zona Posted November 30, 2007 Posted November 30, 2007 Ulubiona pozycja, w której Kora śpi: I to co dzisiaj zauważyłam - ... ...ona idealnie pasuje mi do dywanu.:evil_lol: Quote
zona Posted December 1, 2007 Posted December 1, 2007 Kora już została odpchlona i odrobaczona, teraz latamy co chwila na kupkę.;) Bilety na jutro już zarezerwowane. Kocyk, szczotka, 2 miseczki suchej karmy i zaświadczenie o szczepieniu spakowane. Coś czuję, że długo się będziemy z Korcią żegnać... :( Quote
jusstyna85 Posted December 1, 2007 Author Posted December 1, 2007 Oj widać jak ciężko Ci sie z nią pożegnać...:) strasznie sie martwię o jutro...Oby psiaki sie dogadały. Zostawiłaś ją na dłużej samą? Quote
zona Posted December 1, 2007 Posted December 1, 2007 Z psiakami powinna się dogadać. Zresztą, ja tej pani jutro powiem, że gdyby Kora nie mogła u niej na stałe zostać z jakiegoś powodu, to po świętach mogłabym po nią przyjechać do W-wy i zabrać. Ale coś mi się wydaje, że Ci państwo Kory raczej nie będą chcieli oddawać. Ona jest przecudna. I bardzo ją zaciekawiły moje śmierdziele: :evil_lol: Quote
kako80 Posted December 1, 2007 Posted December 1, 2007 ona jest na prawde kochana! niesamowita psina! Quote
jusstyna85 Posted December 1, 2007 Author Posted December 1, 2007 Będzie miała co robić...w domu są też 2 myszki :) Quote
zona Posted December 2, 2007 Posted December 2, 2007 Kora jest u mnie. Pani zadzwoniła do mnie po godzinie, podobno Korcia warczała na jej córkę (najpierw pani mi pisała, że nie będzie jej wcale zapoznawać z córką, bo się boi, ale wersja się zmieniła w entym smsie) i chciała pogryźć/pogryzła jej małego pieska (nie wiem, którą wersję przedstawiła Justynie...). Podobno wyła, drapała w drzwi (bo pani ją zamknęła samą w kuchni...) i... szczekała (tu oskarżenie, że była na pewno psem podwórkowym, bo szczeka w mieszkaniu...). Nie wiem jak było naprawdę, po 8 smsie i telefonie wysiadłam z pociągu i pojechałam z powrotem do Warszawy... I tyle. Pani zachowała się w porządku, zwróciła mi kasę za nadprogramowe bilety i taxówkę, dała Korze kocyk, obróżkę i paczuszkę karmy. Quote
zona Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 Słuchajcie, ja nie chcę za wszelką cenę bronić Kory, ale ona u mnie NIE BYŁA I NIE JEST AGRESYWNA. Przecież jechałam z nią w pociągu - w sumie prawie 9 godzin... W drodze do W-wy zaszczekała raz - na konduktora. On tylko powiedział "Kora cicho!", klepnął ją po boku i przestała. W drodze powrotnej jechałyśmy już nie w osobnym przedziale, a w ostatnim wagonie z kilkoma osobami, bo taki był tłok (tego właśnie chciałam uniknąć wioząc Korę do W-wy o 4 rano...). Warknęła raz na chłopaka, który pogłaskał ją po tym klapniętym uchu. Ona chyba tego nie lubi, bo mój TŻ na powitanie też to zrobił i też na niego warknęła... Kiedy dał jej rękę do powąchania, to się uspokoiła i później już całą drogę grzecznie obok niego leżała i dawała się głaskać. Na dworcu głaskało ją po karku kilka osób i nic. Była grzeczniutka. Nie wiem, może ona nie lubi jak ktoś obcy głaszcze ją po uszach/głowie? Szczekała na żuli śmierdzących alkoholem i na pijanych kiboli, ale moja suka też tak reaguje na pijaków... Ja ją mogę u siebie zostawić nawet na stałe, mam tylko dwa problemy - w święta wyjeżdżam na kilka dni i nie mogę Kory ze sobą zabrać (22-26 grudnia), no i 26 grudnia wprowadza się moja suka, lepiej by było, gdyby się polubiły. Ja z Korą podchodzę do wszystkich napotkanych psów, na żadnego jak dotąd