Emigrantka Posted October 23, 2011 Posted October 23, 2011 Hera zwiala curierowi z wana w okolicach M20 Service Maidestone Kent a nocy z piatku na sobote kolo 1am. Kurier zadzwonil do Mini i... odjechal nie probujac nawet szukac psa. Hera Mini nie zna, Minia ja widziala ale hera uciekla - od wczoraj 1 rano jej nikt nie widzial. Czy jest ktos z tamtych okolic i moze pomoc? Minia tam pojechala jej szukac, ja puscilam posty gdzie sie dalo ale jak ktos jeszcze moze pomoc to bardzo prosimy..... http://forums.moneysavingexpert.com/showthread.php?t=3566191 Quote
Kamila Posted October 23, 2011 Posted October 23, 2011 O rany boskie ale jak to zwiala?! :crazyeye: Miejmy teraz nadzieje ze ktos kto ja znajdzie zabierze do weta i odczyta chipa no ale tam pewnie sa polskie detale, tak? Quote
Emigrantka Posted October 23, 2011 Posted October 23, 2011 watek mi usuneli na MSE bo nie mozna numerow tel podawac niech ich szlag jasny - to jak sie ma ktos z Ewa skontaktowac jak Here znajdzie? http://s10.zetaboards.com/biggsd/topic/7366559/1/#new http://www.gumtree.com/p/pets/female-german-shepherd-missing--maidestone-m20-service-area/90305553 Minia niedlugo w domu bedzie to niech sama napisze....ja tylko wiem co z telefonu ze zwiala kurierowi z vana, pojecia nie mam jakim cudem. Kurier zadzwonil do Mini i tyle - teraz tel nie odbiera a ma wszystkie papiery Hery... Minia pojechala w tamta okolice ale musiala do dzieci wracac wiec puscilam posty gdzie sie dalo, podzwonilam po tamtejszych vetach i nawet to firmy tirowej ktora tam podobno czesto parkuje - powiedzieli ze podadza kierowca numer Ewy jakby ja zauwazyli bo Hera zniknela w nocy z piatku na sobote a w nocy z sobote na niedziele kolo 1 znowu ja tam ktos widzial... Reszte niech Minia napisze bo nie jestem pewna a nie chce krecic... Quote
Sylwia-Kora Posted October 23, 2011 Posted October 23, 2011 Ja pierdziele wierzyc sie nie chce co za kretyn z tego kuriera!!! Wstawilam to info, gdzie tylko moglam. (moja wyspa, fb, portal lutonski) Moze trzeba by jeszcze na Poloniusza. Quote
minia913 Posted October 23, 2011 Posted October 23, 2011 Jedyne wytłumaczenie tego ,że uciekła to takie ,że gościu ją źle traktował. Bezmyslnie otworzył drzwi od busa a ona zwiała bo sedalin już nie działał. Nie chciał jej szukać powiedział ,że ma ludzi w busie i ludzie chcą do domu jechać i po prostu ja porzucił. Byłam tam wczoraj i ją widziałam jest cała i zdrowa ale śmiertelnie przestraszona na widok człowieka wieje nie reaguje na imię na nic. Przeszła koło mnie w odległości 3 metrów kiedy się odezwałam uciekła. Byłam dziś cały dzień ale jej nie widziałam. o 17 dzwoniła do mnie policja z Kent ,że Hera jest w tym samym miejscu co wczoraj. przed chwilą dzwoniła kobieta która znalazła ogłoszenie nie mam pojęcia gdzie pewnie któreś tych co Emi wrzuciła jest behawiorystą powiedziała mi ,że mieszka blisko i jedzie tam teraz ze swoim psem może jej się uda. Ten dupek kurier ma wszystkie dokumenty Hery ja nie mam nic. Zaczepiłam dziś jednego bo wyglądał jak z opisu Czarodziejki , która wydawała mu psa ale mówił ,że nie wiózł psa. On nie odbiera moich telefonów zresztą pewnie go już nie ma w Anglii. Szukamy kogoś z klatką łapką bona obecną chwilę nie widzę innego rozwiązania ,żeby Herkę złapać. Dla mnie najważniejsze jest ,że ona żyje bardzo się boje bo błąka się przy samej autostradzie M20. RSPCA powiedziało ,że nie pomoże w łapaniu nie mam pojęcia czemu oni są wyposażeni odpowiednio. Trzymajcie kciuki ,żeby jej się nic nie stało. Dzięki bogu udało jej się uwolnić z kagańca ma na sobie cały czas kolczatkę i smycz. Zostawiłam jej wczoraj i dzisiaj jedzenie ale nie mam żadnej pewności ,że zjada ona , a nie lisy. Jestem zrozpaczona nie wiem już co robić. Quote
