dorota1 Posted December 22, 2008 Posted December 22, 2008 Agnieszka Co. napisał(a):Może powtórz swoją ofertę na watku "nietrzymania moczu po sterylizacji" - chyba, że juz to zrobiłaś bo ja tam dawno nie zaglądałam. Serdecznie pozdrawiam rocznicowo i swiątecznie również od kuzyna Krakersa, z ktorym niestety nie jest dobrze :( Dziękujemy za pozdrowienia. Biedny Krakersik :-(, właśnie czytałam ostatnią wiadomość na jego wątku. Wyglada na to, że wet sam nie bardzo wie, co mu jest. Trzymam za Was kciuki, żeby było lepiej. Na pewno będzie;) A co do propalinu, to już udało mi się nim podzielić. Mili pomaga, odkąd go bierze, ani razu nie popuściła i jest bardzo szczęśliwa, bo zawsze, gdy wstawała mokra, to robiła wrażenie okropnie zdeprymowanej. Quote
Izabelka123 Posted December 22, 2008 Posted December 22, 2008 Dorotko ja byłabym bardzo chętna na ten propalin,własnie od dzisiaj podaje mojej Dianie i zanosi się pewnie na dłuższe stosowanie tak przynajmniej stwierdził wet,zakupiłam dzisiaj małe opakowanie 30ml zobaczyć czy wogóle zadziała,jak na razie jest ok,czyli od dopołudnia nie było siku a dostała dopiero jedną dawkę,pisz do mnie na priv albo na gg 7197234 bo nie dostaje wogóle powiadomień o odpowiedziach w temacie pozdrawiam:loveu: o kurcze teraz dopiero doczytałam że juz nie aktualne Quote
dorota1 Posted December 22, 2008 Posted December 22, 2008 Izabelka123 napisał(a):Dorotko ja byłabym bardzo chętna na ten propalin,własnie od dzisiaj podaje mojej Dianie i zanosi się pewnie na dłuższe stosowanie tak przynajmniej stwierdził wet,zakupiłam dzisiaj małe opakowanie 30ml zobaczyć czy wogóle zadziała,jak na razie jest ok,czyli od dopołudnia nie było siku a dostała dopiero jedną dawkę,pisz do mnie na priv albo na gg 7197234 bo nie dostaje wogóle powiadomień o odpowiedziach w temacie pozdrawiam:loveu: o kurcze teraz dopiero doczytałam że juz nie aktualne Izabelko, jak znów mi się zdarzy nie dostać opakowania 30 ml tylko to duże 100 ml, to będę o Tobie pamiętać.;) Quote
mar.gajko Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 :tree1: Dla Miluni i Jej Ludzi - Wesołych Zdrowych Wspaniałych Świąt. Quote
Lemoniada Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 [quote name='dorota1'] Niezwykła fota, a psina po prostu piękna! Już od roku żyje w szczęściu i miłości - życzymy wam, ja i moje futra, jeszcze wielu, wielu takich rocznic:loveu: Quote
dorota1 Posted December 25, 2008 Posted December 25, 2008 Dziękujemy wszystkim za pamięć i życzenia. Pozdrawiamy świątecznie. Quote
tamb Posted December 26, 2008 Author Posted December 26, 2008 Ja też życzę szczęścia i cieszę się czytając o Mili. Quote
dorota1 Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 Tak Mila dzisiaj hasała po śniegu A tu ledwo wyhamowała przed aparatem: Natomiast w Sylwestra było kiepsko. Pomimo hydroxyzyny od weta, Mila panikowała jak zwykle przy hukach i szukała różnych kryjówek. Od wanny poczynając (sama wskoczyła, zresztą, gdy ma być kąpana też sama wskakuje do wanny, bo nie może się doczekać kąpieli, która uwielbia) a na szafce pod zlewozmywakiem kończąc (drapała łapką, żeby jej otworzyć i jak tylko zabrałam kosz na śmieci, który zwykle tam stoi, Mila się usadowiła na tym miejscu na dobre): Quote
Lemoniada Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 Ona aportuje śnieżkę na tym drugim zdjęciu?:lol: Piękna suczka! Quote
