Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Elu i Waldku, dziękuję serdecznie za pieniążki...:loveu:
Wczoraj wpłynęło 70 zł, przesyłka na razie nie dotarła, ale tabletki przydadzą się dla Zenka ;)

A teraz kilka słów z DT....
Pierwsze dwa dni, czyli sobota i niedziela Zenuś mało spał, w sumie przysypiał tylko w nocy.
Być może tak się nauczył mieszkając w garażu, że spać się idzie tylko o ciemku. Dopiero wczoraj podsypiał sobie w ciągu dnia.
Poza tym ładnie je, chociaż wczoraj nie za bardzo chciał, ale kiedy zaczęto go głaskać, to z radością pałaszował przysmaki.
W sobotę i w niedzielę robił coś trochę dziwnego...
Niezależnie od spacerów podsikiwał w domu, a raczej znaczył sciany i meble. Ciekawe jest to, że dobrze wiedział, że takich rzeczy nie wolno robić, ponieważ kiedy tak zrobił to kładł się i lekko kulił.
Poza tym nie lubi być sam i czasem popiskuje, uspakaja się przy dotyku.
Wczoraj przestał posikiwać i mniej popiskiwał.
Rozmawiałam z Wetką i powiedziała, że może to mieć związek z tym lekkim stanem zapalnym, ale też niekoniecznie, może to być oznaka lekkiego wygłupienia i niepewności, zarówno podsikiwanie i popiskiwanie.
Mam nadzieję, że z dnia na dzień będzie lepiej i Zenuś poczuje się pewnie i wszystko będzie dobrze.
Poza tym jest niesamowitym słodziakiem, chodzi i rozdaje buziaki i doprasza się mizianek...:loveu: No i jest bardzo grzeczny, kiedy powie mu się raz, że czego nie wolno, to rozumie i więcej nie psoci.
Aaa i jak chce na spacerek, to przynosi buta :lol:
Został również wykąpany i na jego sierści pojawiły się ponoć delikatne mleczne plami, więc już taką Śnieżynką nie jest...;)
Na dniach go odwiedzę, to porobię jakieś nowe foteczki :)

Co do kosztów kastracji.
Jak wspomniałam wcześniej, koszt zabiegu to będzie 60 zł + ewentualnie benzyna.
Dostałam od Eli i Waldka 70 zł, więc na razie na sam zabieg mamy :)
Tak sobie myślę Aniu, że jak potrzebujecie teraz pilnie na coś pieniążki, to te 20 zł z bazarku przeznacz na co potrzebujesz.
Brysia też się oferowała z jakąś sumką na kastrację, więc sumując kastrację i benzynę - myślę, że łącznie wyjdzie to ok. 90-100 zł, to brakować będzie jedynie 20-30 zł i pewnie taką kwotą Brysiulka nas wspomoże ;)

Poza tym to nie ma za co dziękować ;) Tylko trzymać mocno kciuki za jak najszybsze przystosowanie Zenusia do nowego miejsca, no i takie tam też........;)

  • Replies 158
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Guest Elżbieta481
Posted

Może to Zenkowe podskakiwanie i posikiwanie wynika z jego braku pewności,że jest już w miejscu ostatecznym?Zenek jest znerwicowany?
Jest już po szczepieniu?
Waldek

Posted

Zenek z każdym dniem czuje się coraz lepiej, napisałam, że wczoraj już nie podsikiwał i mniej popiskiwał :) a podskakiwać, wogóle nie podskakiwał chyba że chce buziakia skraść :)
A o szczepieniu też napisałam, że zaszczepił go DT na swój koszt już w piątek, kiedy go zabrał do siebie :) Tzn. byliśmy wszyscy razem na tym szczepieniu ;)

Aaa i ważna inforamcja...
DT powiedział, że ani razu nie zauważył u Zenka agresji do innych psów, na spacerach spotyka się z wieloma, obwącha i nie jest agresywny :)
Ja to zauważyłam w lecznicy, ale myślałam, że tylko w lecznicy tak się zachowuje ;)

