Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Niestety.... wieści nie są najlepsze. Dorka napisze więcej, jest w drodze powrotnej. Na stronie arki jest historia Kacperka, podniósł go na nogi lekarz z Lublina, polecam tę historię i chyba tu spróbujemy. Ciągutka jest młoda i chce żyć, dlatego pokażemy ją też w Lublinie.

Posted

Nie chciałabym Wam przekazywać takich wieści ale niestety muszę....

Ciągutka ma zwichnięty kręgosług fachowo kręgozmyk Th 13-L1 co powoduje, że rokowanie operacyjne jest złe...:-(

Badanie wykazało porażenie obu kończyn miedniczych. Odruch rzepkowy zachowany jest tylko po stronie prawej, odruch skrzyżowany wyprostny kończyn miedniczych. Pozostałe odruchy kończyn miedniczych nieobecne, brak czucia bólu głębokiego. Odruchy w kończynach piersiowych i czaszkowe prawidłowe. Ciagutka nie kontroluje oddawania moczu i kału.

Dr Degórska stwierdziła, że jest możliwe pozostawienie pacjenta w takim stanie jak obecnie z tym zastrzeżeniem, że Ciągutka musi mieć właściciela, który będzie codziennie starannie ją pielęgnował w celu leczenia odleżyn i zapobieżenia powstania następnych. No i oczywiście niezbędny będzie profesjonalny wózeczek... Ciągutka nigdy nie będzie chodzić....:-(

To na gorąco, wieczorem napiszę więcej. Konsultowałam telefonicznie z innym lekarzem, który dał mi iskierkę nadziei ale bardzo niewielką....


Na marginesie, bo to chyba nie jest w tym momencie istotne wizyta na SGGW kosztowała 259 zł.

Posted

Wszyscy szczerze wierzylismy ,ze bedzie dobrze. Ja chyba nadal wierze....
Wiadomym jest fakt, ze Ciagutka w takim stanie nie poradzi sobie w schronisku. Nie ma takiej mozliwosci. W takim miejscu nikt nie bedzie w
stanie zadbac o codzienna higiene itepe. Odlezyny z dnia na dzien robia sie coraz wieksze..... Moze funkcjonowac tylko dzieki czlowiekowi ,ktory jest w stanie poswiecic swoj czas. Jak mala bedzie miala profesionalny wozek nie bedzie problemu z porusznaiem sie, a tym samym odlezyny nie beda sie robily.

Jednym slowem potrzebny dom od zaraz, w przeciwnym wypadku ta historia moze miec zle zakonczenie. Mamy tydzien na znalezienie domu!!!
POMOCY!:(

Posted

pani_stanislawa napisał(a):
Wszyscy szczerze wierzylismy ,ze bedzie dobrze. Ja chyba nadal wierze....
Wiadomym jest fakt, ze Ciagutka w takim stanie nie poradzi sobie w schronisku. Nie ma takiej mozliwosci. W takim miejscu nikt nie bedzie w
stanie zadbac o codzienna higiene itepe. Odlezyny z dnia na dzien robia sie coraz wieksze..... Moze funkcjonowac tylko dzieki czlowiekowi ,ktory jest w stanie poswiecic swoj czas. Jak mala bedzie miala profesionalny wozek nie bedzie problemu z porusznaiem sie, a tym samym odlezyny nie beda sie robily.

Jednym slowem potrzebny dom od zaraz, w przeciwnym wypadku ta historia moze miec zle zakonczenie. Mamy tydzien na znalezienie domu!!!
POMOCY!:(


czemu tydzień? :-(

Posted

pani_stanislawa napisał(a):
Mamy tydzien na znaleznie domu, w przeciwnym razie grozi jej uspienie!

Aniu, jaki masz pomysl na tytul?

Proponuję:
HELP dla sparaliżowanej suni,ma tydzień,potem zostanie uśpiona-Radom

Posted

Kierownik pozwoli, problem w tym, że Ciągutka musi mieć odpowiednią pielęgnację i opiekę, a tego w schronisku nikt jej nie zapewni. Odleżyny zabiją ją w ciągu kilku dni. Psina się męczy. Potrzebuje domu i człowieka, który się nią zaopiekuje. Dla niej to kwestia życia lub... śmierci?

Posted

Jest doklandie tak jak mowi gallegro, odlezyny moga ja zabic... Nikt z nas nie chce przez wlasny egoizm narazac jej na to ,by z dnia na dzien scierała sobie pupe, nogi po same kości. Jesli mialaby specjalistyczny wozeczek mialoby to wszystko sens- i taki wozek zakupic to nie problem. Tylko, czy znajdziemy czlowieka ktory podejmie sie takiego obowiazku?
Szczerze licze jeszcze na ten lublin ! Nikt z nas nie chce sobie i suni wbic ostrza w samo serce. Zzylismy sie z nią, nawiazalismy kontakt emocjonalny, mala zaufala i co teraz? ehh

Posted

gallegro napisał(a):
Kierownik pozwoli, problem w tym, że Ciągutka musi mieć odpowiednią pielęgnację i opiekę, a tego w schronisku nikt jej nie zapewni. Odleżyny zabiją ją w ciągu kilku dni. Psina się męczy. Potrzebuje domu i człowieka, który się nią zaopiekuje. Dla niej to kwestia życia lub... śmierci?


