pani_stanislawa Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 witam. od wczoraj w schronisku radomskim przebywaja dwa psiaki, maja ok 4 tyg, nie jedza jeszcze same.Dostarczone przez straż miejska, bez matki , brudne, zaniedbane , glodne !!! W schronisku nie ma mozliwosc karmienia psiakow co 3 godziny. Ja niestety nie mam dostatecznie duzo czasu by moc tego dopilnowac, czesto i gesto pracuje calymi dniami, inni wolontariusze radosmkiego schroniska maja juz na tymczasach psiaki.. POMOCY... Pieski, sadzac po łapkach beda dosc sporymi psiakami . Potrzebny choc tymczas! Quote
madzia828 Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 śliczne maluszki w górę potrzebna pomoc Quote
pani_stanislawa Posted November 29, 2007 Author Posted November 29, 2007 dobra wiadomosc!! maluszki same zaczely jesc, piszcza , broja, wszedzie ich pelno .Dzis doszla do nich kolezanka - mala suczka i urzeduja sobie poki co w cieplym gabinecie! ale domkek przydalby sie! Quote
madzia828 Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 no to kamień z serca mi spadł:roll: maluchy rośnijcie domki też się znajdą;) Quote
jayo Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 jakis domek sie do nas zglaszal po szczeniaka, co wyrosnie duzy, ale niesprawdzony jeszcze... kurcze, za wczesnie, zeby je szczepic... a u nas wirus jeszcze nie zdechl calkiem.. buuuuuu:-( Quote
pani_stanislawa Posted December 1, 2007 Author Posted December 1, 2007 DOGO-DOGO!!! POTRZEBNY TRANSPORT , KIERUNEK RADOM-WARSZAWA !!!! POMOCY !:) [SIZE=2] [SIZE=2] [SIZE=2] [SIZE=2] [SIZE=2][SIZE=2] [SIZE=2] [SIZE=2] [SIZE=2] Quote
madzia828 Posted December 1, 2007 Posted December 1, 2007 trzeba zmienić tytuł wątku ze transport potrzebny i na watku transportowym zgłosić:roll: Quote
pani_stanislawa Posted December 1, 2007 Author Posted December 1, 2007 Ania_tygrysiczka , w srode moze maluchy zawiezć do warszawy :). Ponadto odezwala sie do mnie jayo i mozliwe ,ze jutro zabierze maluchy z radomia :) Quote
ATLANTYDA Posted December 1, 2007 Posted December 1, 2007 Biedaczki malutkie, jeden jest podobny do husky lub alaskana http://img127.imageshack.us/img127/9759/stoiiiws0.jpg Quote
gemsi Posted December 2, 2007 Posted December 2, 2007 dziewczyny - kobitka z Radomia ktora jedzie do wawy Rano, moze zabrac maluch w poniedzialek po poludniu/wieczorem do domu i przytransportowac je do nas. Jayo prosi o kontakt telefoniczny zeby umowic kobiete na trasport, a pisze to ja bo Jayo ma chwilowe problemy z komputerem Quote
pani_stanislawa Posted December 2, 2007 Author Posted December 2, 2007 kurcze byloby swietnie, tylko ja jutro niestety nie dam rady szczeniakow dowieźc do owej pani, bo pracuje od 9 do 21:/ zaraz skontaktuje sie z jayo. Quote
pani_stanislawa Posted December 2, 2007 Author Posted December 2, 2007 ok, wszystko ustalone:) maluchy, jutro powedruja w raczki owej pani :) Quote
red Posted December 2, 2007 Posted December 2, 2007 Super... Natalia, uratowałaś kolejne psiaki. Niech szybko uciekają ze schroniska.....Są śliczne na pewno domki znajdą. Quote
pani_stanislawa Posted December 2, 2007 Author Posted December 2, 2007 Ja tylko pomoglam pokazac sie im w internecie, a ze zostaly zauwazone przez jayo to teraz jej trzeba dziekowac za pomoc i przejecie pałeczki :) Oczywiscie maluchy nadal czekaja na stale domki!!!!! Quote
red Posted December 2, 2007 Posted December 2, 2007 Może zmień tytuł wątku...fajnie, że jutro już jadą. Quote
red Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 Czy maluchy pojechały do Warszawy? Ile ich pojechało, bo widziałam ich w schronisku sporo, te dwa grubachy i te karmione też? Quote
jayo Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 Maluchy maja juz male szanse... Jeszcze do nas nie dojechaly - nocuja w Radomiu, ale juz ogladal je weterynarz. Maja krwawa biegunke.. Wiadomo, co to znaczy niestety. Jutro musze znalezc dla nich inne lokum niz u nas - mamy w tej chwili zdrowego szczeniaka - nie chce go zarazic. Maluchy rano pojada od razu do lecznicy - bedziemy walczyc. Ale sa takie malunie...:placz: :placz: Quote
red Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 Mam nadzieję, że to nie parwo....nie zawsze to jest to przy krwawej biegunce. Bosze... biedaczki, może im się uda. Quote
pani_stanislawa Posted December 4, 2007 Author Posted December 4, 2007 Jak to krwawa:| jeszcze w niedziele robily normlana kupe, wiem bo bylam ich nakarmic i widzialam. Byly odizolowane od chorych psow:/ Moj pieso ma problemu z zoładkiem i czasem , raz na ruski rok zdarza jej sie zorbic wlansie kupe takiej postaci.Moze to wynik jakiejs niestrawnosci. oby.... Quote
jayo Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 Niestety dla takich maluchow kazdy kolejny dzien w schronisku moze byc krytyczny... Parwo sie pare dni rozwija.. A teraz mamy 3 dni - wszystko sie okaze szybko. Trzymajcie kciuki!!!!!! Mamy jakby co dostep do krwi ozdrowienca - bo mamy takiego. Ale takie malutkie maja baaardzo male szanse przy parwo niestety. :shake: :shake: Quote
red Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 Muszą żyć maleństwa, ile ich pojechało, bo już nie wiem? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.