saskia Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 Postanowiłam założyć wątek jamnikom z łódzkiego schroniska, bo wiem, że w ten sposób dużo łatwiej będzie im pomóc. Niestety nie mogę teraz jeździć do schronu dlatego bazuję tylko na informacjach z różnych łódzkich tematów. Bardzo proszę dziewczyny z Łodzi o wszelkie informacje o łódzkich przegubowcach, a ja obiecuję na bieżąco aktualizowac wątek. Niestety w schronisku w Łodzi jamników jest teraz bardzo dużo, a przecież jest już zima i na pewno bez naszej pomocy nie wytrzymają długo w zimnych boksach. Jamniki muszą grzać dupcie pod kołderkami i już Jamniki, które szukają domów: 1) Zwinka, 2 letnia przecudna sunia, no taki prawie jamnik, nr 916 2) Ava- nr.706 czarna jamnisia, ma 9 lat Jamnisie, które już znalazły swoich ludzi :loveu::loveu::loveu: Julka- czarna jamniczka, jeszcze psie dziecko, która miała ogromne szczęście i prosto z zimnego boksu trafiła do domu tymczasowego u Magiji. Znalazła już nowy domek:) Więcej o niej można przeczytac tu: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=100377&highlight=magija Plastuś vel Jumper :loveu: słodziak z rozszczepem łapki- jego nowi właściciele oszaleli na jego punkcie:evil_lol::loveu: Merlin- staruszek, który bardzo długo był w schronisku, przeżył tam nawet ciężką operację. Już w nowym, wspaniałym domku. Jamniś, który zostaje na zawsze w domku tymczasowym:multi: Tofik- jamniś, którego uratowała od śmierci Hania dając mu dom tymczasowy właściciwie w ostatnim momencie. Teraz Tofik czuje się już dobrze i mieszka w Słupsku razem ze swoją nową rodziną:loveu: (zdjęcie niestety jeszcze ze schroniska, ale podmienię, gdy tylko dostanę fotki z nowego domu) Zorka, wyciągnięta ze schronu przez Hanię, przeżyła nosówkę, a teraz mieszka w nowym wspaniałym domu pod Borami Tucholskimi i nareszcie jest tak szczęśliwa jak każdy pies powinien być :):):) Hektor, przebywał w DT u WIsełki, teraz ma już swój własny domek na zawsze:p Negro, 2 letni jamniś, nareszcie w nowym domku :) 2) Kocykowa vel Ptysia, 6 letnia jamnisia, oddana w styczniu do schroniska, po tym jak jej pan został zabrany do szpitala. Znalazła wspaniały dom, z trójką dzieci i czarnym jamnisiem do towarzystwa :) Quote
hanka456 Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 Postaram się jak najszybcziej sprawdzic numerki i dane w kartach. Quote
saskia Posted November 26, 2007 Author Posted November 26, 2007 Dziękuję bardzo:Rose: A może ktoś mógłby zrobić banerek jamnisiom odsyłający do tego wątku? Ja nie umiem niestety:oops: Quote
Ayia Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 ta sunia tak mi sie zdaje to to ten sam jamnik co numer 4 :cool3: zaraz moge zrobic banerek :) Quote
ciapuś Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 4 to sunia o nr 32a nie jest to 100% jamniczek tylko mix w tym samym boksie co ona jest jeszcze jeden jamniś chłopiec(jest prawdopodobnie po jakiejś operacji nogi bo widać że sierść jest jaśniejsza i krótsza.Oba pieski są bardzo miłe i wyglądają na bardzo młode 4 i 7 to ta sama sunia Quote
Magija Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 ten czarny jamniorek znalazł by dom od ręki, czy cos o nim wiadomo? Quote
Ayia Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 Jakby co moge zmienic jakby wam nie pasowaly :razz: Quote
szajbus Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 Matko jaki wysyp . Ludzie pogłupieli na dobre. Slowo daje ręce opadaja Quote
malagos Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 Banerki sliczne! Saskia, jak dobrze, ze załozyłaś ten wątek. Po cholere ja tu wchodzę, nie mogę nic pomóc :placz: Quote
Niewiasta_21 Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 Ale mozna chociaz podniesc malutkie jamniki do góry!! Quote
