Marta_Ares Posted December 1, 2007 Posted December 1, 2007 BOULI 1993- 01.XII.2007 Mialam przygotowany kaganiec nie byl potrzebny, nie byles w stanie ugryzc w takiej chwili, chociaz dzielnie walczyles do konca, nie moglismy wyciagnac go z budy bo sie zapieral i walczy:placz: :placz: wiec usnal tam gdzie chcial w swoim kacie z pyskiem wtulonym we mnie, dlugo popiskiwales, bolalo cie, napewno bardzo cierpiales, placze nic innego mi nie zostalo, Twoja smycz, kaganiec, zdjecia bede o Tobie pamietac, Dobranoc Anioleczku :-( :-( :-( Quote
Anecioreczek Posted December 1, 2007 Posted December 1, 2007 Marta,trzymaj się,to już był jego czas teraz szczęśliwie biega za TM.. Quote
Cerber Posted December 1, 2007 Posted December 1, 2007 Maruś, on juz nie cierpi, ciesz się kochana... razem ze mną, ja też się cieszę chociaż podobnie jak Ty cały dzień dziś płaczę... na gg napiszę Ci o co chodzi... kochana Ty moja trzymaj się, takie chwile najbardziej ludzi zbliżają, jestem z Tobą serduchem :* Quote
Agga Posted December 1, 2007 Posted December 1, 2007 Marta przeczytałam u Sarci w temacie. Weszłam od razu tutaj. Dobrze, że odszedł w miejscu do którego był przyzwyczajony. Był do końca przy Tobie. Bouli [`] Quote
Marta_Ares Posted December 1, 2007 Author Posted December 1, 2007 Misiu brakuje mi Ciebie:-( :-( :-( Quote
:: FiGa :: Posted December 1, 2007 Posted December 1, 2007 Taki piękny, taki kochany... nie zapomnimy o Tobie Bouli.. :( Quote
Aga_Mazury Posted December 1, 2007 Posted December 1, 2007 Marta bardzo mi przykro:-( płaczę z Tobą .... Bouli <*> Quote
Asia & Ginger Posted December 1, 2007 Posted December 1, 2007 Marta, trzymaj się. :glaszcze: Bouli biega teraz szczęśliwy po wiecznie zielonych łąkach.:lilangel: Kiedyś na pewno się spotkacie i wtedy Bouli podziękuje Ci za to, co dla niego zrobiłaś. A teraz już będzie Cię strzegł z psiego nieba. Dla Bouliego Quote
diabelkowa Posted December 1, 2007 Posted December 1, 2007 Marta przykro mi :( tak jest dla niego teraz lepiej jest znowu mlody i szczesliwy [*] Quote
Marta_Ares Posted December 2, 2007 Author Posted December 2, 2007 Boulasku:-( Dopoki mogles skakales i opierałes sie dwoma lapkami o balkon, tak nas witałeś, domagales sie smakołyków :( ostatnia zima, juz wtedy mielismy momenty zwatpienia czy to aby nie czas,nie Ty chciales nadl zyc, probowales biegac, miales rowniez niezla sile do ciagniecia mnie na smyczy :( Quote
agaciaaa Posted December 2, 2007 Posted December 2, 2007 Boulasku.... ['] będziemy o Tobie pamiętać. Quote
Marta_Ares Posted December 2, 2007 Author Posted December 2, 2007 Pamietam caly czas o Tobie, ciagle lapie sie za slowka przed chwila chcialam zrobic ci jak co wieczor jedzenie:-( Quote
Marta_Ares Posted December 2, 2007 Author Posted December 2, 2007 Natura Mowi sie, ze potrzeba tylko jednej minuty, zeby kogos zauwazyc, jednej godziny, zeby go ocenic i jednego dnia, zeby polubic, ale calego zycia, by go pozniej zapomniec... Quote
Pimpek Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 Ja.... Nie wiem co powiedzieć..... Niestety, tak musi być że nasi przyjaciele, muszą nas opuścić na zawsze... Marta,trzymaj się !:glaszcze: http://images25.fotosik.pl/118/fc0cd79cabdd3f38.jpg Bouli... Quote
Avaloth Posted December 5, 2007 Posted December 5, 2007 współczuje naprawdę ;( nie wiem co więcej powiedzieć .. trzymaj się ;*;*;* Bouli (*) :-( Quote
Marta_Ares Posted December 5, 2007 Author Posted December 5, 2007 Bouli misiu pamietam o tobie caly czas [*] [*] Quote
:: FiGa :: Posted December 9, 2007 Posted December 9, 2007 Niewiarygodne jak ten czas szybko leci... dopiero tu przecież byłeś :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.