Wisełka Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 U JoSi to zwierzaki mają klawe życie :loveu: :loveu: :loveu: Quote
JoSi Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 Tusia ma dosyć Wszyscy mamy dosyć? Ryfka pdkopuje mórek Quote
sleepingbyday Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 doskonałe zdjęcia :-). zaz się ciepło na sercu robi...:oops: Quote
Monia70 Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 Pochłonęłam zdjęcia jednym tchem !!! Tak pięknie widzieć Was razem.Tak serce sie cieszy patrząc na was:loveu: Josii, ze wszystkich zdjęć bije spokój i miłość.Jest harmonia i zgoda. Oby tak było jak najdłużej. A Barbinka za słaba na spacery? Lewa łapka Froci do działań stworzona, bedzie z niej jeszcze całkowity pożytek !!!( i użytek) Ryfuńka i Franeczka -buziolki od ciotki i ciche szeptanie dla FaFiczka i Barbi. Quote
JoSi Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 Wisełko, dziękujemy za paczkę. Budkę zarekwirował natychmiast kot Haker, dzisiaj już Barbi jako dzienny leżak. Śpioszki śliczne, jeden nawet świąteczny w choinki a pomarańczowe stworzone dla elegantki, pod kolor futerka. Miseczki bardzo się przydadzą, są solidne, na podstawce i dobre do mycia i wyparzania. Jeszcze smakołyki psie, skarpetki z motylkami... bardzo, bardzo dziękuję. Na spacerze brakowało mi Barbi ale ona praktycznie nie chodzi na zewnątrz, dalej "gubi" łapki, które też nie są tak sprawne. Kuleje i porusza się wolno po domu. Bardzo zestresowana bida, czemu trudno się dziwić jeśli 12 lat, od urodzenia, w schronie siedziała. Spacery są zdrowe? Dla mnie niebardzo, byliśmy prawie w Mydlnikach, później silnik się krztusił czyli wzrosła arytmia. Ale było pięknie !!! Quote
Wisełka Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 Bardzo się cieszę że paczka dotarła :lol: Znając wybryki poczty polskiej mogło być różnie :evil_lol: Quote
JoSi Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 Już jestem częściowo nieżywa. Jutro Barbisia ma zabieg zszywania przetoki do zatoki pod narkozą a to staruszka jest. Nawet nie ma się komu pożalić tylko ukrywać przed otaczającym światem. Quote
Monia70 Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 My jesteśmy.....Choc daleko, choć wirtualnie.Ale myslimy.Jesteśmy.Wspieramy. Jutro cały dzień będę w pracy ale będe myśleć.Będę trzymac kciuki żeby się udało. Barbinko, specjalne buziaki i kciuki dla CIEBIE !!!!!!!!!! Trzymaj się dzielnie i ani broń myslec o poddawaniu się !!! Josii daj znac po zabiegu. Quote
sleepingbyday Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 o matko, boje sie. oby dała radę i przetrzymała zabieg! zaciskam kciuki do białości... Quote
JoSi Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 sleepingbyday napisał(a):o matko, boje sie. oby dała radę i przetrzymała zabieg! zaciskam kciuki do białości... Dziękuję, trzymajcie. Czekam na telefon w domu, Barbisia jest w lecznicy, w której na zabieg czekała śliczna ok. 3 lat bokserka wyrzucona na autostradzie. Zatrzymali ją znalazcy, wielbiciele bokserów. Sunia ma sutki powyciągane do 5 cm i jeszcze ropomacicze. Znów ofiara pseudohodowli wyeksploatowana i wyrzucona a młoda jeszcze. Bardzo się boję o Barbisię, czekanie jest koszmarem. Quote
Wisełka Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 :kciuki::kciuki::kciuki::kciuki: Trzymam kciuki, na pewno wszystko się uda!! Jak długo trwa taka operacja? :cool3: Quote
JoSi Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 Nie wiadomo jak długo, zleży od stopnia trudności. Quote
sleepingbyday Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 dla tych, którzy nie wchodza na watek barbi, zaproszenie na bazarek: http://www.dogomania.pl/forum/f99/fanty-fanty-fanty-dla-calej-czeredy-specjalnej-troski-u-josi-124146/#post11183208 reklamować wszem i wobec, urbi et orbi. Quote
JoSi Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 BARBI JEST JUŻ Z NAMI Zdjęcia w jej wątku. Dziękuję SBD. Quote