dorota1 Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 Lemoniada napisał(a):Ona aportuje śnieżkę na tym drugim zdjęciu?:lol: Piękna suczka! Tak, to prawda. Upomina się, żeby lepić snieżki i jej rzucać, a ona je łapie i przynosząc po drodze je zjada.:cool3: Boję się , by jej to nie zaszkodziło na gardło i usiłuję jej w tej konsumpcji przeszkadzać, ale nie zawsze zdążę. Quote
mar.gajko Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 Cudna. Zadowolona. Piękna. Szczęsliwa. Snieg zreją wszytskie prawie. I jakoś nei chorują. Quote
karusiap Posted March 5, 2009 Posted March 5, 2009 Moje nalogowo jadly snieg...i wlasnie jedna sie rozchorowala,problemy brzuszno-zoladkowe. Pani dr nam powiedziala,ze duzo psow 'lapie' wirusy wlasnie przez zarcie sniegu;/a ona w sumie tyle mogla 'zjesc' co sobie w kaganiec nabila... ale chyba nic sie nie da poradzic na to jedzenie sniegu.... Quote
dorota1 Posted March 5, 2009 Posted March 5, 2009 karusiap napisał(a):Moje nalogowo jadly snieg...i wlasnie jedna sie rozchorowala,problemy brzuszno-zoladkowe. Pani dr nam powiedziala,ze duzo psow 'lapie' wirusy wlasnie przez zarcie sniegu;/a ona w sumie tyle mogla 'zjesc' co sobie w kaganiec nabila... ale chyba nic sie nie da poradzic na to jedzenie sniegu.... Już na szczęście śnieg stopniał. Będzie lepiej;) Quote
dorota1 Posted April 10, 2009 Posted April 10, 2009 Mileczka pozdrawia wiosennie i świątecznie:loveu: Quote
hop! Posted April 22, 2009 Posted April 22, 2009 Znalazłam... ;) Mila bardzo się zmieniła. Przypomina mi Gabiszona. Quote
tamb Posted April 22, 2009 Author Posted April 22, 2009 Śliczna Mila. Też do niej zaglądam ale nie piszę.:oops: Quote
dorota1 Posted April 22, 2009 Posted April 22, 2009 [quote name='hop!']Znalazłam... ;) Mila bardzo się zmieniła. Przypomina mi Gabiszona. Witamy ponownie:lol: Bardzo nam miło. Quote
dorota1 Posted April 24, 2009 Posted April 24, 2009 Skoro są jeszcze osoby odwiedzajace Milę, kilka nowszych zdjęć.;) Mila nie lubi się fotografować i zawsze albo odwraca bokiem, albo ogonem do mnie, gdy trzymam aparat:cool3: dlatego zdjęcia nie są rewelacyjne. Ona nie umie i nie lubi tak pozować jak Nika od hop! A to poniżej to troche starsze zdjęcie, ale mnie się podoba, bo Mila budzi na nim mojego syna. Stwierdziła, że juz jest na tyle późno, że powinien wstawać i wtarabaniła mu się na poduszkę Quote
hop! Posted April 24, 2009 Posted April 24, 2009 Zdjęcia bardzo ładne, a Mila urocza. Ona ma jednak mnóstwo cech wspólnych z Gabiszonem... On też nie lubi, gdy go fotografuję. A Jo? Zrobić jej zdjęcie, to dopiero sztuka. Lulu też niechętnie pozuje. Tylko Nika jest dobrą modelką. :lol: Quote
dorota1 Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 Mila spędziła długi weekend na wsi. Ona uwielbia tam być, zresztą widać chyba po pycholu: Quote
Jagienka Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 Uśmiech od ucha do ucha :loveu: Jasne, że widać, że jest szczęśliwa!!! Quote
Lemoniada Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 Oj widać, widać:lol: Ona mi przypomina szpica zmieszanego z papillonem. Quote
dorota1 Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 Lemoniada napisał(a):Oj widać, widać:lol: Ona mi przypomina szpica zmieszanego z papillonem. Ja też się zastanawiam, jakie rasy się w niej pomieszały.:???: Kiedyś spotkałyśmy na spacerze szpica. Rodzaj sierści i pantalony na nogach miał identyczne jak Mila, natomiast jej umaszczenie - tricolor przypomina np. beagla. Ale dla mnie Milusia jest jedyna w swoim rodzaju, czyli najwspanialsza:loveu: Lemoniada, a gdzie mogę podziwiać Twoje stwory? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.