posted January 30, 2008 Boulasku tak pusto u ciebie:placz: codziennie wieczorem o tobie mysle nie potrafie inaczej, dlaczego nie moglismy byc dluzej razem, dlaczego tak wczesnie odszedles, wiem jak ci w tym pomoglam, ale nie moglam patrzec jak sie meczyles, jak cierpiales:-( :-( BOULI [*] [*] Quote
Marta_Ares Posted March 2, 2008 Author Posted March 2, 2008 To juz 3 miesiace, jak ten czas szybko leci, w piatek tata zaczal rozwalac twoj kojec:-( :-( on nie chce juz innego psa, znowu wrocily wspomnienia, ustalam przy kojcu (raczej tym co po nim pozostalo) polecialy lzy, poplakalam sie, dlaczego to tak bardzo boli, tak dlugo byles ze mna, a w ciagu kilku minut to sie zmienilo:placz: :placz: :placz: Quote
Asia & Ginger Posted March 2, 2008 Posted March 2, 2008 Marta, rozumiem Twój ból, niedługo minie rok (8 marca), jak odszedł Koraduś, a ja wciąż tak bardzo za nim tęsknię... :-( :-( :-( Bouli , to dla ciebie piesku... :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.