Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Czyli w tym momencie pomocy najbardziej potrzebuje psiak nr 3 (schroniskwy 347?) Zaraz napiszę w temacie wątku.

A tak na marginesie- może byśmy jakoś ponazywały jamnicze pycholki, bo jak piszę nr coś tam, to mi się serce kraja:shake:

Posted

TEN PSIAK ODEJDZIE BEZ NASZEJ POMOCY!




hanka456 napisał(a):

nr 347 chudy, bardzo chudy, zabiedzony do ostatnich mozliwości, skora i kosci, kregosłup na wierzchu, zdaje się byc zdominowany w boksie przez inne. Karty nie znaleziono w kartotece, tak więc nic więcej o nim nie wiadomo. Potrzebuje zdecydowanie pomocy.

Posted

A mi się wydaje, tak jak Ciapusiowi, że ten na zdjęciu to ten sam co nr 5, czyli ten co jest razem z sunią 32A.

A tego zrezygnowanego mam tylko takie zdjęcie, bo nawet nie chciał się odwrócić, co dopiero mówić o wstawaniu.



On jest w boskie z jasnymi kudłaczami, jeden z nich to chyba babulina shih-tzu.

Posted

Być może pojawiła się szansa dla brązoweg wychudzonego jamnika, proszę więc o kciuki. Czy któraś z Was będzie np jutro w schronisku?

Marillka, dziękujemy za wątek:p Wydaje mi się jednak, że lepiej byłoby podać nr telefonu do którejś z wolontariuszek niż do schroniska. A ten nr jest do pani zainteresowanej adopcją pieska.

Mogę zadzwonić do tej pani, która chce suńkę jamnika, ale chyba w schronisku u nas sa sami chłopcy, prawda? Czy pani rozważa przyjęcie mixa jamolka?:cool1:

Posted

Dobrze, teraz trochę więcej na temat szansy dla brązowego jamolka- zainteresowała się nim Pani z Słupska, jest gotowa po niego przyjechac do Łodzi. Dzwoniła do schroniska i została bardzo niemile potraktowana- usłyszała np, że jeśli chce jamniczka, to ma sobie na giełdę pojechać:crazyeye::crazyeye::crazyeye: a myślałam, że te czasy w łódzkim schronisku mamy już na dobre za sobą. No nic. Dwa tyg temu Pani odszedł jej jamniś, dlatego chciałaby przygarnąć w miarę zdrowego tym razem. Tak, żeby nie było zbyt dużego ryzyka, że psiak znów odejdzie. Myślę sobie więc o tym brązowym jamolku, który chyba jest w niezłej formie. Czy da się o nim czegoś dowiedzieć?
Jesli dobrze zrozumiałam zginęła karta jamolka nr 347, skrajnie wychudzonego, który się nie podnosi. Jamolek nr 3 więc chyba kartę powinien mieć, prawda?
Proszę o pomoc Kochane Cioteczki, jest szansa na domek!

Posted

Ja będę w schronisku w sobotę możecie każdego ze mną tam umowic albo podać mój numer telefonu stacjonarny (042) 643 59 71
albo komorkę 602 457 408 . One naprawdę potrzebuja pomocy. Jest ich jamnikopodobnych wiecej. Każdy kto przyjdzie jest bezcenny.

Bardzo ale to bardzo pomocy potrzebuje również staruszek co mieszka poza boksami.

Posted

Aha jeszcze jedno pomogę we wszystkim jak tylko będzie można. Ale nie najlepszym pomysłem jest dawać namiary osobom zainteresowanym na schronisko. a to z tego poowdu, ze czasem maja tyle zajec, ze nie są w stanie odpowiadać na szereg pytań i tak naprawdę nie pamietaja wszystkich psów, co zresztą nie jest mozliwe.

Zeby nie zniechęcić potencalnych właścieli trzeba kontaktowac ich z nami co psy znaja. jak powiedziałam mozna podać namiary na mnie.

Posted

Mozna wiec prosic osoby chetne na adopcje jamnika zeby podjechały w weekend do schroniska,w sobote lub w niedziele któras z nas bedzie wiec jesli poprosza o rozmowe z jakas wolontariuszka to napewno pomozemy.Nic o tych jamnikach wiecej nie wiemy,wiec najlepiej jesli ludzie sami zobacza i ocenią.

Posted

wlasnie w schronisku tak traktuja tych ludzi
skontaktujcie sie z ta pania co chce sunieczke
jak najpredzej powiedziałam jej by pojechała do schroniska
ale boje sie ze tez ja tak potraktuja ehh
a dobrze było by wyratowała jamnicza bidke

Posted

Zadzwoniła do mnie Pani, która jest chetna do adopcji chudego jak szkielet jamisia. Mieszka w Słupsku. Nie czuje się na tyle dobrym kierowca żeby jechać do Łodzi, ale chetnie podjedzie do polowy trasy. Mam pytanie, czy ktos bylby chetny i mial możliwości tę połowe trasy jamnisiowi potowarzyszyć? Połowa trasy to tak sobie myslę, ze byłby to Toruń.
Pani chce mu pomoc, jest zdecydowana.

Jesli tak to bardzo proszę o sygnał.

Posted

Jeżeli z Słupska, to pewnie ta sama Pani, która dzwoniła do mnie.

Dziś już za późno, żeby zadzwonić do pani, która chce przygarnąć sunię, ale postaram się zadzwonic jutro.
Na razie dobranoc:p

Posted

Zadzwoniłam do tej Pani z Fundacji, podałam jej numer do Ciebie Haniu, sobota bardzo jej pasuje. Mam nadzieje, ze się odezwie.
Jest zainteresowana adopcją suni.
Mówiłam, ze jest ta prawie jamniczka i ta jamniczka na tymczasie u Magiji.

Ja bardzo przepraszam, że na Was zwalam, powinnam sama pojechać, ale Felek okazał się bardzo chory, nie wiem czy nie będę jeździć na kroplówki.:-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...