Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Birka i Lilli zaczynają na siebie warczeć itd. Wcześniej to nie miało miejsca chociaż zdarzały się krótkie spięcia. Dzisiaj prawie by się pogryzły. Co robić w takiej sytuacji? Co robić gdy muszą być same z sobą i warczą na siebie, szczekają?
Proszę o pomoc żeby uniknąć katastrofy w przyszłości.
pozdrawiam

Posted

W jakim wieku są obie sunie? Jak reagujesz, gdy na siebie warczą? W jakich sytuacjach to się dzieje?

Jeśli obawiasz się, że mogą zrobić sobie krzywdę, kiedy zostają same, powinnaś odizolować je od siebie na czas nieobecności.

Posted

Lilli- 6 lat, a Birka- 3 miesiące. Gdy na siebie warczą to je rozdzielam. Dzieje się to w ogóle jak się spotykają. Czy na schodach, czy jak się Birka zbliża do jej rzeczy... Na razie gdy są same to Birkę zamykamy w piwnicy... Nie ma szans żeby się zaprzyjaźniły?

Posted

Powinnaś pozwolic sukom sie dogadać. Żaden dorosły pies z normalną psychiką nie zrobi szczeniakowi krzywdy! To normalne, że starsza, zasiedziała suczka ustawia szczeniaka-przybysza. Być może należałoby poświęcić jej nieco więcej czasu i uwagi - może czuć się zagrożona przybyciem nowego członka stada.

Rozdzielanie ich przy każdym spięciu powoduje, że ich napięcie i agresja narasta i przy każdym kolejnym spotkaniu sytuacja się pogarsza. One muszą same się ze sobą dogadać! I nie możesz traktować ich na równi - to starszy, zasiedziały pies powinien mieć większe przywileje - jako pierwszy dostawać jeść, być głaskany, itp. Wyróżnianie i rozpieszczanie nowo przybyłego psa nasila agresję starszego.

Pierwsze poważne problemy mogą wystąpić, gdy Birka będzie osiągała dojrzałość płciową. Ale do tego pozostało jeszcze dużo czasu. Jeśli Lilly nie ma skłonności do agresji ani nie zauważyłaś u niej jakichś nienormalnych zachowań na tym tle w przeszłości, to naprawdę nie ma powodu do obaw. Nie ingeruj w ich wzajemne stosunki. Unikaj po prostu konfliktowych sytuacji. Tzn. nie karm ich zbyt blisko siebie, nie stwarzaj okazji do walk o zdobycz (np. nigdy nie rzucaj obu suczkom tylko jednej zabawki).

Posted

Dziękuję za poradę ;) zastosuje się do niej. Dzisiaj po spacerze przed przeczytaniem twojego postu położyłam Birkę przed Lilli na plecach. Lilli powąchała jej brzuch i poszła. Przed chwilą poszłam z Birką na krótki spacer żeby się załatwiła i Lilli ani razu nie warknęła. Chyba pomogło? Jak jeszcze będzie warczeć to zastosuję się do twoich rad ;)

Pozdrawiam

  • 2 months later...
Posted

Skorzystam z założonego już wątku, ponieważ mam podobny problem.
W domu mieszkają dwie suczki, jedna jest w wieku 10 miesięcy, druga ma 2,5 roku. Do tej pory sytuacja między nimi była poprawna, przewodnictwo starszej wydawało się czytelne, nie było kłótni, nieporozumień, aż do tej pory. Teraz wystarczy dosłownie jedno spojrzenie i rzucają się sobie do gardeł, są tak zaciekłe w walce... żadna nie odpuszcza.

Poszukuję rozwiązań, które pomogą opanować nam sytuację i jak najszybciej wprowadzić porządek. Proszę o pomoc.

Posted

2 suki tej samej wielkości... Może sama ustal między nimi hierarchię.. Tą starszą traktuj jako tą 'wyższą'. Walki suk są jeszcze bardziej zajadłe niż psów..
Miałam podobny problem ze swoimi psami, ale młodszy startował do starszego cały czas odkąd skończył 4 miesiące. Do roku starszy go nie ruszał, ale później były spięcia... i coraz gorsze obrażenia. Założyłam im kagańce i pozwoliłam 'rozwiązać' sytuację...

Posted

Starsza od początku była i wciąż jest traktowana jako pierwsza/wyższa i mam nadzieję, że to pozwoli szybciej rozwiąć między nimi konflikt.

Na początku próbowałam je rozdzielać, teraz już tego nie robię, bo powodowało to tylko wzrost napięcia i większą zawziętość. Wczorajsze wieczorne spięcie (bez mojej ingerencji) zakończyło się "zwycięstwem" starszej i była to najkrótsza z dotychczasowych potyczek między nimi.

Posted

Aga76 napisał(a):
Starsza od początku była i wciąż jest traktowana jako pierwsza/wyższa i mam nadzieję, że to pozwoli szybciej rozwiąć między nimi konflikt.

Na początku próbowałam je rozdzielać, teraz już tego nie robię, bo powodowało to tylko wzrost napięcia i większą zawziętość. Wczorajsze wieczorne spięcie (bez mojej ingerencji) zakończyło się "zwycięstwem" starszej i była to najkrótsza z dotychczasowych potyczek między nimi.


Nie powinno się podchodzić do gryzących się psów, bo to jeszcze wzmaga agresję. Ja miałam nauczkę po rozdzielaniu psów - starszy młodemu złamał łapę. W kagańcach była tylko demonstracja siły, który znajdzie się 'na łopatkach'. Młody pokonał starszego i od tej pory nie było walk i warczenia na siebie.

Posted

an1a napisał(a):
Nie powinno się podchodzić do gryzących się psów, bo to jeszcze wzmaga agresję. Ja miałam nauczkę po rozdzielaniu psów - starszy młodemu złamał łapę. W kagańcach była tylko demonstracja siły, który znajdzie się 'na łopatkach'. Młody pokonał starszego i od tej pory nie było walk i warczenia na siebie.


U Twoich psów młody wiedzie prym?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...