Guest Elżbieta481
Posted

O szczepieniu nie doczytaliśmy,ale to super,że już po.
Pozdrawiamy Zenka serdecznie,a Tobie dziękujemy za informacje o naszym ulubieńcu.
Ela i Waldek

Posted

Hakita napisał(a):




Brysia też się oferowała z jakąś sumką na kastrację, więc sumując kastrację i benzynę - myślę, że łącznie wyjdzie to ok. 90-100 zł, to brakować będzie jedynie 20-30 zł i pewnie taką kwotą Brysiulka nas wspomoże ;)



wspomoże - to oczywiste :) ale dopiero w piątek - nie robi różnicy prawda?
I nie zapomnij - mam wyprawkę do schroniska! :)

Posted

Brysia napisał(a):
wspomoże - to oczywiste :) ale dopiero w piątek - nie robi różnicy prawda?
I nie zapomnij - mam wyprawkę do schroniska! :)


Brysiu, nie teraz Kochana ;)
Za tydzień, jak będziemy Zenusia ciachać....;)

Postaram się dziś zajrzeć do Chłopaka ;)
W każdym bądź razie, zrobię to jeszcze przed weekendem.
Wczoraj również nie posikiwał, więc myślę, że z każdym dniem czuje się coraz lepiej.......:)

Posted

Brysia napisał(a):
Nie wiem, może źle zrozumiałam....Czy my nie wiozłyśmy już Zenka do DS? Ola ma go mieć tylko na "chwilę"?


Brysiulku ustaliliśmy wspólnie, że na razie będzie to DT, który może stać się DS....ale na razie nie zapeszajmy............;)

Zenuś już nie podsikuje i nie popiskuje.
Wiesz Aniu, ja też o tym pomyślałam.
Wszystko wskazuje na to, że Chłopak czuje się coraz lepiej, a przede wszystkim pewniej :)
Dzisiaj jadę do Zenka, to wieczorem albo jutro zdam relacje.........;)

Posted

Gdzie się wszyscy podziali..............??? :cool3:

Nie wiem co pisać, bo jakaś wygłupiona dziś jestem.........:roll:

Byłam wczoraj u Zenka....
Chłopaczyna nie pozwolił mi na żadne fotki (choć mam, ale raczej tył widać :evil_lol:), na żadne przeglądanie jego sierści, itp., only mizianie............:loveu:
W każdym bądź razie miał kleszcza, ruszającego się wszystkim co mógł...
Nie dałam sobie rady :oops: - choć nie raz to robiłam :oops:, dlatego tego wieczoru przyjechała moja cudowna Przyjaciółka i Wetka w jednej osobie - Dorotka :loveu: i PASKUDZTWO!!! wyciągnęła, choć sama była zdziwiona tą, że obecnością....:shake: Naturalnie zakochała się w Zenku, no wyjścia nijak nie miała............:evil_lol:
Ponadto Zenek niestety nadal chwilami posikuje....:roll:
Zdaniem Dorotki to reakcja stresowa, niepewność chwili, danej sytuacji, zwrócenia na siebie uwagi....:-(
Minie oczywiście, że to minie, ale potrzebny na to czas....
W przyszłą sobotę ciachamy. Osobiścię zawiozę, ciachać osobiście nie będę, ale czuwać jak najbardziej będę ;)
Pomimo wszystko Zenek poczuł się chociaż troszkę bardziej bezpiecznie....ponieważ zaczął być momentami agresywny w stosunku do psów.... No nic, człowiek przez całe życie się uczy... Normalnie zaczyna mnie to wszystko tak kręcić - poznawanie reakcji zwierząt, że chyba coś w tym stylu zacznę studiować.... Nie zaszkodzą kolejne studia, na to nigdy nie jest się za starym, ponoć........:oops:
No i chyba najważniejsza sprawa....
Obecnie DT nie podjął żadnej decyzji, ani ja w tym temacie naturalnie..............
Dziś pojawiła się pewna opcja....
Do Anity przyszedł Pan, który ma wnuka mającego dom z ogrodem i chcącego zaadoptować nie za dużego psa....w sumie mowa była o Zenku, bo całe osiedle i przyległe ulice trąbią o nim i nie tylko....
W poniedziałek ma się pojawić owy Pan i poprosiłam Anitkę o pilne namiary na niego.
Wszystko sobie obmyśliłam.........
Jeżeli DT zrezygnuje z Zenusia, to pójdzie do owego Pana, jeżeli przejdzie moje testy....:diabloti:
Jeżeli DT podejmie decyzję o pozostawieniu Zenusia i ja również ;), to owemu Panu zaproponuję malutką Sunię, którą opiekuje się obecnie CUDOWNA MOJA PANI DOKTOR DOROTKA :loveu:.......
No tak sobie wszystko wykombinowałam....:oops:
Mam nadzieję, że wszystko się uda..................
W każdym bądź razie, Zenek nie może już zmieniać domu - pozostaje już tylko DS, nic poza tym....
Wiem z doświadczenia, jak bardzo to zmienia psychikę zwierzaków i jak ciężko jest później.....................

