JoSi Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 Monia miała się dowiedzieć od pana Piotra, czy wózeczek po Dżekusiu da się przerobić. Skupiam się na wyleczeniu odleżyn, zostało już bardzo mało, może za tydzień można będzie powiedzieć: nie ma. Priorytetem jest oczywiście wózek, stary przerobiony czy nowy, ale głównie dom na parterze lub z jedną Frotką. Staram się myśleć o przyszłym właścicielu, tzn. o najłatwiejszej i najtańszej obsłudze suczki. Mam pomysł, jeśli wypali napiszę. Frotka się zbuntowała i już nie chce spać w osobnym pokoju. Pierwszy raz, ostatniej nocy, miała dostęp do całego mieszkania. Było nieźle, bez szczekania. Koty właściwie przestały się bać, już nie kryją się po kątach. Co teraz? Chyba założę osobne konto dla Frotki, zaczną się wydatki. Podkłady darowane są na ukończeniu, trzeba 2-gi raz odrobaczać, zaszczepić, wydaje mi się że zbadać krew. Jak myślicie? No właśnie, z myśleniem o dodatkowych kursach i całej reszcie idzie mi najsłabiej. Frotka jest cudowną suczką, niestety dla mnie. Majqa, ona jest jak urocze dziecko tylko grzeczniejsza, wiem coś o tym. Leży taka spokojna podczas smarowania oliwką, no chyba że koty zaczną szaleć. W tym domu jest 30-ci łap w tym 2 sparaliżowane, sczęśliwie nie w jednoczesnym ruchu. Teraz np. wszytko śpi więc mogę pisać ale za chwile opuszczam lokal. Trzeba zrobić zakupy. Quote
majqa Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 Ja się nie upieram przy żadnej wersji wózkowej...Też jestem zdania, że coś powinno się wreszcie zadziać !!! Raz, a dobrze...Osobne konto dla Frotki - jak najbardziej !!! Dorzuci się takie info do aukucji i na vegie. I............DOM, WRESZCIE DOM !!!!!!!!!!!!!!!!!!! JoSi, dokonujesz cudów z tymi odleżynami !!! :loveu: Quote
gallegro Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 [quote name='pani_stanislawa']...Skoro wozeczek po Dżekusiu moni nie pasuje , moze nie ma co kombinowac z przerobkami, tylko jak najszybciej zamowic jej nowa maszyne. Gadka pt. "przerobka wozka" ciagnie sie juz od dobrych parudziesieciu postow i nic z tego nie wynika...[/quote] Nikt nie napisał, że wózeczek zupełnie nie pasuje. Z tego co napisała JoSi, właśnie teraz jest to uzgadniane z producentem wózeczka. Jak mniemam, zapewne chodzi o ustalenie zakresu przeróbki, a co za tym idzie, jej opłacalności. Jakiś czas istotnie nic się nie działo w tej kwestii, ale tylko dlatego, że czekaliśmy na wymiary Frotki. O ile dobrze pamiętam, do tej pory nie znamy kilku z nich (wymiary tylnej łapki), chyba, że zostały podane Monii z pominięciem wątku. Reasumując - czekam tylko na sygnał, żeby uruchomić skarpetę przeznaczoną na ten cel. Quote
Monia70 Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 Otrzymałam maila od p.Piotra Wkleje go po prostu.Krótko mówiąc , nie pasują zadne wymiary:-( "Przeróbki są możliwe, ale tradycyjnie WYMIARY są chybione. Pies o wysokości 28cm nie może mieć 22cm długości skoro jamnik miniaturka najmniejsza z możliwych ma 26cm lub szerokości 13cm, co odpowiada też tej samej miniaturki no chyba, że jest to coś w rodzaju szczudlastego ratlerka. Czy i jak i za ile chce Pani przeprowadzić tą operację?. Jeżeli to jest mieszaniec to muszę wiedzieć, jaka jest rasa Dominująca. Do kosztów przeróbek trzeba dodać koszty przesyłek w obie strony. Proszę dać mi znać co o tym Pani sądzi." i kolejny mail Jeżeli chodzi o tego psiaka to Pani wózek poza > drobnymi ustawieniami i ewentualną nową podpórka na tylne łapy powinien > pasować. Moim zdaniem oprócz wysokości [a i ta jest inna] nic się nie > zgadza. Proszę o nowe wymiary i informację, co dalej. Quote
Monia70 Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 Zapytałam o koszt przeróbki i o te ponowne wymiary.Zobaczymy co pan odpowie. Quote