R-oy Posted October 23, 2011 Posted October 23, 2011 Nie do wiary! Pies jedzie bez opiekuna i nie jest zabezpieczony w zaden sposob (klatka czy chocby smycz przywiazana do fotela). Jak masz jakies zdjecia psa to podesli na maila: cactooz@op.pl Wrzuce ta informacje na jedno z forow, moze ktos mieszkajacy w okolicy bedzie mogl jakos pomoc. Trzymam kciuki. Btw, osoba ktora ja zbaczy nie powinna sie odzywac tylko przykucnac i czekac lub bardzo powoli sie przyblizac nie patrzac na nia, ma doczepiona smycz to znacznie ulatwia jej zlapanie jesli znajdzie sie w zasiegu reki. Napisz tez co to za przewoznik, przyda im sie "reklama". Quote
Emigrantka Posted October 23, 2011 Posted October 23, 2011 Minia ktos ze znajomych wrzucil Here na DogLost bo ja nie moglam, zdjecie dali "podobnego" psa, nie wiem czemu... http://www.doglost.co.uk/dog_blog.php?dogId=33685&status=Lost tutaJ NA FORUM KTOS MI LINKA PODAL... SKROBNIJ NA TYM WATKU FORUMOWYCH SAMA TO http://s10.zetaboards.com/biggsd/topic/7366559/1/#new W komentarzach widze ze przeslali do swoich woluntarucszy okolicznych to bardzo dobrze - na Gumtree moje ogloszenie Hery widzieli z jej prawdziwym zdjeciem to tez dobrze wyslij im na na maila zdjecie Hery i niech jej imie sprostuja bo zle napisali.. email do nich jest tam w komentarzach... I jak cos to dzwon po 10 do mnie.... Quote
Emigrantka Posted October 23, 2011 Posted October 23, 2011 admin@doglost.co.uk wyslij im zdjecie Hery, jej nuer ogloszenia 33685 i tam ja Heree nazwali.... Quote
minia913 Posted October 23, 2011 Posted October 23, 2011 [quote name='R-oy']Nie do wiary! Pies jedzie bez opiekuna i nie jest zabezpieczony w zaden sposob (klatka czy chocby smycz przywiazana do fotela). Jak masz jakies zdjecia psa to podesli na maila: cactooz@op.pl Wrzuce ta informacje na jedno z forow, moze ktos mieszkajacy w okolicy bedzie mogl jakos pomoc. Trzymam kciuki. Btw, osoba ktora ja zbaczy nie powinna sie odzywac tylko przykucnac i czekac lub bardzo powoli sie przyblizac nie patrzac na nia, ma doczepiona smycz to znacznie ulatwia jej zlapanie jesli znajdzie sie w zasiegu reki. Napisz tez co to za przewoznik, przyda im sie "reklama". tak dokładnie jechała niezabezpieczona ponieważ ten debil co ją wiózł przechwalał się ,że woził setki zwierząt i ma doświadczenie sam jest posiadaczem ONka kochani ja wszystko tu wstawię reklamę się gościowi zrobi na 100% i nie tylko reklamę on w dalszym ciągu ma wszystkie dokumenty Hery ja nie mam kompletnie nic. Jestem ledwo żywa zawaliłam dwie noce i muszę chwilę odpocząć Hera jest cały czas w tym samym miejscu jest około pół godziny temu rozmawiałam z behawiorystką , która znalazła gdzieś ogłoszenie o zaginięciu Hery i była tam jakiś czas pies się pokazuje na chwilę i chowa się z powrotem do lasu ta kobieta zostawiła jej jedzenie i wróci jutro rano koło 6.30 bo wtedy jest tam w miarę cicho ja jadę wieczorem i się z nią spotkam wezmę jednego mojego