Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 97
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted
są już pewne przesłanki że ma być wydane rozporządzenie na temat trzymania zwierząt w obszarach zabudowanych i niezabudowanych, ale co oni wymyślą to nie wiem :evilbat: ale już się boję :wink:

Zemat, proszę nie strasz uczciwych ludzi :( Może zablokujemy Warszawę??? Albo zacznę przebierać HOlkę za kota :D Kotom wolno chodzić luzem i załatwiać potrzeby w dowolnym miejscu :)

Posted

Sasiadka, z ktora rodzice maja spor "o miedze" doniosla na policje, ze po drodze czasem biega pies bez smyczy. :niewiem:

Spor o droge ciagnie sie od lat i to bylo tak na prawde powodem dla ktorego doniesli o psie. To taka wojna podjazdowa, wiec tym bardziej maja przechlapane.

Posted

No to sie wam trafili sasiedzi :evil: Moja ciocia ma podobne problemy ze swoja stuknieta sasiadka. Ona nie ma psa, ael za to sasiadka pozwala wujka do sadu o rzekome pobicie :x Szkoda ze mandaty wlepiaja pozadnym obywatelom a nie oprychom. Powinni zajac sie najpierw "bezpnskimi" psami (maja pana ale i tak w samopas chodza), a potem czepiac sie uczciwych obywateli! :evilbat:

Posted

Jejciu nie mam czsu na przeczytanie wszytkiego może jest tam gdzieś odpowiedz ale jak już powiedziałem nie mam czasu.Bez smyczy w mieście tak?Ale w lesie już chyba nie...

Posted

Gonzo: w lesie zawsze na smyczy, a w mieście, to zależy od radnych: niektórych miastach zawsze na smyczy, w innych w określonych miejscach można spuścić ze smyczy.

Posted

Ja pdole!! Przecierz pies się wylatac musi !! U mnie policja po lesie nie hcodzi pewnie nawet pistoletu nie ma :).O ile chodzi wam o to że to policja może do psa strzelać a nie kto inny...

Posted

W lesie psa może ci zastrzelić leśniczy - będzie tłumaczył potem, że wziął twojego psa za zdziczałego, albo też jakić napalony myśliwy, który strzela do wszystkiego co się rusza.

  • 2 weeks later...
Posted

Ale ja tu dawno nie zagladałam, ale napoiszę wam ciekawostkę.........

Przeczytałam też że pierwszego dnia gdy w parkach przy śmietnikach zgineły prawie wszystkie woreczki na odchody ale odchody nie :lol:

Po paru dniach zaczęło znikac mniej woreczków ale zato wiecej odchodów!

heh moim zdaniem i tak się to nie przyjmie ;)

Posted

a czy ktoś orientuje się jakie są przepisy na Bielanach w Warszawie?

bo ja na wszelki wypadek jak tylko widzę SM to łapię pisura na smycz

jedyny "przepis" jaki znalazłam to kartka wywieszona przez dozorczynię że psy należy wyprowadzać na smyczy i w kagańcu

ale obok wisi też kartka że po psach trzeba sprzątać i jak do tej pory byłam jedyną osobą która sprzątała klatkę jak psu zdarzyła się wpadka - i jeszcze patrzyli się na mnie jak na jakąś głupią, komentując że od tego jest przecież dozorczyni

Posted

No fakt w lesie bala bym sie psiaka zwlaszcza takiego nie wygonionego spuscic ze smyczy. Po pierwsze mysliwi po drugie w lasach sa zwierzaczki ktore z pewnoscia nie ucieszyly by sie gdyby je gonil jakis psiak. Co do SM to oni sie czasem czapiaja ale chyba wszyscy psiarze o tym wiedza . Mieszkam w Kraku i niedaleko mojego odiedla sa haldy solwayu i kiedys SM tam robila lapanke na psiarzy ale to chyba kolejny temat rzeka.

Kupy fakt wypadalo by sprzatac tylko co z nimi pozniej robic do domu zaniesc i w wc spuscic??

Posted
No fakt w lesie bala bym sie psiaka zwlaszcza takiego nie wygonionego spuscic ze smyczy. Po pierwsze mysliwi po drugie w lasach sa zwierzaczki ktore z pewnoscia nie ucieszyly by sie gdyby je gonil jakis psiak. Co do SM to oni sie czasem czapiaja ale chyba wszyscy psiarze o tym wiedza . Mieszkam w Kraku i niedaleko mojego odiedla sa haldy solwayu i kiedys SM tam robila lapanke na psiarzy ale to chyba kolejny temat rzeka.

