Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • 1 month later...
  • Replies 2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

ŻYCZYMY WSZYSTKIM WESOŁYCH ŚWIĄT I SPOKOJNEGO NOWEGO ROKU.

Vetmedin lub mrozy dodały życia Barbisi biegającej znów jak rakieta na krótkich dystansach. Z noska jej cieknie b.z. ale sama przychodzi na czyszczenie.
Frotce nic się nie poprawia ale i nie pogarsza. Nie ma nawet zaników mięśni tylnych łapek, podciąga je pod brzuszek leżąc na boku, rusza przy chodzeniu tylko na nich nie staje. Skóra na kolanach zrobiła się odporna, nie zaczerwienia się, kolana nie puchną przez obijanie o podłogę. Przestała szczekać na spacerach przez używanie "argumentu lekkiego" czyli woreczków śniadaniowych zwiniętych w rulonik. Tym rulonikiem dostawała w pysk podczas awantur i wystarczyły dwa dni złego traktowania.
Mikołaj załatwił świetne tapczaniki z mocną tapicerką zupełnie nie zniszczoną o przyjemnym kolorze. Nie znał chyba adresu i zostawił w śmietniku. Czyste były, ludność nie zwaliła na nie śmieci.
Fafik zaczął biegać galopem po czterech latach kłusowania. Wierzyć się nie chce jak długo trauma poschroniskowa potrafi pętać nawet łapy.
Ryfka wygląda dalej młodo, truchta na spacerach kręcąc tyłeczkiem co wygląda lekko przy jej szczupłej sylwetce.
W najgorszym stanie jest chudy Maurycy. Gdzieś w czerwcu stuknie mu 17-naście lat.
Franeczka czuje się dobrze, Hacker jest tłusty a Filip w porządku.

Posted

Nawet bardzo dobrze, zwazywszy na stan zwierzaczków.Pogodnych i szczęśliwych Świąt JoSi,dla Ciebie i całej gromadki.A Mikołaj zrobił jak umiał,może za cięzkie były...

Posted

BimBom napisał(a):
ŻYCZYMY WSZYSTKIM WESOŁYCH ŚWIĄT I SPOKOJNEGO NOWEGO ROKU.

Vetmedin lub mrozy dodały życia Barbisi biegającej znów jak rakieta na krótkich dystansach. Z noska jej cieknie b.z. ale sama przychodzi na czyszczenie.
Frotce nic się nie poprawia ale i nie pogarsza. Nie ma nawet zaników mięśni tylnych łapek, podciąga je pod brzuszek leżąc na boku, rusza przy chodzeniu tylko na nich nie staje. Skóra na kolanach zrobiła się odporna, nie zaczerwienia się, kolana nie puchną przez obijanie o podłogę. Przestała szczekać na spacerach przez używanie "argumentu lekkiego" czyli woreczków śniadaniowych zwiniętych w rulonik. Tym rulonikiem dostawała w pysk podczas awantur i wystarczyły dwa dni złego traktowania.
Mikołaj załatwił świetne tapczaniki z mocną tapicerką zupełnie nie zniszczoną o przyjemnym kolorze. Nie znał chyba adresu i zostawił w śmietniku. Czyste były, ludność nie zwaliła na nie śmieci.
Fafik zaczął biegać galopem po czterech latach kłusowania. Wierzyć się nie chce jak długo trauma poschroniskowa potrafi pętać nawet łapy.
Ryfka wygląda dalej młodo, truchta na spacerach kręcąc tyłeczkiem co wygląda lekko przy jej szczupłej sylwetce.
W najgorszym stanie jest chudy Maurycy. Gdzieś w czerwcu stuknie mu 17-naście lat.
Franeczka czuje się dobrze, Hacker jest tłusty a Filip w porządku.



A Ty, Josi jak sie masz? :)

Pieknych swiat i tylko dobrych zdarzen w nadchodzacym roku!

