szajbus Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 U mnie nadal go obserwuje ten jeden obserwator, szkoda, ze tylko obserwuje Quote
Aarionne Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 Napisałam jeszcze raz do tego Kuby, żeby sie odezwał i powiedział jak wygląda sytuacja z jego strony i czy jest powaznie zainteresowany Tobim... Quote
_Tosia_ Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 do góry Tobiaszku ten Kuba musi sam chcieć, lepiej żeby podjąć przemyslana decyzję, niz zeby mial się pozniej wycofac na przyklad Quote
Aarionne Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 Wiem, ja nie mam zamiaru do niczego go zmuszać, chciałabym po prostu znać więcej szczegółów i wiedzieć jak sytuacja wygląda. Czy możemy sobie w ogóle robić nadzieję czy to był tylko chwilowy impuls z jego strony... Quote
Niewiasta_21 Posted April 24, 2008 Author Posted April 24, 2008 Własnie miałam telefon od jakiegos pana w sprawie Tobiego!! Niewiem czy to ten sam pan,bo dosłyszałam tylko nazwisko. Mieszka z żoną w bloku 3 pokojowym,na 4 piętrze. Niewiem czy Tobi da sobie z tym rade. Głos sympatyczny,pan bardzo miły, jest z Warszawy. Jak dla mnie super,dałam panu numer do p. Marioli bo nieznam wszystkich szczegółów odnośnie zachowania Tobiego i poprosiłam o ponowny telefon jesli bedzie zdecydowany. Sam moze po niego przyjechac wiec czekamy....A ja zaciskam kciuki. Quote
Aarionne Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 Wow! Super! W razie czego ja jestem w Warszawie więc mogę w czymś pomóc jeśli będzie potrzeba :) Quote
agata51 Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 Tobisiu, chcesz jechać do Warszawy, prawda? Quote
szajbus Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 pewnie, ze by chciał. Tobisiu skacz do góry! Quote
Aarionne Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 A ja jakbym chciała! Oj, moze wreszcie zobaczyłabym pysiaka! Co z tym panem? Kiedy sie odezwie? Kiedy weźmie Tobiego? Kuba z Allegro do mnie nie odpisał, ale może to ten sam...? Quote
Daga&Maks Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 mam nadzieję że niedługo Tobi będzie miał swój dom Quote
agata51 Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 No i gdzie ten pan z Warszawy? Rozmyślił się? Quote
Niewiasta_21 Posted April 26, 2008 Author Posted April 26, 2008 Miałam zaplanowane dzisiaj do pana zadzwonic,ale przez dzisiejsza niezapowiedziana przygode nie dałam rady a do tego (głupio mi sie przyznac) ale niemam nic na koncie i poprostu niemam z czego zadzwonic, Czy ktos mógłby to zrobic? Podam numer na pw jak cos. Quote
_Tosia_ Posted April 27, 2008 Posted April 27, 2008 jesli pan się nie odezwał, ja do niego zadzwonię będę w domu po południu, jesli to nie robi problemu mój nr: 511 683 457 Quote
szajbus Posted April 27, 2008 Posted April 27, 2008 Tak czy inaczej Tobi wciąz bez domku! Podnosimy chłopaka Quote
agata51 Posted April 29, 2008 Posted April 29, 2008 E tam, jak pan nie zadzwonił to i dzwonić nie ma po co. Tobiśku, wierzę, że w końcu zadzwoni twój prawdziwy Pan. Quote
Aarionne Posted April 29, 2008 Posted April 29, 2008 Oczywiście, że tak będzie! Odezwie się ktoś, kto zasługuje na Tobiego... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.