Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

basia2202 napisał(a):
taki z Ciebie miszcz :eviltong: jak ze mnie... :roll: królowa angielska :evil_lol: :diabloti:


też tęsknimyyy!!:placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz:
my bardziej :cool3:

Fusiątka!! wracajcieeee!! :loveu::loveu::loveu:
nie urlopujcie się tak długoooo... my tu usychamyyy :(
Nie słuchajcie jej...... to my tu tesknimy najbardziej........... już mamy odciski na palcach od tego klikania do was co by sprawdzić czy nie wróciłyscie wcześniej przypadkiem :cool3:
GDZIE JEST MY PRECIOUSSSSSS?????




A tamtej pani......... my precious is my precious not yours :eviltong:

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Eria, z całą pewnością staną, po całym cyklu podklejania-usztywniania, same z siebie nie stają, podjęłam taką decyzyję po wielu konsultacjach, nie ja to zrobiłam, jak piszesz, tylko lekarz, a to różnica i to zasadnicza: nie jest to takie straszne, jak opowiadają ci, którzy znają ten zabieg tylko z opowieści, psu nie dzieje się krzywda, bo na to nikt by nie pozwolił, to tyle w temacie, wszystko będzie ok, zresztą już jest, pozdrawiam.

Posted

a miała takie fajne uszka!!!!
Jakby to nie robiło krzywdy to nie byłoby zakazane!!!Po co psuć nature!!!:angryy:

ale to moje zdanie!!!Szanuje Waszą decuzję,ale się z nią kompletnie nie zgadzam:roll:

Posted

Hmmmmm ja jestem przeciwniczką obcinania czegokolwiek....... ale co ja mam do powiedzenia :cool1:
Ale i tak baaardzo się cieszę że MY PRECIOUS widze :loveu::loveu:
:loveu::loveu:

Posted

Witam, Apple, Medorową i Gassirkę,

parę słów, bo nie chcę tutaj rozwijać tematu kopiowania/niekopiowania, jest od tego osobny topik, gdzie jak miałam okazję zobaczyć, ludzie obrzucają się błotem.
Gassira, to nie jest zakazane, polecam ostatni numer czasopisma "Pies", poza tym pies rasowy jest bardziej dziełem człowieka niż natury tak po prostu, szanuję Twoje "nie", sama nie byłam zwolenniczką, ale wgryzłam się w temat, pogadałam z ludźmi, którzy się na tym znają, a przy okazji kochają zwierzęta i podobnie jak ja sama nie zrobiliby psu kuku dla własnego widzimisię, poza tym zabieg ten ma nie tylko uzasadnienie estetyczne, ale też higieniczne... zakaz wziął się z Niemiec, bo tam hodowcy sami cięli, a weterynarze nie byli dopuszczeni do zabiegu, odbywało się to neihumanitarnie i dlatego nikt nie protestował przeciw zakazowi, we Włoszech i w Hiszpanii jest inaczej, tam jest bardzo silna opcja "za"... gdybym nie widziała, jak się to odbywa (pełna narkoza, środki pzreciwbólowe o przedłużonym działaniu, antybiotyki o przedłużonym działaniu, jak zachowuje się pies (po wybudzeniu się z narkozy oddaje się boksiowym szaleństwom i nie gmera nawet przy tych uszach), dałabym się przekonać oczywiście bardziej ekologicznej wersji pro-nature, ale teraz nie żaluję, choć nie było mi łatwo o tę decyzję, jak kazda ma swoje plusy i minusy, mnie przekonało, że można to zrobić profesjonalnie i humanitarnie i mieć boksera, który będzie wyglądał tak jak wypracowano to w ciągu lat...
Medorowa, to miło....
Apple, rozumiem, rozumiem i miło, że jednak cieszysz się, że ją widzisz.
Pozdrawiam Was wszystkich i myślę, że nie ma co wałkować tu tematu kopiowaniu, bo po pierwsze jest po ptokach, a po drugie to osobny wątek i nie ma po co psuć atmosfery. Może kiedyś zdobędę na elaborat w tej sprawie, ale teraz nie mam czasu i ochoty. Jestem po urlopie :-)

Posted

Fuga*** napisał(a):
Witam, Apple, Medorową i Gassirkę,

parę słów, bo nie chcę tutaj rozwijać tematu kopiowania/niekopiowania, jest od tego osobny topik, gdzie jak miałam okazję zobaczyć, ludzie obrzucają się błotem.
Gassira, to nie jest zakazane, polecam ostatni numer czasopisma "Pies", poza tym pies rasowy jest bardziej dziełem człowieka niż natury tak po prostu, szanuję Twoje "nie", sama nie byłam zwolenniczką, ale wgryzłam się w temat, pogadałam z ludźmi, którzy się na tym znają, a przy okazji kochają zwierzęta i podobnie jak ja sama nie zrobiliby psu kuku dla własnego widzimisię, poza tym zabieg ten ma nie tylko uzasadnienie estetyczne, ale też higieniczne... zakaz wziął się z Niemiec, bo tam hodowcy sami cięli, a weterynarze nie byli dopuszczeni do zabiegu, odbywało się to neihumanitarnie i dlatego nikt nie protestował przeciw zakazowi, we Włoszech i w Hiszpanii jest inaczej, tam jest bardzo silna opcja "za"... gdybym nie widziała, jak się to odbywa (pełna narkoza, środki pzreciwbólowe o przedłużonym działaniu, antybiotyki o przedłużonym działaniu, jak zachowuje się pies (po wybudzeniu się z narkozy oddaje się boksiowym szaleństwom i nie gmera nawet przy tych uszach), dałabym się przekonać oczywiście bardziej ekologicznej wersji pro-nature, ale teraz nie żaluję, choć nie było mi łatwo o tę decyzję, jak kazda ma swoje plusy i minusy, mnie przekonało, że można to zrobić profesjonalnie i humanitarnie i mieć boksera, który będzie wyglądał tak jak wypracowano to w ciągu lat...
Medorowa, to miło....
Apple, rozumiem, rozumiem i miło, że jednak cieszysz się, że ją widzisz.
Pozdrawiam Was wszystkich i myślę, że nie ma co wałkować tu tematu kopiowaniu, bo po pierwsze jest po ptokach, a po drugie to osobny wątek i nie ma po co psuć atmosfery. Może kiedyś zdobędę na elaborat w tej sprawie, ale teraz nie mam czasu i ochoty. Jestem po urlopie :-)

Amen:p Ja też, jeżeli miałabym nabyć teraz szczeniak, "uciachałabym" uszyska:grins::grins:


Czekam na więcej fot:p

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...