Hotel KADIF Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 Asiulek!!! Zdjęcia cudne!!! :loveu: Ale Ty, moja droga zeszczuplałaś od naszego ostatniego spotkania ...:mad: Dbaj o siebie, bo jesteś nam, ludziom i zwierzętom potrzebna ;) Foty wspaniałe! Naprawdę!! Frotencja super się porusza na wózeczku i widać, że nie sprawia jej to szczególnej trudnosći a Fafik niech tyle nie myśli, bo wymyśli "bezmyślnik"! :evil_lol: Quote
Monia70 Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 To dobre wiadomośći. A czy ja moge prosic link do Barbi ? Quote
JoSi Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 Monia70 napisał(a):To dobre wiadomośći. A czy ja moge prosic link do Barbi ? http://www.dogomania.pl/forum/f28/barbi-w-dt-u-josi-staruszka-potrzebuje-waszego-wsparcia-121393/ Dzisiaj już nic nie napiszę, mam po kokardę ale z Barbi już dobrze. Quote
sleepingbyday Posted November 6, 2008 Posted November 6, 2008 ludziska, reklamujcie bazarek, podnoście - reklama dźwignią handlu, a walczymy o kasę...:oops: Quote
JoSi Posted November 6, 2008 Posted November 6, 2008 sleepingbyday napisał(a):ludziska, reklamujcie bazarek, podnoście - reklama dźwignią handlu, a walczymy o kasę...:oops: Piękny bazarek. Wczoraj zaniedbałam spacerowo Frotkę. Przewijana była jak trzeba ale na spacer odpowiedni sił mi zabrakło a jeszcze napięcie nerwowe te siły uszczupliło. Mieszkanie nie posprzątane, uwaga skupiona na psie pooperacyjnym, czującym się już dobrze na szczęście. Frotka wszystko darowała tylko pielęgnacji nie lubi coraz bardziej powarkując przy niej jednoznacznie. Żeby nie było nudno muszę czas tracić na wizytę u neurologa z finezyjnym badaniem kierunkowym czyli stukaniem młotkiem w kolano, co budzi złe instynkty i chęć wykonania tego odruchu w odpowiednim kierunku. Quote
sleepingbyday Posted November 6, 2008 Posted November 6, 2008 bazarek niezgorszy, ale coś nie ma powodzenia... :shake: frotka być może czuje się lepiej i dlatego niecierpliwi ją ta pielęgnacja... cos jej tam gmerają i w ogóle.... JoSi, jak kopniesz w wiadomym kierunku, to ciekawe, jak to zdiagnozują :evil_lol:. Quote
JoSi Posted November 6, 2008 Posted November 6, 2008 sleepingbyday napisał(a): JoSi, jak kopniesz w wiadomym kierunku, to ciekawe, jak to zdiagnozują :evil_lol:. To skierują do psy-chiatry lub kocio-chiatry więc się powstrzymuję. Frotka jest idealnym pacjentem, który pies by to wytrzymywał. Quote
JoSi Posted November 11, 2008 Posted November 11, 2008 Święto Niepodległości. Idziemy we mgle na poranny spacer, ekipa remontowa popsutych chodników działa, Fafika znów nie można puszczać bo jak na pagórku z ziemi robił wczoraj koo... rzucali w niego kamieniami. Tradycyjnie po chodniku właśnie wyplombowanym jadą samochody z ziemią, trzeba uważać na jamnika i Tusię, nie rzucać przekleństw i twardych przedmiotów. Nijak doliczyć się nie mogę tych lat "niepodległości" chyba że z 5-cioma latami okupacji niemieckiej i 50-cioma zdradzieckiej bo inaczej nie wychodzi 80-siąt. Quote
Monia70 Posted November 11, 2008 Posted November 11, 2008 Josii, bo my mamy inny kalendarz i dlatego nie wychodzi to liczenie lat :roll: Niiee, nooo kooopa na pagórku z ziemi jest niedopuszczalna.Na środku chodnika to tak !!!!!!!!!! Ale na ziemi .Kto to widział. I dobrze są wychowani ludzie.Przecież kamieniami się rzuca w drugiego.Tego uczy kościół, dobre wychowanie o tym mówi. I oczywiście mysli się dobrze i czyni gdy po wyremontowanym chodniku, ulicy ,krawężniku jada ciężkie sprzęty i dewastują to co wcześniej zrobione.To oszczędność pieniędzy i czasu. To Polska właśnie.Niepodległa. Quote
JoSi Posted November 11, 2008 Posted November 11, 2008 [quote name='Monia70'] To Polska właśnie.Niepodległa.[/QUOTE] Miło będzie wisieć na lampie w dobrym towarzystwie gdy nadejdzie następna ekipa niepodległościowa dewiantów z grzybkami. Quote
Monia70 Posted November 11, 2008 Posted November 11, 2008 [quote name='JoSi']Miło będzie wisieć na lampie w dobrym towarzystwie .....[/quote] Mi równiez będzie niezmiernie przyjemnie;).Jestem do usług , na przyszłość :-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.