  • 1 month later...
Posted

Barbisia biega z uśmiechem od ucha do ucha, tylko ten fatalny nos cieknący i czyszczony...
Morycek na ostatniej prostej taki chudziutki. Niby wiemy jak to się kończy ale trudno się pogodzić. Każda minuta wspólna jest cenna.
Frotka jak zwykle, wesoła i zaczepna, lubi konflikty z pozostałemi sukami, nawet Fafikowi nie przepuszcza pokazując zęby.
Ryfka już nie ta sama, ostatnio spadła z trzeciego schodka idąc na parter. Skuliła wszystkie łapki i stoczyła się na dół. Nic się nie stało na szczęście. Zrobiła się warkliwa i oburzona na cały świat a głównie na starość nie darującą nikomu.

Posted

bimbom!
dzięki, ze czasem wpadasz napisac, co u was słychać. zawsze to miło wiedziec, że u was wszystko ok, nie licząc starości. nie ma na nia lekarstwa i albo wkurza, albo traktuje łagodnie. choć chyba częsciej to pierwsze...

Posted

Trzy kocury kichają, Franeczkę jeszcze omija wirus. Tym razem wetka przyjdzie do nas.
Bombki żywe i kolorowe jescze wiszą na krzaku jaśminu, zmieniane sukcesywnie po skonsumowaniu przez sikorki modre, bogatki i wróbelki. Pełno tego lata pod oknem, aż serce rośnie.
Dziękujemy za miłe słowa.

  • 2 weeks later...
Posted

Załącznik do maila (zdjęcie USG) z podpisem: "nasz pasożyt ma 23mm". Tak Wiktor powiadomił mnie o szykującym się stanowisku babci.
Właśnie Frotka lgnie do Wiktora najbardziej a on przyznaje się do odwzajemniania uczuć.
Koty wreszcie nie kichają drugi dzień. Pani wet przychodziła 4-ry razy na zastrzyki, przy okazji obcięła pazury Barbisi i zaszczepiła króliki. Nastąpił względny, tymczasowy spokój.

  • 2 weeks later...
Posted

Tym razem Fafik choruje. Dwa dni temu nie mógł nagle wejść na siedem stopni, tylne łapy przestały go podnosić.
Na szczęście dotarł do weta krokiem niepewnym razem ze mną trzymaną za krtań przez wirusa.
Wczoraj chodził już prawie dobrze, dzisiaj kolejne zastrzyki.

Posted

SBD, bardzo dobry debiut filmowy i piękna Zosia. Nie zaloguję się, żeby to napisac tam gdzie trzeba, głowa pracuje na wstecznym biegu zazwyczaj a teraz już chyba wcale. Wirus katafalkowy trzyma się dobrze.

Posted

co to jest wirus katafalkowy?!!?[/QUOTE]

Przeziębienie na maxa ale ładnie brzmi.
Fafik jutro ostatni raz idzie na zastrzyki, dwa tygodnie przerwy i RTG kręgosłupa. Już jest dobrze, chodzi, biega, podnosi łapę przy drzewach jednak trzeba sprawdzić co w krzyżu siedzi.

Posted

aaa, to wiem, miałam wtamtym roku ;-).


zośka z koeli ma czerwona skórę na szyi , pod pyskiem i na głowie, drapie sie jka szalona, juz jej prześwituje przez sierść. pierwszy strzał u weta, z eto od obrozy kleszczowej, ale kurcze nie wiem, powinno łagodnieć po zdjęciu, awcale nie łagodnieje. jutroo idziemy do weta, bo dziś niestety urodziny mojej matki (tzn stety, stety, ale żal mi zosi, swędzenie cały czas to tortura)

  • 2 weeks later...
Posted

aaa, wyjeżdżam i zosię mam gdzie wcisnąć, do siostry, ale siostra ma starsza od węgla kamiennego suke po nowotworze serca i jej sie nie można stresowac, więc liśko odpada. i tak o zoche jest zazdrosna (nawet w moim i zosi domu uważa, ze ma większe do mnie prawo, niż zocha). no i muszę gdzieś lisława wcisnąć awaryjnie, ech...

Posted

Kręgosłup Fafika jest bez zmian, miednica po starym urazie. Chodzi i biega doskonale.
Teraz kolej na Barbisię z ropnym wyciekiem z noska czyli jutro do weta.
12-tego marca Ryfka kończy 15 lat.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...