psa i może uda się ją jakoś przekonać do przyjścia. Wczoraj siedziałam na kamieniu i się nie ruszałam i podeszła na odległość 2 metrów. Jutro zostawię jej otwart samochód może wskoczy bo z jej zachowaniawynika ,że onaszuka auta bo pomiędzy samochodami spaceruje powoli tak jakby szukała tego z którego uciekła. Dziękuje wszystkim za zainteresowanie i chęć pomocy ja musze się chwilę przespać bo już mi sie miesza z kim o czym rozmawiałam i o czym pisałam. w miarę możliwości będę pisać co się dzieje. Quote
Emigrantka Posted October 23, 2011 Posted October 23, 2011 Zrobilam update na Dog Lost , BIGGS i dodalam zdjecie drugie na Gumtree http://www.doglost.co.uk/dog_blog.php?dogId=33685 http://s10.zetaboards.com/biggsd/topic/7366559/1/#new http://www.gumtree.com/p/pets/female-german-shepherd-missing-maidestone-m20-service-area/90305553 Moze sie jakos klatke wykombinuje jak do czlowieka nie chce podejs.. albo wskoczy do samochodu.... Minia Ty sie przespij.... NIc teraz stad nie zrobisz... Ja nei mam samochodu, nie pojade tam nie dam rady tak pomoc niestety :( Ona tez sie jezyka obcego pewnie boi biedna Quote
minia913 Posted October 23, 2011 Posted October 23, 2011 dzięki tobie jest ten cały odzew bo rozpuściłaś wici po sieci ja szukam teraz numeru jej czipa i idę spać bo mam już halucynacje Quote
Emigrantka Posted October 23, 2011 Posted October 23, 2011 idz spac, ja puszczam dalej - klatki szukamy .. cholerne RSPCA maja ludzi maja equipment ale kuzwa nie pomoga - tylko dotacji wiecznie szukaja a ludzie tu lykaja jak cieple kluchy jakie to RSPCA jest wspaniale.. niech ich szlag Quote
Emigrantka Posted October 24, 2011 Posted October 24, 2011 Jest Hera, ktos ja przyprowadzil do kennels tam w Kent - napewno Hera, Minia wlasnie po nia jedzie..... Quote
Emigrantka Posted October 24, 2011 Posted October 24, 2011 Hera z Minia w samochodzie, jada do domu :) Zaraz wam zdjecie wstawie :) Quote
minia913 Posted October 24, 2011 Posted October 24, 2011 jesteśmy w domu :) Emigrantka ma namiary na tego bydlaka co porzucił mi psa. Emi jak to nie problem to wstaw wizytówkę tego palanta ja mam internet do d.... dopiero pod koniec miesiąca zainstalują mi normalny z t-mobile to można pisać chcąc wstawić zdjęcia trzeba mieć anielska cierpliwość. Dziękuje wszystkim za pomoc i wsparcie w poszukiwaniach Herki jesteście kochani. Ja teraz idę zalać pałę jestem kłębkiem nerwów. Quote
Zooza Posted October 25, 2011 Posted October 25, 2011 Tu taka akcja, a mnie na dogo nie bylo ... przepraszam :( dla usprawiedliwienia podam, ze Azor mial nieprzyjemne zdarzenie i mielismy kilka nocek zarwanych. Co do RSPCA i ich reakcji to mnie to nie dziwi, ja nawrzeszczalam na nich, ze pojde ze skarga do radia i telewizji. (Zdychajacy 18-letni kot na schodach, a oni mi tlumacza, ze beda za jakies 4!!!!!! godziny. Moje futro chce na dwoch i jakby tego biedaka zobaczyl to by byl mlyn). Minia szczerze wspolczuje nerwow, moze warto skontaktowac sie z policja o (mimowszystko) znecanie sie nad zwierzeciem (zalezy gdzie koles jest zarejesrowany tu czy w pl). Niestety, co sie stalo to sie nie odstanie, ale co by bylo gdyby to zdarzylo sie gdzies w Europie. Koles powinien poniesc konsekwencje. Quote