No nic, fotki jutro, bo padam....
Poza tym specjalnie nie ma co oglądać, poza tyłłłlłeczkiem Zenonkowym.........:lol:

Guest Elżbieta481
Posted

Kleszcz:-oA ileż kleszczysko siedziało na biedaku...Kleszczom mówimy stanowcze nie!
Doszła koperta z tabletkami?
Mamy nadzieję,że te siusianie minie,potrzebuje bieda mała czasu..Mały,biedny okruszek:placz:
wzruszyłam się
Jest zadziorny wobec innych psów?Minie mu jak go wykastrują.Będzie dobrze.
Nie pamiętam ile ma lat?
Wygładż go od nas..
Elżbieta

Posted

Być może kleszcz siedział sobie w garażu i tam dopadł Zenusia, ale już go unicestwiliśmy....:mad:

Tak, doszła koperta. Przepraszam, zapomniałam o tym napisać...:oops:
Dziękuję Wam serdecznie...:loveu:
Co prawda koperta doszła w piątek, a w czwartek zawiozłam tabletki do DT, ale nie zmarnują się ;)

W lecznicy oceniono, że ma ok. 4 lat. Moim zdaniem 2, max 3 ;)
Wymiziam, wymiziam Chłopaka...:loveu:

Musi być dobrze... Wierzę, że z każdym dniem będzie lepiej...

Miałam wstawić fotki, ale ciągle brak czasu... Muszę kilka ogłoszeń wystawić, to pilniejsze teraz niestety, ale postaram się w miarę możliwości jak najszybciej to zrobić ;)

Posted

Kochani, no wybaczcie...zapominam o tych zdjęciach...:oops:

Dziękuję za zaufanie :)

Niestety ten Pan wziął już ponoć jakiegoś innego pieska, więc ten domek nam odpada...

Rozmawiałam z DT i Zenuś czuje się coraz lepiej, świetnie się zadomowił, jest niesamowicie grzecznym pieskiem w domku...
Jak tylko chce na spacer, to sygnalizuje swoją potrzebę :)
Chwilowo przestał podsikiwać, mam nadzieję, że tak już zostanie...
Ogółem DT jest zachwycony Przystojniakiem, no ale kto by nie był? :cool3:
Kastracja w sobotę, godziny jeszcze nie znam, ale dam znać co i jak ;)

Naturalnie Chłopaka wymiziam od Was...:loveu:

Posted

No to kolejna relacja...
Zenuś przestał podsikiwać, oby już na dobre :)
Być może to przez ten stan zapalny, dostawał Furagine, ale już kończymy leczenie.
Poza tym jest troszkę agresywny do mężczyzn, ale tylko kiedy przychodzą do domu...
Na dworze nie interesuje się wogóle ludźmi...
Być może jakiś facet go skrzywdził i stąd ta reakcja...........:-(
Udzieliłam kilka wskazówek i mam nadzieję, że zacznie się to normować.
Ogółem Zenuś jest niesamowicie kochanym i grzecznym pieskiem :)

Niestety kastracja została przesunięta na przyszły tydzień na sobotę, ponieważ lekarz, który miał operować Zenka wyjeżdża teraz i musieliśmy to przełożyć.

