jusstyna85 Posted November 27, 2007 Posted November 27, 2007 BARDZO PROSMY O TYMCZAS na okres Świąt.Sunia nie ma sie gdzie podziać. Została wyciągnięta z jednego ze schronisk na śląsku.Miała jechać na tymczas do W-wy ,lecz niesttey nie zaakceptowałaby piesków Pani.Była bardzo wystraszona całą sytuacją i wpadła w panike.Powarkiwała sobie na tamtą rodzine. Jednak prawdopodobnie było to wynikiem stresu i zmieniania miejsca.Kora załatwia się na dworze,woli raczej większe pieski do towarzystwa.jest pogodna. Gdyby nie Zona, nie wiadomo co by sie z nią stało. TAK WYGLĄDA: Quote
GameBoy Posted November 28, 2007 Posted November 28, 2007 ja czekam na odpowiedz od Tomka moze sie uda Quote
zona Posted November 28, 2007 Posted November 28, 2007 Mogłabym w ten weekend. Schron jest czynny do 17, ale babka mi ostatnio powiedziała, że po psa to mam przyjść tak do 15-16, bo później jest ciemno i nic nie widać... Jaki ona ma numer i w którym jest boksie? Quote
kako80 Posted November 28, 2007 Posted November 28, 2007 ale jusstyna cos tu jeszcze rzucila o innych pieniadzach chyba? tak zrozumialam? Quote
kako80 Posted November 28, 2007 Posted November 28, 2007 ale super! taka akcja to mi sie podoba! zeby wszystkie takie byly!!! Quote
jusstyna85 Posted November 28, 2007 Author Posted November 28, 2007 Ze zdjęciem najlepiej... Podaj mi na PW swoje konto, to od razu przeleje Ci za wykup suni i bilety. Quote
kako80 Posted November 28, 2007 Posted November 28, 2007 swietny pomysl z ta komorka! a moze mozna by zadzwonic do schronu i uprzedzic? czy lepiej nie ryzykowac? Quote
zona Posted November 28, 2007 Posted November 28, 2007 No właśnie nie mam, ale aparatem cyknę i pokażę babce zdjęcie w aparacie.;) Quote
kako80 Posted November 28, 2007 Posted November 28, 2007 zona! a twoj TZ sie zgodzil na sunie na tymczas? czy cie z domu wyrzuci:diabloti: Quote
jusstyna85 Posted November 28, 2007 Author Posted November 28, 2007 kako80 napisał(a):swietny pomysl z ta komorka! a moze mozna by zadzwonic do schronu i uprzedzic? czy lepiej nie ryzykowac? Nie ryzykujmy :) Quote
zona Posted November 28, 2007 Posted November 28, 2007 Już mu dzwoniłam, żeby mi zdjęcia w pracy wydrukował, ale nie zdążymy, bo dzisiaj jak na złość do 17 siedzi. Z domu mnie nie wyrzuci, bo w końcu to tylko tymczas na krótko, to się nawet nie pytam.:P Quote
kako80 Posted November 28, 2007 Posted November 28, 2007 no to super ze dom zachowasz a sunka bedzie w ciepelku! Quote
jusstyna85 Posted November 28, 2007 Author Posted November 28, 2007 zona napisał(a):Już mu dzwoniłam, żeby mi zdjęcia w pracy wydrukował, ale nie zdążymy, bo dzisiaj jak na złość do 17 siedzi. Z domu mnie nie wyrzuci, bo w końcu to tylko tymczas na krótko, to się nawet nie pytam.:P Trzeba podprządkowywać sobie facetów :) Quote
kako80 Posted November 28, 2007 Posted November 28, 2007 no to trzymamy kciuki i czekamy na relacje jak ze schronu wrocisz! Quote
jusstyna85 Posted November 28, 2007 Author Posted November 28, 2007 Zapomnieliśmy o smyczy, kagańcu...:) Quote
jusstyna85 Posted November 28, 2007 Author Posted November 28, 2007 Boje sie, że w schronisku powiedzą, że jej nie ma... Quote
jusstyna85 Posted November 28, 2007 Author Posted November 28, 2007 Pani poinformowana...nie może sie jej doczekać.Na razie wszystko idzie dobrze :)Oby jeszcze sunia okazała sie łagodna :) Quote
zona Posted November 28, 2007 Posted November 28, 2007 Dotarłyśmy do domu, co prawda musiałam wysiąść na 3 przystanku, bo Kora płakała i dawała łapę każdemu pasażerowi, ale dzięki temu miałyśmy godzinny spacerek.;] Sunia ma 3 lata i 10 miesięcy, wabi się Kora i na to imię reaguje. Oddała ją starsza pani, która nie miała już sił i warunków na trzymanie psa. Kora ma zaświadczenie o szczepieniu na wściekliznę, kwitek za "sprzedaż psa" też dostałyśmy. Suńka jest bardzo wesoła i ciekawska, bardzo szybo się przywiązuje. O tym poinformował mnie pan w schronisku, którego była ulubienicą - żebyście widziały jak oni się żegnali... Normalnie pomyślałam, żeby pana też wziąć, tak Kora po nim skakała. Pan odprowadził nas do samego wyjścia i cały czas opowiadał mi o niej. Dzięki temu wiem, że Kora nie gryzie kotów (wchodziła z nim do kociarni), i akceptuje inne psy i suki. Zresztą po drodze zaczepiała wszystko co się rusza. Szczekała tylko na starszą panią z laską (nie pytajcie, babcia nieźle nas pogoniła...), na Cyganów i na rowerzystę. Wiem już, że nie lubi jeździć autobusem, kagańca na początku nie pozwalała sobie założyć, ale w trakcie spaceru zdążyła o nim zapomnieć. Zjadła pełną miseczkę suchej karmy, 2 psie ciasteczka i wychłeptała całą miskę wody. Grzecznie dała się wykąpać, obryzgała mi całe mieszkanie i teraz śpi na kocyku (na materacu nie chciała). Poza tym potrafi otwierać sobie drzwi i ogląda się w lustrze... Zdjęcia zrobimy jak mi się baterie naładują, na razie powiem tylko, że jest strasznie chuda, sama skóra i kości. W czasie kąpieli czułam wszystkie kosteczki... Quote
kako80 Posted November 28, 2007 Posted November 28, 2007 ale sie ciesze, ze kora juz bezpieczna! super!!! Quote
jusstyna85 Posted November 28, 2007 Author Posted November 28, 2007 Ufffff...:) Bardzo bardzo bardzo dziękujemy :) Suni trzeba sprawić smycz,obróże i kaganiec...moglabyś sie tym zająć? oczywiście za wszystko będziesz miała pieniążki. Quote
zona Posted November 28, 2007 Posted November 28, 2007 maciaszek napisał(a): Wspominałaś coś w schronie, że sunia jedzie dalej? Nie, w schronie myśleli, że sunia jedzie do mnie i nie wyprowadzałam ich z błędu... Zaraz będzie kilka fotek. Kora obszczekała mojego mena, ale przekupił ją kotletem i już się kochają. Teraz oglądają razem telewizję. Kora siedzi przed telewizorem i jak coś się w nim rusza, to bije go łapą.:evil_lol: Quote
jusstyna85 Posted November 28, 2007 Author Posted November 28, 2007 A co dokładnie robiła w autobusie, że nie dało rady dalej z nią jechać? z Dworca ta Pani może jechać tylko i wyłącznie autobusem i tramwajem,bo to kawałek.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.