Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

[quote name='sleepingbyday']ktoś chyba ma do niej telefon? zadzwońcie, bo to juz naprawde długo....

Ja mam!
Nie każdy z Was wie, ale 2 lata temu wzięłam od JoSi z DT sunieczkę Ronię! Tutaj jest jej wątek:

http://www.dogomania.pl/forum/f85/sniezka-z-ostrody-teraz-ronia-pinia-wyrzucona-w-radomiu-obie-na-zawsze-u-dif-53796/index53.html

Dzwoniłam do Asi chyba 2 tygodnie temu!
Jeśli chodzi o jej zdrowie jest wszystko oki, ale jej sytuacja lokalowa jest nie do pozazdroszczenia!! Wyszła na tej przeprowadzce jak przysłowiowy "zabłocki.." :placz:

Wzięła mój nr komórki. Do tej pory nie było nam to potrzebne - kontaktowałyśmy się przez TP-sę, maila lub dogo!!
Dajmy jej troszkę czasu, ale jeśli przez dwa tygodnie się nie odezwie wszczynamy "poszukiwania"! Przecież są na dogo dziewczyny z Krakowa, które znają Aśkę! No i lecznica w której leczyła "nasze" psiaki.. Na pewno wetki mają na nią namiary!

Asiu!! Odezwij się jak będziesz mogła!!!!! :mad:

Posted

[quote name='togaa']Czyli przeprowadzka stała sie faktem,......hmm.
.


Niestety!! I nie ma z czego się cieszyć!!! :-(

Asiu!!
Jak tylko będziesz mogła odezwij się do mnie a ja wszystko napiszę na "Twoich" wątkach!

Przypominam Ci moje namiary:
mail: anndif@gmail.com
tel. kom 600-968-755
skype: anndif1

  • 1 month later...
Posted

ja sie martwię, ze tak długo jej nie ma, bo to chyba oznacza , ż e wciąż ma problemy. szlag by to... czy ona potzrebuje jakiejś pomocy? na dogo sa spece w róznych dziedzinach. można by się jakos anonimowow zorientować.

Posted

owszem zna. no ale czasem pomóc się nie da. ja nie wiem, co i jak, mam nadzijee, ze wszystko będzie ok, ze JOSi wróci tutaj. szzcerze? tęsknie za jej wpisami. wariackimi jakos, choć mega spokojnym językiem pisnae. nie wiem, jak to uzyskuje, ale uzyskuje i czyta sie świetnie.

  • 2 weeks later...
Posted

[quote name='ulvhedinn']DIF, wiesz coś może? Martwimy się....


Wiem! :-(

U JoSi nadal nie jest różowo. Pewnie mi przetrzepie mailowo tyłek, że na nią donoszę, bo ona nigdy się nie żali na swój los, ale trudno.

Niedawno, wychodząc na spacer z Barbi i Fafikiem, upadła na schodach i bardzo się potłukła. Nogi jej się rozjechały na boki i upada na plecy, ale oczywiście smyczy z ręki nie wypuściła. Przez kilka dni bardzo była obolała, nawet do tego stopnia, że jej TZ musiał wziąć wolne coby się opiekować JoSi i futrami.
Niestety nadal ma kłopoty mieszkaniowe. Bardzo rzadko i na krótko ma dostęp do komputera. A my możemy jedynie trzymać za nią kciuki!

Jakbyście bardzo się martwiły to piszcie na mojego maila anndif@gmail.com, bo rzadko zaglądam na wątek Froci.

Posted

[quote name='ulvhedinn']DIF, wiesz coś może? Martwimy się....


Wiem! :-(

U JoSi nadal nie jest różowo. Pewnie mi przetrzepie mailowo tyłek, że na nią donoszę, bo ona nigdy się nie żali na swój los, ale trudno.

Niedawno, wychodząc na spacer z Barbi i Fafikiem, upadła na schodach i bardzo się potłukła. Nogi jej się rozjechały na boki i upada na plecy, ale oczywiście smyczy z ręki nie wypuściła. Przez kilka dni bardzo była obolała, nawet do tego stopnia, że jej TZ musiał wziąć wolne coby się opiekować JoSi i futrami.
Niestety nadal ma kłopoty mieszkaniowe. Bardzo rzadko i na krótko ma dostęp do komputera. A my możemy jedynie trzymać za nią kciuki!

Jakbyście bardzo się martwiły to piszcie na mojego maila anndif@gmail.com, bo rzadko zaglądam na wątek Froci.

Posted

kurde blaszka.....
dif, ale josi wróci, prawda?

rozumiem, że ona nie chce pomocy... ale juz ty dif wiesz, co tam sie mieszkaniowo dzieje. wiadomo, ze rózni ludzie sa na dogo, rózne zawody. jeśli uznasz, że można w czyms tam jej pomóc przez znalezienie kogoś, kto sie zna (na tym, co tam akurat potrzeba), to spróbuj ja namówić. wszytsko to można zrobić dyskretnie i z zaangażowaniem minimalnej ilośc osób..

pozdrów ja od nas koniecznie i przekaż, ze tęsknimy!

Posted

rowniez pozdrawiam Josi
moja kolezanka jest z Krakowa i kiedys juz pomagala Josi wiec jesli jest teraz taka potrzeba to poprosze aktualny telefon do Josi a ja go przekaze znajomej

  • 3 weeks later...
  • 1 month later...
  • 1 month later...
Posted

To zupełnie niepodobne do Josi..... Jak Ona sobie daje radę?

Dlaczego tak ?

Josi , wiele Ci zawdzieczam.
Twoje wpisy budziły nadzieję, pozwoliły mi przetrwać i uwierzyc że kaleki pies może nieść radość.

Dużo radości ...!!!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...