Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Byłyśmy z Korą u Pianki. Na dworze sunie się nie gryzły, chociaż widać było, że Kora Diance nie podpasowała. Diana wpuściła Korę do domu, ale jej mina mówiła "zabierzcie ją stąd".:evil_lol: Ogólnie suki się nie gryzą, ale miłością do siebie niestety też nie pałają. Tolerują się i obchodzą się nawzajem kółeczkiem. Mam nadzieję, że po dłuższym pobycie Kory u Pianki będzie tylko lepiej.;)

  • Replies 182
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jutro zawożę Korę prawie na tydzień do Pianki. Mam nadzieję, że będzie grzeczna...
Odezwał się do mnie na mejla Pan, który zastanawia się nad adopcją Kory. Na razie sobie korespondujemy, Pan zdaje sobie sprawę, że Kora nie jest już szczeniakiem i o wszystko wypytuje. Wygląda to na fajny potencjalny domek - bez dzieci i innych psów, zobaczymy co z tego wyniknie. Staram się nie napalać.;]
Najpierw poczekam na decyzję Pana i wtedy pomyślimy nad wizytą przedadopcyjną.

Posted

Właśnie zadzwonił chłopak, z którym mejlowałam. Naradził się z rodziną i są zdecydowani, żeby zabrać Korę na stałe. Chłopak wraca z Włoch na początku lutego, umówiliśmy się, że podwiozę mu Korę i trochę z nią posiedzę w nowym domku. Państwo mieszkają na jakiejś wsi pod Poznaniem, mają domek z ogródkiem i konie, ale Kora mieszkałaby w domu, nie w budzie. Lepiej chyba trafić nie mogła. Spróbuję najpierw załatwić wizytę przedadopcyjną, ale nie wiem czy na dogomanii jest ktoś z tej wsi.

Posted

[quote name='zona']Właśnie zadzwonił chłopak, z którym mejlowałam. Naradził się z rodziną i są zdecydowani, żeby zabrać Korę na stałe. Chłopak wraca z Włoch na początku lutego, umówiliśmy się, że podwiozę mu Korę i trochę z nią posiedzę w nowym domku. Państwo mieszkają na jakiejś wsi pod Poznaniem, mają domek z ogródkiem i konie, ale Kora mieszkałaby w domu, nie w budzie. Lepiej chyba trafić nie mogła. Spróbuję najpierw załatwić wizytę przedadopcyjną, ale nie wiem czy na dogomanii jest ktoś z tej wsi.

[FONT=Arial]szukaj lasek z Poznania... albo okolic... z samej TEJ wsi nie musi być.. trza pytac na dogo o poznanianki, które mają doświadczenie w wizytach przedadopcyjnych ;)

cze Bruxowa
Klocus już sie nie może doczekać Bruxowo-klockowego spacera :multi::multi:
[/FONT]

Posted

To ja też dołączam się do kciukowania!
Fajnie by było gdyby się udało. I gdyby Kora potrafiła się do nich szybko przyzwyczaić a nie robić takie akcje jak w Warszawie...).

Clokwork ma rację, poszukaj dziewczyn z Poznania i okolic :).

Posted

[quote name='maciaszek']
Clokwork ma rację, poszukaj dziewczyn z Poznania i okolic :).

[FONT=Arial]Clockwork zawsze ma racje :grins:
grzebie po wątkach i sprawdzam kto jest z tej pyrlandii ;)
[/FONT]

Posted

Ta wieś to gdzie dokładnie? Ja po nowym roku moze i znalazłabym czas ale tylko w weekend bo mam przeprowadzkę. Dajcie znać co i jak. Proponuję skontaktowac się z mrowa23. Jej numer tel: 506122690 lub mmtemplum: 880808289. Obydwoje mobilni. Warto zapytac

Posted

W okolicach Śremu, ale dokładnego adresu jeszcze nie mam. Zapytam znajomej, która studiuje w Poznaniu czy by się nie przejechała, jak nie będzie mogła, to będę Was męczyć.;)

Posted

Adres dam po świętach, bo teraz nie mam kontaktu z chłopakiem.

