Celina12 Posted March 31, 2008 Posted March 31, 2008 :placz::placz:.jezuuuu kiedy to sie wreszcie skończy???? Quote
Isadora7 Posted March 31, 2008 Posted March 31, 2008 Celina12 napisał(a)::placz::placz:.jezuuuu kiedy to sie wreszcie skończy???? Też zapłakałam. A żebyś zobaczyła tego Filipka co od dzisiaj u mnie jest. Nie widziałam tak koszmarnie wychudzonego jamola. Quote
katya Posted March 31, 2008 Posted March 31, 2008 No nie.... Kto może pomóc błąkającej się parówce?? Quote
Aska25 Posted March 31, 2008 Posted March 31, 2008 Ten jamnik ze mna na zdjeciu to SUCZKA. Wczoraj ja babka oddala. Jeszcze nie wie co sie dzieje. Wzielam ja na spcer, byla radosna. Mozna by ja spokojnie ze smyczy spuscic. Ale jak ja przypielam i odeszlam do nasteppnego to tak wyla :-(:-( Wiec co to przysmaki jadla psie ciasteczka, na 100% kanapowiec, bo sie na kolana pcha, lize po twarzy. Byla na spacerze z innym psem i super. Quote
malagos Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 Asiu, dlaczego ją babka oddała? Masz moze zdjecie "całości" jamniczego ciała? :cool3: I dlaczego ten watek jest wtym dziale, moze załóżcie od nowa na "psach w potrzebie", tam sie częściej zaglada!! Quote
katya Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 Pewnie został przeniesiony z powodu tytułu, a Saskia chyba jest w czasie okołoporodowym i nam go nie zmieni... Ale napiszę o przeniesienie. A ja apeluję o pomoc dla czarnego jamniora!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Isadora7 Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 A czy może Medor coś ruszyła w wprawie tej niuni? Quote
katya Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 Medor zaproponował zabranie go, tylko trzeba dowieźć, ja jakby co mam transport dopiero na jutro po południu. Ale może ktoś go weźmie na DT??? Quote
Isadora7 Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 katya napisał(a):Medor zaproponował zabranie go, tylko trzeba dowieźć, ja jakby co mam transport dopiero na jutro po południu. Ale może ktoś go weźmie na DT??? Kurcze żebym nie miała tymczasa (tego szkieleta jamniczego z banerka) to bym myślała - Łódź niedaleko Wawki. Ale absolutnie nie dam rady. Tyle ze porozsyłałam jeszcze dzisiaj garść maili (również w łodzi) może ktoś sie odezwie. Quote
Ayia Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 tak Medor sie do mnie odezwal na GG, Kayta dzwonila i czekamy az znajdzie sie transport i bede go szukac :cool3: Quote
Ayia Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 Jamnik pojechal do Katya :lol: jest przekochany i przeslodki :loveu: dziewczyny odrazu pojechaly do weta aby go obejrzal, moze ma czipa :roll: Quote
Isadora7 Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 Ayia napisał(a):Jamnik pojechal do Katya :lol: jest przekochany i przeslodki :loveu: dziewczyny odrazu pojechaly do weta aby go obejrzal, moze ma czipa :roll: No musi być przekochany i przesłodki, przecież jamnik:loveu: Ulżyło mi. Daj znać jak będzie coś więcej wiadomo. Quote
Aska25 Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 Ok. Nie wiem czemu go baba oddala, bo przeciez powiedziala ze to nie jej i sie blakal :-( Dzisiaj niestety nic mi sie nie udalo dowiedziec bo byla TV w schronie i wszyscy byli zajeci, a czytnika mi nie chcieli dac, bo musi byc pracownik :-( PARANOJA). Zdjecia mu nie zrobilam niestety, bo myslalam ze nie potrzeba. Mam wczorajsze komorka robione, ale niestety z dosc daleka wiec nie bedzie wyrazne. Jamis mnie poznala od razu. Jak weszlam to wyla i sie rwala do mnie. Jak tylko podeszlam do niej i ukucnelam to wpakowala mi sie na kolana, lizala po twarzy, cala sie trzesla, nie chciala zejsc. Masakra. strasznie sie cieszyla. Chyba myslala ze ja zabiore. Prosze pomozcie tej slicznej suczce. Quote
katya Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 To teraz o tym Panu: [quote name='Ayia'] moze ma czipa :roll: Bingo! :angryy::mad: Quote
Isadora7 Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 Aska25 napisał(a):Ok. Nie wiem czemu go baba oddala, bo przeciez powiedziala ze to nie jej i sie blakal :-( Dzisiaj niestety nic mi sie nie udalo dowiedziec bo byla TV w schronie i wszyscy byli zajeci, a czytnika mi nie chcieli dac, bo musi byc pracownik :-( PARANOJA). Zdjecia mu nie zrobilam niestety, bo myslalam ze nie potrzeba. Mam wczorajsze komorka robione, ale niestety z dosc daleka wiec nie bedzie wyrazne. Jamis mnie poznala od razu. Jak weszlam to wyla i sie rwala do mnie. Jak tylko podeszlam do niej i ukucnelam to wpakowala mi sie na kolana, lizala po twarzy, cala sie trzesla, nie chciala zejsc. Masakra. strasznie sie cieszyla. Chyba myslala ze ja zabiore. Prosze pomozcie tej slicznej suczce. Napisz pare słów o niej, żebym miała zebrane do "kupy" i prześlij mi (może być na priv). Zdjęcia to to co na tej stronie tak i to co na poprzedniej? Sorry ale robie trochę tych ogłoszeń więc wolę dopytać żeby nie pokręcić. Pewnie jakiś szczepień, sterylek nie ma tak? A jak ma cokolwiek to napisz muszę to jakoś ułożyć. I zrobie jej ogłoszenia. I będziemy myśleć dalej Quote
Ayia Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 Czy mozecie napisac wiecej cos o Panie jamniki? co wyniklo? :shake: Quote
Aska25 Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 Poprosze Ewatonieja zeby sie o niego dowiedziala, bo ma byc w czw w schronisku. Niestety jak pisalam przez to cale zamieszanie z TV w schronisku nic sie nie mozna bylo dowiedziec o niczym. Jedyne co o nim mam to jego numer na obrozy - 3060. Quote
Ayia Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 Aska25 mi chodzilo o tego co Katya wziela :roll: Quote
katya Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 Czarny jamnik jest ogólnie zdrowy, ma ok. 2 lata, został dziś odrobaczony i spryskany Frontlinem. Jutro dowiemy się kto i kiedy go adoptował. Quote
Isadora7 Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 Śliczny, rany jak dobrze że już nie na ulicy Quote
Ayia Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 slicznosci :loveu: slicznie wyglada na tym kocyku :loveu: a jak wogle sie sprawuje? nie szczeka tak? bo caly czas pamietam ta babke i jej slowa :shake::roll: Edit: Dzieki niemu poprostu zakochalam sie w jamnikach:loveu: poprostu przekochany jest :loveu: Quote
joanka Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 Jak można nie kochać jamników?! Kiedyś usłyszałam coś takiego: Jamnikowi nikt nie uświadomił, że jest mały. To WIELKI CHARAKTER w małym ciele.:razz: Quote
Isadora7 Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 "Jamniki łamią Ci serce, a potem jeszcze nad jego marnymi resztkami podnoszą nogę. Obcując z jamnikiem nie wiesz, czy płaczesz ze śmiechu, miłości, czy wściekłości. Dusza jamnika jest podobna do człowieczej, jak żadnego innego psa" Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.