minia913 Posted October 26, 2011 Posted October 26, 2011 i poniesie w sobotę ma być z dokumentami psa u mnie porozmawiam z nim z dyktafonem w kieszeni spisze numery rejestracyjne samochodu. mam już jego imię i nazwisko i miejsce zamieszkania. Z tego co mi policja tu mówiła to mogą mu skoczyć bo to polski kurier, zobaczymy co na to służby nasze krajowe. Dodatkowo zostałam oszukana co do miejsca transportu psa Hera miała jechać z kierowcami w kabinie , a wylądowała z paczkami!!!! bez żadnego zabezpieczenia klatki. Jak zapytałam palanta dlaczego pies nie siedział w kabinie tak jak się umawialiśmy to powiedział ,że w aucie było dziecko i nie mógł ryzykować. nienawidzę typa!!!! A tak teraz wyglądam moje stadko :) Quote
Zooza Posted October 26, 2011 Posted October 26, 2011 cudnosci :) szkoda, ze moj taki sam jak palec :( zazdroszcze stadka Quote
Sylwia-Kora Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 Wiesz co Ci minia powiem? Nadalibyscie sie z moim mezem:diabloti: On tez ciagle marudzi, ze nasze stado jest za male i zeby jeszcze jednego rottka wziac:p Uploaded with ImageShack.us Quote
Emigrantka Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 Nie wiem czy Twoj maz by sie zmiescil ;) Quote
minia913 Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 Sylwia-Kora nie bądź zołzą i pozwól na jeszcze jednego:evil_lol: trzy takiej wielkości to tak w sam raz;) Emi ja się ledwo z nimi mieszczę jak naleśnik przyprasowana do ściany leżę więc nie masz szans na jeszcze jednego osobnika :cool3: na szczęście one całą noc tak nie śpią poleżą chwilę i wieją bo im gorąco. Quote
nykea Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 Kurde, tez mie jakos historia ominela, Minia dobrze ze sie Hera znalazla! To jest chyba najgorsze co sie jej moglo przytrafic, biedak jedzie taka dluga trase, z zupelnie obcymi ludzmi.... Jak to dobrze, ze ktos ja zlapal!! A RSCPA mnie w ogole nie zaskakuje, jak na organizacje pro-zwierzeca oni maja naprawde dziwna polityke.. Cala ta historia z kurierem akurat pasuje do tego co ja chcialam napisac. Jade do Polski na swieta, bede jechac kolo 19 (jeszcze nie kupilam biletow, moga nastapic zmiany o 1-2 dni), wracac gdzies kolo 2-3.01. Bardzo chetnie wezme pasazerow!! Jadac do Polski nie ma problemu z psem, tylko ze niestety raczej musialby byc to mniejszy pies.. Moj Yarpen zajmuje caly bagaznik, wiec Wasz pies musialby siedziec w klatce na tylnym siedzeniu. Rozmiar psa zalezalby wiec od tego w jak mala klatke sie zmiesci. Koszt bylby oczywiscie podzielony rowno, cena za prom plus benzyna. Bede jechac z Edynburga do Poznania. Prom biore pod uwage albo Hull - Hook of Holland, albo Dover - Calais. Bardzo bylo by fajnie gdyby osoba jadaca ze mna miala prawko, na wszelki wypadek.... Rozeslijcie po znajomych. Moj numer: 079333 08273 PS. Moge tez wziac samego psa, jesli ktos ma taka potrzebe. Bardzo chetnie wzielabym jakas biede z Polski do UK. Moze ktos sie zdecyduje? Kwarantanna sie zmienia..... Jesli bedzie jechal sam pies, wlasnosc osoby z UK wezme jakies grosze za transport (oplata za psa na prom, moze z jakies extra £20). Jesli to bedzie biedak prosto ze schroniska, transport gratis!! PS2. Moge tez wziac jakas paczke, czy 2, w zaleznosci od tego ile osob sie ostatecznie ze mna wybierze. Zastrzegam sobie jednak prawo otwarcia takiej paczki, nie chce sie obudzic na granicy z paczka pelna granatow albo kokainy... ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.