Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

BARDZO PROSMY O TYMCZAS na okres Świąt.Sunia nie ma sie gdzie podziać.

Została wyciągnięta z jednego ze schronisk na śląsku.Miała jechać na tymczas do W-wy ,lecz niesttey nie zaakceptowałaby piesków Pani.Była bardzo wystraszona całą sytuacją i wpadła w panike.Powarkiwała sobie na tamtą rodzine.

Jednak prawdopodobnie było to wynikiem stresu i zmieniania miejsca.Kora załatwia się na dworze,woli raczej większe pieski do towarzystwa.jest pogodna.

Gdyby nie Zona, nie wiadomo co by sie z nią stało.



TAK WYGLĄDA:

  • Replies 182
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mogłabym w ten weekend.
Schron jest czynny do 17, ale babka mi ostatnio powiedziała, że po psa to mam przyjść tak do 15-16, bo później jest ciemno i nic nie widać...
Jaki ona ma numer i w którym jest boksie?

Posted

Już mu dzwoniłam, żeby mi zdjęcia w pracy wydrukował, ale nie zdążymy, bo dzisiaj jak na złość do 17 siedzi. Z domu mnie nie wyrzuci, bo w końcu to tylko tymczas na krótko, to się nawet nie pytam.:P

Posted

zona napisał(a):
Już mu dzwoniłam, żeby mi zdjęcia w pracy wydrukował, ale nie zdążymy, bo dzisiaj jak na złość do 17 siedzi. Z domu mnie nie wyrzuci, bo w końcu to tylko tymczas na krótko, to się nawet nie pytam.:P



Trzeba podprządkowywać sobie facetów :)

Posted

Dotarłyśmy do domu, co prawda musiałam wysiąść na 3 przystanku, bo Kora płakała i dawała łapę każdemu pasażerowi, ale dzięki temu miałyśmy godzinny spacerek.;]
Sunia ma 3 lata i 10 miesięcy, wabi się Kora i na to imię reaguje. Oddała ją starsza pani, która nie miała już sił i warunków na trzymanie psa. Kora ma zaświadczenie o szczepieniu na wściekliznę, kwitek za "sprzedaż psa" też dostałyśmy. Suńka jest bardzo wesoła i ciekawska, bardzo szybo się przywiązuje. O tym poinformował mnie pan w schronisku, którego była ulubienicą - żebyście widziały jak oni się żegnali... Normalnie pomyślałam, żeby pana też wziąć, tak Kora po nim skakała. Pan odprowadził nas do samego wyjścia i cały czas opowiadał mi o niej. Dzięki temu wiem, że Kora nie gryzie kotów (wchodziła z nim do kociarni), i akceptuje inne psy i suki. Zresztą po drodze zaczepiała wszystko co się rusza. Szczekała tylko na starszą panią z laską (nie pytajcie, babcia nieźle nas pogoniła...), na Cyganów i na rowerzystę. Wiem już, że nie lubi jeździć autobusem, kagańca na początku nie pozwalała sobie założyć, ale w trakcie spaceru zdążyła o nim zapomnieć. Zjadła pełną miseczkę suchej karmy, 2 psie ciasteczka i wychłeptała całą miskę wody. Grzecznie dała się wykąpać, obryzgała mi całe mieszkanie i teraz śpi na kocyku (na materacu nie chciała). Poza tym potrafi otwierać sobie drzwi i ogląda się w lustrze...
Zdjęcia zrobimy jak mi się baterie naładują, na razie powiem tylko, że jest strasznie chuda, sama skóra i kości. W czasie kąpieli czułam wszystkie kosteczki...

Posted

maciaszek napisał(a):

Wspominałaś coś w schronie, że sunia jedzie dalej?

Nie, w schronie myśleli, że sunia jedzie do mnie i nie wyprowadzałam ich z błędu...

Zaraz będzie kilka fotek.
Kora obszczekała mojego mena, ale przekupił ją kotletem i już się kochają. Teraz oglądają razem telewizję. Kora siedzi przed telewizorem i jak coś się w nim rusza, to bije go łapą.:evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...