Agnieszka Co. Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 No No Mila idzie do kosmetyczki depilować rzęsy :crazyeye::evil_lol: Quote
dorota1 Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 [No No Mila idzie do kosmetyczki depilować rzęsy] Tylko że Mila się panicznie boi tej kosmetyczki.:nerwy: Quote
dorota1 Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 Mila już po zabiegu. Zabieg był ok. 11.00, odebrałam ją o 13.00 już wybudzoną, ale teraz pomimo tego, że jest już 16.00 nadal bardzo niepewnie chodzi po domu, bardzo zaplatają jej się tylne nogi. Natomiast wykazuje zainteresowanie jedzeniem, co mnie cieszy, bo po sterylce nie jadła przez prawie cztery dni. Jutro jedziemy do kontroli i wtedy wyjmą jej wenflon, który w KrakVecie zostawiają na wszelki wypadek wszystkim psom po zabiegach. Niestety nie odetchnęłam po zabiegu, bo doktor Orzeł mnie zmartwił mówiąc, że te rzęsy prawie na 90% odrosną, ponieważ było ich bardzo dużo. Dokąd jeszcze będę musiała męczyć tą psinę, która i tak już tyle doświadczyła w życiu? Quote
moana Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 Bidusia... Ale szczesciara :loveu: Trzymam kciuki za szybkie 'dojscie Mili do siebie'! Quote
dorota1 Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 moana napisał(a):Bidusia... Ale szczesciara :loveu: Trzymam kciuki za szybkie 'dojscie Mili do siebie'! Dziękujemy za kciuki. :lol: Pomogły, bo Mila szybko doszła do siebie. Miała apetyt i dokazywała jak gdyby nigdy nic, tylko na drugi dzień przy wyciąganiu wenflonu była tak ogromnie zestresowana, że pan doktor miał problem z zatamowaniem krwawienia. Powodem był podobno wzrost ciśnienia krwi, spowodowany właśnie stresem. Dlatego teraz będziemy się starały szybko nie pojawiać w lecznicy, bo bidula boi się panicznie i już zza szyb samochodu poznaje to miejsce i zaczyna się trząść. Quote
dorota1 Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 Mila ma się bardzo dobrze. Długi majowy weekend spędziła na wsi w takim oto dworku: (niestety mam tylko małe zdjęcia) Wokół dworku jest ogromny park i miała wielkie przestrzenie do biegania, ale miała i towarzystwo. Psa Berneńczyka: o którego była tak zazdrosna, że ja nie mogłam go pogłaskać, bo rzucała się na niego z zębami, a potem pchała do mnie na ręce, a piesek ją bardzo adorował i nie przejmował się jej babskimi humorami. Był jeszcze kot, z którym najpierw się wąchała, a potem, gdy ja nie bacznie odezwałam się do niego, pogoniła na drzewo. Jej miłość do nas jest coraz bardziej zaborcza, tylko Milusię można głaskać i z Milusią rozmawiać, ale jest przez to cudowna. Czyż nie? Aha i jeszcze coś. Mila zmienia barwę sierści. Plamy, które były do tej pory czarne robią się od spodu rudawe, takie jak głowa. Ma coraz mniej czarnych włosów. Ciekawe jak będzie wyglądać ostatecznie? Czy świadczy to o tym, że jest jeszcze bardzo młoda i dlatego dopiero uzyskuje ostateczne umaszczenie? No i jedna rzecz, która mnie niepokoi. W ciągu ostatnich 5 tygodni Mila trzy razy popuściła mocz. W mieszkaniu już od pewnego czasu nie sika, a to zdarzyło się za każdym razem późnym wieczorem przed ostatnim spacerem. Leżała na posłaniu, a raz na podłodze i wstała z mokrym futerkiem, posłanie było wilgotne, po czym na spacerze dość dużo się wysikała. Wyglada na to, że jak ma pełny pęcherz, to bezwiednie zaczyna popuszczać. Na pewno ma to związek ze sterylizacją. Będę ją niedługo odrobaczać, to oczywiście powiem o tym lekarzowi, ale po tym, co przeczytałam na dogo, jestem odrobinę przerażona, bo to leczenie u wielu suk przebiega dość opornie, a życie takich suczek jest pełne dyskomfortu. Mam nadzieję, że u Milusi leczenie da efekty. Ja bardzo wierzę w homeopatię (wypraktykowałam na moich dzieciach, które przez lata były leczone u homeopaty ze schorzeń, na które medycyna konwncjonalna rozkładała ręce) i myślę również takie leczenie zastosować u Mili. Quote
hop! Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 http://img111.imageshack.us/img111/6190/mila11vu9.png Mila jest prześliczna. :loveu: W kolorach podobna do mojego Gabiszona. Barwa sierści często się zmienia wraz z porą roku. Gabiszon na zimę jaśnieje, a latem ciemnieje. Nika podobnie. Czekoladowa Joko również zjaśniała. Tylko Lulu nie zmienia barw. Jeżeli chodzi o popuszczanie moczu to koniecznie porozmawiaj o tym z weterynarzem. Może trzeba będzie zrobić Mili badania. http://img169.imageshack.us/img169/918/dworzi6.png Chciałabym mieć taki dworek... ;) Quote
