Monia70 Posted January 19, 2008 Posted January 19, 2008 Mam nadzieje tylko,że mąż nie zaczął świecic pozycyjnymi po tych żarówkach;) A tak na powaznie, pisał do mnie sms p.Piotr, że wózek jeszcze nie dotarł i przelew też nie .Nie wiem jaka była umowa z pieniążkami dla p.Piotra. A z wózkiem to dziwne.Wysyłałąm 2 paczki razem.W tym samym czasie.Dla JoSi podkłady a dla p.Piotra wózek.Do JoSi doszły a do Wrocławia nie :shake::cool1: Quote
majqa Posted January 19, 2008 Posted January 19, 2008 ulvhedinn napisał(a):Wystaw na aukcji męża zamiast żarówek :diabloti: O NIE !!! :shake: JEST NIEOCENIONY CHOĆBY W STOLEROWANIU MOJEJ PALMY!!! :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Gdzie ja bym drugiego takiego znalazła...Nie chcę ryzykować! Z własnym, poznanym chłopem to jak z wrogiem - wiesz, czego można się spodziewać ;) !!! Maly offik - a propos allegro. Ostatnio trafiłam wystawioną "duszę" - jedyny opis, że młoda. Już miałam smolić zapytania m.in. o cenę minimalną, kiedy allegro aukcję usunęło...Już myślałam, że Faust z prochu powstał i znów się targuje... Quote
gallegro Posted January 19, 2008 Posted January 19, 2008 JoSi napisał(a):Błagam nie na moje konto na ten wózek tylko wprost do p. Piotra. Nie mogę być i księgową... Drogie Cioteczki... ja w kwestii formalnej (ktoś musi). Odnoszę wrażenie, że nie czytacie wszystkich wpisów :razz: Napisałem, że rachunek należy przesłaś bezpośrednio na adres AFN: Alarmowy Fundusz Nadziei na Życie ul. Jagiełły 5 m. 19 14 - 100 Ostróda NIP 7412025929 KRS 0000264523 Do rachunku należy dołączyć kartkę z informacją o jakiego psa chodzi (najlepiej link do wątku) i z jakiej skarpety ma nastąpić płatność (w tym wypadku z "gallegro"). Po otrzymaniu rachunku, AFN dokona przelewu na podane przez p. Piotra, konto. >JoSi, wspomniane przez Panią Stanisławę pieniążki, są przeznaczone dla Frotki, dlatego zostane przelane na Twoje konto. Mam nadzieję, że teraz już wszystko jasne... Uff, piszę o tym kolejny raz... oby ostatni :razz: Quote
Monia70 Posted January 19, 2008 Posted January 19, 2008 Gallegro, ja dokladnie czytam Twoje posty.Ale nie wiem jak JoSi dogadała się z p.Piotrem.Wiem, że on chce najpierw pieniązki, potem wykonuje usługę i wystawia rachunek. No tak niestety jest :roll: u niego:roll: Przynajmniej ja tak miałam i tak miało być z dogomaniackim Batonem, któremu p.Piotr jako jedyny w Polsce podjął się wykonania wózka(jako całkowity prototyp) na przednie łapy.U Batona tez najpierw pieniązki miały wpłynąć. Quote
gallegro Posted January 19, 2008 Posted January 19, 2008 Monia70 napisał(a):Gallegro, ja dokladnie czytam Twoje posty.Ale nie wiem jak JoSi dogadała się z p.Piotrem.Wiem, że on chce najpierw pieniązki, potem wykonuje usługę i wystawia rachunek. No tak niestety jest :roll: u niego:roll:... Moim skromnym zdaniem, w tym konkretnym przypadku, to bez sensu... Przecież p. Piotr dostał wózeczek, którego nie musi wysyłać do czasu wpłynięcia pieniążków na jego konto. W końcu przeróbka nie przekroczy wartości całego wózka, dlatego jego interesy są odpowiednio zabezpieczone. AFN nie wyśle pieniędzy, przed otrzymaniem rachunku. Oczywiście, można zrobić przelew z uzbieranych pieniążków, ale te przydałyby się na pokrycie nie udokumentowanych wydatków. Quote
Aga_Mazury Posted January 19, 2008 Posted January 19, 2008 W takim razie niech wystawi najpierw rachunek na AFN, wyśle do nas. My zapłacimy a on wykona usługę. Może tak będzie lepiej? Quote
