marzenKa Posted December 8, 2007 Posted December 8, 2007 Juz pierwsza nocka na za nami:) Sati byla bardzo spokojna:)tylko jak ktos na klatce zaczal halasowac to zerwala sie z legowiska i zaczela szczekac a mnie odrazu na rowne nogi obudzila:lol:ale szybko dala sie uspokoic i zasnela.Oczywiscie ja co jakis czas sie budzilam tak sama z siebie i widzialam ze kazde moje przekrecenie sie na lozku jakies wiercenie sie sprawialo ze Sati odrazu podnosi glowke i patrzy co sie dzieje, widac bylo ze czuwala cala noc i byla niespokojna, czuje sie jeszcze nie pewnie. Rano spala az do 7 30:crazyeye: a ja juz od 6 nie spalam bo myslalam ze zaraz bedzie chciala isc na spacer, spacerek minal bardzo fajnie, gdyz tak jak radzilyscie dalam jej troche suchej karmy przed spacerem i to ja chyba uspokoilo, tylko 2 razy probowala zlapac smycz i tyle, dalej byla spokojna, jeszcze sie ciagnie ale widze ze zaczyna coraz wiecje rozumiec ze jak ja pociagne i mowie "nie ciagnij" lub "nie wolno" to zwalnia:multi: Problem jest tylko ze czasem nie zalatwia sie na trawniku tylko na chodniku, nawet nie wiem kiedy ja patrze a ona juz scika na chodniku lub wali kupala:lol:,a wtedy juz za pozno zeby ja ciagnac na trawnik. Najczesciej zdarza sie to na poczatku spaceru, wtedy zalatwia sie gdzie popadnie a potem chodzi juz normalnie po trawniku i tam zalatwia swoje potrzeby. Co do fotek to staram sie jak moge jej zrobic zdjecie ale to tkai zywiolowy piesek ze trudno ja w calosci uchwycic:lol: Mam juz pare fotek ale nie umiem ich tu wstawic, jak mozecie to napiszcie jak to sie robi:)Z gory dziekuje Quote
sacred PIRANHA Posted December 8, 2007 Posted December 8, 2007 jak ja sie ciesze, ze wszystko oki jak narazie...pamietaj gdybys maial jakis problem z ktorym czekac nie mozesz dzwon smialo o kazdej porze dnia i nocy, ja od tego jestem:):):) najwyzej jak bedziesz dzwonic bardzo pozno to daj mi minutke na zorientowanie sie gdzie jestem i z kim rozmawiam:) Quote
marzenKa Posted December 8, 2007 Posted December 8, 2007 Niki Ja tez sie ciesze ze narazie jest dobrze:)Juz pare pytanek mam ale to wszyskto moze poczekac do poniedzialku:)A jakby byly jakas sytuacja pilna to nie oieszkam zadzwonic:lol:Nie martw sie dam ci pare minutek na skojarzenie co i jak:cool3:ale tylko pare:eviltong::lol: Quote
sacred PIRANHA Posted December 8, 2007 Posted December 8, 2007 no najlatwoej tpo mi bedzie powytykac wam bledy jak tam bede;] szkoda ze reszty rodziny nie bedzie....ale nadrobimy to:) w koncu ja jestem w lublonie czesto:) Quote
sacred PIRANHA Posted December 8, 2007 Posted December 8, 2007 jak masz fotki to przeslij mi na maila (niki-lidka@tlen.pl)...dopoki ci ktos z pedagogicznym zacieciem nie wytlumaczy dokladnie:):) Quote
maciaszek Posted December 8, 2007 Author Posted December 8, 2007 Strasznie się cieszę, że wszystko się tak fajnie układa :multi: :multi: :multi:. [quote name='marzenKa'] Rano spala az do 7 30:crazyeye:Aż do 7.30? Aż to by było do np. 11.00 :evil_lol:. Co do fotek to staram sie jak moge jej zrobic zdjecie ale to tkai zywiolowy piesek ze trudno ja w calosci uchwycic:lol: Mam juz pare fotek ale nie umiem ich tu wstawic, jak mozecie to napiszcie jak to sie robi:)Z gory dziekuje Oto krótki instruktaż :). Ja wrzucałam swoje pierwsze zdjęcia tak: Zarejestrowałam się na www.fotosik.pl Zrzuciłam zdjęcia z aparatu do komputera. Pomniejszyłam je (nie mogą być większe niż 400x600, o ile dobrze pamiętam) i zapisałam w jakimś tam pliku. Weszłam na fotosik, zalogowałam się. Kliknęłam dodaj zdjęcia. Dodałam po kolei (masz tam taką opcję, że możesz dodać więcej niż 1 zdjęcie na raz, to wygodna sprawa). Pod każdym dodanym zdjęciem jest napis "pobierz pozostałe kody". Kliknęłam na niego a następnie skopiowałam wpis z linijki "pełen rozmiar na forum" i wkleiłam tu. I po sprawie. Powodzenia. Czekamy z niecierpliwością. Quote
