jotpeg Posted December 23, 2013 Posted December 23, 2013 :tree1: Milusi, Pusi i ich ludziom dobrych Świąt, zdrowia, radości i pogody ducha życzą Norek z Miciusiem :tree1: Quote
Jagienka Posted December 24, 2013 Posted December 24, 2013 Dziękujemy i ściskamy świątecznie śliczne panienki :x-mas: Quote
dorota1 Posted December 31, 2013 Posted December 31, 2013 Spokojnego Sylwestra i samych dobrych dni w Nowym Roku od Mili, Pusi i ich pańciostwa;) Quote
jotpeg Posted December 31, 2013 Posted December 31, 2013 Norek i Miciuś życzą dobrego nadchodzącego roku, fajnych spacerów i upragnionych wakacji!!! Quote
dorota1 Posted March 29, 2014 Posted March 29, 2014 Wreszcie kilka zdjęć moich panienek. Najpierw kilka z dzisiejszego pobytu na działce: Quote
dorota1 Posted March 29, 2014 Posted March 29, 2014 I cd. Milunia u pańci na kolanach: A tutaj w domu Quote
jotpeg Posted March 29, 2014 Posted March 29, 2014 eno, pięknie!! Milusia (jak zwykle) czarująca, ale jak Pusia się zmieniła - teraz to prawdziwie miejski piesek kanapowo-domowy! :p :multi: a Milusia ma taaakie futro, piękna :loveu::loveu: Quote
Jagienka Posted March 29, 2014 Posted March 29, 2014 No super mają dziewczyny, wypas wiosenny :loveu: Quote
dorota1 Posted March 29, 2014 Posted March 29, 2014 Milunia ma rzeczywiście niesamowite futro:lol:, a Pusia uwielbia spać w łóżku, za to z psa podwórzowo-boksowego zostało jej upodobanie do nadmiernego szczekania. Szczeka na wszystko i na wszystkich, każdy odwiedzający nas w domu gość to intruz na jej terenie, którego trzeba obszczekać:razz:, a najgorsze jest to, że nie ma sposobu, żeby ją uspokoić. Odstraszyła nam wszystkich znajomych:razz:. Dla nas jest za to cudnym przytulakiem i takim pieszczochem, że chyba nie ma większego:loveu: Z Milą się dogadują i bawią, ale myślę, że Mila wolała być jedynaczką, bo teraz musi się nami dzielić z Pusia. Quote
jotpeg Posted March 29, 2014 Posted March 29, 2014 Po Pusi to od razu widać, ze to :loveu: całuśnica, ale że szczekaczka? :crazyeye: Milusi się nie dziwię - czasem ciężko rozstać się ze statusem jedynaczki :evil_lol: Quote
dorota1 Posted June 1, 2014 Posted June 1, 2014 Nareszcie udało mi się zrobić Miluni zdjęcia portretowe: A tutaj obie dziewczyny: Quote
dorota1 Posted July 3, 2014 Posted July 3, 2014 Milunia się chyba nie obrazi, jak na jej wątku pojawi się portret Pusi;): 1 Quote
jotpeg Posted July 10, 2014 Posted July 10, 2014 nie ma jak wakacje, co? jestescie w plenerach? Quote
dorota1 Posted July 10, 2014 Posted July 10, 2014 jotpeg napisał(a):nie ma jak wakacje, co? jestescie w plenerach? To zdjęcie było robione jeszcze w Krakowie na działce, ale od dziś jesteśmy już w Dołędze. Sunie są bardzo szczęśliwe:lol: Quote
jotpeg Posted July 11, 2014 Posted July 11, 2014 no ja myślę :) zielono, zielono, zielono. Takie urocze miejsce. Wypoczywajcie!! Quote
dorota1 Posted July 11, 2014 Posted July 11, 2014 jotpeg napisał(a):no ja myślę :) zielono, zielono, zielono. Takie urocze miejsce. Wypoczywajcie!! Dziękujemy:lol: Wy też wypocznijcie:lol: Quote
dorota1 Posted December 22, 2014 Posted December 22, 2014 Meldujemy się po dłuższej przerwie. Życzymy zdrowych i wesołych Świąt Bożego Narodzenia, a poniżej zdjęcia jeszcze z jesieni: Quote
jotpeg Posted December 24, 2014 Posted December 24, 2014 Dobrych Świąt serdecznie życzymy! :) 1 Quote
dorota1 Posted February 2, 2015 Posted February 2, 2015 Milunia jest właśnie na zabiegu usunięcia gruczołów okołoodbytowych. Nie było innego wyjścia, ale bardzo się o nią boję. Trzymajcie kciuki. Quote
jotpeg Posted February 2, 2015 Posted February 2, 2015 no to macie nerwy :( trzymam kciuki za zdrowie Miluni, przesyłam ciepłe myśli!!!! Quote
dorota1 Posted February 2, 2015 Posted February 2, 2015 no to macie nerwy :( trzymam kciuki za zdrowie Miluni, przesyłam ciepłe myśli!!!! Bardzo dziękuję.☺ Jest dobrze, zabieg był trudny, jeden gruczoł bardzo zmieniony po licznych zapalenia. Pani doktor nawet się przez moment zastanawiała, czy to nie coś nowotworowego. Z drugim było łatwiej. Zabieg był jednak niezbędny. Na szczęście mamy wspaniałą panią doktor, rewelacyjny specjalista i chirurg, tak że po takiej ciężkiej operacji Milunia wieczorem zjadła normalnie kolację. Mam nadzieję, że teraz już będzie tylko lepiej, nie będziemy musieli co miesiąc jeździć na opróżnianie gruczołów, które nie dawały się opróżnić. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.