JoSi Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 Pan Piotr nie zrobi usługi baz pieniędzy i w ogóle ma dosyć kłopotów z ludźmi, którzy już go nacieli. Był zdenerwowany taką propozycją. Wózek jeszcze nie dotarł - wiadomość z piątku.Dzisiaj zdjęcia z linijką, zobaczymy co to będzie. Mnie się wydaje, że p. Piotr to bardzo porządny człowiek. A u nas zgroza, Frotce brzuszek się zaczerwienił. Oczywiście natychmiast wylądowała na podkładzie i bez śpioszka z pampersem a nawet na noc bez niczego. Bez zmian, nawet gorzej. Ostatnie dwa dni nie chce być smarowana oliwką dla dzieci Bambino, zamienia się w śrubokręt na sam jej widok. Pół nocy myślałam co się dzieje a wnioski nasuwają się same: Bambino jest stosowane od 3 dni, po skończeniu innych oliwek, więc czy to możliwe, że szkodzi? Wracam do oliwy z oliwek, takiej jadalnej. Obawiam się, że znów pies wie lepiej od człowieka. Nie wiem jak to możliwe, przecież ona nie ma czucia teoretycznie. Acha, p.Piotr powiedział, że poprawa następuje po pół roku dopiero. Dalej świetnie rozumie jak mówię "wstań" i robi co może czyli podnosi kuperek do góry na różną wysokość. Też gimnastyka. Żołądek ma dobry, być może na skutek zmiany mięsa z wołowego na piersi kurze. W każdym razie mam wygodniej, jej biegunka nie należy do przyjemności i było dużo roboty. Przez częste branie na ręce Frotka staje się pogromcą kotów chwilę po położeniu na podłogę. Normalne, czuje się rozpieszczana, nie trwa to jednak długo. Stosunek do psów ma bardzo dobry, ignoruje zupełnie z wyjątkiem tarzania się Ryfki na dywanie. Wtedy warczy. Jamnik tarza się za każdym razem gdy trwa gimnastyka a koty zaczynają się wtedy gonić i ćwiczenia bywają urozmaicone. Quote
pani_stanislawa Posted January 20, 2008 Author Posted January 20, 2008 Skoro wiec pan Piotr kieruje sie ów zasadami w swojej działalnosci, nie ma co ich podwazac i negocjowac. Jesli wplata pieniedzy przed wykonaniem przerobki jest konieczna, nalezy ja wpłacic. nie ma co kombinowac, tutaj czas jest priorytetem,a sprawa ciagnie sie juz zbyt dlugo. JoSi przelać pieniązki p. Piotrowi , jelsi tak to czy podana jest juz konkretna wycena , czy sama mam kontaktowac sie z nim? Quote
majqa Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 Też myślę, że nie ma sensu urabiać Pana Piotra, trzeba zaufać i pchać sprawę. Raczej masz rację JoSi z tą oliwką, zwierzę może wiedzieć lepiej. Frotka nie ma czucia ale na bank nie w pełni, wystaczy, że następuje odzew z małych odcinków skóry (czucie powierzchowne), nie ma przecież przerwania ciągłości rdzenia. Może to zły przykład ale masując pacjentów miałam cyrk przy zmianach oliwki np. po zwykłej Bambino (a niby dla dzieci) były duże odczyny alergiczne, a bywało, o zgrozo, że nawet ból skóry. Dziwne ale prawdziwe !!! Quote
Monia70 Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 JoSi, pan Piotr to naprawde pożądny człowiek.I uczciwy i dokładny. Nie wiem tylko dlaczego ten wózek jeszcze nie dotarł?Jeszcze poczekamy. Jo Si , a próbowałaś smarować małą Rivanolem ??Ładnie odkaża rany z bakterii, trochę wysusza.Może warto? Ja zupełnie nie używałam żadnych oliwek, więc się nie wypowiem. Quote
majqa Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 Hm...przyszedł mi jeszcze do głowy alantan. Quote
ulvhedinn Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 Oliwka ją najwyraźniej alergizuje, a ta jadalna oliwa z oliwek była ok? To stosuj, oliwa jest bardzo dobra, ma własciwości gojące. P.Piotr jest naprawdę powaznym człowiekiem i bardzo porządnym :lol: Quote
Monia70 Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 No własnie, Magda zna osobiście p.Piotra .I tez ma dobre zdanie. Quote
gallegro Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 Aga_Mazury napisał(a):W takim razie niech wystawi najpierw rachunek na AFN, wyśle do nas. My zapłacimy a on wykona usługę. Może tak będzie lepiej? To jest dobra propozycja pod warunkiem, że z góry będzie znany koszt przeróbki (najlepiej gdyby uwzględniał koszt przesyłki powrotnej). W takim wypadku niech p.Piotr niezwłocznie wyśle rachunek na adres który podałem w poprzednim wpisie. Quote
JoSi Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 Jedno ze zdjęć wysłanych do p.Piotra. Jak zwykle była zadyma, koty goniły, psy były zainteresowane a Frotka na szaliku kręciła się dookoła własnej osi i trzeba było robić bez szalika. Normalną oliwę z oliwek zaakceptowała. Quote
red Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 Qrcze, to wyższa matematyka...... Jak pięknie wygląda na czterech łapkach....:-( Quote