sacred PIRANHA Posted December 8, 2007 Posted December 8, 2007 a ja sie juz nie moge doczekac poniedzialku i spotkania z Sati:):):) Quote
maciaszek Posted December 8, 2007 Author Posted December 8, 2007 Niki-lidka napisał(a):a ja sie juz nie moge doczekac poniedzialku i spotkania z Sati:):):) Zakochasz się, mówię Ci :loveu:. Quote
sacred PIRANHA Posted December 8, 2007 Posted December 8, 2007 maciaszek napisał(a):Zakochasz się, mówię Ci :loveu:. hihihi no i dobrze...bede ją czesto odwiedzac:diabloti: a tymczasem na fotki czekam:):):) Quote
diana79 Posted December 8, 2007 Posted December 8, 2007 ale się cieszę, że wszystko jest ok :multi: czekamy na dalasze relacje i zdjęcia :loveu: Quote
marzenKa Posted December 8, 2007 Posted December 8, 2007 Kochane ja tylko na chwile Zdjecie beda dopiero poznym wieczorkiem bo teraz nie mam zbytnio czasu, przepraszam.. Sati dzis troche ze mna pobiegala wiec teraz jest spokojna jak aniolek:) Quote
kako80 Posted December 8, 2007 Posted December 8, 2007 super! bardzo sie ciesze, ze sie dobrze uklada! a jak rodzice sobe radza z sunia? Quote
sacred PIRANHA Posted December 8, 2007 Posted December 8, 2007 hehehe...to jak oni sobie naprawde radza z sunia powiem wam JAAAAAAAA w poniedzialek hihihi hahhaha heheheh hyhyhy ha! Quote
Tengusia Posted December 8, 2007 Posted December 8, 2007 a ja z niecierpliwoscia czekam na foteczki mojej malej czarnej mordeczki :D Quote
marzenKa Posted December 8, 2007 Posted December 8, 2007 Juz wrocilam z ostatniego spacerku z sati:) Caly czas wariowala:lol:, dorwala jakiegos patyka wiec sie z nia pobawilam ale potem sunia niosla caly czas patyk kiedy chcialam zeby go zostawila nie zrobila tego staralam sie mowic do niej spokojnie ale stanowczo ale nie dawalo to zadnych skutkow, jak lapalam za patyk to myslala ze sie nadal chce z nia bawic i ciagnela za niego:lol:a jak nie lapalam patyka tlyko mowilam zostaw to nie reagowala wiec stwierdzilam ze juz pod sama klatka powtorze to. No i tak tez zrobilam troche to trwalo ale sunia oddala, powiedzmy, bo tak naprawde puscila na chwile patyk i ja go wzielam po czym ja uspokoilam i juz zapomniala o patyku, ale to chyba nie najlepsza metoda...wiec w tym trzeba bedzie mi pomoc a i strasznie ciagnie sie do ludzi do wszystkich jak sobie kogos upatrzy to potrafi sie caly czas za nim odwracac. Teraz sati zmeczona lezy na dywanie i pewnie czeka na kizianie:cool3: Loguje sie wlasnie na fotosika i bede sie starala wkleic zdjecia:) Niki ja wiem ze popelniam jakies bledy:evil_lol: ale prosze nie badz surowa:mad::lol::lol: Quote
sacred PIRANHA Posted December 8, 2007 Posted December 8, 2007 hehehe musisz wlaczyc do waszych spacerow smakolyki...jak lapalas za patyk to warczala? jesli nie to oki...ona moze zwyczajnie nie rozumiec slowa "zostaw", najpierw musisz jej uswiadomic co dana komenda oznacza zeby ona mogla na nia prawidlowo reagowac:) lapczywego psa latwo czegos nauczyc...szczegolnie komendy zostaw:) bedziemy sie szkolic...:) Quote
