olenka_f Posted January 24, 2008 Posted January 24, 2008 bardzo Was proszę o przelanie kasy za fakturę do wet, żebym nie miała kłopotów - jutro ją wyślę obiecuję - ja wiecznie na tą pocztę nie zdążam:shake: AMICIS s.c Wojciech Ulewicz 80 - 761 Gdańsk ul.Elbląska 65 nip 583 27 32 897 Multi Bank 10114020170000460206023198 do zapłaty 208,65 termin do 28.01.2008 ja wiem że miałam ją wysłać tydzień temu i bardzo przepraszam, nie wyrabiam się a na pocztę muszę jechać bo w pobliżu domu nie ma i pracy też nie. Jutro wyślę ale żeby oni mieli wpływ bo mi odetną leczenie a w przypadku Szyszki to oznacza tylko jedno Quote
kaj-ka Posted January 24, 2008 Posted January 24, 2008 Nawet nie wiem co napisać, trzeba wierzyć i mieć nadzieję, że się uda. Quote
olenka_f Posted January 24, 2008 Posted January 24, 2008 akucha napisał(a):Wiem, jak przeżywasz, wiem... :-( Może jednak... damy radę , musimy Szyszka bardzo otworzyła się na nas, jest istny cyrk jak wychodze do pracy a jak wracam szaleństwo - wiem że zastrzyk załatwił by problem , ale jest szansa a Szyszek to kochany problem , nie poddamy się bez walki Quote
akucha Posted January 24, 2008 Posted January 24, 2008 To wiem ;) Niech ona walczy, tylko niech ten ból jej tak nie dokucza!!! Ściskam Was obie mocno! Quote
hanka456 Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 Może to głupio zabrzmi ale trzeba poprosić nerki Szyszki, żeby podjęly pracę. Quote
maggiejan Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 Jak dzisiaj z Szyszką? Czy coś lepiej...? Quote
Niewiasta_21 Posted January 25, 2008 Author Posted January 25, 2008 Szyszek,fajnie to brzmi. Szyszek walcz! A Ty Olenka trzymaj sie i nie poddawajcie! Quote
maggiejan Posted January 26, 2008 Posted January 26, 2008 Jak Szyszka, Olenko? Czy nadal cierpi?:-( Quote
andzia69 Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 i co tam?????? jak Szyszunia?????:-( ps. Olenko - jak dotrze to legowisko to mi napisz, bo musze wystawić komentarz sprzedającemu Quote
maggiejan Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 Od dwóch dni nie było wiadomości o Szyszce...:roll: Olenko, czy wszystko dobrze...? Quote
Niewiasta_21 Posted January 27, 2008 Author Posted January 27, 2008 Czekamy z niecierpliwoscia na wiesci :-( Quote
olenka_f Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 wczoraj nie miałam jak napisać Szyszki nerki nie podjęły współpracy, przeszliśmy na inne leki i zobaczymy podobno jest szansa że organizm wymusi współprace - nie chce mi się wierzyć ale co pozostaje może jak gdzieś wyczytałam ta karma coś pomoże bo Szyszka jest do leczenia tylko nie udaje się przełamać tego oporu nerek Szyszka jest obolała w okolicach śledziony , bardziej niż była zapytałam wprost weta czy może nie lepiej poddać się - powiedziała że na tą decyzję jeszcze za wcześnie Szyszka zachowuje się ok, póki brzucha nie ruszasz jest dobrze, biegnie witać się , wskakuje na przytulanie, głośno domaga się spacerów a nie wchodzeń na ogród, wiecznie wlepiona w kolana i z głową zadartą i te oczy ciągle patrzące prosto w twoje posłanko nie dotarło ani karma jak coś dotrze zaraz pochwalimy się Niewiasto czy poszedł przelew do wet , bo idziemy jutro i pewnie będą pytać znów Quote
maggiejan Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 Olenko, błagam nie myśl o poddaniu się :-( Szyszunia jest nareszcie szczęśliwa, trzeba walczyć o nią... Kiedy zacznie wreszcie jeść karmę dla nerkowców powinno poprawić się... Quote
olenka_f Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 maggiejan napisał(a):Olenko, błagam nie myśl o poddaniu się :-( Szyszunia jest nareszcie szczęśliwa, trzeba walczyć o nią... Kiedy zacznie wreszcie jeść karmę dla nerkowców powinno poprawić się... ja walczę i walczyć będę chodzi o nią bo cierpi ale skoro wet mówi że walczymy dalej że jest ta szansa to działamy Quote
maggiejan Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 Dobrze, że jest nadal szansa i dobrze, że nie poddajesz się, Olenko.:lilangel: Quote
Niewiasta_21 Posted January 27, 2008 Author Posted January 27, 2008 Walczcie dziewuchy,walczcie :-( Szyszuniu zdrowiej,prosze :-( Quote
szajbus Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 Szyszuniu trzymamy cały czas kciuki. Walcz skarbie, nie poddawaj się! Quote
olenka_f Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 pochorowałam sie, nigdzie nie byłam dostałyśmy wczoraj dwie paczki z jedzeniem w jednej duża karma sucha i kilka puszek w drugiej 10 puszek i dwie mniejsze karmy ale nic nie wyczytałam mam taką gorączke że teraz ledwie pisze Niewiasto napisz mi sms czy poszły pieniądze do wet to ważne na prawde bardzo ważne dostałysmy dziś posłamko jakie śliczne a szyszka to teraz caryca na tronie :evil_lol: dziekujemy bardzo:loveu: bardzo dziekujemy na prawde bardzo ta karma to już teraz bardzo potrzebna :loveu: Quote
maggiejan Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 Jak jeden problem odejdzie, zaraz inny na jego miejsce...:shake: Ale dobrze, że Szyszka ma co jeść, może nerki zaczną pracować. A Ty, Olenko, musisz wyleżeć się, grypa to nie żarty... Quote
Niewiasta_21 Posted January 29, 2008 Author Posted January 29, 2008 To ja dziekuje bardzo za karme,bo te drugie puszki i małe worki karmy to od pani z Angli za co bardzo,ale to bardzo dziekuje :-) A nasze to duzy worek i kilka puszek. Quote
andzia69 Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 Zdrowiej Oleńko bo musisz być silna za siebie i za Szyszunie i Atoska:loveu: Cieszę się, że Szyszuni pasuje posłanko!:lol: Quote
Niewiasta_21 Posted January 29, 2008 Author Posted January 29, 2008 Nie ja robie przelewy. Napisałam Ci Olenko smsa. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.