Madzik77 Posted December 9, 2007 Posted December 9, 2007 kurcze weterynarze............. urabac noge i z glowy.................. ;( ;( ;( ;( Quote
zuziaM Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 Podniose, bo to bardzo pilne, aby suni szybko pomoc. Sama nie moge. Mam juz dwie sunie bez lapek i wiem, ze to akurat nie jest zaden problem. Najwazniejsze, zeby sunia na dluzszy czas znalazla sie w bezpiecznym i w miare stalym miejscu. Jej bedzie najlepiej w malym pokoiku, swoim wlasnym kaciku. Skad bedzie mogla obserwowac przebywajacych w jej poblizu ludzi, a z czasem zrozumie, ze nikt jej nie chce skrzywdzic i bedzie sie przyzwyczajala do dotyku, spacerow, w koncu zabaw..... Trzymam kciuki. Biedna suczynka .... Quote
Madzik77 Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 PODNOSIMY MALENKA napewno w zyviu swietnie bedzie sobie dawac rade -co brak tylkniej nogi to nie problem u psa. Gorzej jak brakuje przendiej łapki -choc znam takiego psiaka ktory pomimo tego skacze i biega jak najety! Quote
Madzik77 Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 a moze taka amputacja pozwala zalozyc fajna proteze? Quote
ARKA Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 [quote name='Madzik77']a moze taka amputacja pozwala zalozyc fajna proteze? :shake::shake::shake: nie sadze czy schronisko na to stac, 50 tys$? Pierwszą na swiecie proteze bedzie miala zrobioną(moze juz ma) sunia, ktora teraz jest w USA, sunia saluki Salli z Kuwejtu-to eksperymentalna sprawa i koszt 50 tys $. http://www.paws-kuwait.org/index.php?sally Sunia powinna miec juz zrobiona prawidlową amputacje.:-( Trzeba szukac chyba DT i wykonac zabieg!! Ja adoptowalam kota z tak wlasnie zle amputowana łapka,tez tylna. Poruszal sie, kustykal, ale potem wlasnie byl skrzywiony w litere "C" i po latach weci mi powiedzieli,ze tak sie lapy nie amputuje! Quote
modliszka84 Posted December 10, 2007 Author Posted December 10, 2007 Tak jak ARKA pisze, priorytet to DT teraz ... Sunia musi dojść do siebie psychicznie przede wszystkim. Quote
Hala Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 A taka dodatkowa amputacja ile moze kosztować? No ale , jak to wet nie wiedział co robi? A podobno weci tacy dobrzy są... :razz: Quote
modliszka84 Posted December 10, 2007 Author Posted December 10, 2007 Hala napisał(a):A taka dodatkowa amputacja ile moze kosztować? No ale , jak to wet nie wiedział co robi? A podobno weci tacy dobrzy są... :razz: ekhm powiedzmy że nie będę sie wypowiadać nt. TYCH wetów :roll: Quote
ARKA Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 Hala napisał(a):A taka dodatkowa amputacja ile moze kosztować? No ale , jak to wet nie wiedział co robi? A podobno weci tacy dobrzy są... :razz: :razz:Tak samo sa "weci' i weci jak i "lekarze" i lekarze, chyba wiesz o tym. Pewnie ludzki lekarz uznalby ze amputacja jaknajbardziej prawidlowa, czlowiek nie chodzi na czterech...łapach :razz: Jaki koszt, nie mam pojecia-spytam moich wetow ale ceny sa rozne, w zaleznosci o regionu Polski. Moi mają przystepne ceny, poprostu tylko dlatego,ze poza W-wa maj klinikę, a wogole to sa lekarzami z SGGW;). Quote
modliszka84 Posted December 10, 2007 Author Posted December 10, 2007 Sunia (Sara - tak ją nazwałam roboczo) juz jest na stronie niemieckiej fundacji w dziale "nagłe przypadki" http://www.hundehilfe-polen.de/html/galerie_pabianice.html Quote
