Ziutka Posted December 16, 2007 Posted December 16, 2007 luka1 napisał(a):kto nauczy ją bycia salonowcem? Ona zapewne już sama pokarze na co ją stać :evil_lol: Jak Marysia i Majeczka - więc o naukę psa salonowego to się ciotka nie martw :eviltong: Martwmy sie o domek :placz: Quote
Ziutka Posted December 19, 2007 Posted December 19, 2007 Jestem ciotka jestem...lepiej późno niż wcale :shake: Quote
luka1 Posted December 20, 2007 Author Posted December 20, 2007 maleństwo takie ginie w tych ciemnych boksach. Quote
Ziutka Posted December 21, 2007 Posted December 21, 2007 luka1 napisał(a):malutki smutek czeka na swoją gwiazkę Oby się doczekała :-( Quote
luka1 Posted December 21, 2007 Author Posted December 21, 2007 jest to piesek wybitnie domowy, kto ja skazał na życie w boksie - tyran jakiś?, bezsercownik, może migot umysłowy? obojętne, teraz trzeba ja wyrwać ze schroniska. Quote
Szyszka Posted December 23, 2007 Posted December 23, 2007 Pestko kochana biegnij na pierwszą stronkę. Quote
luka1 Posted December 24, 2007 Author Posted December 24, 2007 Wesołych Świąt drogie cioteczki, a my sobie posiedzimy w schronisku w zimnym, mokrym boksie, przytuleni do krat. Wesołych świat. Quote
luka1 Posted December 25, 2007 Author Posted December 25, 2007 No widzisz Pestka, siedzisz sobie spokojnie w schroniskowym boksie - może troche mokro, zimno, samotnie, ale nie musisz opychać sie smakołykami światecznymi, grzać ogona w mieszkanku, i słuchać ględzenia rodziny. Widzisz jak ci dobrze? Quote
Szyszka Posted December 27, 2007 Posted December 27, 2007 Pestka wita wszystkich merdaniem ogonka. Quote
luka1 Posted December 29, 2007 Author Posted December 29, 2007 Kiara jest wszędobylska, zawsze sie wkręci. Quote
luka1 Posted December 29, 2007 Author Posted December 29, 2007 Pesteczki też nikt nie pokochał. Siedzi biduleńka w boksie i przebiera łapkami. Quote
Ziutka Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 Boszzzz....Ja nigdy nie mogę patrzeć jak te nasze Azorkowce wyjmują łepki przez te kraty - potem czasami niektórym tak ciężko wyjąć główkę :placz: :placz: Aż mam ciary...wrrr... Quote
luka1 Posted December 31, 2007 Author Posted December 31, 2007 Chyba troszkę sie na sobie zawiodłam. Zakładając ten wątek myślałam,że szybko uda mi sie wyciągnąć Pestkę ze schroniska. Widocznie nie dość intensywnie sie tym zajęłam i musi psina zostać tam do nastepnego roku. Najgorsze jest to, że zima zaczyna odważnie stawiać kroki i jest bardzo zimno zwłaszcza w takim bylejakim futreku. Zwłaszcz w, że buda wielka a słomki ani żdziebełka. Biega psina po mokrej, betonowej posadzce i rozciera zmarżnięte łapki. Wiecie, ta psinka mieszka tu praktycznie od urodzenia, też w końcu hciałaby przekonać sie dlaczego człowiek udomowił wilka. Quote
Ziutka Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 luka1 napisał(a):Wszyscy wiedzą, że szukamy domu? :fadein::fadein::fadein::fadein::fadein: Quote
baffi2 Posted January 3, 2008 Posted January 3, 2008 czy Pestka ma b. króciutką sierść? i ile waży? :) Quote
Vutz Posted January 3, 2008 Posted January 3, 2008 nie mam pojęcia jak zrobić dla niej JEJ sobisty banerek,więc piszę o niej to co wiem... :oops: :roll: :-(:-(:-( Wilczyca miała dom i człowieka, nie wiadomo, czy była kochana... Zestarzała się i stała się niepotrzebna. Ktoś przywiązał ją do drzewa koło schroniska, wyrzucił jak niepotrzebny śmieć. Ona nie może sobie poradzić z samotnością. Owczarki niemieckie to psy, które kochają pracować - pilnować lub brać udział w różnych zawodach, po prostu potrzebują zajęcia. Nie są to psy dla osób, które nie lubią ruchu. Z braku zajęć i tęsknoty Wilczyca biega całymi dniami dookoła drzewa, czeka i tęskni, choć nikt po nią nie przyjdzie... Boi się ludzi - jak pracownik wchodzi do kojca, to wycofuje się. Natomiast zza krat wydaje się być "bojowa" - obszczekuje wszystich, pilnuje swojego terenu. Dobrze byłoby, aby trafiła do domu z ogrodem, aby miała czego pilnować - w ten sposób zapracuje na swoją miskę i dach nad głową w nowym - miejmy nadzieję - lepszym domu... Wilczyca jest starsza, ma jednak sprężyste chody, jest energiczna i ZDROWA - mimo to ma zostać uśpiona, bo zajmuje sama duży kojec, z którego można zrobić dwa mniejsze. W schronisku jest przepełnienie, a ona jest już stara i nikt jej nie chce... więc po co trzymać takiego psa? Najlepiej i najłatwiej uśpić... - problem z głowy... Sunia znajduje się w schronisku w Cieszynie - jednak jeśli znajdzie się dla niej dobry dom, możliwy jest dowóz dziewczynki na miejsce. W sprawie adopcji oraz bliższych informacji w tej sprawie można zasięgać u jej opiekunki Kasi (Dea) tel. kom. 603-244-518. POMÓŻCIE !!! link na wątek dziewczynki: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=74441 Quote
luka1 Posted January 3, 2008 Author Posted January 3, 2008 Może tu widac jaki to mały piesio, a ta sierść? - brrrrrry w sam raz na tą pogodę - jeśli sie siedzi przy kominku. Quote
Ziutka Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 luka1 napisał(a):Sunia bardzo marżnie :shake: co zrobić? Gdyby chociaż miała słomę w budzie :roll: Quote
luka1 Posted January 4, 2008 Author Posted January 4, 2008 Moje psy działkowe dziś nie chciały wyjść ze swoich legowisk, a przecież mają grubą sierść. Jak to maleństwo wytrzyma mrozy :shake: to jej pierwsza zima. Quote
Szyszka Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 Malutka Pesteczka błaga dom, czy nikt się nie zlituje nad jej losem? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.