się nie rzuciła, ale jeżeli ta pani twierdzi, że Kora próbowała pogryźć jej pieski, to się zaczynam bać tego łączenia. Nie wiem, przywiozę Korze jakieś rzeczy mojej Bruxy, może jak przyzwyczai się do jej zapachu, to nie będzie żadnego gryzienia? I może zapisać Korę na jakieś szkolenie, tam jest dużo psów, to miałaby z nimi bliższy kontakt? Poza tym - przecież ona nie mieszkała w boksie schroniskowym sama... Gdybym miała podjechać z Korą do jakiegoś behawiorysty/szkoleniowca, to piszcie. Ja popołudniami mam czas, może to pomogłoby Koruni. Jeżeli ktoś chce też podjechać do nas do domu sprawdzić naocznie jak zachowuje się Kora przy mnie, czy jej nie odbije przy obcych, to zapraszam. Jedno jest pewne - NIE ODDAM KORY DO ŻADNEGO SCHRONISKA. Nawet jeżeli obie suki będą musiały chodzić po domu w kagańcach.;] Quote
Pianka Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 Moim zdaniem ta pani zbyt szybko i emocjonalnie postapiła. Oczywiście wierze w to co się stało, ale mogła poczekac z 1-2 dni. Bo sunia mogła być poprostu w szoku. Dobra nie ważne, ja w innej sprawie. Zona jesli ona dogada sie z moją Dianką to moja propozycja co do świat aktualna;) Quote
zona Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 Dziękuję Ci bardzo Pianko, gdyby się dogadały, to Kora mogłaby zostać u mnie na stałe.:) Quote
kako80 Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 z doswiadczenia z moja suka onka, z ktora bylam u behawiorysty w krakowie i na szkoleniu w katowicach u bardzo doswiadczonych szkoleniowcow, wiem, ze nia da sie okreslic jakie czynniki wplynely na psa i spowodowaly jakies odchyly w jego zachowaniu. mozna ewentualnie przeprowadzic testy i oswajac psa ze stresujacymi go sytuacjami, ale nie jest proste. ja to juz robie 15 miesiecy i skutek jest ale nazwalabym go srednim. nie wiem czy moja suka byla bita, ale wiem ze nie toleruje mezczyzn poza 4jednostkami z najblizszej rodziny..w ogole ludzie sie jej boja bo warczy, pozoruje atak.. wszystko to robi ze strachu, jak dasz jej chwile i nic do niej nie gadasz to sama przychodzi a potem juz kocha calym psim sercem. jest bardzo kochana i nie oddalabym jej nigdy! Quote
jusstyna85 Posted December 3, 2007 Author Posted December 3, 2007 Jest rożnica między warczeniem,a rzucaniem się na kogoś. Quote
zona Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 Nie, w ogóle nie wyła.:) Jutro przyjeżdża do nas w odwiedziny kolega TŻ, żeby poznać Korę. Jeżeli się sobie spodobają, to weźmie ją do siebie, bo akurat szuka psa. Quote
egradska Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 zona, trzymam kciuki za suńke;) :Rose: za ratowanie psa Quote
zona Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 Eh, Kora kolejny raz wykąpana - nie możemy się jakoś pcheł pozbyć... Wyprałam jej stary koc, wyczyściłam materac, nie wiem co ja jeszcze mogę zrobić. Wcześniej miałyśmy inny szampon przeciwpchelny i kropelki od weterynarza, teraz kupiłam jakiś droższy szampon. Cały czas się drapie - może to nie pchły, tylko jakieś uczulenie? Jeżeli kolega się jednak na Korę nie zdecyduje (podobno mam się nie napalać, bo on chce bardziej "rasowego" owczarka), to w środę idziemy do weta na szczepienie i poproszę go, żeby wziął zeskrobinę i sprawdził czy to nie jakiś świerzb. No i nie wiem, mam dzwonić do jakichś szkoleniowców, żeby się zapisać na kurs, czy szukać jakiegoś "specjalnego"? Quote
egradska Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 a może poprosisz o rady p. Jacka z wesołej łapki? Quote
