szajbus Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 Jak można pozbyć sie takich cudeniek? Boksie czakaja na domki Quote
żywa Posted November 30, 2007 Posted November 30, 2007 olenka_f napisał(a): a tak sobie myślę może ten który ja tak urządził będzie cierpiał jak to biedactwo :angryy: nikomu nie pomożemy takimi "pobożnymi życzeniami" Quote
ciapuś Posted November 30, 2007 Author Posted November 30, 2007 dzięki za zdjęcia nasza ślicznotka się przypomina i prosi o domek Quote
hanka456 Posted November 30, 2007 Posted November 30, 2007 Piękna i wrażliwa Boksia na domek czeka. Quote
ciapuś Posted November 30, 2007 Author Posted November 30, 2007 Mam dobre wieści Boksia przygarnięta przez Fundację BwP ma już domek a i naszej szykuje się wspaniały dom Quote
szajbus Posted November 30, 2007 Posted November 30, 2007 Ufffffffffff! Choć im się poszczęsciło Quote
katya Posted November 30, 2007 Posted November 30, 2007 To kiedy sterylka Neluni? :) Chyba już troszkę odzyskała siły po katuszach. Quote
ciapuś Posted December 6, 2007 Author Posted December 6, 2007 Nela dzisiaj miała sterylkę ,zaraz po zabiegu jej nowe Panie zabrały ją do domku gdzie czekało na nią ciepłe łóżeczko oraz nowe koleżanki (sunia bez łapki i kotka). Panie obiecały informować nas na bieżąco co słychać u maleństwa. Zdjęcia z dnia dzisiejszego kilka minut przed zabiegiem Oraz już po zabiegu z nowymi Właścicielami Quote
ciapuś Posted December 7, 2007 Author Posted December 7, 2007 Wieści z nowego domku Witam Już jakiś czas temu dojechałyśmy. W podróży Drusia (bo tak się będzie teraz nazywała) częściowo spała a częściowo sobie siedziała. Tuż po przyjeździe nie chciała zwiedzać ogródka tylko szybko pobiegła do domu. Moja druga suczka Dunia ma dopiero 1.5 roku i bardzo się z Drusią bawić, ale Drusieńka zmęczona po operacji jeszcze i ją troszkę odgania. Ale się nie gryzą. Kocica Diomeda (przepraszam za kolokwializm) "olała" kompletnie nowego psa w domu. Drusia zwiedziła dom, ale na razie tylko na dole. Była w ogrodzie drugi raz, zrobiła siusiu i chciała kupkę, ale chyba nie ma czym bo się nie udało. Teraz śpi pod kocykiem przy kominku. Jak już się będzie lepiej czuła to zrobię zdjęcia i prześlę. Napiszę za kilka dni jak posuwa się zawieranie przyjaźni pomiędzy dziewczynami. Pozdrawiam serdecznie Dominika Quote
ciapuś Posted December 8, 2007 Author Posted December 8, 2007 I kilka fotek już z nowego domku i zaraz po przybyciu do nowego domu po zabiegu Quote
ciapuś Posted December 14, 2007 Author Posted December 14, 2007 Wieści z nowego domku suni Witam Dziś byłysmy u naszej Pani doktor dlatego tez piszę. :) Wszystko jest w porządku. Szwy zdjęte, brzuszek ślicznie wygojony. Zaszczepiłysmy ja na wściekliznę i zwazyłyśmy. Waży 15.200. Ponadto zabezpieczyłam ją tez Fiprexem bo na razie zima kiepska i kleszy jeszcze u nas dużo. Pod koniec zeszłego tygodnia dotarł poczta nowy kojec Drusieńki - jest widoczny na zdjęciu. Jeśli chodzi o kontakty z drugą sunią to wszystko jest wspaniale. Kochają się, bawią się razem, nawet już się razem w kojcu drugiej suni spać w dzień połozyły. Drusieńka jest bardzo grzeczna i nie sprawia nam żadnych problemów. Zostały już raz same na 20 minut. Niczego nie spsociły, tylko ukradły kotu jedzenie z misek. ;) Drusieńka ciągle przychodzi i prosi łapką, żeby ją głaskać i przytulać. Nie wiemy czy tak bardzo potrzebuje miłości, czy chce się przypodobać w obawie przed kolejną stratą domu. Tym niemniej wszysyc domownicy sumiennie spełniają swoje obowiązki i przytulają psiaki, drapiąc je na dwie ręce - jedną prawą drugą lewą ręką. :) Pod koniec przyszłego tygodnia nagrzejemy domek porządnie i będzie coroczne przedświąteczne kąpanie zwierzaków. Psiaki ze mna pod prysznicem, a kot z mamą w umywalce. Na pewno nie będzie problemu. Zdjęcia w załączniku. Pozdrawiam serdecznie Dominika PS. Cóż za straszliwa historia z Bellem tym psiakiem związanym i wyrzuconym na drogę. Już całą rodzinę zagitowałam aby kupili cegiełki. Bestialstwo ludzi jest niepomierne. :( Quote
katya Posted December 14, 2007 Posted December 14, 2007 Kurcze, w tym leżonku zmieściłyby się jeszcze ze dwie boksie :) Quote