To chyba na tyle...;)

Posted

Mam nowe wieści....;)
Zaszła pomyłka co do terminu wyjazdu Pana doktora i kastracja jednak odbędzie się jutro :)
Rano ok. 8.30 zabieramy z Brysią Zenka i wieziemy do Obornik pod Poznaniem na zabieg.
W czasie zabiegu pojedziemy do schroniska, a później odbierzemy Chłopaka :)
No i bardzo ważna wiadomość!!!
Moja kochana Pani Prezes :loveu: pokryje koszty kastracji z naszego TOZ-u :loveu:
Zatem zabieg mamy za darmo :) Tylko kołnierz trzeba będzie kupić.
W związku z tym mam pytanie do Eli i Waldka, co z Waszymi pieniążkami, które do mnie przesłaliście?
Mam je na razie zatrzymać, w razie czego?
Czy chcecie może je przeznaczyć na jakiegoś innego pieska?

Guest Elżbieta481
Posted

Musimy przyznać,że jest to nam na ręke:
na PW podam Ci Hakita numer konta na który przelej prosimy pieniądze.
Dziękujemy
E+W

Posted

Ja dzisiaj bardzo szybko, bo za chwilkę pędzę na urodziny kuzynki :)

Zenuś już bez pomponików...:oops:
Zabieg przebiegł sprawnie, Zenuś jest tylko jeszcze troszkę ogupiały, ale jutro już pewnie będzie OK :)
Niestety próbuje dobrać się do ranki pooperacyjnej, dlatego kołnierz był niezbędny i Zenuś biedaczek musi się troszkę w nim pomęczyć...
Ranka musi być przemywana Rivanolem i zasypywana puderkiem, we wtorek antybiotyk.
Kołnierz również pokryliśmy z naszych TOZ-owskich pieniędzy, będzie to przejściowy kołnierz dla każdego naszego potrzebującego ;), dlatego całą kwotę, czyli 70 zł przeleję w poniedziałek na konto Eli i Waldka ;)
Ponadto chciałam serdecznie podziękować Brysi, która była dziś niesamowicie pomocna i podczas podróży pilnowała Zenusia :loveu:
Mam troszkę fotek, dziś kiedy Zenuś był lekko osłabiony miałam większe możliwości fotografowania :lol:
Ale niestety na fotki musicie poczekać do jutra, bo muszę uciekać na urodziny...............
Miłej soboty.
Pa!

Posted

Aniu naprawdę nie ma za co...
A życie to on zawdzięcza przede wszystkim Tobie, to Ty go wypatrzyłaś, to Ty zainteresowałaś się jego losem...
A ja chciałabym tylko żeby Psinka była szczęśliwa, a mam wrażenie, że z każdym dniem jest tak coraz bardziej...:loveu:
Poza tym mnie to on specjalnie chyba nie ma powodów kochać, bo ja to go ciągle gdzieś przewożę, zabieram....:roll:
No i myślę, że w tytule niech pozostanie już tylko Zenek.
On reaguje na to imie, a każdy kto go pozna uważa, że to idealne dla niego imie :)

Dobra, teraz to już naprawdę zmykam..............

Guest Elżbieta481
Posted

Zenuś-chłopie teraz już będzie dobrze..Uspokoisz się,wyciszysz,to i domek się znajdzie najlepszy na świecie dla najwspanialszego psa na świecie!:lol:
Ela

Posted

Nie mam co pokazywać Wam ostatnich zdjęć, których nie dodałam, bo Zenka na nich nie widać...
Ale żebyście wiedzieli o czym mówię, to pierwsze fotki są z przedostatniej wizyty....:cool1:







Tu już w lecznicy, tuż przed zabiegiem...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...