Hala Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 Arka, to jak możesz, to popytaj. Bo ja zupełnie sie nie orientuję. Mi się wydaje, że jej teraz potrzebny bardzo spokojny i wyrozumiały DT. I oczywiście wizyta u weta, ale specjalisty, do kórego mamy zaufanie. Żeby wiedzieć jak dalej postępować, do czego dążyć. Jak będziemy mieć plan działania, to będzie łatwiej. No i wiadomo...kasa...kasa Quote
ada_1994 Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 Czy mogłabym porobić plakaty dla suni? Quote
ARKA Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 [quote name='Hala']Arka, to jak możesz, to popytaj. Bo ja zupełnie sie nie orientuję. Mi się wydaje, że jej teraz potrzebny bardzo spokojny i wyrozumiały DT. I oczywiście wizyta u weta, ale specjalisty, do kórego mamy zaufanie. Żeby wiedzieć jak dalej postępować, do czego dążyć. Jak będziemy mieć plan działania, to będzie łatwiej. No i wiadomo...kasa...kasa Ada-jasne, porob plakaty, slicznie dziekujemy!!:loveu: Malutka, moim zdaniem musi miec amputowna lapke, pomoc na poczatku niewielka aby "stanela na nogi", duzo milosci aby pobudzic chec do zycia i motywacje kochania swojej panci i bedzie dobrze!:loveu: Pilnowac rany do wygojenia, zdjecie szwow i tyle specjalnej opieki. Oczywiscie zaufny wet.;) Zwierzeta, w odroznieniu o ludzi, nie mają poczucia kalectwa, szybko dostosowuja sie do sytuacji, byle czuly sie kochane. Moj Antos-sw. juz pamieci-byl najwiekszym lobuzem kocim jakiego mialam. Jak ruszal do ataku na naszego drugiego kota to jak fryga! Kot sasiadow jak wszedl do naszego ogrodu to wiecej juz nie wchodzil, taki "łomot' dostal od Antochy, tylko rude kłaki fruwaly a Antos zadowolony siedzial, ze przegonil "intruza". Rudego uratowaly cztery lapy;) Antek na plot nie wskoczyl, przy trzech... Antos to moj najcudowniejszy kot był, koto-pies;) Dajmy imie suni,SALLY, moze tez bedzie miala wreszcie szczecie jak ta saluki;):loveu: Pytalam inna wetke o cene, mowi ze ok. 300zl amputacja i potwierdzila,ze wysoko sie robi amputacje... Quote
modliszka84 Posted December 10, 2007 Author Posted December 10, 2007 Niech będzie w takim razie Sally . Sunia ma już więc imię, od czegoś trzeba zacząć ;) Ada - jakby co to mój numer znasz zeby dać na plakat? Quote
ARKA Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 A Ty na ten adres do nich pisalas, do tej org. niemieckiej? hundehilfe-polen@gmx.de Quote
aneta_zyleta Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 to dobrze ze chociaz imie ma...w gore!!! Quote
kasia14 Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 tak wogóle to fajnie, że Ada plakaty jej zrobisz, ale ja już w te nasze Pabianice nie wierze:shake:... nikt nie chce Asterka:placz:... ale może los suni jednak kogoś wzruszy...:roll: Quote
ada_1994 Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 [quote name='modliszka84']Niech będzie w takim razie Sally . Sunia ma już więc imię, od czegoś trzeba zacząć ;) Ada - jakby co to mój numer znasz zeby dać na plakat? Tak już znam, Kasia mi podała;). Quote
Madzik77 Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 podnosze smutna sunie dobrze ze ma przynajmniej takich wspaniłych ludzi z dogo ktorzy mysla i troszcza sie o jej przyszłosc Quote
modliszka84 Posted December 11, 2007 Author Posted December 11, 2007 w góre, przypominamy sunie Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.