zona Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 To jest ten pan z Gliwic? Weszłam na tę ich stronę, ale oni sobie życzą 650 zł za szkolenie... Tyle to ja nie wytrzasnę, nie mówię już o problemach z dojazdami, Kora średnio lubi podróżować... A znacie kogoś dobrego w Katowicach? Znalazłam namiary na szkolenia niedaleko mojego osiedla: http://www.adiz.prv.pl/ Podobno szkolenie PT kosztuje 350 zł, czytałam o nim dobre opinie w wątku szkoleniowym. Tylko czy szkolenie PT w grupie pomoże Korze? Quote
maciaszek Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 zona napisał(a):Cały czas się drapie - może to nie pchły, tylko jakieś uczulenie? Jamnik moich rodziców (też ze schronu) dość długo się drapał. To nie były pchły tylko uczulenie na szampon... egradska napisał(a):a może poprosisz o rady p. Jacka z wesołej łapki?Poprosiłam Jacka, żeby tu zajrzał :). Quote
kako80 Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 ja mam staly kontakt z adiz> to jest adrian zajac, ktory teraz wspolpracuje z markiem frycem, szkola psy na muchowcu i koszt szkolenia w tej chwili wynosi chyba 350/400zl za 3 miesiace. wszystkie moje psy tam szkolilam, i jestem zadowolona.. ale uprzedzam, ze to jest taki konkret, oni sie "nie bawia" w klikery, to jest dobra szkola, szkola tez psy do sluzb specjalnych do holandii i dla wojska, wiec mysle, ze to jest wystarczajaca reklama dla nich. jak chcesz moge sie dowiedziec kiedy nastepne szkolenie? Quote
kako80 Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 wydaje mi sie, ze powinnas zaczac od szkolenia w grupie.. jezeli to nie przyniesie oczekiwanych rezultatow, mozesz myslec dalej.. Quote
zona Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 maciaszek napisał(a):Jamnik moich rodziców (też ze schronu) dość długo się drapał. To nie były pchły tylko uczulenie na szampon... No tak, tylko ona się drapała od samego początku... I kąpałam ją w 2 różnych szamponach. Pójdziemy w środę na szczepienia i przy okazji załatwimy to drapanie. Nie wiem, może to od proszku do prania/dywanu/karmy? kako80 napisał(a): jak chcesz moge sie dowiedziec kiedy nastepne szkolenie? Gdybyś mogła, to byłabym bardzo wdzięczna.:) Quote
kako80 Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 aha. generalnie oprocz cwiczen w grupie na pewno bedzie trzeba cwiczyc w domu oswajanie na rozne stresujace sytuacje. gdzies juz pisalam, ze bylam z kora u behawiorysty z krakowa, zaplacilam kupe kasy za ocene mojego psa i rady co nalezy robic i potem jak poszlam na kurs, to uslyszalam to samo od treserow.. :oops:ale przyznam sie niestety, ze z powodu mojego lenistwa i faktu, ze w sumie ci ludzie ktorych moj pies nie akceptuje, nie przychodza do domu, nie cwiczylam tego co powinnam, pewnie gdybym to robila, efekty bylyby lepsze.:roll: moje suczydlo ma przeszlosc kojcowa i to na wsi.. sami wiece jak na wsi traktuje sie psy.biorac to pod uwage jest przewspaniala. przepraszam za lekkiego off'a..:diabloti: Quote
kako80 Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 tak sie rozgadalam, a chcialam napisac Ci, ze na 95%(to zalezy czy chetni sie nie wycofaja z powodu zimy) szkolenie u fryca rozpocznie sie 12 grudnia, a koszt to 400zl. Quote
zona Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 Ok, dziękuję Ci bardzo. Jak żaden fajny domek się do tego czasu nie znajdzie, to na 100% się zapiszemy.:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.