Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 557
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

tyle ze asiuniap jest z warszawy, a przelew przyszedł z gdańska...

A moje zielone to smok niezły, 8l pali, na trasie 7l ale doliczam paliwo na błądzenie po Krakowie i dojazd do Łodzi po mojego "trzymacza mapy" :evil_lol:

No i włąsnie szkoda kasy troche, bo moze ktos miałby bardziej ekonomiczny samochod i by uzyczył

Posted

słuchajcie, no to jaka decyzja???

to nie moje pieniądze, nie mogę decydowac - mam zawozić w czwartek Sally ? czy czekamy na transport bezpłatny albo płatny mniej?

Czy w ogóle czekamy do powrotu tych państwa z wyjazdu czyli koniec przyszłego tygodnia, albo początek jeszcze następnego??

Posted

sa plusy i minusy,
jesli zaczekamy to moze znajdzie sie transport tanszy i sunia odrazu juz na stale trafi w rece docelowej pani (moze i mniej to dla niej stresu niz zmieniajacy sie opiekunowie)

ale jesli czekac bedziemy to sunia kolejne dnie bedzie trwala w tej beznadziei, samotna bez czlowieka bez bodźcow do zycia, no i zawsze jest to ryzyko ze pani sie rozmysli..

Ja jestem za wiezieniem juz w czwartek -tym bardziej ze moze uda sie polaczyc transport do szczescia 2 psiaków.

Posted

Jestem:evil_lol: mam podobne przemyslenia jak Madzik-ale glownie te ze jak pojedize pozniej to juz bedzie ze swoja Pania. Ktos" obcy' to nie to samo co swoj juz czlowiek. To bylyby jakby dwie zmiany dla Sally-ze schronu do domu i jakis czlowiek i potem innny czlowiek.
A nie balabym sie tego, ze Pani sie rozmysli-bo rownie dobrze moze sie rozmyslec jak sunia bedzie u niej...takie czekanie tylko moze umocnic przekonanie o slusznej, przemyslanej decyzji o adopcji, jednak.
Jedyny minus to, ze Sally bedzie tydzien dluzej w schronisku ale co to jest tydzien w porownaniu do juz samych slonecznych dni, pozniej;)

p.s plakt wystawiony, moze sie sprzeda i bedzie rezerwa dla Sally.

Posted

zgadzam sie ze to jest duzy plus -swoj czlowiek- zawsze jeden i ten sam. (nigdy nie wiadomo jakie podejcie do psów, wychowawcze, maja ci ludzie co pod nieobecnosc zostaja z psami Nie mowie ze robia jakas krzyde ale czy czy bed amialy cierpliwosc? czy wywolaja pozytywne relacje-reakcje z sunia. Czy zaczna odpowiedznio wdrazac jej wychowywanie?) Jedynie co to moglaby sie juz oswoic z tym domkiem, zapachami, psami i czuć ze ktos jest, ktos glaszcze, ktos karmi...

moze i masz racje ze trzeba zaczekać ze to psychicznie dla suni bedzie lepsze...
a o to chyba nam chodzi?

Posted

no dobra, to chyba czekamy do powrotu tej pani.
Dzwoniłam własnie do niej, zastanawiałysmy sie co bedzie lepsze. Ona zasugerowała wczesniej, ze sunia moze przyjechac juz teraz w czwartek, bo obawiala sie ze suni sie dzieje krzywda w schronie i jesli miałoby to pogrązyc jej stan to moze przyjezdzac. Patrzac natomiast z innego punktu widzenia faktycznie lepiej bedzie gdy sunia bedzie miała od razu stalych opiekunów i nikt nie bedzie sie zmieniał...

Takze ustaliłysmy ze sunia pojedzie w przyszła niedzielę, tj. 10 lutego.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...