Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 7.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Beza jest już z nami :multi:
Z Polski do Anglii jechałyśmy przewozem firmy Auto-Bajer (było już o tej firmie na tym forum, ja mogę teraz napisać coś od strony praktycznej - a więc początkowo mieli odebrać mnie z Wrocławia, później coś im wyskoczyło i stanęło na Zielonej Górze, trochę mi to nie pasowało, no ale trudno ... jechałam busem tylko z 2 kierowcami i dziewczyną jednego z nich-z tyłu było mnóstwo paczek - Bezula całą drogę siedziała, leżała i spała obok mnie; z Francji do Anglii jechaliśmy promem, dopłata za psa 21 euro, płynie się ok półtorej godziny, ale że psiura jest ogólnie spokojna, cały czas spała w busie, oprócz tego opłata za przejazd 110 funciaków, ja zapłaciłam po dowiezieniu mnie na miejsce, 55 funtów od "sztuki", jeżli ktoś jeszcze się wacha i nie ma innej możliwości podróży, to mogę polecić tę firmę, przystanki na żądanie, kierowcy byli przyjaźnie nastawieni do mnie i psiury ;) )
Mąż odebrał nas 20 km od Dover, i czekała nas długa podróż do Irlandii (bo tam mieszkamy) ... umęczyliśmy się strasznie, no ale najważniejsze że pies jest z nami !!!!
Na granicy francusko-angielskiej pani wzięła paszport, pospisywała sobie dane na jakiś formularz, psiura nawet nie wysiadała z busa, zczytałam chip i mogliśmy jechać. Po stronie angielskiej zapytali się tylko gdzie jedziemy i puścili.
A na granicy angielsko-irlandzkiej nawet ich nie obchodziło czy jest jakiś pies czy nie ... :D

Posted

[quote name='Gasnik']Cos więcej to UTAAP napisze, nie pamiętam na której stronie opisuje swoją przygodę z tą firmą :( Ale nie polecała jej, delikatnie mówiąc ;)
Gasnik dzieki za linka, wcale nie jestem zachwycona, ze ktos im robi taka reklame, no ale ja zdanie mam juz o nich wyrobione :angryy:
Link do mojego posta z "przygodami" - dla tych o mocnych nerwach http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=2029129&postcount=1015

Posted

Nie ma sie co smiac! Deviant jest facetem niezwykłej urody (naprawde niebieski) i o nieskazitelnych manierach. Trzeba go było widziec na zawodach obedience. A jak sie pieknie umie kłaniać!

Posted

puli napisał(a):
Nie ma sie co smiac! Deviant jest facetem niezwykłej urody (naprawde niebieski) i o nieskazitelnych manierach. Trzeba go było widziec na zawodach obedience. A jak sie pieknie umie kłaniać!


Nie watpie :p A co z ta rezerwacja? :cool3:

Posted

larissa napisał(a):
Czy orientujecie się jakie są przepisy dotyczące wwozu psów do Angli. Czy nadal obowiązuje półroczna kwarantanna?

Czy jest jakaś szansa, że będę mogła tam zabrać moje dwie suczki?

Wjezdzalam do Angli z moim psiakiem (mieszkam w Irlandii) Piesek musi miec chipa+ paszport unijny plus wszystkie badania a i jest jedna rzecz bez ktorej nie wjedziesz otoz pies moze podrozowac w okreslonym czasie przed wjazdem do anglii musi miec tzw (treatment )odkleszczanie muszisz to zalatwic 24 godziny przed przekroczeniem granicy angielskiej,ja o tym zapomnialam i dzieki psiakowi spedzilam cudowny dzien w Calais na Eurotunelu:loveu: A pies moze podrozowac pomiedzy 24a 48 h po tym szczepieniu
Pozdr

Posted

Wielka Brytania (nie tylko Anglia) i kilka innych krajów, bronią się przez wścieklizną jak mogą...
właśnie jestem w trakcie załatwiania formalności związanych z przewiezieniem mojej psiny do Szkocji.
nieważne czy pies jest brytyjski, polski czy hiszpański! przed wjazdem na teren W.B. musi być zaczipowany, zaszczepiony p/wściekliźnie, musi przejść 6-ciomiesięczną kwarantannę (u właściciela - psa sie nigdzie nie oddaje!) i dopiero po spełnieniu wszystkich formalności, można przewieźć psa...
poza tym wszystkie te czynności muszą być wykonane przez specjalnie uprawnionego weterynarza (nie każdy takie ma!).

moja znajoma kupiła psa w szkockiej hodowli, wyjechała z nim do francji, i teraz, chcąc wrócić z nim na wyspy, MUSI przejść przez takie same procedury jak inne psy! to że pies albo jego właściciel ma brytyjskie pochodzenie nie znaczy że zwierzę jest naturalnie odporne na wściekliznę... :D
poza tym półrocznym oczekiwaniem, trzeba pamietać o transporcie.
żadne ze znanych mi linii lotniczych nie zabiera psa na pokład... chyba że prywatni przewoźnicy, za których trzeba zapłacić fortunę.
pozostaje samochód (przez Francję), albo prom (np. z Holandii albo z Francji).

pozdrawiam!
-Kaśka

Posted

Ło rany - wszystko jest dokładnie opisane w topiku "Anglia"... zapraszam do lektury :lol:
W sprawie ewentualnej listy ras agresywnych proponuję dowiedzieć się "u źródła", znaczy w Defrze, ja do nich pisałam, odpowiedzieli bardzo sprawnie i rzeczowo:
pets.helpline@defra.gsi.gov.uk
Pozdrowienia już z "drugiej strony"! ;)

Posted

lemonsky napisał(a):
Już wiem! To jest odpowiedź na pierwszy post! :evil_lol:
Hania - pozdrowienia!


A to jest post z 09-04-03 :evil_lol: Lemonsky,dzieki bo sie tez zastanawialam skad ten post jest :cool3:
I ty widze tez jeszcze nie spisz :cool3:

Posted

lemonsky napisał(a):
hehe, ano też - takie życie...
tajemniczy post spać nie dawał :evil_lol:
teraz to co innego - drineczek i fru do wyrka :loveu:


To tak jak ja :evil_lol: Tylko ja zamiast drineczka mam winko i kurczaczka :evil_lol: To dobranoc :p

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...