gallegro Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 Jeśli dobrze zrozumiałem, Pan sugeruje, że Frotka została niedokładnie zmierzona... Quote
JoSi Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 To nie żaden ponury żart tylko dobry pomysł. Śpioszek dla dziecka 2 miesiące z dziurą na ogonek, pampers pod spodem. Oczywiście jeszcze wymaga parę korekt,. Wkłada się wszystko razem bardzo prędko i łatwo. Minusy: brudzi się, suczka jest w tym bardzo szybka. Plusy: często podnosi w górę tyłeczek i ogonek. Jeśli wózek jest do robienia od początku może najlepiej popytać w Krakowie? Quote
Monia70 Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 Jeszcze nie mam odpowiedzi od p.Piotra. Zobaczymy co odpowie.Wspólpracując wcześniej z tym panem , wiem , że termin przeróbki byłby szybki. A Frotka w śpioszkach wyglada rewelacyjnie :loveu::loveu::loveu: JoSi , jaki rozmiar tych śpiszków? Quote
majqa Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 JoSi, kurczę nie cierpię wyrażać uczuć, zwłaszcza takich, które mogą być źle/ opacznie odczytane ale...Zobaczyłam fotki i trudno się było nie uśmiechnąć, by zaraz, mimo wszystko, oczy nie zaszkliły się łzami o...innym wydźwięku niż radość... Biedna mała :-( ale widać, że Twoje nowatorstwo jest niemożliwe, co ważniejsze, z tego, co czytam skuteczne...Jejku, jestem pod wrażeniem tego, co robisz... Celny strzał z tym pomysłem i dla mnie nie wygląda na ponury żart...:shake: Genialnie pomyślane...poprostu genialnie... Quote
majqa Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 basia0607 napisał(a):To taka radość przez łzy ! Mnie brakuje słów dla całości tego, co robi dla suni JoSi...Czuję bezsilność patrząc na tego pełnego życia nieboraczka, który marzy o dogonieniu kota lub królika i...bezsilność, bo nie wiem jak jeszcze pomóc JoSi... A propos, JoSi pisałaś wcześniej o założeniu konta dla Frotki itd...Skoro, z tego co czytam i widzę na zdjęciach, masz dokumenty adopcyjne Frotki to podaj proszę swoje dane do wpłaty. Piszę tu oczywiście we własnym imieniu. Mnie osobiście nie jest potrzebny żaden, umownie to nazywając i uogólniając, pośrednik do wpłat, wystarczy mi namiar na Twoje konto. Przemyśl proszę sprawę...Zrozumiałam też, że fundusze i zasób potrzebnych Ci rzeczy się kończy, zapytam więc wprost jak stoisz z kasą? Ile Ci aktualnie potrzeba na bieżącą opiekę nad Frocią? Nie daj Boże, ile wynosi minus ??? Quote
marola Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 [quote name='JoSi'] Na tej fotce Froteczka wygląda jak niemowlaczek :loveu: oczywiście śliczny. Dobry pomysł z tymi śpioszkami. Ja mojemu kajtkowi zakładałam pieluszkę i majteczki jak miał paraliż poporażeniowy. Quote
marola Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 JoSi mam w domu jeszcze pieluchy, takie duże dla dorosłych. Już kiedyś tu o tym pisałam. Może można je jakoś wykorzystać u Frotki. Ja je podkładałam w koszyczku legowisku, zanim Kajuek wogóle się rouszał, żeby się przemieszczać. Jeśli by były przydatne, to napisz mi na priva Twój adres, spakuję paczuszkę i wyślę. Zostały dwie całe paczki 2 x 10szt. i chyba 7szt w otwartej. Quote
Monia70 Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 Z p.Piotrem kontaktowała sie już chyba pani Stanisława.Oto co napisał p.Piotr Dałoby się przerobić pod warunkiem, że wymiary są realne. Pani, która przesłała mi zdjęcia psa pytała się o koszt nowego wózka. Może poczekać na jakiegoś Jamnika atu zrobić nowy?.Przeróbki to koszt do 100zł w zależności, co trzeba zrobić nie licząc przesyłek DHL w obie strony ok. 40zł razy dwa. Co Pani na to? Pan Piotr pisał cos o pani o imieniu Stanisałwa.Więc mniemam, że to o p.Stanisąłwe z wątku chodzi. Quote
