Jump to content
Dogomania

Jeden pies martwy, drugi odebrany wariatce już w nowym domu..


Recommended Posts

Posted

Agnieszka Co. napisał(a):
Może powtórz swoją ofertę na watku "nietrzymania moczu po sterylizacji" - chyba, że juz to zrobiłaś bo ja tam dawno nie zaglądałam.
Serdecznie pozdrawiam rocznicowo i swiątecznie również od kuzyna Krakersa, z ktorym niestety nie jest dobrze :(



Dziękujemy za pozdrowienia. Biedny Krakersik :-(, właśnie czytałam ostatnią wiadomość na jego wątku. Wyglada na to, że wet sam nie bardzo wie, co mu jest. Trzymam za Was kciuki, żeby było lepiej. Na pewno będzie;)
A co do propalinu, to już udało mi się nim podzielić. Mili pomaga, odkąd go bierze, ani razu nie popuściła i jest bardzo szczęśliwa, bo zawsze, gdy wstawała mokra, to robiła wrażenie okropnie zdeprymowanej.

Posted

Dorotko ja byłabym bardzo chętna na ten propalin,własnie od dzisiaj podaje mojej Dianie i zanosi się pewnie na dłuższe stosowanie tak przynajmniej stwierdził wet,zakupiłam dzisiaj małe opakowanie 30ml zobaczyć czy wogóle zadziała,jak na razie jest ok,czyli od dopołudnia nie było siku a dostała dopiero jedną dawkę,pisz do mnie na priv albo na gg 7197234 bo nie dostaje wogóle powiadomień o odpowiedziach w temacie
pozdrawiam:loveu: o kurcze teraz dopiero doczytałam że juz nie aktualne

Posted

Izabelka123 napisał(a):
Dorotko ja byłabym bardzo chętna na ten propalin,własnie od dzisiaj podaje mojej Dianie i zanosi się pewnie na dłuższe stosowanie tak przynajmniej stwierdził wet,zakupiłam dzisiaj małe opakowanie 30ml zobaczyć czy wogóle zadziała,jak na razie jest ok,czyli od dopołudnia nie było siku a dostała dopiero jedną dawkę,pisz do mnie na priv albo na gg 7197234 bo nie dostaje wogóle powiadomień o odpowiedziach w temacie
pozdrawiam:loveu: o kurcze teraz dopiero doczytałam że juz nie aktualne



Izabelko, jak znów mi się zdarzy nie dostać opakowania 30 ml tylko to duże 100 ml, to będę o Tobie pamiętać.;)

  • 2 weeks later...
Posted

Tak Mila dzisiaj hasała po śniegu



A tu ledwo wyhamowała przed aparatem:



Natomiast w Sylwestra było kiepsko. Pomimo hydroxyzyny od weta, Mila panikowała jak zwykle przy hukach i szukała różnych kryjówek. Od wanny poczynając (sama wskoczyła, zresztą, gdy ma być kąpana też sama wskakuje do wanny, bo nie może się doczekać kąpieli, która uwielbia)







a na szafce pod zlewozmywakiem kończąc (drapała łapką, żeby jej otworzyć i jak tylko zabrałam kosz na śmieci, który zwykle tam stoi, Mila się usadowiła na tym miejscu na dobre):


  • 1 month later...
Posted

Lemoniada napisał(a):
Ona aportuje śnieżkę na tym drugim zdjęciu?:lol: Piękna suczka!


Tak, to prawda. Upomina się, żeby lepić snieżki i jej rzucać, a ona je łapie i przynosząc po drodze je zjada.:cool3: Boję się , by jej to nie zaszkodziło na gardło i usiłuję jej w tej konsumpcji przeszkadzać, ale nie zawsze zdążę.

  • 2 weeks later...
Posted

Moje nalogowo jadly snieg...i wlasnie jedna sie rozchorowala,problemy brzuszno-zoladkowe.
Pani dr nam powiedziala,ze duzo psow 'lapie' wirusy wlasnie przez zarcie sniegu;/a ona w sumie tyle mogla 'zjesc' co sobie w kaganiec nabila...
ale chyba nic sie nie da poradzic na to jedzenie sniegu....

Posted

karusiap napisał(a):
Moje nalogowo jadly snieg...i wlasnie jedna sie rozchorowala,problemy brzuszno-zoladkowe.
Pani dr nam powiedziala,ze duzo psow 'lapie' wirusy wlasnie przez zarcie sniegu;/a ona w sumie tyle mogla 'zjesc' co sobie w kaganiec nabila...
ale chyba nic sie nie da poradzic na to jedzenie sniegu....



Już na szczęście śnieg stopniał. Będzie lepiej;)

  • 1 month later...
  • 2 weeks later...
Posted

Skoro są jeszcze osoby odwiedzajace Milę, kilka nowszych zdjęć.;) Mila nie lubi się fotografować i zawsze albo odwraca bokiem, albo ogonem do mnie, gdy trzymam aparat:cool3: dlatego zdjęcia nie są rewelacyjne. Ona nie umie i nie lubi tak pozować jak Nika od hop!














A to poniżej to troche starsze zdjęcie, ale mnie się podoba, bo Mila budzi na nim mojego syna. Stwierdziła, że juz jest na tyle późno, że powinien wstawać i wtarabaniła mu się na poduszkę

Posted

Zdjęcia bardzo ładne, a Mila urocza. Ona ma jednak mnóstwo cech wspólnych z Gabiszonem... On też nie lubi, gdy go fotografuję. A Jo? Zrobić jej zdjęcie, to dopiero sztuka. Lulu też niechętnie pozuje. Tylko Nika jest dobrą modelką. :lol:

  • 2 weeks later...
Posted

Lemoniada napisał(a):
Oj widać, widać:lol:
Ona mi przypomina szpica zmieszanego z papillonem.



Ja też się zastanawiam, jakie rasy się w niej pomieszały.:???: Kiedyś spotkałyśmy na spacerze szpica. Rodzaj sierści i pantalony na nogach miał identyczne jak Mila, natomiast jej umaszczenie - tricolor przypomina np. beagla.
Ale dla mnie Milusia jest jedyna w swoim rodzaju, czyli najwspanialsza:loveu:

Lemoniada, a gdzie mogę podziwiać Twoje stwory?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...