Monia70 Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 JoSi , czy Frotka ustoi sama na 4 , bez jakiegokolwiek podtrzymywania? czy od razu przewraca sie? Quote
gallegro Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 Co by nie pisać, to i tak postępy widać gołym okiem... Rozumiem, że pupę sama trzyma w górze, a problem stanowi "tylko" utrzymanie równowagi... Quote
Panca Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 na zdjeciu wyglada jakby o wlasnych silach stala:crazyeye: Quote
JoSi Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 Niestety Frotka nie stoi o własnych siłach i nogi trzeba poustawiać (tylne) wtedy na nich się utrzymuje, jak jeszcze podtrzymuję ją na szelkachi tylko tak nie nie przewraca się. Skopiowałam i wysłałam p.Piotrowi wszystko co przesłał Gallegro, tzn. propozycję wysłania rachunku na podany adres. Na linijce nie widać podziałki więc co 10cm jest oznaczona jasnymi paskami z zaznaczeniem granatowymi liczb dziesiętnych. Nie mam jeszcze odpowiedzi. Frotka jest stale głodna, powoli zwiększam jej porcje. Quote
Kanzaj Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 Wybaczcie offa, ale tu zagląda tyle dobrych dusz, może komuś przyjdzie coś do głowy...: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9336304#post9336304 Quote
JoSi Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 Nie urok to.... Brzuszek już prawie normalnej barwy po oliwie więc zaczyna się kłopot z żołądkiem. Już dałam enterol zalecony przez weta ale bardzo jestem zmartwiona. Oby to tylko efekt tasiemca i jak Frotka ma utyć? Z drugiej strony częściej ma zmieniane pampersy i co za tym idzie częściej masaże i gomnastykę. Przed chwilą przeszła ok. metra na wyprostowanych tylnych łapkach, oczywiście ciągnąc je po dywanie ale nie zmieniając stojącej pozycji. Pomaga w tym pampers, rozstawiający nogi i śpioszek lekko usztywniający całość. Bardzo lekko, jednak wystarczy. Ale co z tym żołądkiem lub jelitami? Bardzo się boję i martwię o Frotkę. Dostaje gotowaną pierś kurzą z marchewką , do tego ryż gotowany na samej wodzie, żadnego rosołu, !x dziennie lakcid, 1x raz dziennie zastrzyk, na zmianę wit.B lub nivalin Jest głodna ale nie markotna, rusza się szybko, czasem zakrętu nie łapie na panelach. Wet stwierdziła, że badania krwi zrobi się dopiero po odrobaczaniu czyli najwcześniej przeszło za dwa tygodnie. Ech suniu !!! Quote
JoSi Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 Wysyłam odp. p. Piotra: Odpowiadając na Pani e-maile to : Wymiary wyszły mi wys 27-28cm, dł 28-30cm. Zdjęcia były b dobre. Jeżeli chodzi o pytania tej fundacji to ten przejaw braku zaufania mnie niepokoi i nie wróży nic dobrego dlatego,że dopasowanie wózka kosztować ma zaledwie 100 zł .Proponuję im weryfikację legalności firmy w URZĘDZIE MIASTA WROCŁAWIA . Zasady kupna i sprzedaży są na stronie internetowej i dotyczą wszystkich.Te propozycje przypominają mi rodzaj wymiany zakładników a nie współpracę. Zastanawiające.Wykonałem już kilka wózków i zwrotny przelew dla osoby pieniędzy DOGOMANII. Kontakt pieniędzy panią Bajszczak rozwiałby wątpliwości . Jeżeli to im nie pasuje nie będę się narzucał.POZDRAWIAM Piotr Święcicki DOGXTENSION Quote
majqa Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 Matko jedyna, jeszcze moment i p.Piotrowi się odechce...bo widzę, że jego cierpliwość znacznie się już uszczupliła...:-( :shake: Quote
gallegro Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 Luuuudzie... ile razy można Wam tłumaczyć to samo :roll: Przecież AFN chce nawet zapłacić przed przeróbka wózka, ale prosi o wcześniejsze dostarczenie rachunku. Jaki brak zaufania :crazyeye:. Czytanie ze zrozumieniem się kłania... Przepraszam, ale to zaczyna mnie "przerastać"... Oczywiście nie wycofuję swojej oferty pomocy... P.S. Czy p. Piotr wyciągnął wnioski po przeczytaniu wątku, czy po wątpliwej rzetelności przekazie słownym/pisanym??? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.