emilia2280 Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 [quote name='JoSi'] To nie żaden ponury żart tylko dobry pomysł. Śpioszek dla dziecka 2 miesiące z dziurą na ogonek, pampers pod spodem. Oczywiście jeszcze wymaga parę korekt,. Wkłada się wszystko razem bardzo prędko i łatwo. Minusy: brudzi się, suczka jest w tym bardzo szybka. Plusy: często podnosi w górę tyłeczek i ogonek. Jeśli wózek jest do robienia od początku może najlepiej popytać w Krakowie? spioszek jest przesliczny i praktyczny na Frotce i nawet przez mysl mi nie przeszlo ze to móglby byc zart! Quote
JoSi Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 Dziękuję na razie Marola, mam 3 paczki po 30 szt. każda i jeszcze koło 20-tu w otwartej paczce, jak pisałam darowizna. Pampersy dla dorosłych, czyli przecinane na 1/2. Śpioszek jest na 62 cm. Majtki narazie wykluczone z powodu odleżyn na łapkach od góry stóp, które ciągnie za sobą po podłożu. Zwłaszcza na lewej łapie było to duże i spuchnięte, na szczęście nie otwarte, a teraz już nie jest spuchnięte. Dzisiaj rano Frotka podniosła się na tylnych łapach i stała trochę roztrzęsiona a zad był na wysokości kłębu (prawie). Oczywiście nie zrobiła ani jednego kroku, jednak ćwiczy. Ogonek podnosi bo pampers i śpioszek dotykają go od dołu i wtedy następuje automatyczna reakcja. Sprawdzałam dzisiaj przy "przewijaniu" suczki. Parę razy dziennie sprawdzam też, czy nie ma gdzieś zaczerwienionej skóry na skutek jakiegoś ucisku / otarcia. Jeśli macie śpioszki na dziecko 2-wu miesięczne czyli na 62 cm to wysyłajcie. Przewiduję częste zniszczenia a napewno codzienne pranie. Ciemnych nie produkują. Dalej stosuję lampę, której koleżanka jeszcze nie odebrała, przemywam oliwką dla dzieci i jeszcze salkoseryl jest używany, tak na wszelki wypadek na resztkę odleżyny, której już prawie nie widać. Wczorajszy wieczór okazał się długi i pełen niespodzianek. Najpierw Frotka poruszała się w zawrotnym tempie po całym mieszkaniu, ubrana pierwszy raz w śpioszek. Później dostała ..raczki bo zżarła całą kość ze ścięgien i to dosyć dużą. W efakcie musiała być myta w umywalce i "przewijana" kilka razy, ostatni raz o 23.30. Przestraszył mnie rano zupełny brak reakcji na moje wstawanie, normalnie natychmiast zjawia się obok. Ona tak mocno spała a ja dzisiaj jestem mało przytomna. Quote
JoSi Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 Porównanie Frotki z Ryfką (jamnikiem) wyszło fatalnie, ruszyć się nie można. Frotka wydłużona i pogrubiona o pampers. Quote
pani_stanislawa Posted January 11, 2008 Author Posted January 11, 2008 [quote name='Monia70']Z p.Piotrem kontaktowała sie już chyba pani Stanisława.Oto co napisał p.Piotr Dałoby się przerobić pod warunkiem, że wymiary są realne. Pani, która przesłała mi zdjęcia psa pytała się o koszt nowego wózka. Może poczekać na jakiegoś Jamnika atu zrobić nowy?.Przeróbki to koszt do 100zł w zależności, co trzeba zrobić nie licząc przesyłek DHL w obie strony ok. 40zł razy dwa. Co Pani na to? Pan Piotr pisał cos o pani o imieniu Stanisałwa.Więc mniemam, że to o p.Stanisąłwe z wątku chodzi. Dokladnie tak, przedwczoraj napisalam mejla do tego pana z zapytaniem o koszt wozeczka. w odp. dostalam : "Witam Panią.Koszt nowego wózka to 350zł+koszt przesyłki . Jestem w kontakcie z moją klientką , która posiada wózek na Jamnika ,którego już nie ma. Po przeróbkach byłby chyba dobry pod warunkiem, że WYMIARY są prawidłowe ,bo te nie są .Patrząc na zdjęcia to jest terier , większy od Jamnika a te wymiary są na szczudlastego ratlerka . Proszę wykonać je wg instrukcji we dwie osoby. To bardzo ważne." nie skojarzylam ze chodzi o ciebie, ciemna głowa ;). tak czy owak wyglada na to, ze da sie wozeczek przerobic, tylko nalezy doklandie mała zmierzyc. im szybciej tym lepiej. :) Quote
majqa Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 Już szukam śpioszków...rozpuściłam wici... Quote