Tak, problemem jest opieka nad Ciągutką, której schronisko nie jest w stanie zapewnić... Domek i pielęgnacja odleżyn potrzebne są od zaraz w przeciwnym razie odleżyny zrobią swoje... Już w tym momencie Ciągutka ma rozległe odleżyny na pupie, w okolicy sromu i krocza oraz na udzie. Nie wygląda to ciekawie. Konieczne jest utrzymanie czystości, mycie jej po każdym oddaniu moczu i kału.

Mój lekarz potwierdził złe rokowanie leczenia operacyjnego takiego urazu kręgosłupa ale jeżeli jest jakiekolwiek czucie to można próbować farmakologicznego leczenia.

Rokowanie mogło być lepsze gdyby leczenie było podjęte w ciągu 48 godzin od urazu.... Niestety nie mieliśmy takiej szansy. Ciągutka trafiła do schroniska po 5-dniowym pobycie u osoby, która ją znalazła.

Jeżeli ktoś mógłby nam poradzić jak opiekować się takim psem bylybyśmy bardzo wdzięczne. Na dzień dzisiejszy głównym problemem są ogromne odleżyny...

Posted

D O R K A napisał(a):
Tak, problemem jest opieka nad Ciągutką, której schronisko nie jest w stanie zapewnić... Domek i pielęgnacja odleżyn potrzebne są od zaraz w przeciwnym razie odleżyny zrobią swoje... Już w tym momencie Ciągutka ma rozległe odleżyny na pupie, w okolicy sromu i krocza oraz na udzie. Nie wygląda to ciekawie. Konieczne jest utrzymanie czystości, mycie jej po każdym oddaniu moczu i kału.

Mój lekarz potwierdził złe rokowanie leczenia operacyjnego takiego urazu kręgosłupa ale jeżeli jest jakiekolwiek czucie to można próbować farmakologicznego leczenia.

Rokowanie mogło być lepsze gdyby leczenie było podjęte w ciągu 48 godzin od urazu.... Niestety nie mieliśmy takiej szansy. Ciągutka trafiła do schroniska po 5-dniowym pobycie u osoby, która ją znalazła.

Jeżeli ktoś mógłby nam poradzić jak opiekować się takim psem bylybyśmy bardzo wdzięczne. Na dzień dzisiejszy głównym problemem są ogromne odleżyny...

Napiszcie do ulvhedinn, On z Aksą ma duże doświadczenie. I tak sobie myślę co by powiedział Dr Szczypka????

Posted

D O R K A napisał(a):
(...)
Jeżeli ktoś mógłby nam poradzić jak opiekować się takim psem bylybyśmy bardzo wdzięczne. Na dzień dzisiejszy głównym problemem są ogromne odleżyny...


Odleżyny, częste, w miare możliwości zmiany pozycji, by ciało oddychało.
Tam gdzie można i nie będzie się to mijać z celem krążki przeciwodleżynowe. Są specjalne maści do pielęgnowania odleżyn, ponadto z fizykoterapii - naświetlanie na b.króciutkim czasie bakteriobójczą lampą emitującą UV, po czym natychmiast laser np. IR.

Jezu, nie mogę w to uwierzyć, co czytam. Tydzień życia ??? Jak znaleźć
w sobie siłę by wydać wyrok na psa o tak promiennym spojrzeniu, ufnym
i pełnym chęci do życia??? :placz: :placz: :placz: Taki prezent na Mikołaja ???
To nie zarzut wobec Was, broń Boże, ot...wylew goryczy i przerażenia...
Poprostu mnie zmroziło !!! :-(

Hm...kręgozmyk miałby dać aż tak silne objawy neurofizjologiczne??? :shake:
Wierzyć się nie chce...

Posted

K@$K@9!4!868 napisał(a):
Sorry za off :
Majqa masz za wielki podpis ;)
Dziękuski za burę :oops:, już się poprawiam :lol: !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Boże spraw by ta sunia miała jeszcze szansę pożyć...:-(

Posted

Jakiś czas temu był na dogo Oskarek - pamiętacie Oskarka???, Jest także sparaliżowany i ma domek...tylko nie mogę skojarzyć kiedy to było i u kogo on jest ale potem będę mieć więcej czasu (jestem w pracy) i zabiorę się za szukanie...chyba że ktoś pamięta?

Posted

Sytuacja Oskarka była analogiczna do tej, w jakiej znalazła się Ciągutka.
Kiedy już zaczęto przebąkiwać o eutanazji, dosłownie w ostatniej chwili znalazł się domek. Mam nadzieję, ze w przypadku suni będzie podobnie...

Posted

Milord był kilka tygodni w schronisku w Ostródzie....odlezyny zrobiły sie w pewnym momencie straszne...pomijam fakt, że trafił do schroniska z podmokłych terenów gdzie leżał bez pomocy kilka dni conajmniej...w ranach były larwy...więc...stan wyjściowy był tragiczny...
fakt, że odleżynami trzeba się porządnie zająć...Ciotka monika70 nam podsyłała specyfiki, antybiotyk Bivacyn, rywanol podkłady....

czy nivalin Ciągutka nadal dostaje?

Boże co tu zrobić :hmmmm:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...