Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

witaj Wam też zyczymy najwyższych laurów, miziaki dla Shadowka



Heee, ja sie zastanawiam, czy znow mam jechac sie osmieszyc z tym urwisem hahaha. Cwiczcie duzo z Fuga :evil_lol:, my zaniedbalismy to nieco :roll:

A z nami nad morzem to juz tak jest, ze morze to nic nadzwyczajnego, nie to co dla przyjezdnych . Czasami nie doceniamy tego co mamy :oops:

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='apple']No gooopia nie wie co ma......przyjedź do mnie na Ślunsk to pogadamy :evil_lol:

no cóż...zdecydowanie bardziej ciągnie mnie do lasów i jezior :) :eviltong::eviltong:
co już kilka razy pisałam ;)

Posted

[quote name='jonQuilla']
no cóż...zdecydowanie bardziej ciągnie mnie do lasów i jezior :) :eviltong::eviltong:
co już kilka razy pisałam ;)

Nooo to se wyobraź że morze to takie duuupczaste jeziorko :diabloti:

Posted

oj, Dżonkilka, to se posłudź. Może jest debeściarskie... mnie się nad nim nie chce jeść, a u nas to bym bez przerwy żarła :-) i w ogóle dobrze się czuję, może jodu mi trzeba.

Posted

niki_ill napisał(a):
Heee, ja sie zastanawiam, czy znow mam jechac sie osmieszyc z tym urwisem hahaha. Cwiczcie duzo z Fuga :evil_lol:, my zaniedbalismy to nieco :roll:

A z nami nad morzem to juz tak jest, ze morze to nic nadzwyczajnego, nie to co dla przyjezdnych . Czasami nie doceniamy tego co mamy :oops:


Jedźcie... w końcu się Chłopak wyciszy, a piękny jest... my faktycznie też powinnyśmy ćwiczyć, na razie Małej smycz słuzy głównie do przeciągania się, a ulubiony krok to podskoki koziołka :-) też będą jaja, że tak Cię pocieszę.

Posted

hej, Jagódka :-)
Tenorek umęczony (po ostatnim spotkaniu z Fugą weterynarz u niego był, przypominam, choć nic sie nie stało...), a dla Fugusi takie szaleństwo, to jak moja siostra powiedziała, "małe piwo przed śniadaniem" :-D

Posted

[quote name='apple']czesć koffani moi wy moi :loveu::loveu::loveu::loveu:

witaj, kofanico :-)

[quote name='jonQuilla']ale Fuga ma przystojnego braciszka :loveu::loveu::loveu:

cód miód i malina :loveu:


cześć :-) a jaki to aniołek przy niej, mówię Ci :-)

Posted

Jedźcie... w końcu się Chłopak wyciszy, a piękny jest... my faktycznie też powinnyśmy ćwiczyć, na razie Małej smycz słuzy głównie do przeciągania się, a ulubiony krok to podskoki koziołka też będą jaja, że tak Cię pocieszę.


Jaki on tam piekny..wyplosz jeden :diabloti: Cwiczcie z sucza juz teraz, bo pozniej bedzie coraz ciezej:evil_lol: A bokser ma byc zwariowany :diabloti:

Pozdrowionka

Posted

Fuga*** napisał(a):
Ja sobie zdaje sprawę, że niektórych to może przerażać (jedna pani mi tłumaczyła, że boksery to psy mordercy, a zwłaszcza te pręgowane :-) ) , a inni po prostu nie mają ochoty na mizianie. Moje poprzednie psy miziały się, ile chciały, za późno zabrałam się za uczenie ich, że nie wolno (poza szarpaniem się na smyczy, co nic nie daje) i było troche kłopotów, dopóki nie wyrosły ze szczenięcych lat. Dlatego teraz chodzimy na spacery z piłką na sznurku i jako dodatkową pomocą naukową - parówką (psie ciasteczka są mało przekonujące) i jak ktoś nadchodzi staram się odwrócić jej uwagę albo żarełkiem, albo zabawką, o nieustannym gadaniu do niej nie wspominam. Jak bardzo się chcę przywitać, robimy siad, chwalimy, głaszczemy i karmimy parówą. Gdy jest mocno skoncentrowana na piłce, potrafi przejść obojętnie i bardzo jestem wtedy z nas dumna... i właśnie wtedy nadciąga bokseromaniak i z daleka krzyczy, że musi się z nią pomiziać, bo nie wytrzyma i cmoka i gwiżdże.. i nauka idzie w las... :-) ale generalnie nie mamy problemu ucieczek i wody w uszach :-) tymczasem :-) Aga, Twój piesek jest już większy, może zda egzamin linka 10-metrowa i ćwiczenia "do mnie" na jedzenie lub zabawkę, a gdyby co będziesz go mogła tą linką podholować?


Linka nie zdaje egz wogole bo on dobrze wie o tym, ze na niej jest i jak tylko krzykne do nogi czy do mnie to odrazu jest. Inaczej zupelnie jest gdy jest bez niczego heh. Bylismy na szkoleniach, ale to strasznie daleko od nas niestety i nie wiem czy bedziemy tam uczeszczac jakos regularniej. I faktycznie,m to co pan szkoleniowiec mowil, "olewac" psa, nie zwracac na niego uwagi gry patrzy jest ok, ale gorzej jest,kiedy on cos podlapie czy kogos zobaczy ;/ i co wtedy ? ;/ masakra ;/ Takiecwiczenia jak szkoleniowiec mowic to se mozna u siebie na dzialce, ale nie na otewartym terenie .... A i, to tez wszystko zalezy od tego jak pies sie slucha, bo moze akurat sie poslucha, no, a moze nie .......

Posted

A my dzisiaj byłyśmy w rodzinnym domu Fuguni i spędziłyśmy świetnie czas na miziankach z jej bratem Corleone :-) To są zdjęcia Asi, reszta u niej na blogu :-) POZDRAWIAMY

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...