Monia70 Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 No właśnie. Ponowne wymiary Frotki .....Jak najszybciej. Ja deklaruje wysyłę wózka na swoj koszt do Wrocławia.Trzebaby było zapłacic ok. 100 zł za przeróbke + ok 40 zł za wysyłke juz gotowego wózka od p.Piotra. Tylko wymiary.Prawidłowe. Jest tez mozliwość kontaktu telefonicznego z p.Piotrem w trakcie pobierania wymiarów.On wszystko wyjasnia.Mimo, że na stronie jest dobrze opisane wymierzanie. Ale to wielki sukces, zze Froteczka stanęła na łapki.To nic , że dooooopk się trzęsła, to nic.....Będzie dobrze!!! Quote
pani_stanislawa Posted January 11, 2008 Author Posted January 11, 2008 [quote name='Monia70'] Ja deklaruje wysyłę wózka na swoj koszt do Wrocławia.Trzebaby było zapłacic ok. 100 zł za przeróbke + ok 40 zł za wysyłke juz gotowego wózka od p.Piotra. Koszt zostanie pokryty z tych 300 zl , ktore uzbieralam :). Reszte wysle Josi na inne potrzebne "gadżty":) Czekam z wielka niecierpliwoscia :) Quote
JoSi Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 Dzisiaj ponownie zrobimy pomiary z TZtem. Faktycznie, nie jestem odpowiedzialna za wpisywanie cm przez młodego człowieka, nie sprawdzałam co pisze na rysunku tylko przepisałam. Frotka jest dziwnej budowy: głowa proporcjonalnie za duża, reszta nieproporcjonalnie mała, stopy szerokie jak z większego psa. Jej chudość całego ciała niepokoi na tyle, że muszę z nią iść do weta na badania krwi. No i powtarzające się biegunki, które w jej wypadku wykańczają. Czy ona nie miała obrażeń wewnętrznych? Nie okazuje bólu, może z powodu zaburzenia czucia. Z drugiej strony jest bardzo ruchliwa co drugi dzień a co drugi głównie leży. Podnosi ogonek wysoko w górę przy kuuu i siu, chwilę trzeba odczekać i zabrać za przewijanie, żeby się nie odparzyła. Od wczoraj już nie ma biegunki. Ostatnie dni są męczące bo nie wiadomo czy to tylko siu, co wsiąknie, czy to drugie, co odparzy i czy ogonek w górze jest tylko wtedy. Ostatnio występują nowe reakcje, np. "rowerek" tylnymi łapkami przy zmianie pampersa, czyli zginanie na przemian raz jednej, raz drugiej w kolanach. Trwało to dosyć długo, ale czy się powtórzy? Właśnie się powtórzyło przy podglądaniu tyłeczka. Da się, śpioszek można rozpiąć na dole i zaglądać bez zdejmowania pod pampersa. Na domiar złego trwa wiercenie i remont w mieszkaniu obok co powoduje szczekanie psów. Frotka, po każdym zarwaniu do szczekania, podnosi ogon do góry. Może tak ma być, może coś odżyło i nie jest to tylko fizjolagia? Sunię da się stymulować słownie przy wysiłkach podnoszenia na tylne łapy. Wystarczy mówić "wstawaj" i chwalić jak się uda chociaż odrobinę. Oczywiście żadko, to bardzo męczy. Właśnie wstałam od komputera, sunia za mną jak zwykle, ogonek w górze. Na wszelki wypadek sprawdziłam pampersa i znów, przy położeniu Frotki na plecach, "rowerek". Quote
Monia70 Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 No to ja w takim razie w poniedziałek wysyłam wózek do Wrocławia do p.Piotra. Czekamy tylko na wymiary Froteczki. W razie czego podaje tel do p.Piotra telefon: 071 33 00 252 komórka: 513 39 85 85 Quote
gallegro Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 [quote name='pani_stanislawa']Koszt zostanie pokryty z tych 300 zl , ktore uzbieralam :). Reszte wysle Josi na inne potrzebne "gadżty":) A ja mam inna propozycję... Gdyby p. Piotr wystawił rachunek, pieniądze za przeróbkę mogłyby pochodzić z AFN, a wspomniane 300pln zostałyby na bieżące potrzeby, niekoniecznie udokumentowane fakturami. Gdyby wystawienie rachunku przez p. Piotra byłoby problematyczne (np. zwiększyłoby koszt tej operacji), wtedy nie miałoby to większego znaczenia. Quote
Monia70 Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 Wydaje mi się , że nie byłoby problemu z wystawieniem rachunku.Na wózek dla mojego Dżekusia wystawił normalnie. Ale spytam p.Piotra. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.