gallegro Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 Jeśli psiak jest w Wawie, mogę po niego przyjechać choćby dziś ok. 20-tej. Mogę też jutro do południa. Mógłbym go odebrać na którymś z dworców PKP (np. Wawa Wsch.) Szczegóły proponuję uzgodnić na PW. Spieszcie się, bo za ok. godzinę miałbym pociąg do Warszawy. Quote
gallegro Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 Neris napisał(a):...Jak może się z Tobą skontaktować? 600 870 225 Tomek Quote
Tigraa Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 Tomek, Najukochańszy Wariat Roku 2007!!!!!!!!!!! :loveu::loveu::loveu: Działajcie szybko, dziewczyny. Dajcie maluszkowi jakąś puszkę dla szczeniąt na dziś, Tomek już raczej nic dzisiaj nie zdąży kupić. Quote
Neris Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 Gallegro, serdecznie Ci dziękuję Dałam Twój tel. Chrupkowi, ona jest w oku cyklonu więc będzie działać... Quote
Tigraa Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 Mały bąbelek ma już gotowy tekst na Allegro. Tomku, nadanie mu imienia pozostawiam Tobie :p Quote
Tigraa Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 Tomek jedzie już po maluszka do Warszawy... Quote
madzia828 Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 no to super:multi::multi: maluch uratowany:p Quote
Irkowa Posted November 29, 2007 Author Posted November 29, 2007 Tomek - raz jeszcze bardzo bardzo bardzo mocno Ci dziekuje!!!:Rose::buzi::cunao: gdyby nie Ty....nie chce nawet myslec co by sie stalo. Czekam-y na wiesci ... juz wczoraj wyslalam maila przechodniego z maluszkiem... gleboko wierze ze domek jest juz blisko ... Quote
Irkowa Posted November 29, 2007 Author Posted November 29, 2007 swieze info : Gallegro z maluchem juz w pociągu ;) Quote
Tigraa Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 Chrupek napisał(a):swieze info : Gallegro z maluchem juz w pociągu ;) ... i maluch rozrabia wujkowi jak pijany zając ;). Właśnie dobrał mu się do reklamówki, przegryzł ją i dobiera się do puszki z jedzonkiem :p. A przed chwilą zrobił sioo na podłogę w pociągu. Dobrze, że nikt tego nie widzi oprócz Tomka. Quote
Tigraa Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 Chrupek napisał(a):Tomek - raz jeszcze bardzo bardzo bardzo mocno Ci dziekuje!!!:Rose::buzi: wyjątkowo nie będę zazdrosna ;) :evil_lol: Należał się Tomkowi ten całus. Quote
betinka24 Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 super wiesci tak bardzo sie ciesze. Maluszek uratowany!!!:multi: Quote
Tigraa Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 Szukamy domku stałego. Wujek Tomek umieści maluszka na Allegro, kto może i umie, niech go powrzuca na inne ogłoszenia. Tomek z maluszkiem już dojeżdżają do domu. Może za chwilę nam napisze, jak obaj znieśli wspólną podróż. Quote
gallegro Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 Już jestem... raczej jesteśmy. Ale od początku: Na dworcu czekali opiekunowie bąbelka. Bardzo mili ludzie. Gdyby nie problemy zdrowotne jednego z dzieci, nigdy by się nie zdecydowali na jego oddanie... Psiak był bardzo spokojny, aż do momentu, kiedy poczuł cielęcinkę w otwartej puszce, zawiniętej w reklamówkę. Gryzł, drapał i w ogóle wyprawiał niestworzone rzeczy. Po jakimś czasie zaczął się kręcic więc postawiłem go na podłodze, żeby sobie pospacerował. Po chwili popłynęła struga, a w czasie hamowania pociągu, owa struga przybrała rozmiar coś około metra :cool3: Musiałem dokazywać cudów, żeby współtowarzysze podróży nie zorientowali się, co było tego przyczyną ;). Po jakimś czasie piesio smacznie zasnął. W drodze do domu wtulił się we mnie pod kurtką, a kiedy zmarzł mu pyszczek, schował się cały... Po wejściu do domu, wśród mojej trzody nastąpiła kompletna konsternacja. Sunia nie odstępuje go na krok. Jest przy tym mało delikatna, dlatego co chwilę zmuszony jestem ją upomnieć. Bonus jest zainteresowany, ale nie nachalny. Jurand poszczekuje, ale tak jakby czuł, że psiak nie jest dla niego zagrożeniem. Maluch jest już po kolacji i zwiedza mieszkanie. Przygotowałem już dla niego specjalny kącik, gdzie będzie bezpieczny. Popiskuje trochę, ale identycznie zachowywał się w poprzednim domku. Jutro zrobię dla niego Allegro. Może też wymyślę jakieś imię... Postaram się też wrzucić kilka fotek. Quote
Neris Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 Niesamowity z Ciebie gość, tyle powiem... Quote
Tigraa Posted November 30, 2007 Posted November 30, 2007 Neris napisał(a):Niesamowity z Ciebie gość, tyle powiem... Mam dokładnie takie samo zdanie. Tomku, jesteś wspaniały. Dziękuję. Quote
gallegro Posted November 30, 2007 Posted November 30, 2007 Neris napisał(a):Niesamowity z Ciebie gość, tyle powiem... I kto to mówi... Poza tym staram się brać przykład z ludzi Tobie podobnych. Psiak smacznie śpi... Pozostałe kundle póki co wystawiłem na zewnątrz. One to uwielbiają. Szczególnie lubią ryć w ziemi dookoła stawu, w poszukiwaniu piżmaków (tak mi powiedziano). Bonus potrafi wrócić z ogromną, zaschniętą kupą ziemi na nosie. A wykopy robią galante. Najważniejsze, żeby maluszek spokojnie pospał, bo po powrocie Dorka będzie go ponownie zaczepiać nochalem: A teraz już spać :razz: Quote
gallegro Posted November 30, 2007 Posted November 30, 2007 Psiak przespał spokojnie całą noc. Rano zrobił sioo i koo, po czym przystąpił do zabawy. W międzyczasie pojadł mięska. Niestety, mleczko (rozcieńczone wodą) kłuje w ząbki ;). Dorka traktuje go jak swoje dziecko. Nie pozwala mu zbytnio się oddalać. Przez chwilę pospacerowaliśmy na werandzie, gdzie ponownie było sioo. Po powrocie z pracy zrobię kilka fotek. Quote
betinka24 Posted November 30, 2007 Posted November 30, 2007 Super wiesci, ale ona mial szczescie!!! Tomku jestes cudowny!!! Quote
gallegro Posted November 30, 2007 Posted November 30, 2007 Maluszek szuka domku na Allegro: http://www.allegro.pl/show_item.php?item=277364769 Muszę koniecznie zrobić kilka fajnych fotek. Niestety, dysponuję tylko telefonem... Quote
Irkowa Posted November 30, 2007 Author Posted November 30, 2007 gallegro-tak strasznie sie ciesze!!!:multi: Streszczenie z podrozy bylo niesamowite... :evil_lol: powrzucam Maluszka gdzie sie da... Quote
gallegro Posted November 30, 2007 Posted November 30, 2007 Jest pewna szansa, ale w tej chwili nic więcej nie napiszę i proszę mnie nie ciągnąć za język :razz: Quote
Neris Posted November 30, 2007 Posted November 30, 2007 Ja bym jednak była za ciąganiem za język drogi Panie... całować nie wolno bo Ania zabronila, to chociaż taka rozrywka mi zostala Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.