marzenKa Posted December 8, 2007 Posted December 8, 2007 Nom ona lakomczuch jakich malo;)wiec napwno dla smakolyka to by wszyskto zostawila;)Takze w poniedzialek wszystko mi pokazesz:cool3: A jak lapalam za patyk to nic nie warczala, w domu jak sie jej z pare razy z 3 powtorzylo zeby np jakas zabawke zostawila to zostawiala, no a na dworze tyle atrakcji ma ze chyba nie umie sie skupic,:lol: Quote
Tengusia Posted December 8, 2007 Posted December 8, 2007 Moj Bolus na poczatku wogole nie chcial oddawac zabawek, dlugo go musialam uczyc i przekonywac ze to nic zlego puscic z pyska zdobycz. Kiedys przez pol godziny siedzialam na lawce bo chwycil smycz i nie chcial puscic szarpiac przy tym, a ze wazy swoje a to byly pierwsze dni u nas to balam sie ze mi sie wyrwie i poleci w sina dal ... ech bylo wesolo :cool3: Ale teraz bez problemow zostawia na komende :loveu: nawet kostke mi oddaja choc to juz nie tak chetnie :eviltong: Quote
sacred PIRANHA Posted December 8, 2007 Posted December 8, 2007 moja mama sie smieje, ze moj Tim to mi wyrzyga (przepraszam za niemile slowo) jak bede cos chciala a on juz polknie:):):) Quote
marzenKa Posted December 8, 2007 Posted December 8, 2007 Niki ja wysle ci zdjecia na maila i ty je wstawisz bo ja cos nie umiem:shake: ja to lewa jestem do takich rzeczy a nie ma siostry bo ona napewno by zaradzila cos:) Tengusia to ludzie pewnie mieli z was ubaw jak tak sie mocowaliscie przy lawce:)Ja tez stalam z nia tak z jakies 20 minut i jak przechodzila jakas parka przytulajaca sie to slyszalam jak sie tma podsmiewali:lol::lol: Aaa zapomnialam wam opowiedziec o pewnej babce ktora wraz z sati spotkalysmy na popoludniowym spacerku.Otoz pani szla z dalmatynczykiem tez suka na smyczy i zblizamy sie do nich z sati a pani sie pyta "pies czy suka" a ja ze "suka" a ona "oo to pewnie pogryzie z moja" a ja mowie ze "nie wiadomo wiec narazie niech sie tak powachaja" a ona do mnie"ee moj pies to lagodny nie gryzie ale pani to pewnie tak, zreszta widac" a ja mowie "ze wcale nie i ze bardzo sie pani myli" i w tmy momencie dalmatynka tej pani zaczela warczec i pokazywac zeby sie na nasza sati ale szybko zabralam ja i tlyko mogla sobie w gorze powarczec ta psina a sati nic sobie z tego nie zrobila i odwrocila sie od nich i cos zaczle wachac. a ta pani zalapala zonka a ja z usmiechem na twarzy do niej mowie" takk bardzo lagodny ten pani piesek:lol:" i poszlam Quote
sacred PIRANHA Posted December 8, 2007 Posted December 8, 2007 wysylaj fotki niki-lidka@tlen.pl Quote
sacred PIRANHA Posted December 8, 2007 Posted December 8, 2007 w wyzej opisanej sytuacji powinnas pochwalic Sati, dac smakolyk itp zeby pokazac ze takiej reakcji oczekujesz na warczenie innych psow...dobrze, ze tak reaguje na warczenie innych psow -olewaniem...trzeba to utrwalic:) Quote
marzenKa Posted December 8, 2007 Posted December 8, 2007 Oo to dobrze wiedziecc nastepnym razem zostanie pochwalona:) Wyslalam fotki:) Quote
sacred PIRANHA Posted December 8, 2007 Posted December 8, 2007 juz zagladam na maila (troche to potrwa bo cos mi net szwankuje i mnie wywala co chwile) przerabiam fotki i wrzucam Quote
basiagk Posted December 8, 2007 Posted December 8, 2007 Trzeba dziewczynkę nagradzać za każde dobre zachowanie. A tak w ogóle to marzenKA GRATULUJĘ DOBREGO SRCA!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.