Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • 2 weeks later...
  • Replies 91
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Misiu sniles mi sie dzisiaj, jak biegales szczesliwy po polach, jak bylismy razem na spacerze...:-(
to nadal bardzo boli, codziennie przez chwile mysle czy juz jestes nakarmiony, czy masz wode w misce :-( :-(

Posted

Kochana, przepraszam, że jestem tak późno.... dopiero teraz dowiedziałam się o tym co się stało :(
Strasznie mi przykro bo wiem jak to jest stracić przyjaciela :(
Chciałabym Cię uściskać ale nie mogę, bo słowa w takich chwilach są zbędne, a ja nie potrafię znaleźć odpowiednich słow.
Ale wiem na pewno... Bouli dożył pięknego wieku bo żył wśród ludzi którzy go kochali, wśród ludzi co dbali o niego najlepiej jak umieli, i przyszedł czas na niego, Pan Bóg zaprosił go do siebie (bo ja wierzę, że za Tęczowym Mostem jest raj gdzie spotykają się nie tylko zwierzęta). Jest szczęśliwy, i nic go nie boli...

3maj się kochana bo wiem jak Ci teraz ciężko :buzi:

Posted

Dziekuje za to ze jestescie :*
Edytko dziekuje za to co napisalas, ja rowniez wierze w to ze jest mu dobrze, biega szczesliwy za TM, za kazdym razem kiedy tu zagladam mam lzy w oczach, ten dzien byl straszny, ta przekleta sobota, zaczal sie miesiac prezentow.. u mnie zaczal sie w taki straszny sposob:-(

Posted

Marta_Ares napisał(a):
wiem jeszcze Hapiczka zginela w taki straszny sposob:-( bo na smierc Boulego ylam przygotowana, chociaz nie wiedzialam ze tak szybko bede musiala podjac decyzje:-(

Niestety tak czasem bywa :-(
Trzymaj się !:glaszcze:

Posted




[FONT=Comic Sans MS]W tym dniu radosnym, oczekiwanym, gdzie gasną spory, goją się rany, życzę Wam zdrowia, życzę miłości, niech mały Jezus w sercach zagości, szczerości duszy, zapachu ciasta, przyjaźni, która jak miłość wzrasta, kochanej twarzy, co rano budzi, i wokół pełno życzliwych ludzi.
Życzy Marta z Aresem i Boulim w sercu....

[/FONT]

Posted

Bouli rozmawialismy o tobie podczas kolacji wigilijnej
wspominalismy, jak ciagnales mnie na sankach, jak ktoregos roku zrobiles niezla demolke w domu, a my w tym czasie niczego nieswiadomi bylismy na wigilijnej kolacji u babci, jak tata musial wychodzic po ciebie na srodek zamarznietego stawu bo wbiegles i bales sie wrocic:lol:
te wspomnienia sa wspaniale, ale to nadal bardzo boli:-( :-( :-(

Posted

Boulasku to kolejna sobota, 4 tydzien:-( :-( pamietam dokladnie ta 1 grudnia to byl okropny dzien, bylam taka bezradna nie moglam pomoc:placz: :placz:

wczoraj przegladalam zdjecia Aresa i znalazlam jedno Twoje, musialo sie gdzies przez przypadek zakopac:-(

  • 4 weeks later...
Posted

Boulasku tak pusto u ciebie:placz:

codziennie wieczorem o tobie mysle nie potrafie inaczej, dlaczego nie moglismy byc dluzej razem, dlaczego tak wczesnie odszedles, wiem jak ci w tym pomoglam, ale nie moglam patrzec jak sie meczyles, jak cierpiales:-( :-(

BOULI
[*]
[*]

  • 1 month later...
Posted

To juz 3 miesiace, jak ten czas szybko leci, w piatek tata zaczal rozwalac twoj kojec:-( :-( on nie chce juz innego psa, znowu wrocily wspomnienia, ustalam przy kojcu (raczej tym co po nim pozostalo) polecialy lzy, poplakalam sie, dlaczego to tak bardzo boli, tak dlugo byles ze mna, a w ciagu kilku minut to sie zmienilo:placz: :placz: :placz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...