Kar0la Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 Obawiam się czy ten czarny jamniczek nie ma nużycy. Te okularki. :shake: Mam nadzieję, że uda się go przenieść do tych boksów hotelowych. Tam przynajmniej miałby ciepło. O Merlinie napisałam na wątku łódzkim. Najprawdopodboniej będzie miał dom w Zgierzu u bardzo fajnej osoby. Jednak to mniej więcej dopiero za dwa tygodnie. Quote
szajbus Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 Dziewczyny, niech obejrzy lekarz tego jamniorka. Jak mogli go tak zostawić w boksie Quote
Szyszka Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 Jamniorki z łódzkiego schronu marzą o domkach. Quote
ciapuś Posted November 27, 2007 Posted November 27, 2007 Nie jestem znawcą ale czarny jamnik ma chyba te oczy tak zaropiałe (z tego co wczoraj widziałam)a nie zmiany skórne Quote
saskia Posted November 27, 2007 Author Posted November 27, 2007 Dziękuję za informacje- już poprawiam opisy chociaż dziecko mi coś od rana w brzuszku fika :shocked!: i czuję się dziwnie;) Tak jak pisałam na innych wątkach, mogę wziąć do siebie któregoś jamniorka, tylko, że potrzebuję pomocy np. z kwestią kąpieli psiaka zy nawet samego przewozu. Jeśli ten czarny jamniś nie ma nużycy, to spokojnie może przyjechac do mnie, no chyba, że to zabójca kotów:roll: Zresztą nużyca to nic aż tak strasznego, miałam Bakcyla ze schronu z tą chorobą, ale jeśli teraz bym się czymś takim zaraziła, to nie byłoby zbyt dobrze. Macie jakąś możliwość pokazania czarnego zmarzlucha wetce? Quote
Kar0la Posted November 27, 2007 Posted November 27, 2007 ciapuś napisał(a):Nie jestem znawcą ale czarny jamnik ma chyba te oczy tak zaropiałe (z tego co wczoraj widziałam)a nie zmiany skórne Możliwe. Ja go nie widziałam na żywo tylko na zdjęciach. Pokażcie się paróweczki. Quote
saskia Posted November 27, 2007 Author Posted November 27, 2007 Na pewno nie wszyscy już widzieli nasze jamnisie Quote
hanka456 Posted November 28, 2007 Posted November 28, 2007 Czarnego jamnika niestety nie znalazlysmy w schronisku, byc może zostal gdzieś przełozony ale nie dowiedzialysmy się gdzie. Numer 32A - maly mix, bardzo mily i lagodny, oceniony na 2,5 roku w schronisku od 23 października 2007. nr 347 chudy, bardzo chudy, zabiedzony do ostatnich mozliwości, skora i kosci, kregosłup na wierzchu, zdaje się byc zdominowany w boksie przez inne. Karty nie znaleziono w kartotece, tak więc nic więcej o nim nie wiadomo. Potrzebuje zdecydowanie pomocy. Stary nr 954, rezydent poza boksami, oceniony na 10 lat od lipca 2007 w schronisku, bardzo łagodny, potrzebuje pomocy alarmujaco, dzis na posadzce slady krwi wraz z kałem byc może jego. Jest smutny i poleguje. Jest jeszcze jeden mlody, ze sladami po zabiegu, ogolona sierśc na lapie, niestety bez numerka na szyi, mieszka w boksie 10 w pierwszym hoteliku razem z 32A. To wszystko czego się dowiedzialysmy. Quote
saskia Posted November 28, 2007 Author Posted November 28, 2007 Dziękuję Haniu bardzo- już aktualizuję Czy 347 to nasza 3? Czy jest szansa, że carny jamniś gdzies ukrył się w budzie? Martwię się o niego:shake: Quote
ciapuś Posted November 28, 2007 Posted November 28, 2007 Moim zdaniem 3 i 5 to ten sam jamnik,bo 347 to piesek który sie praktyczni nie rusza .Leży zwinięty i nie reaguje na nic co dzieje sie obok i jest bardzo chudy Quote
hanka456 Posted November 28, 2007 Posted November 28, 2007 Tak 347 to nr 3. Bedziemy w sobote w schronisku i moze uda nam się dopytac o tego w "okularach". Choć to dośc trudno. Quote
jola od jadzi Posted November 28, 2007 Posted November 28, 2007 Haniu, dziękujemy za wiadomości tylko...co z czarnym jamnisiem szkieletkiem, gdzie on może być,to on przecież był najbardziej potrzebującym pomocy... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.