ciapuś Posted January 12, 2008 Author Posted January 12, 2008 nowe wieści Witamy serdecznie w Nowym Roku U nas wszystko w jak najlepszym porządku. Drusia przybrała troszkę ciałka i już się prawie zupełnie zadomowiła. Obie suczki są już wielkimi przyjaciółkami, śpią razem, wymieniają się zabawkami, nawet oddają sobie przysmaki. Drusieńka niestety (tak jak i moja Husky - Dunia) musiała być bita przez swoich poprzednich właścicieli. Wyraźnie widać to po jej zachowaniu. Gdy coś przeskrobie to nawet podniesionym głosem nie można jej zwrócić uwagi bo z brzuchem przy ziemi wędruje do swojego kojca i siedzi tam przerażona nawet kilka godzin. :( Musiała zostać okrutnie potraktowana. Drusieńka to psiak ciepłolubny. W zimne dni wybiega na dwór na 30 sekund na sisusiu i natychmiast wraca do domku pod kołderkę. Zmniejszyłyśmy jej z mamą ubranka, które zostały po naszej poprzedniej bokserce. Jednak w mroźne dni na spacerach nie wytrzymuje długo gdyż marzną jej nóżki. Husky (Dunia) jak nie trudno się domyśleć z powodzeniem wychodzi na podwórko, kładzie się w śniegu i zadowolona leży tak godzinami, wcale nie chce wracać do domu. Przesyłam kilka nowych zdjęć. Pozdrawiamy serdecznie Dominika Quote
szajbus Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 Jakbym dorwała takiego co krzywdzi psiaki to osobiście bym my nogi z d..y powyrywała. Znów sie wkurzyam, ale nie można inaczej. Sporo wody upłynie zanim mała uwierzy, ze już jej nic nie grozi. Quote
ciapuś Posted November 24, 2008 Author Posted November 24, 2008 to już rok jak Drusia pojechała do swojego nowego domku A oto wieści Witam serdecznie. Nie odzywałysmy się długo, ale u nas wszystko w najlepszym porządku. Drusieńka zdrowa i wesoła. 6 grudnia minie rok jak z nami mieszka. Jak do tej pory ani razu nie sprawiła nam żadnego kłopotu. Pies anioł. :) Niestety jej mroczna przeszłośc będzie ją już chyba prześladować do końca jej dni. Ostatnio z niewiadomych powodów dostała biegunki i nie dała rady dobiec na dwór. Zrobiła kupkę w domu. Natychmiast potem schowała się do kącika i cała trzęsła jak galareta, mimo że z naszych ust ani jedno słowo karcace nie padło. Ktos musiał ja nieźle bić w przeszłości. Doprowadzenie jej do spokoju w takich chwilach zajmuje nam nawet do pół godziny. Bierzemy ja na kolana, tulimy, przynosimy smakołyki i dopiero jak cała rodzina ją wycałuje i odpowiednio długo przekonuje, że nic się nie stało uspokaja sie biedactwo moje. Poza tymi przykrymi momentami jest wiecznie szczęśliwa i zadowolona. Smakuje jej absolutnie wszystko - łakomczuch mały. ;) Z drugą sunią dogadują się wspaniale i jedna bez drugiej nigdzie się nie rusza. Uwielbia jeździć samochodem i na wszystkie wycieczki cieszy się jak dzieciak. ostatnio dostała nową obroże - skórzaną na której są napinki z metalowymi wizerunkami głowy boksera, wygląda w niej przepieknie. zaopatrzyliśmy ją w trzy dodatkowe znaczniki i wpisałam jej numer chip do ogólno polskiej bazy zwirząt polskiego towarzystwa rejestracji i identyfikacji. Co prawda ona pilnuje się bardzo, ale nigdy nic nie wiadomo więc na wszystkie sposoby zabezpieczyliśmy się aby na nie zginęła. prosze o przekazanie Pani doktor, która sterylizowała Drusię w Łodzi, że zaprzestałam już dawno dawno podawania euthyroxu a brzuszek sam dalej zjaśniał w miarę jak sunia poprawiała swój stan ogólny. udało nam się również już prawie do zera zlikwidować nieświeży zapach z jej ust za pomoca specjalnych kostek i witamin które udało mi się sprowadzić z usa. Poza tym nie chorowała nam ani razu. Nie może jeść produktów mlecznych bo ma po nich biegunkę, ale jej ich nie dajemy i nie ma problemu. terminów szczepień przestrzegamy jak oka w głowie. obie sunie i nasz kot zabezpieczone są fiprexem raz na 1.5 miesiąca przed kleszczami. póki co na Drusi nie znaleźlismy jeszcze żadnego kleszcza. Raz na pół roku kąpiemy sie obie pod prysznicem. Drusieńka w specjalnym szamponie owadobójczym. To tyle jeśli chodzi o krótką relację z domu adopcyjnego. w załączniku przesyłam kilka zdjęć. Pozdrawiam Dominika Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.