Agnieszka Co. Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 Może to tylko infekcja dróg moczowych? Badania moczu wszystko wyjaśnią. Mam nadzieję, że wszystko będzie OK. Gdy wziełam z naszego schroniska suczkę dala mojej cioci - też się wystraszyłam gdy zaczęła u nas kropelkować. Ta suczka również kaszlała i kuracja antybiotykowa wyleczyła obie przypadłości. Quote
tamb Posted May 10, 2008 Author Posted May 10, 2008 Mila jest cudna i szczęśliwa. Oby więcej takich domków było.;) Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Quote
dorota1 Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 Ja też myślę, że będzie dobrze. Mila dokazuje, jest wesoła, nie ma żadnych innych objawów i nic nie wskazuje, że miałaby być chora, ale oczywiście będę obserwować to jej ewentualne popuszczanie i na pewno tego tak nie zostawię. Pocieszam się, że na razie to było tylko trzy razy w ciągu ponad 5 tygodni. Myślę, że może trochę zmarzła na działce, bo jest tam teraz prawie codziennie i leżała kiedyś na wilgotnej trawie, bo przecież ciągle ostatnio padało. Quote
dorota1 Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 [quote name='hop!']http://img111.imageshack.us/img111/6190/mila11vu9.png Mila jest prześliczna. :loveu: W kolorach podobna do mojego Gabiszona. Barwa sierści często się zmienia wraz z porą roku. Gabiszon na zimę jaśnieje, a latem ciemnieje. Nika podobnie. Czekoladowa Joko również zjaśniała. Tylko Lulu nie zmienia barw. Jeżeli chodzi o popuszczanie moczu to koniecznie porozmawiaj o tym z weterynarzem. Może trzeba będzie zrobić Mili badania. http://img169.imageshack.us/img169/918/dworzi6.png Chciałabym mieć taki dworek... ;) Ja tez zauważyłam pewne podobieństwo między Milą, a Gabiszonkiem. A swoją drogą to ciekawe z tymi zmianami barw sierści. Ciekawe, czy na zimę Mila znów ściemnieje? A co do dworku, to obecnie mieści się w nim Muzeum Powstania Styczniowego i Młodej Polski. Bardzo urokliwe miejsce. Quote
dorota1 Posted May 11, 2008 Posted May 11, 2008 jotpeg napisał(a):ten dworek to Dołęga, prawda? Tak, to dworek w Dołędze. Quote
tamb Posted May 23, 2008 Author Posted May 23, 2008 Mila wczoraj bawiła się z Titką i Timonkiem. Jest śliczna, wypielęgnowana i szczęśliwa.:loveu: Quote
dorota1 Posted May 23, 2008 Posted May 23, 2008 tamb napisał(a):Mila wczoraj bawiła się z Titką i Timonkiem. Jest śliczna, wypielęgnowana i szczęśliwa.:loveu: Dziękujemy za wspólny spacer. Mila wróciła do domu taka zmordowana po bieganiu, że od razu było spanie brzuchem i łapami do góry. Quote
dorota1 Posted May 31, 2008 Posted May 31, 2008 Przed ostatnio panującymi upałami Mila schowała się w konwaliach. Quote
hop! Posted May 31, 2008 Posted May 31, 2008 dorota1 napisał(a):Przed ostatnio panującymi upałami Mila schowała się w konwaliach. Ciekawe czy to pomogło? Muszę chyba spróbować. ;) Mila niezmiennie śliczna. :loveu: Quote
dorota1 Posted June 14, 2008 Posted June 14, 2008 Jak się mają Timonek i Ozzy po wspólnym bieganku z Milą? Bo Mila dziś miała dzień pełen wrażeń, najpierw spacer na błoniach, a potem była z nami na działce, gdzie "polowała":evil_lol: na koty. Teraz padła i nawet nie bardzo chce iść na ostatni spacer przed nocnym snem. Dziękujemy za wspólne spacerowanie i polecamy się na przyszłość. Widzę, że Mili brakuje kontaktu z innymi psami i na błoniach była bardzo zadowolona.:lol: Quote
tamb Posted June 14, 2008 Author Posted June 14, 2008 Były szczęśliwe i spokojne. Powinnam mieszkać w domu z ogrodem pod lasem. Byłyby porządnie wybiegane. Quote
dorota1 Posted June 16, 2008 Posted June 16, 2008 Kilka aktualnych zdjęć Mili: A tu Mila w stanie rozbrykanym na trawie Co ta Pańcia do mnie mówi??? Quote
Jagienka Posted June 17, 2008 Posted June 17, 2008 Stan rozbrykany, jest pierwsza klasa!!! :lol: Quote
dorota1 Posted June 21, 2008 Posted June 21, 2008 A teraz kilka portetów Milusi: A to zdjęcie specjalnie dla hop!, bo moim zdaniem Mila bardzo jest tu podobna do Gabiszona: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.