Kupy fakt wypadalo by sprzatac tylko co z nimi pozniej robic do domu zaniesc i w wc spuscic??

No wlasnie co z tymi kupkami?Ja sie szczerze przyznam ze nie sprzatam (my zalatwiamy sei tylko na trawie i to w dodatku nie na zadbanych skwerach). Wiem ze powinnam dawac dobry przyklad, ale ja sprzatne jedna kupe a bezpanskie psy (i zeby tylko te) narobia 10 innych i tu mnie trafia :evil: bo nadal jest syf!Moe mam troche glupie podejscie, ael chetnie posprzatam solidarnie z reszta maista wszystki psie kupki :lol:

Posted

Aha i jesli chodzi o SM to faktycznie na nich trzeba uwazac. U nas sa co jakis czas robione łapanki psiarzy nawet przez policje, ale tak normalnie to jeszcze do mnie sie nie przyczepili (oczywiscie kiedy psiak jest na smyczy, bo u nas obowiazuja smycz i kaganiec obowiazkowo) i licze ze tak pozostanie, na razie kaganiec nosze w reku jakby co :lol:

Posted

ciacho , wdlug mojej skromnej wiedzy, nie ma juz znaczenia podzial na dzielnice i obowiazuje prawo gminy Centrum dla calej Wawy, ktore mowi, ze pies ma byc na smyczy i "pod kontrola wlasciciela"; na smyczy i w kagancu tylko rasy uznawane za agresywne. Jesli cos pokrecilam, to prosze tych bardziej kompetentnych w przepisach o skorygowanie :roll:

Posted

Prawie dobrze - najistotniejsze jest to, że MOŻNA SPUSZCZAĆ ZE SMYCZY. Wyżej wkleiłam odpowiednie fragmenty uchwały, radzę się ich nauczyć na pamięć. Jest już planowana nowa uchwała, która w zakresie smyczy i kagańca powtarza właściwie to, co mówi stara - też będzie można spuszczać ze smyczy w miejscach mało uczęszczanych (w domyśle - przez ludzi bez psów :D).

Posted

Dzieki BeataG, wiedzialam, ze moge na Ciebie liczyc :D . A tak swoja droga, to ten nowy projekt tez otwiera droge do dosc swobodnej interpretacji, co to znaczy "miejsca malo uczeszczane" :-?

Posted

A ja widze pinczera miniaturowego w kagańcu i już to dla mnie nie nowość, a coś mi sie zdaje, ze Nitencja tego psa widzi codziennie bo on mieszka na jej osiedlu (to chyba nawet suczka) :)

Posted
ciacho ,obowiazuje prawo gminy Centrum dla calej Wawy, ktore mowi, ze pies ma byc na smyczy i "pod kontrola wlasciciela"; na smyczy i w kagancu tylko rasy uznawane za agresywne. Jesli cos pokrecilam, to prosze tych bardziej kompetentnych w przepisach o skorygowanie :roll:

kompetentny nie jestem ale w spise przepisow dla warszawy centrum widze ze uchwala mowi

Uchwała Nr 1035/LXVII/98

Rady Gminy Warszawa-Centrum

z dnia 18 czerwca 1998 r.

§ 28

1. W miejscach publicznych zwierzęta, które ze swej natury mogą być agresywne, muszą być prowadzone na smyczy i w kagańcu.

roll:

Skolo postawili "i" a nie "lub" to trzeba i w kagancu i na smyczy i wogole nie mozna puszczac wolno. i nie ma tu rozroznienia na rasy. Tak ja to rozumiem. Mam nadzieje ze zle to rozumiem bo i tak sie nie stosuje. Psy musza sie wybiegac. To przegiecie zeby i w kagancach i na smyczy.

Pozdrawiam

Posted

boguś, proponuje przesledzic posty BeatyG w tym topicu :D .

A tak a'propos Twojego cytatu, to ja bym raczej zwrocila wieksza uwage na:

W miejscach publicznych zwierzęta, które ze swej natury mogą być agresywne, muszą być prowadzone na smyczy i w kagańcu.

:D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...