Kora jest u Pianki podobno bardzo grzeczna, nie wyje, nie piszczy, nic nie niszczy, na spacerach wraca na wołanie. I wszędzie chodzi za mamą Pianki.

Posted

[quote name='zona']Adres dam po świętach, bo teraz nie mam kontaktu z chłopakiem.

Kora jest u Pianki podobno bardzo grzeczna, nie wyje, nie piszczy, nic nie niszczy, na spacerach wraca na wołanie. I wszędzie chodzi za mamą Pianki.
[FONT=Arial]no to super ;)
i trzymam aby to był TEN domeczek :kciuki:
[/FONT]

Posted

Korusia jest bardzo grzeczna.

Na poczatku jak zona wyszła to jej szukała po wszystkich pokojach. Ale po 15 minutach zrezygnowała. Teraz to juz chyba nawet o niej zapomniała:evil_lol:
Wczoraj rano tylko popuściła i narobiła na dywan. Ale to chyba było wynikiem tych wszystkich stresów i na dodatek to zdarzyło się jak mój tata wstał a ona się cieszyła. Ale dzisiaj już jest oki:p

Kora sobie upodobała na poczatku moja mame, a teraz chodzi za wszystkimi, wszystko ją interesuje. A jak wczoraj wróciłam z pracy to po mnie skakała z radości;) Wogóle wszystkich wita z radością.

Na spacerkach ją spuszczam, jest grzeczna, przychodzi na zawołanie. Dzisiaj pójde z nią na działeczke, niech się kobietka wybiega.

Z poczatku spała tylko na podłodze, a dzisiaj sobie chodzi po łóżku i fotelu:evil_lol:
Wczoraj została sama tak na 2h. Moja mama zamkneła ją w moim pokoju. (Była zamknięta dlatego, zeby jakiejś szopki z Dianką nie odstawiła przypadkiem) Była grzeczna.

I jest strasznie żarłoczna. Musze dawać jej i Diance jedzenie w innych pokojach. Dianka je powoli, a Kora całymi kęsami i jak zje swoje to chce jeszcze Dianki porcje zjeść.
Korci daje suchą karme, ktorą przyniosła zona i na obiadek gotowane to co Dianka je. I widać, że Korze bardziej pasi te gotowane.

Z Dianką jakoś sie zgadzają. Czasem tylko Dianka pokaże jej ząbki, ale nie gryza się. Kora właściwie to nie zwraca na nia uwagi:p

Tyle? Mam coś jeszcze pisać? Możecie pytac. Bo myśle, że przyda sie to gdy Kora będzie musiała już zamieszkac gdzie indziej;)

Posted

Ja tam wiedziałam od początku, że Kora jest normalna.;]
Co do Warszawy, to mam pewne podejrzenia, ale nie będę siać fermentu, powiedzmy, że sprawy nie było... W każdym razie kiedy oddawałam tej pani Korę, to sunia na nią nie warczała i szła z nią grzecznie na smyczy.
Z żarłocznością to fakt - żre za 2-3 psy.;] W niecały miesiąc poszedł mi prawie cały worek suchej karmy (20 kg), a Kora dostaje oprócz tego gotowane albo puszki. Dla porównania: moja 35-kilowa suka je na miesiąc niecałe 10 kg suchej + gotowane.:)
Nieźle Korę w schronie wygłodzili i teraz nadrabia. Powinna niedługo przystopować, w sumie na początku jadła 6 miseczek jedzenia dziennie, teraz "tylko" 3-4.
Z dobrych wiadomości - moja koleżanka będzie mogła podjechać do Śremu na początku lutego, ale to już dogadam z tym chłopakiem, najprawdopodobniej wraca 1-2 lutego, a chyba lepiej żeby był przy wizycie przedadopcyjnej (albo wcześniej zwizytować tylko miejsce i rodzinę bez chłopaka?).

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...